Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PIESEK TRAFIŁ DO PŁATNEGO DT!

Zdjęcie z DT:



Schronisko:


Prosimy o wsparcie finansowe (konto poda Basia).
Pazurek- bo tak teraz nazywa się ówczesny Krzywuś- rzeczywiście był bardzo przestraszony. Zwymiotował w samochodzie ok. 2 kilogramów suchej karmy!
Musiał najeść się przed samym wyjazdem.
Gdy łapa ostatecznie się zagoi, będziemy szukać mu docelowego domu.
Pazurek może mieszkać z innymi psami, suczkami, a nawet kotami.
Jest miłym psem, bardzo wszystkim przypadł do gustu.

Prosimy o wsparcie! Musimy zapewnić Pazurkowi bezpieczne życie, a to kosztuje!




W schronisku:
Krzywuś to robocze imię młodego pieska przebywającego od kilku miesięcy w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Jego dość nietypowe imię wywodzi się ze skrzywienia przedniej łapy. Być może uległ wypadku samochodowemu, rana wygląda naprawdę paskudnie. Zdjęcia są z przed ok. 2 miesięcy, teraz wygląda to lepiej, ale nadal jest opuchnięte, zaczerwienione i widać żywe mięso. :shake:
Krzywuś jest młodym pieskiem, ma niespełna rok i cudowne uosobienie. Jest przyjacielskim, kochanym pieszczoszkiem. Sięga do kolanka i jest naprawdę ładny!















Spójrzcie, jaki jest śliczny! :loveu:

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Żmigrodzki Dżekuś( stary onek) miał takiego guza tylko że ogromnego bo to rośnie:( Ocierał biedaczek nim chodząc aż do żywego mięsa. Kiedy były mrozy to pękało i jeszcze bardziej bolało.Kiedy Go zabraliśmy od baby by jechał do nowego domku, kochana wrocławska wetka ( chirurgia miękka) zoperowała Go zupełnie za darmo! I pięknie się wszystko zagoiło i pies szczęsliwy.
To co ten bidus ma na łapce bardzo jest podobne i boje się że Go boli,będzie się paprało i rosło!!!!!!:shake: Konieczny jest zabieg usunięcia tego! Ratunku!

Posted

Ja też podnoszę, sprawa jest naprawdę pilna. Z całej tej rany wychodzi teraz ogromny, czarny pazur, a jaki jest długi i wisi tak... jakby na włosku... POMÓŻCIE

Posted

Rybc!a napisał(a):
Ja też podnoszę, sprawa jest naprawdę pilna. Z całej tej rany wychodzi teraz ogromny, czarny pazur, a jaki jest długi i wisi tak... jakby na włosku... POMÓŻCIE

ojej....:shake:
mogę tylko podnieść :placz:

POMOCY!!! On jest śliczny! :loveu:

Posted

Rybc!a napisał(a):
Podbijam, on naprawdę potrzebuje domu.


:shake: nie domu co wizyty u dobrego weta! Moze mial polmany palec, odlamki kosci i stan zapalny sie zrobil..palec moze trzeba taraz juz amputowac, przy takim stanie zapalnym!? Co wetka na to??:mad:

Posted

ARKA napisał(a):
:shake: nie domu co wizyty u dobrego weta! Moze mial polmany palec, odlamki kosci i stan zapalny sie zrobil..palec moze trzeba taraz juz amputowac, przy takim stanie zapalnym!? Co wetka na to??:mad:

Wetka to kierowniczka.. Pies jest już od dawna w schronisku i nic. Mówiłam pracownikom o jego stanie. A oni wiedzą. I na tym się kończy.

Posted

Nowe zdjęcia:








Jak widzicie, ten beżowy pies nie odstępuje go na krok. I nie jest to troskliwość, a ciągła chęć dominacji. Krzywuś leje pod siebie, jest gwałcony.

Posted

Edi100 napisał(a):
Matko kochana!:placz::placz::placz::placz:

Proszę, poogłaszajcie go gdzie się da- albo napiszcie mi jakiś poruszający tekst, a ja zajmę się resztą-sama z tyloma psami nie wyrabiam!

Posted

jestem_wredna napisał(a):
Ratujmy go! Moze jakis hotelik? Mozna zebrac pieniadze, porobic bazarki. On nie moze tak zyc!

Ja nie mogę być później koordynatorem w sprawie pieniędzy.
Jestem za młoda, mam teraz jeden dług za transport i naszczęście mam bardzo dużo czasu by go spłacić. Wysyłanie psów do hoteli jest bardzo kosztowne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...