Sharona Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Pomocy dla Krzywusia!!! Hotelik to faktycznie kosztowna sprawa... Krzywuś błaga o DT! Quote
agusiazet Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Trzeba zbierać pieniądze na AFN i szukać mu hoteliku, może u Murki lub w w Niepołomicach. I to musi być szybko, bo szkoda psiaka. Może znacie dobry płatny tymczas? Quote
Rybc!a Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Dobrze, a kto będzie koordynował wpłatami na hotelik? Ja się tego nie podejmę. Już raz to zrobiłam, potem musiałam błagać o pomoc i ludzie (dogomaniacy ) mi to teraz zarzucają. Quote
agusiazet Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Jeśli wpłaty będą na AFN to wszystko będzie widać jak na dłoni, chyba, że będą takie zastoje jak ostatnio w informacji z AFN-u. Czy masz jakiś DT płatny blisko miejsca pobytu psa lub hotelik? Czy trzeba psa przetransportować? Quote
Rybc!a Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 agusiazet napisał(a):Jeśli wpłaty będą na AFN to wszystko będzie widać jak na dłoni, chyba, że będą takie zastoje jak ostatnio w informacji z AFN-u. Czy masz jakiś DT płatny blisko miejsca pobytu psa lub hotelik? Czy trzeba psa przetransportować? Nie, u nas nie ma DT :( Quote
Edi100 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Bardzo się obawiam o te łapke że teraz jak jest mróz to skóra bedzie pękała i krwawiła:placz: Quote
Rybc!a Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Ja też się obawiam i myślę. Mam już jednego psa w DT, drugi dzisiaj poszedł, też na płatny, a trzeci się szykuje.. I Krzywuś byłby czwarty- nie dam rady. Quote
Edi100 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Mam nadzieję że coś się dla Niego znajdzie. Cierpi chłopak okropnie:placz:z tą łapinką:( Quote
Sharona Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 I nadal nie ma żadnej reakcji p. weterynarz???:crazyeye: Czytałam, co pisałaś, ale sytuacja nadal się nie zmieniła? :-o Nie wiem co z biedakiem. :placz: :shake: Potrzebny DT lub Domek! Quote
Rybc!a Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Sharona napisał(a):I nadal nie ma żadnej reakcji p. weterynarz???:crazyeye: Czytałam, co pisałaś, ale sytuacja nadal się nie zmieniła? :-o Nie wiem co z biedakiem. :placz: :shake: Potrzebny DT lub Domek! Nic się nie zmieniło. Quote
Sharona Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Bardzo :shake: Rybc!a wiesz jak się miewa maluszek? Potrzebny DT lub domek! Dziewczyny, orientujecie się lepiej niż ja- mozę jakiś platny DT z dogo. ? Trzeba będzie zrobić zbiórkę, bazarki, moze cegiełki na Allegro i wyciągnąć psiaka. Nie wiem... On jest młody, ma duże szanse na zdrowie i adopcje. Quote
Rybc!a Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Ja nie mogę brać więcej na swoją głowę (chodzi mi o koordynowanie wpłat, a to przecież ja będę za nie odpowiedzialna). Mam do spłacenia dług za transport i utrzymanie w DT (leczenie+jedzenie) chorego Beryla z mojego wątku, a dopiero co skończyłam spłacać płatne DT dla jednej z moich suczek. Quote
Edi100 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Przecież to może być płatyny Dt w innym mieście i napewno uda się dogadać:razz: Quote
Sharona Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 A jest na dogo ktoś, kto jest na miejscu? Quote
Sharona Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Edi100 napisał(a):Przecież to może być płatyny Dt w innym mieście i napewno uda się dogadać:razz: To tez dobry pomysł :p Quote
Rybc!a Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Może to być i na końcu Polski, ale ja nie będę mogła koordynować wpłat za DT czy hotel- mam za dużo na głowie- muszę zająć się bieżącymi wydatkami, a gdy dojdą nowe, zwyczajnie nie złapię końca z końcem. To za dużo jak na moją głowę. A przecież to ja będę odpowiedzialna za Krzywusia. Quote
Edi100 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Uważam że płatne Dt są wyrozumiałe i wrazie co zaczekają chwilkę na wpłatę i będzie dobrze. Rana jest na łapie. Jak pisałam wczesniej "miałam" taki przypadek i bez operacji byłaby tragedia.... TO JEST PIESEK PIERWSZEJ POTRZEBY I ZAPEWNIAM ŻE GO TO BARDZO BOLI zwłaszcza na mrozie.... Quote
Rybc!a Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Zdaję sobie z tego sprawę, ale w tej chwili mam na głowie inne wydaki i zwyczajnie nie mogę brać więcej na swoją głowę. Quote
Sharona Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 [quote name='Rybc!a']Zdaję sobie z tego sprawę, ale w tej chwili mam na głowie inne wydaki i zwyczajnie nie mogę brać więcej na swoją głowę. Jasne, jeżeli nie czujesz się na siłach, to nie ma sensu - wyniknie tylko z tego nowe zamieszanie i wszyscy się pogubią. ponawiam pytanie - czy na miejscu jest jeszcze jakiś dogomaniak poza Tobą? i czy można liczyc na jego pomoc? Qrczaki, ja mam teraz na DT psiaka i też nie dam rady koordynować tego wszystkiego. Uważam, że należy dowiedzieć się o płatne DT (stawki itd.... i czy wogóle jakiś ma wolne miejsce), skontaktować się z ew. innym dogomaniakim z miejscowości Rybc! i poprosić o pomoc. jak będziemy wiedzieli juz coś o DT i ew. wyciąganiu psa ze schronu zadecydujemy co dalej -> zbiórka pieniędzy, transport itd... Co Wy na to? Macie jakieś DT z którymi możecie się skontaktować??? Quote
Edi100 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Dodajcie w tytule że poszukujemy choć płatnego lokum.Może ktoś coś zaoferuje. Tak zawsze szybciej, chyba:( Quote
Sharona Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Widzę, że juz tytuł zmieniony :) Którzy dogomaniacy robią banerki??? Trzeba tam koniecznie napisać i poprosić - Krzywuś potrzebuje pomocy!!! Quote
basia0607 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Krzywusia prawdopodobnie zabierzemy do naszego hoteliku tam gdzie jest już Beryl. Będzie potrzebna kasa na leczenie łapy. Rozmawialam już z wetem ,policzy po kosztach.Wedlug mnie trzeba amputowac 2 palce. Może czlonkowie mojego stowarzyszenia nie urwą mi glowy ,że przyjmuję obce psy ale nie moge patrzeć na cierpienie tego psa ! Tylko on nie moze być u nas dłużej niż 2 m-ce ! Quote
Edi100 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Ojej, to jest jakaś nadzieja! Może obejdzie się bez amputacji. Dżekuś ( Żmigród) mial takiego guza ( pisałam o tym wczesniej), tyle że był już tak duży że wyglądało to naprawdę źle. Na szczęście było to miękkie bez kości i udało się bez amputacji. napewno chirurg oceni i jak najlepiej poradzi. Boli Go to napewno. Kiedy zaczniecie zbierać pieniążki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.