Rybc!a Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Edi100 napisał(a):Ojej, to jest jakaś nadzieja! Może obejdzie się bez amputacji. Dżekuś ( Żmigród) mial takiego guza ( pisałam o tym wczesniej), tyle że był już tak duży że wyglądało to naprawdę źle. Na szczęście było to miękkie bez kości i udało się bez amputacji. napewno chirurg oceni i jak najlepiej poradzi. Boli Go to napewno. Kiedy zaczniecie zbierać pieniążki? Myślę, że zaczynamy z dniem , kiedy Krzywuś znajdzie się już w hotelu, czyli zaraz po weekendzie. Quote
Sharona Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 basia0607 napisał(a):Krzywusia prawdopodobnie zabierzemy do naszego hoteliku tam gdzie jest już Beryl. Będzie potrzebna kasa na leczenie łapy. Rozmawialam już z wetem ,policzy po kosztach.Wedlug mnie trzeba amputowac 2 palce. Może czlonkowie mojego stowarzyszenia nie urwą mi glowy ,że przyjmuję obce psy ale nie moge patrzeć na cierpienie tego psa ! Tylko on nie moze być u nas dłużej niż 2 m-ce ! To wspaniale!!!! :multi: nareszcie psiaka obejrzy weterynarz. :p Quote
Rybc!a Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Edi100 napisał(a):Czyli Nowy rok i Nowa Nadzieja! Dokładnie tak, Edi! :multi: Quote
Sharona Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Dajcie znać kiedy potrzebne będą bazarki itd. Postaram sie coś zrobić ;) Quote
Rybc!a Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Sharona napisał(a):Dajcie znać kiedy potrzebne będą bazarki itd. Postaram sie coś zrobić ;) Możesz spokojnie wystawiać. Pies zostanie uratowany. Quote
Sharona Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 WSPANIALE! :multi: OK. To porobię fotki i jutro postaram się wystawić :) Tylko na jakie konto później przelewać pieniążki??? Na AFN czy czyjeś prywane??? Quote
basia0607 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Gdy jutro wszystko się powiedzie podam konto mojego Stowarzyszenia . Trochę sie denerwuje czy wszystko będzie po naszej mysli ! Quote
Rybc!a Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 basia0607 napisał(a):Gdy jutro wszystko się powiedzie podam konto mojego Stowarzyszenia . Trochę sie denerwuje czy wszystko będzie po naszej mysli ! Będzie Baśka, będzie. Quote
Pralinka Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Właśnie rozmawiałam z Rybc!ą. Krzywuś już siedzi w samochodzie:) Quote
Edi100 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Pralinka napisał(a):Właśnie rozmawiałam z Rybc!ą. Krzywuś już siedzi w samochodzie:) O Matko, jakie wspaniałe wiesci!!!!!:multi::multi::multi: Quote
basia0607 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Ryba miala wkleić fotki ale jakoś ich nie widzę,chyba siedzi przy szampanie. Pazurek już u nas .Od szczeniaka byl w schronisku więc wszystkiego się boi. W samochodzie siedzial spokojnie ale w mieszkaniu przestraszony wlazl pod ławę. Nasze suczynki przywitały go szczekająco. Łapę egladnął wet, na razie zalecil smarowanie maścią antybiotykową. Łapa jest złamana w stawie tzw. nadgarstku, 2 palce bez czucia,to jest stare zlamanie ! Pies jest b. ładny i spokojny, przypadl nam od razu do serca ! Myslę ,że łape da sie uratowac ale kuleć będzie do końca swoich dni. Quote
Edi100 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 basia0607 napisał(a):Ryba miala wkleić fotki ale jakoś ich nie widzę,chyba siedzi przy szampanie. Pazurek już u nas .Od szczeniaka byl w schronisku więc wszystkiego się boi. W samochodzie siedzial spokojnie ale w mieszkaniu przestraszony wlazl pod ławę. Nasze suczynki przywitały go szczekająco. Łapę egladnął wet, na razie zalecil smarowanie maścią antybiotykową. Łapa jest złamana w stawie tzw. nadgarstku, 2 palce bez czucia,to jest stare zlamanie ! Pies jest b. ładny i spokojny, przypadl nam od razu do serca ! Myslę ,że łape da sie uratowac ale kuleć będzie do końca swoich dni. Oj ale biedulek:( Quote
Edi100 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Z Nowym Rokiem lepsze życie rozpocznijcie wraz... Niech współpraca z Łaską Bożą przeobraża Was... Silni wiarą i nadzieją miłość nieście w świat... A dni lepsze zajaśnieją... Każdy będzie rad... Quote
Sharona Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Wspaniałe wieści że psiak juz u Was :multi: czekam na numer konta ;) - ale teraz dam radę wystawić bazarek dopiero w piątek wieczorem...:oops: Quote
Rybc!a Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Prosimy o wsparcie finansowe (konto poda Basia). Pazurek- bo tak teraz nazywa się ówczesny Krzywuś- rzeczywiście był bardzo przestraszony. Zwymiotował w samochodzie ok. 2 kilogramów suchej karmy! Musiał najeść się przed samym wyjazdem. Gdy łapa ostatecznie się zagoi, będziemy szukać mu docelowego domu. Pazurek może mieszkać z innymi psami, suczkami, a nawet kotami. Jest miłym psem, bardzo wszystkim przypadł do gustu. Prosimy o wsparcie! Musimy zapewnić Pazurkowi bezpieczne życie, a to kosztuje! Quote
basia0607 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Palec prawdopodobnie jest częsciowo urwany. Blizny na łapce świadczą o zmiażdzeniu a łapa jest częściowo obumarła. Obawiamy się ,czy w ranę nie wdała się gangrena ,ponieważ psiak stał cały czas w błocie i odchodach. Zobaczymy jak podziała antybiotyk. Podaję numer konta na które można wpłacać pieniądze . Prosimy o dopisek"dla Pazurka" WARM-MAZ.STOW. OBR. PRAW ZWIERZĄT IM.ŚW.FRANCISZKA Z ASYŻU UL.PLAC GRUNWALDZKI 8 14-400 PASŁĘK 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 PKO BP O/ELBLĄG Quote
madzia828 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 podnosze biedaka:-( postaram się wpłacić jakis grosz na malucha;) Quote
Sharona Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Podnoszę naszego Pazurka :) Najdalej w piątek zrobię bazarek na psiaczka. Quote
basia0607 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Znowu bylam dzisiaj u Pazurka. Zawiozlam tam onkowate szczenię , poszyste, cudowne. 2 dni siedzialo zmarzniete w krzakach przy ruchliwej ulicy , nikt tego wcześniej mi nie zglosil.Cały dzien malutka siedziala u nie w pracy przy grzejniku, cichutko jakby jej nie bylo. Jak w takim tępie bedzie przybywalo nam psów nie starczy pieniędzy na nie. Ryba dzisiaj robi świetną robotę wydając do adopcji popaloną sunię też wyciagnięta ze schroniska. Pazurek jest już weselszy, łapa jakis czas temu byla spuchnieta jak balon teraz jest dobrze.. Zauważylam ,że staje na nią bardzo ostrożnie , chyba bo boli. Quote
madzia828 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 przelałam na Pazurka 30zł ;) mam nadzieje ze uda nam się zebrać kase na jego leczenie :roll: Basiu i Aniu odwalacie kawał dobrej roboty :Rose::Rose::Rose: Quote
basia0607 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Pazurku , dzisiaj nikt do ciebie nie zaglądnął ! Pierwszej cioci dziekujemy za wplatę . Quote
Rybc!a Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 [quote name='basia0607']Pazurku , dzisiaj nikt do ciebie nie zaglądnął ! Pierwszej cioci dziekujemy za wplatę . I prosimy więcej cioteczek o wpłaty, sama sobie nie poradzę ! Zdjęcia: Ostatnie chwile w schronisku: Quote
madzia828 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 cioteczki prosimy o wpłaty na Pazurka:razz::razz: Quote
ARKA Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 :cool3: o jojoj, nikt nie zaglada do pieknego, poszkodownego Pazurka.. Rybc!a moze aukcje ciegielkowa na allegro, na leczenie zrobic? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.