JoSi Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Wiselko, wysłałam Ci zdjęcia cztery. Zobaczymy co z tego wyniknie. Wczoraj wędrowałyśmy na łąkę z jaskrami i piękną trawą ale wyłonila się z tych traw najpierw zupełnie łysa głowa, póżniej gołe bary, taki bezwłosy King Kong, reszty nie byłam ciekawa więc wróciłyśmy. Tak zakończyła się sesja zdjęciowa. Powoli obcinam resztę włosów Frotki, nie zupełnie krótko tylko trochę. Gimnastyka tylnej lewej łapy zaczyna iść opornie, boję się o przykurcz ścięgna Achillesa. Mam zamiar wykąpać sunię i wyjść z nią na spacer. Jest bardzo gorąco, parno i duszno. Zobaczymy jak to będzie. Quote
JoSi Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Wróciłyśmy. Kąpiel do przewidzenia: koo... w umywalce, prysznic wywołał płacz Frotki i zjawienie się zaniepokojonej reszty psów. Spacer na łące jak z każdym innym mokrym osobnikiem, natychmiast kołami do góry. Wypięłam Frotkę z wózka, wytarzała się do woli. Wyschłyśmy obie, jej futerko, mnie ubranie. Quote
Wisełka Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 No to kolejne zdjęcia od JoSi :loveu: Luna, Frotka, trochę Ryfki spacer wczoraj Spacer po kąpieli Quote
Wisełka Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 JoSi, co do wstawiania kolejnych fotek to służę pomocą po niedzieli :p Nie będzie mnie tu przez kilka dni... :roll: Quote
black_cat Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 siedzi i myśli :) tarzamy się tarzamy zadowolona jestem , ach :) teraz musze pomyśleć ... co by tu... jakie wysokie te trawy, nie koszą ich czy co? phi! [ Quote
majqa Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Na fotce - jestem zadowolona - wygląda jak dracula po konsumpcji.:evil_lol: Quote
black_cat Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 a ja mam wrazenie ze Drakula przed konsumpcją, wygląda jakby się przygotowywała do ataku :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: obmyśla tylko strategię :) słodka jest Quote
JoSi Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 black_cat napisał(a):a ja mam wrazenie ze Drakula przed konsumpcją, wygląda jakby się przygotowywała do ataku :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: obmyśla tylko strategię :) słodka jest A nie, to słodki uśmiech z krzywym uzębieniem i szczyt zadowolenia, tam gdzie "myśli" zastanawia się na co naszczekać, trawa zasłania potencjalne ofiary. Ta trawa jest dobrą gimnastyką, Frotka podnosi się, żeby coś zobaczyć, nawet na lewą łapkę. Podskakuje z impetem na przednich aż do wywrócenia i miękiego lądowania. Quote
black_cat Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 JoSi napisał(a):A nie, to słodki uśmiech z krzywym uzębieniem i szczyt zadowolenia, tam gdzie "myśli" zastanawia się na co naszczekać, trawa zasłania potencjalne ofiary. Ta trawa jest dobrą gimnastyką, Frotka podnosi się, żeby coś zobaczyć, nawet na lewą łapkę. Podskakuje z impetem na przednich aż do wywrócenia i miękiego lądowania. :) fajna ona, na pewno bardzo mądra Quote
MalgosMalgos Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Mam podklady,pampersy i majleczki oraz sliczny kocyk. Wysle najblizsza okazja. Gdyby jeszcze czegos bylo potrzeba pisz Joasiu na [email protected] Serdecznie pozdrawiam malgosmalgos Quote
JoSi Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 [quote name='MalgosMalgos']Mam podklady,pampersy i majleczki oraz sliczny kocyk. Wysle najblizsza okazja. Gdyby jeszcze czegos bylo potrzeba pisz Joasiu na [email protected] Serdecznie pozdrawiam malgosmalgos Jesteś cudowna, skarpetki od Ciebie cały czas są używane, kocyki śliczne i każde mile widziane bo prać trzeba co chwilę. Ryfka, mimo Propalinu, przecieka trochę. Ten Propalin to taki antysikacz. Fafik ogryza pontony, ocalały przycięte dna. Na nich trzeba kłaść kocyki, inaczej przekopią wszystko aż do podłogi. Frotka niszczy tylko zabawki, nie rusza posłanek. Jabłka skończyły się nagle, zastąpiłam je surową marchewką. Znów trzeba testować dawkowanie Frotce, przecierać Tusi, Fafik i Ryfka dostają w całości radząc sobie. Opieka nad Frotką to jak nad niemowlakiem tylko łatwiejsza. Dzieci bardzej się wiercą, ona leży spokojnie, chyba że ktoś przyjdzie lub się rusza z miejsca. Do każdego, nowo wkładanego śpioszka, przyszywam poduszeczki. Konieczna jest taka na lewe kolano, które dalej obija i powstaje zaczerwienienie, smarowane solkoserylem wieczorem. Frotka w dzień jest czujna, pada po 22-giej i ostatnie przewijanie, mycie oliwą i smarowanie maścią gdzie to wskazane, odbywa się na śpiącej suczce. Po kąpieli w specjalnym szamponie (dr.Seidla, dla psów) futerko Frotki nie jest takie szorstkie i mniejszy z niej rozczochraniec. Trzeba ją szczotkować codziennie lub parę razy dziennie, bardzo jest elegancka przez całe 10 min. Zużywamy dużo mniej podkładów, jeden wystarcza na dwa tygodnie czyli wszystkiego można się nauczyć. Odstawiłam obecnie pajacyki, wkładam śpioszki bo jest za gorąco Quote
majqa Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 JoSi, a tak inaczej, choć beczka pokrewna...gdyby pojawił się ktoś chętny adopcyjnie na Frocię, widziałabyś szansę (Twoje uczucia, przeżycia i czas) na rozstanie się z nią? Czy mam próbować robić kolejny rzut ogłoszeniowy? Widzisz tego sens? Nie chciałabym wychodzić przed orkiestrę i robić coś wbrew Twojej woli. Pomyśl proszę i napisz, jak to widzisz. Quote
JoSi Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Majqa, nie wiem co powiedzieć. Może narazie wstrzymajmy się z ogłoszeniami na allegro. To nie jest suczka, którą wstawimy do ogrodu i niech sobie chodzi w wózku. Po paru minutach będzie razem z wózkiem leżała zupełnie bezradna. Cały czas trzeba ją pilnować nawet przypiętą do smyczy. Zresztą nie można jej z tej smyczy puszczać. Wygląda na to, że nikt, nigdy i niczego jej nie uczył. Swoje imię zna doskonale, nawet do nogi w domu przychodzi, co nie działa na spacerze gdy dostaje świra i komendy nie docierają. Gdy czytam, ilu ludzi oddaje zabrane psy z azylu czy ogłoszeń bez powodów to włosy się jeżą. Tu nie da się obiecać, że pies będzie kiedyś chodził. Może tak już zostanie. Nóżki Frotka zginaja w stopach, zwłaszcza prawą. Nawet palce podnosi tej prawej łapki. Przy zmiane pampersa podciąga oba kolana do brzuszka gdy siusia. Dawniej tego nie było. Lewa dalej ma tendencje dośrodkowe, prawa zaczyna. Nie są to przykurcze. W lewej trzeba walczyć z tendencją przykurczu ścięgna achillesa, tego nad piętą. Rzadko, ale udaje że chodzi, tak to wygląda, zwłaszcza przy gościach. Podnosi tyłeczek wysoko i wykonuje ruchy przód-tył tej prawej łapki. Mnie się wydaje to pamięcią neurologiczną a ruchy przez podrażnienia poduszek wrażliwych na bodźce dotykowe. Motorem przesuwania do przodu są przednie łapy, reszta ciała pociągana. Nie umiem powiedzieć, na ile i czy, czuje ukłucie igły. Wetkę dziabnęła na sam widok strzykawki, w domu żadnej reakcji, jakieś lekkie drgnięcie. Co ja będę opowiadać o wzajemnych uczuciach, po przeszło półrocznym pobycie psa w tym domu? Quote
black_cat Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry: Quote
Ela_and_Krzys Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 JoSi - jak dobrze Was znów widzieć na forum. To co robisz dla Froci jest naprawdę wielkie. I myślę że wszyscy świetnie wiemy jak niezwykła więź Was łączy... Pozdrawiamy całe stadko! Quote
JoSi Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Niedziela, czyli dzień jak codzień. Najpierw spacer z trzema psami, powrót, gotują się ryby dla kotów, mogę sama zjeść śniadanie expresowe czyli płatki jakieś zalane mlekiem z pudełka, rozdzielam śniadanie kotom i kolej na Frotkę. W pampersie to co zwykle rano, czyli wszystko. Świetnie, marchew działa, myję oliwą z oliwek sunię, która dostaje zastrzyk, dzisiaj witaminy. Kolej na masaż, gimnastykę, szczotkowanie i gotowe. Chwila na kawę i dogo, zaraz wyjdziemy z Frotką na spacer. Jeszcze tylko wyczyścic kuwety kotom, po spacerze zająć się znów masażem i gimnastyką, podlać kwiaty. Frotka nie życzy sobie czesania brody, odwraca głowę, z resztą nie ma problemu. Dzisiaj, przy rozczesywaniu kołtunka na pupie po prawej stronie, nagle się zerwała i odwróciła pysk prosto w to miejsce. Może przypadek? Może poczuła? Quote
Monia70 Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Tyle obowiązków:cool1:.... I tyle miłości :loveu: JoSi.Jesteś wspaniałą kobietą. Quote
black_cat Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Monia70 napisał(a):Tyle obowiązków:cool1:.... I tyle miłości :loveu: JoSi.Jesteś wspaniałą kobietą. Tak, to prawda, święta prawda! Quote
JoSi Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Na spacerach Frotka przerabia się w Upiora w Operze. W operze bo cały czas szczeka a upiór? W niedzielę trzy razy przewróciła wózek na chodniku, podskakując na przednich łapach. Wczoraj szłyśmy do weta po propalin dla Ryfki, dłuższa trasa więc żal mi było takiego spaceru bez Frotki. Chyba z 40 razy zdejmowała obie łapki z wózka, dla mnie tyle głębokich skłonów przy poprawianiu postawy. Pazury w przednich łapach ma starte dokładnie, w tylnych obcinam. Poduszeczki zupełnie miękkie, smaruję oliwą codziennie. Gdy tak obie siedzimy przy komputerze, Frotka pod nogami, parę razy dziwnie się zachowała. Nagle podskakuje, na pysku zdziwienie, sięga nosem raz do prawego, raz do lewego uda, uszy nastawione. Zupełnie jakby coś czuła ale nie ból. Gdyby ją bolało, uszy by kładła. Po sterylce przez dłuższy czas nie dostawała sterydu, teraz raz na 10 dni wracamy do podawania. Zobaczymy po reakcjach czy to ma sens. Tak mi żal sparaliżowanego Kostka, stracił jedną nogę, tą gorszą. Makabra. Quote
Wisełka Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 JoSi napisał(a):Na spacerach Frotka przerabia się w Upiora w Operze. W operze bo cały czas szczeka a upiór? JoSi to na co czekasz?? Do teatru z nią!! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.