Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich!!!!

Chcialam wszystkich zaprosic w imieniu moich kolezanek na koncert charytatywny dla bezdomnych pieskow z Lublina. Koncert odbedzie sie 28 maja czyli jutro w srode w klubie hybryda ( dawna kotlownia,klub znajduje sie z tylu Kfc i pizzy hurt) Wstep 5 zl. Start 20:00 Caly dochod z sprzedazy biletow przeznaczony jest na pieski:) jezeli ktos jest z okolic lublina serdecznie zapraszamy:)pieski takze zapraszaja:)

Jezeli ktos moze to prosze podac ta informacje dalej:)Lub moze umiescic ja gdzies gdzie wiecje osob bedzie moglo to przeczytac...ja niestety nie wiem gdzie mozna to zamiescic

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za zaproszenie. Ja mam niestety za daleko...
A jeśli chodzi o rozgłaszanie to poszukaj w necie jakichś forów internetowych dot. Lublina i lubelskich gazet (albo oddziałów gazet, np. Wyborczej), na pewno mają też na tych stronach jakieś lokalne fora :).

  • 2 weeks later...
Posted

Witam wszystkich:)
U nas wszystko dobrze:)Mi sie juz wakacje zaczely, juz mam wszystkie egzaminy za soba, takze mozna szalec:multi: Sati cieszy sie ze jest sloneczko i zielona trawka, chociaz czasem to sloneczko jej tak przygrzewa ze jak wracamy ze spacerku to pada jak mucha na podloge( biedactwo moje jest czarne wiec slonce ja niezle grzeje) Ostatnio jak bylismy na wsi z Sati to tak cudownie bawila sie z naszym wsiowymi pieskiem i szalala, biegala ze az sie serduszko radowalo jaka ona szczesliwaa :loveu:

A mam do was pytanko mam tabletki na odrobaczenie od weterynarza i powinnam juz podac je sati ale nie wiem czy sa jakies wymagania, warunki zeby podac te tabletki ze np nie moze caly dzien jesc wczesniej lub pozniej....wiecie moze jak to jest???

  • 4 weeks later...
Posted

Maciaszku dziekujee za umieszczenie linka do strony z metamorfozami;)
Poplakalam sie ogladajac ten filmik:placz: Jest wzruszajacy...

U nas wszystko w porzadku:)Wakacjujemy sobie z sati:)Juz pierwsze kapanie w jeziorze ma za soba:cool3: jak kazdy pies umie plywac ale robi to tak smieszniee, chlapiac dookola jak nie wiem:evil_lol: Widac ze mistrzem w plywaniu to ona nie jest:lol:Zreszta tak jak jej pani:lol:
Najgorszy problem jest z dziecmi, poniewaz teraz ich duzo sie kreci po dworze a sati chyba jednak za nimi nie przebada szczeka na nie lub obserwujee z nastawionymi uszami, musimy bardzoo uwazacc zeby zadne dziekco do niej nie podeszlo a niestety niektore dzieci probuja:lookarou: szczegolnie takie malee, idzie sobie z mamusia i nagle zaczyna biegnac do pieskaa i krzyczec "hau hau" a ja mowie ze nie wolno, krzycze do matki i musze uciekacc...czasem to musi wygladac komicznie ale tak naprawde nie raz mialam juz serce w gardle ze strachu przez te dzieciaki.

Posted

Fajnie macie... Słońce, wakacje, woda. Ach.. A ja siedzę w pracy.

Pilnuj Sati, pilnuj. Żeby jej czasem jakaś głupota nie strzeliła do głowy. A mamusiom krzycz z daleka, że Sati może chapnąć. Same będą biegły po pociechy ;).

Posted

Nom pilnuje pilnujee ale chyba przez to przestalam lubiec dzieci:evil_lol: bo jak je widze to odrazu wiem ze musze uciekac, zmieniac trase spaceru i miec oczy dookola glowy wiec jak juz zobacze dzieci to narzekam i sie wkurzam i mowie " o nie znow te dzieci, ne sa jak na zlosc wszedzie" hehe :evil_lol:

Jutro sati idze na randke na pola pobiegac z przyjacielem swoim to przynajmniej energie swoja spali i bedzie spokojniejsza:cool3:bo dzis padalo i byly burze u nas co chwile wiec na dluzsze bieganie nie bylo mowy tym bardziej ze nasza sati to jak pada to nie wyjdzie nawet na dwor:diabloti: a jak jest juz an dworze i zaczyna padac to tak ciagnie biegnie wrecz do domu:cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

Witamm

Mam pilnee pytanko. Jezeli ktos moglby mi pomoc to prosze o rady:)

A wiec tak, bylam z sati nad jeziorem u mnie na dzialce ona tam bylam dopiero 2 raz. Moj kolega spal na lozku ( a ze ona w domu spi na lozku) wiec i chciala z nim spac ale on nie wyrazil zgody wiec musialam ja zganiac, ale co ja zgonilam to ona za chwile hop znow na lozko, za jakims 3 razem nie zareagowala na komende "zejdz" wiec wzielam ja za obroze a ona wtedy odwrocila glowe i hapnela w powietrzu pyskiem, ja powiedzialam do niej "fe, nie wolno tak" nie puscilam obrozy i chcialam zeby zeszla z lozka a ona znow w powietrzu hapnela pyskiem ja znow powtorzylam ze nie wolno ze i kazalam zejsc i wtedy dopiero zeszla. takie cos zdarzylo sie pierwszy raz. Nigdy wczesniej na mnie ani na nikogo nie warknela ani nic, daje sobie robic wszystko. Skad takie zachowanie?
chcialam sie dowiedziec po pierwsze jak w takiej sytuacji mam sie zachowac?I co taka sytuacja oznacza?ze pies chce dominowac?Czy pies powiniem w takim razie miec zakazane lezec na jakimkolwiek lozku, gdzie kolwiek jestesmy ( nawet w domu)?czy powinna np po tkaim zdarzeniu dostac kare ( tzn nie odzywac sie do niej nie zwracac na nia uwagi)?

Posted

Myślę, że Sati po prostu chciała zrobić to, na co miała ochotę, czyli leżeć na łóżku, bo przecież w domu jej wolno, to czemu tutaj nagle nie? I wyraziła swoje niezadowolenie z faktu, że ją zrzucasz. No bo dlaczego i jakim prawem? ;)
Ja bym doprowadziła do jej zejścia (tak, jak zrobiłaś) i nie pozwala wchodzić na żadne łóżka. Na pewno przez czas jakiś, a może nawet już zawsze? (skoro tak reaguje na zrzucanie jej) Na pewno powinna wiedzieć, że źle zrobiła - jeśli tak się czuje, gdy ją ignorujecie, to ją wtedy ignorujcie. Powinna tez zostać wyrzucona z pokoju - takie odizolowanie od osób, z którymi chce być dobrze jej zrobi ;). Poćwiczyłabym też z nią (przez jakiś czas, kilka-kilkanaście dni) bardziej intensywnie różne komendy (to, co robiłyście na szkoleniu), żeby poczuła, kto tu ma ostatnie, decydujące słowo :). Na Bazyla taka przećwika od razu po przewinieniu bardzo dobrze działa! a potem przez jakiś czas ograniczenie w rozpuszczaniu psa ;) i wszystko wraca na właściwe tory...
Być może na Sati jakieś inne metody by lepiej działały. Trudno powiedzieć, jak się nie jest z Wami. Ty będziesz wiedziała lepiej.
I to wszystko, co w tej chwili, na gorąco przychodzi mi do głowy. Jak coś jeszcze wymyślę, to dopiszę. A na razie spadam do domu (z pracy...).

Posted

Maciaszek
Dziekujee Ci bardzo za szybkaa odpowiedz i za rady:)
Wolalam sie zapytac doswiadczonych psiarzy:)( przepraszam jezeli kogos urazilam ta nazwa)bo nie chcialam popelnic bledu zeby potem nie mialo to jakis negatywnych skutkow.
ja ogolnie lubie spac z sati:) i mojej rodzinie nie przeszkadza ze lezy na lozku. Ale wlasnie chodzi mi o taka sytuacje ze jestesmy w towarzystwie i nie kazdy lubi spac z psem na lozku i wtedy chcialabym zeby ona to zrozumiala ze ze mna moze spac ale z kims innym nie. czy da sie to zrobic??Moze ja za wiele wymagam od mojej sati...
Wiem ze na sati dziala odizolowanie, jak musi zostac u siebie na legowisku a wszyscy sa w innym pokoju i nikt sie nia nie interesuje, ale jak np jestesmy gdzies na dzialce to trudno mi ja odwolac na jej miejsce ( mimo ze zawsze gdzies jakis kocyk ma polozony) bo zachowuje sie tak jakby nie wiedziala gdzie jest to jej miejsce a jak jej wskaze lezacy jej kocyk to polezy chwile i schodzi a w domu zawsze zostaje na legowisku dopoki jej nie pozwole wyjsc

Posted

Marzenka...powiem tak - ja może jestem za miękka, ale moje 2 spy śpią z nami, łażą po kanapach i nawet wtedy, gdy nie ma miejsca na kanapie, bo przyjdą goscie to tylko czekają aż ktoś się podniesie, żeby zając ich miejsce...I choc z Torą nie mam wiekszych problemów bo sie tak nie pcha jak jest więcej ludzi, to Zgredek wpycha się nawet ludziom na kolana - ale ja po prostu tak mam i moi znajomi wiedzą o tym - wychodzę z założenia, że jeśli ktos nie lubi moich psów i ich wyskoków to do mnie nie przychodzi - ja wcale się tym nie przejmuję - no ale to taka moja schiza;)

Co do Sati - jeśli ty jej pozwalasz na spanie w łóżku i wchodzenie na nie to ona będzie głupieć, że raz jej pozwalasz, a raz nie - więc albo kategorycznie nie albo wytłumacz to innym:lol: A najprościej możesz "zwalić" psa przypinając mu smycz i ściągniecei go z wyrka - wtedy nie ma konfliktu.

Posted

marzenKa napisał(a):
ale jak np jestesmy gdzies na dzialce to trudno mi ja odwolac na jej miejsce ( mimo ze zawsze gdzies jakis kocyk ma polozony) bo zachowuje sie tak jakby nie wiedziala gdzie jest to jej miejsce a jak jej wskaze lezacy jej kocyk to polezy chwile i schodzi
Powinnaś ją odprowadzać na jej miejsce do skutku, aż zajarzy, że ma tam leżeć i że tego właśnie od niej chcesz. To może trochę potrwać (np. będziesz ją odprowadzać 30 razy :evil_lol:), ale ona musi zrozumieć, że jeśli czegoś od niej chcesz, to musi to wykonać.

Jeśli chcesz, żeby Sati nadal z Tobą spała, a nie było takich sytuacji jak ostatnio, to naucz ją, że jedyne łóżko w domu, na które może wchodzić, to Twoje łóżko. Na inne wstęp zakazany. I nie wpuszczaj jej tam zawsze. Co którąś noc nie pozwól jej wejść. Niech wie, że to Ty decydujesz kiedy może z Tobą spać. Tak samo rób na wyjazdach. Z tym, że poza domem niech pierwszą noc spędzi obok łóżka (nawet jeśli będzie Ci jej żal :diabloti:). Połóż jej legowisko blisko siebie i odsyłaj ją tam, gdy będzie chciała wejść na łóżko. Kolejnej albo jeszcze kolejnej nocy pozwól jej wejść na łóżko, ale zrzuć ją na przykład nad ranem. I w domu też tak rób czasami. Powinna szybko zaskoczyć, że łóżko jest Twoje i to Ty decydujesz kiedy może w nim leżeć :).
Robiłam tak z Bazylem i teraz kiedy każę mu zejść, schodzi bez problemu. Owszem robi to 10 razy dłużej niż normalnie :evil_lol:, ale nie buntuje się w żaden inny sposób. A śpi ze mną prawie co noc. Poza tym myślę, że schodzi bez mruknięcia też z tego powodu, iż wie, że zawsze postawię na swoim i nie ma co ze mną zadzierać :diabloti:,

Posted

Andzia
Ja lubie spac ze swoja sati:)Nie raz jest tak ze sama ja do siebie wolam:evil_lol: Moja rodzinka i moj chlopak tez z nia spia w lozku:)
Ale sa znajomi ktorzy maja psy i nie przeszkadza im spiacy pies na lozku ale niestety sa tez tacy dla ktorych jest to dziwne...Niech chce dociekac dlaczego, to ich sprawa ze traca ciepelko i przytulasnego zwierzaka na noc:) itd
w sumie ja ich zaprosilam do siebie wiec musze ich decyzje respektowac...

Postaram sie robic tak jak napisala Maciaszek (ktorej z gory bardzoo dziekujeee:))Bo wiem ze piesek moze zeswirowac ze raz jej pozwalam a raz nie;) Postaram sie aby zrozumiala ze to czy lezy na lozku zalezy ode mnie:)

Posted

Prosze o pomoc w imieniu psów przebywajacych pod opieką Fundacji AST na rzecz zwierząt niechcianych

http://pl.youtube.com/watch?v=ZbCtmymoolY

Jesli jeszcze nie oddałeś/aś swojego głosu, to proszę poświęć 5 minut, zarejestruj się na stronie http://www.krakvet.pl/forum/
potrzebny jest tylko mail na który zostanie wysłany link aktywacyjny, po kliknieciu na ten link wystarczy wejsć na stronę http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=8137 i zagłosować na AST-fundacja na rzecz zwierzat niechcianych

to tak niewiele a pomoże Fundacji w ratowaniu kolejnych porzuconych, chorych i potrzebujacych opieki psów,

dzięki Twojemu głosowaniu, Fundacja otrzyma pomoc od Internetowego sklepu Krak-Vet, która teraz jest jej niezwykle potrzebna, Twój głos nic nie kosztuje a moze bardzo pomóc, a Ty będziesz miał/a na swoim koncie o jeden dobry uczynek wiecej

Jeśli jesteś ciekawa/wy jak wiele Fundacja robi dla swoich podopiecznych wejdź na stronę http://www.fundacja-ast.pl/

Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do namowy znajomych do głosowania Dziękuje z całego serca za każdy oddany głos

Posted

Witam mam 2 pytanka:)
jakie leki przeciwbolowe mozna dac pieskowi??
I czy po 2 dniach od zakropienia preparatem przeciw pchloom i kleszczom mozna juz kapac psa??
Z goryy dziekujee za odpowiedzi:)

Posted

a na co chcesz dawac leki przeciwbólowe?

Po podaniu preperatu na pchły i kleszcze (rozumiem, że mówisz o kroplach wcieranych w skórę) - lepiej odczekaj 3 dni do kąpieli

Posted

tak chodizlo mi o preparaty takie co sie na karka zakrapla psuu, podalam jej go w czwartek, 3dni minelo wiec dzis bedzie kapanie;)

A o tabletki tak sie pytamm na zas, bo czasem zdarzaja sie rozne sytuacje wiec wole wiedziec co jej moge podac np tak jak wczoraj widzialam ze pieska boli brzuszek raz nie mogla sie biednaa zalatwic a za chwilee szla dalej i miala sraczke i zasnac tez nie moglaa, dostala nifuroksazyd i jej przeszlo poszla spac a dzis juz wszyskto jest ok.

Posted

Czesc,

otoz bylam z sati na spacerze pobawilysmy sie, ona ladnie sie zalatwila i przyszlysmy do domu. I odkad weszlysmy do domu uslyszlam ze jej brzuch wydaje rozne dziwieki, takie jakby sie cos przelewalo i takie tam rozne ( tak jak czasem u czlowieka)trwa to juz z pol godziny, ona nie chce jesc, a ja niedlugo musze wyjsc z domu, Czy to moze byc cos powaznego??

I mam drugie pytanie poniewaz u sati zaczely pojawiac sie takie gulki, krostki na calym ciele i strasznie sie drapie w tych miejscach,rozdrapuej je do krwi, na grzbiecie widac tylko ze to sa jakies gulki bo ma czarna siersc, ale juz np na brzuchu widze ze to sa czerwone krostki i w srodku z ropa.
Bylam z tym u weta ale on powiedzial ze to alergia i ze to mlody piec wiec sterydow nie bedzie w niego pakowal i dal zastrzyki przeciw zapalne ale to nic nie pomaga....czy wiecie co to moze byc??

Posted

To przelewanie i ze nie chce jeśc to mogą być jakieś problemy z żoładkiem - przegłodź ją dzisiaj, zaobserwuj jaką k..ę robi - być może ma biegunkę, moze coś jej zaszkodziło i napisz;)

Co do krostek - to pewnie faktycznie jakaś alergiczna sprawa - moze zapytaj innego weta co o tym sądzi. I mozesz spróbować jakąś karmę - ryż z jagnięciną - je się daje alergikom. A tanszą wersją jest gotowanie np. ryż i gotowana ryba - mam znajomych, których labka jest alergiczką i moze jeść tylko to. Spróbuj

Posted

przepraszam ze waas tak zameczam pytaniami ale jestescie moim takim pogotowiem:)jak czegos nie wiem, lub nie jestem pewna lub nie moge czegos skonsultowac z wetem w danym momencie;)

Co do sati to kupkii ma normalne ( nie ma biegunki) ale na maasse je trawe wiec to chyba oznacza ze cos ma z tym zoladkiem, zjadla troche tej trawy a potem zrobila z ta trawa kupe:/
nic od rana nie jadla ( tak jak poradzila Andzia)nie dawac jej calyy dzien jedzenia czy na wieczor jej juz dac?? W sumie nie jest jakas osowiala bo bawic sie chce ale na spacerzee jakos tak dziwnie sie zachowywala, po 15 minutach ciagnela do domu...( chyab ze to wynik wiatru ktoryy na masse dzis u nas wieje i sie przestraszyla...)

Co do tych krostek to tak chodze do takiej mini kliniki u nas w lublinie i w sumie tam jest kilkunastu lekarzy i ona byla u kilku i kazdy mowi cos innego, jedne dalby jej te sterydy, drugi mowi ze powinnam ja codziennie kapac w szamponie, trzeci ze nie chce dawac sterydow mlodemu psu i dal zastrzyki przeciwzapalne, czwarty zeby zrobic testy alergiczne ale ze w sumei one nie za wiele dadza:/
najchetniej to poszlabym do jakiej innej przychodni weterynaryjnej czy cos ale boje sie isc tak w ciemnoo, wolalabym jakiego weta sprawdzonego ( napisalam juz prosbe o polecenie dobrego weta z Lublina na dogo w dziale weterynaria)
A ja wlasnie nie wiem czy u niej to pokarmowaaa jest ta alergia bo ona w sumie odkad u ans jest je praktycznie ciaglee te same rzeczyy i wczesniej takiego czegos nie miala a teraz sie jej pojawilo i coraz bardzije poglebia...

Posted

Z żołądkiem to myślę, że to nie jest jakaś poważna sprawa. Pewnie coś jej zalega w brzuszku i musi to przetrawić (stąd to jedzenie trawy). Może zjadła jakiegoś śmierdziela na spacerze? Myślę, że wieczorem możesz jeszcze nie dawać jej kolacji. Niech się troszkę przegłodzi, dobrze jej zrobi. A jutro może daj jej coś lekkostrawnego? Kurczak z ryżem.

Co do krostek, to najpewniej to właśnie alergia. Sterydów bym jej nie dawała. To raczej ostateczność i szkoda ją truć. Spróbuj może jeszcze kąpieli i skonsultuj sprawę u jeszcze innego weta...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...