marzenKa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 I jeszcze pare fotek z dzisiejszego porannego spacerku:) I na tym koniec:) Pozdrawiamyyy Quote
magda222 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 A jakiego pieska chcieliby Twoi rodzice tzn.w jakim typie? Quote
magda222 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f28/tomi-bialy-bulek-trzylapek-z-rodowodem-szuka-swojego-domku-123337/ Quote
marzenKa Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 W zasadzie rodzice chcieliby jakiegos nieduzego psiaka i podobaja sie im takie terrierkowate psiaki bo kiedys mielismy foxterriera ale to nie jest jakis tam warunek czy cos;) Quote
marzenKa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Witamy:) U nas wszystko ok:)Zaczelo sie robic zimno wiec i sati juz nie ma takiej strasznej alergii:) Wlasnie skonczyla sie nam sucha karma i nie wiem co jej teraz kupic:/ Czy taka specjalna karme dla alergikow ( jak radzila wetka) czy jakas taka ktora najmniej uczula tzn lamb&rice lub jakas inna??Np jakas dobr ana uklad trawienny ( bo i z tym sati ma ostatnio problemy:/) Pytam bo te dla alergikow sa straszniee drogie, a my pewnie bedziemy musialy jakso niedlugo odwiedzic weta i pewnie trzeba bedzie zrobic testy alergiczne ktore tez sa drogie ( a niestety nasza wetka nie nalezy do najtanszych i raczej nie liczy sie z tym ile wydamy na psiaka) wiec nie wiem czy taka sucha karma jest niezbedna czy da sie ja obejsc...a i zaznaczam ze psiak pewnei jadlby raz dziennie sucha karme a 2 razy gotowane jedzonko.. Quote
maciaszek Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Tym razem niestety nie pomogę, bo nie znam się na psich alergiach i wszelkich sprawach z tym związanych... Ucałuj ode mnie Sati w sam środek czółka :loveu:. Quote
marzenKa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Jutro mijaaa rok odkad sati jest z nami:) Dokladnie 7 grudnia rok temu jechalismy po nia do Kielc, boshe a nam sie wydaje jakby byla u nas od zawsze:lol: Sati to najukochanszy psiak na swiecie ktorego baardzo kochamyy i bardzo cieszymy sie ze dolaczyl do naszje rodzinki i juz nie wyobrazamy sobie zycia bez niej::loveu::loveu: dziekujemyy za tak cudownego psiekaaa:multi: Quote
maciaszek Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 I między innymi dla takich słów warto to wszystko robić :) :loveu:. Quote
basiagk Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja ma dwa takie alergiki i wiem jak jest. Trzeba bardzo uważać nawet z karmami lamb&rice bo często są w nich również: kurczak, mączka z kurczaka itp.(moje psiury właśnie na to mają uczulenie). Po wielu próbach, w końcu, znalazłam Acana Lamb&Rice albo Salomon i Potato i troche tańsza Hill's Lamb and Rice dla ras dużych, która ma dodatkowo składniki na stawy i sierść. Tą karme moje psy uwielbiają ale kazdy pies jest inny trzeba probować, w moim przypadku te karmy sie sprawdzają. Quote
marzenKa Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Dziekujeeee bardzo za informacje dotyczace karmy, bardzo sie przydaly:):multi: Jutro idziemy do weta...Z sati jest cos nie tak:shake: Po pierwsze z wyproznianiem sie raz nie moze sie zalatwic a raz leci z niej jak z kranu. Pozatym czasem strara sie tak jakby ugryzc swoj tylek lub ucieka od niego. Czesto tez siadaa ale zachowuje sie wtedy dziwnie tak jakby ja bolalo czy cos...Raczej sobie tego nie wylizuje a jezeli to zdarza sie to rzadko. I kiedys pare razy strasznie smierdzacy plyn z dupki zostawila na poslaniu. Natomiast dzisiaj jak przyszlam do domu to na kanapie na ktorej lezala byla duza mokra plama ale nie smierdziala ( czy wogole mocz psa ma jakis specyficzny zapach?) i nie wiem czy popuscila czy co... nastepnie pod wieczor z jej pochwy wyplynal dziwny taki torche maziowaty przezroczysto bialy plyn... I ogolnie jestem zaniepokojonaa tym wszystkim bo nie mam pojecia co jej moze byc czytalam rozne rzeczy w internecie np ze to mog abyc zapchane gruczoly okoloodbytowe ale jedni pisza ze nalezy to leczyc i isc do weta a drudzy ze nalezy czekac bo tak lepiej niech pies sam sobie z tmy poradzi...no i sama juz nie wiem... Quote
maciaszek Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Śmierdzący płyn to na pewno płyn z gruczołów okołodbytowych. Nie należy tego zostawiać, żeby się samo rozwiązało. Wet powinien wycisnąć gruczoły i (jeśli jest taka potrzeba) podać antybiotyk. Co do reszty objawów to nie wiem co to może być. Dobrze, że idziecie jutro z Sati do weta. Daj koniecznie znać po wizycie! Quote
basiagk Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Jeśli sa zatkane gruczoły odbytowe to wet musi je wycisnąć bo może wdać się jakieś zapalenie. Mój Pako tak ma od czasu do czasu. Czekamy na wieści. Quote
marzenKa Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Juz jestem po wizycie:) A wiec mialyscie racje sati miala zapchane gruczoly odbytowe wetka je wyczyscila i teraz trzeba bedzie je monitorowac bo od czasu do czasu pewnie trzeba bedzie je czyscic. Co do jej problemow wyproznieniowych jest to najprawdopodobniej zwiazane z jej zywieniem i tym ze jest alergikiem wiec powinna miec ustabilizowana diete i musimy jej zakupic karme taka dla alergikow- znalazlam w internecie chyba dosc tania bo 225 zl za 14kg royal canin sensivity control lub eukanube dermatosis za 189zl- moze ktos wie ktora lepsza i smaczniejsza dla psa:lol:?? Jak narrazie ma zjesc ten worek co jej kupie a potem sie jej dobierze jakas;) za tydzien ma miec robione testy alergiczne:) A co do jej wydzieliny z pochwy i tych plam na kanapie to wetka powiedziala ze trzeba obserwowac to i ewentualnie jak sie to bedzie jeszcze powtarzac to sati bedzie musiala przejsc badania ginekologiczne... No i w sumie tyle:) A mam pytanie a propo zachowania psa jak powinno sie reagowac jak ktos obcy ( wsensie nie domownik) wchodzi do do domu, moja sati czesto rzuca sie lub strasznie obszczekuje takie osoby a jak ja biore za obroze lub biore na smycz jest jeszcze gorzej, kiedy zamykam ja w pokoju to szczeka czasem skoczy na drzwi a jak ja wypuszczam to i tka szczeka an te osoby.... Ponadto czasem zachowuej sie dosc dziwnie poniewaz najpierw sie cieszy do danych osob, lasi sie a potem zaczyna je strasznie obszczekiwac i tak jakby probuje skakac na nie z obszczekiwaniem ale takim zlym ja kompletnie nie wiem jak sie mam w takiej sytuacji zachowac i nie rozumiem jej zachowaniaa:shake: Quote
maciaszek Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 [quote name='marzenKa']A mam pytanie a propo zachowania psa jak powinno sie reagowac jak ktos obcy ( wsensie nie domownik) wchodzi do do domu, moja sati czesto rzuca sie lub strasznie obszczekuje takie osoby a jak ja biore za obroze lub biore na smycz jest jeszcze gorzej, kiedy zamykam ja w pokoju to szczeka czasem skoczy na drzwi a jak ja wypuszczam to i tka szczeka an te osoby.... Może spróbuj tak. Sati zna komendę siad, prawda? Postaraj się wyegzekwować od niej w tej sytuacji, żeby siadła albo odeślij ją na jej legowisko (odsyłaj do skutku, a jeśli jest bardzo cięta na wchodzącą osobę, to poproś, żeby ten ktoś wyszedł na chwilę za drzwi). Niech wchodzący nie zwracają na nią uwagi. Jak się uspokoi, to ją pochwal, nagródź. A gość niech w międzyczasie wejdzie do pokoju. Jak usiądzie to możesz "zwolnić" Sati i niech pójdzie się z gościem przywitać, ale niech gość nie zwraca na nią uwagi. Dopiero po jakimś czasie jak się Sati uspokoi, to niech gość ją zawoła i pogłaszcze, pobawi się z nią chwilę. Podejrzewam, że kiedy łapiesz ją za obrożę to ona czuje jakby wsparcie z Twojej strony i "atakuje" bardziej. Ponadto czasem zachowuej sie dosc dziwnie poniewaz najpierw sie cieszy do danych osob, lasi sie a potem zaczyna je strasznie obszczekiwac i tak jakby probuje skakac na nie z obszczekiwaniem ale takim zlymPostaraj się zawsze w sytuacji, gdy obszczekuje "agresywnie" odsyłać ją na legowisko albo do drugiego pokoju. Jak się uspokoi to ją zawołaj i pochwal :). Jak będzie grzeczna niech z Wami zostanie i niech osoba obszczekiwana koniecznie pobawi się z niż chwilę, żeby Sati zobaczyła, że ten ktoś nie jest wcale taki straszny :). A przede wszystkim postaraj się przeanalizować w jakich sytuacjach to szczekanie się powtarza. Czy Sati np. nie jest zazdrosna, nie próbuje zwrócić uwagi na siebie albo nie chodzi jej o coś innego? I pamiętaj, że moje rady to rady laika, więc mogę się mylić albo nie być skuteczna...:roll: Quote
marzenKa Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 hejka:) Wczoraj bylismy z sati na testach alergicznych niestety nasza mala panikara nie dala ich sobie zrobic bez glupiego jasia...po testach trzeba bylo ja wnosic do domu bo sie chwiala na nozkach bidulka i sikala pod siebie wiec spala w majtkach az do wieczora. teraz juz sie ma dobrze;) Niestety testy nie byly robione przez nasza pania doktor wiec po dokladnie wyniki i pouczenia co mamy dalej robic mamy sie zglosic po swietach. narazie wiadomo tyle ze najbardziej jest uczulona na roztocza znajdujace sie glownie w kurzu...takze troche lipa bo tego nie da sie tak prosto pozbyc... ma juz karme dla alergikow wiec od jutra ma juz dietke. Niestety jej zachowanie co do osob wchodzacych do naszego domu coraz bardziej sie pogarsza:( chyba trzeba bedzie skorzystac z porad jakiegos behawiorysty psiego czy cos...ale w lublinie chyba nie ma jakies takiej osoby godnej zaufania:( Quote
maciaszek Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 [quote name='marzenKa']narazie wiadomo tyle ze najbardziej jest uczulona na roztocza znajdujace sie glownie w kurzu...takze troche lipa bo tego nie da sie tak prosto pozbyc...To rzeczywiście nieciekawie... Ale może akurat na roztocza jest uczulona najmniej ;)? [quote name='marzenKa']Niestety jej zachowanie co do osob wchodzacych do naszego domu coraz bardziej sie pogarsza:( chyba trzeba bedzie skorzystac z porad jakiegos behawiorysty psiego czy cos...ale w lublinie chyba nie ma jakies takiej osoby godnej zaufania:(Napisz do sacred PIRANHA. Sama pewnie nie podjedzie, ale może kogoś albo coś poradzi :). Możesz też napisać do jacol123 (trener i behawiorysta), joaaa (mnie kiedyś pomogła poradą :)). A jak ich rady nie pomogą. to zaproście jakiegoś behawiorystę do siebie. Quote
marzenKa Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 No wlasnie na roztocza jest najbardziej uczulona:shake: Teraz [przed wietami sprzatanie a ona sie drapie jak oszala ale na szczescie od dzis znow bierze clemastin wiec bedzie sie mniej drapala i je juz karme dla alergikow;) Dziekujee za poodanie osobek z ktorymi moge sie skontaktowac Lidki nie chcialam za bardzo obarczac tymi problemami bo wiadomo w jej sytuacji i jeszcze swieta to i tak duzo:)No al chyba jednak musze do nich napisac:) jeszcze raz dziekujeeee:lol: Quote
maciaszek Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 marzenKa napisał(a):No wlasnie na roztocza jest najbardziej uczulona:shake: Teraz [przed wietami sprzatanie a ona sie drapie jak oszala Biedna Sati :-(. Jak to dobrze, że się nie poddajecie w walce o jej zdrowie i dobre samopoczucie! Wielkie dzięki :loveu: marzenKa napisał(a):jeszcze raz dziekujeeee:lol:Nie ma za co :). Po to tu jesteśmy, żeby sobie pomagać! Quote
sacred PIRANHA Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Marzenko czy ja mam Ciebie zabic?:diabloti: mowilam ze jak sie cos dzieje to dzwon, ja jak nie pomoge sama w mojej "sytuacji":evil_lol: to podpowiem do kogo sie zwrocic:cool1: napisalam juz ci obszerne PW, ale najlepiej bedzie jak do mnie zadzwonisz i sobie pogadamy dokladnie jak to wyglada...tak jak pisala Kasia mozesz zwrocic sie do joaa, polecam:cool3: aaa i w Lublinie jest jeden pna ktorego ja osobiscie baaaardzo cenie:diabloti: Quote
marzenKa Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Witam :lol: Swieta minelyy nam na lenistwie i obzarstwie natomiast sylwester spedzilysmy z sati oddzielnie ja sie bawilam na balu a ona na wsi wraz z moimi rodzicami i ich znajomymi, ale swietnia sie bawila, nawet fajerwerkow sie nie bala:) Problem z zachowaniem sati podczas wchodzenia kogos do nas do domu jednak pozostal, nadal szczeka ale juz mniej, ja niestety nie umialam wyegzekwowac od niej aby siedziala caly czas podczas gdy ludzie beda wchodzic wiec w efekcie koncowym musialam ja trzymac. A cwiczylam z nia wczesniej siad i zostan i wykonywala we wszystkich warunkach ale jak goscie przyszli to juz nie...troche zadzialala metoda podawania smakolykow przez osoby wchodzace, szczekala do tych osob ale kieyd daly jej smakolyk to zajela sie smakolykiem i potem troche cos z raz szczeknel i bly spokoj. Moja siostra chyba bardziej nadaje sie na szkolenie psa poniewaz jej sie udalo wyegzekwowac siedzenie sati podczas kiedy ktos wchodzil...teraz znow nastal czas ze do nas nikt nie przychodzi wiec nawet nie mamy na kim cwiczyc:shake: Nie wiem ja to chyba nie umiejetnie robie albo cos....najgorsze jest to ze wydaje mi sie ze sati nauczylaby sie szybciej jakby codziennie obca osoba do nas przychodzila ale niestety nie mamy takiej mozliwosci:( Ale raz dziennie cwicze z sati wszystkie komendy jakie miala na szkoleniu:) Ponadto pod choinke dostalam ksiazke o psach bojazliwych, juz ja przeczytalam i postaram sie postepowac wedlug zasad tam opisanych:) Quote
maciaszek Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Dzięki za wieści :). Trzymam kciuki za dalsze ćwiczenia z Sati i za to, żeby było na kim ćwiczyć :diabloti:. Quote
basiagk Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 No to czekamy teraz na rezultaty ćwiczeń z panną Sati:p Quote
marzenKa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Jak narazie cwiczenia zostaly przerwane bo sie rozchorowalam a piesek pojechal na wies bo moglam z nim tylko wychodzic na 10-15 minut na dwor a wiem ze jej potrzeba wiecej ruchu wiec siedzi z moimi dziadkami na wsi i ma tam wolnosc;) Niestety jej nieprzychylny stosunek do obcych nadal jest, przyszedl do nas ksiadz po kolendzie i tak sie na niego rzucila ze doskoczyla mu az do brzucha, nie zdazylismy jej zlapac ale na szczescie miala kaganiec, jak byla na wsi i moj dziadek zalozyl dlugi plaszcz w ktorym rzafko chodzi to tez go nie poznala i zaczela strasznie na niego szczekac i chciala sie rzucic ale dziadek sie odezwla i zbastowala bo zobaczyla ze to znajomy. Ogolnie jak idziemy na spacer to ona nie zwraca uwagi na ludzi, tylko czasem wlasnie jej sie zdarza ze na kogos naszczeka lub probuje sie rzucic ale jest to raczej rzadkie powiedzmy raz na tydzien. Niestety nie ma na to reguly (szczekala na panow i na panie na dziewcyzny w moim wieku i na dzieci..)i nie wiem czy drazni ja jakis zapach czy wyczuwa to ze oni sie jej boja dlatego tak reaguje..nie wiem, ale ma tez swoje pozytywne zachowania jakis czlowiek na przystanku do niej sie odezwal milym glosem i zawolal to cala radosna z merdajacym ogonem do niego poleciala i sie cieszyla chciala zeby ja glaskal, jak pan smierciarz tez mowil o jaki ladny piesek to byla pierwsza zeby go wylizac itd ja jestem taka skolowana, ze juz nic nie wiem a pewnie latwiej byloby mi reagowac na takie sytuacje gdybym wiedziala jakie maja podloze... Quote
maciaszek Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Myślę, że pora poradzić się fachowca... Żeby to się tylko źle nie skończyło :shake:. Quote
maciaszek Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Zerknij tutaj: Agresja wobec gości, których pies nie zna - Jacek Gałuszka - Onet.pl Pies i jeszcze to: Agresja wobec gości - Jacek Gałuszka - Onet.pl Pies i to: Niesforna suczka i agresja wobec gości - Jacek Gałuszka - Onet.pl Pies Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.