marzenKa Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Dziekujee maciaszku:) jestes nie oceniona:) Jutro rano przyjezdza sati ze swoich wakacji:)i zaczynamy w codziennie zycie wprowadzac nowe zasady -fajne jest to ze mozemy cwiczyc nawet na osobach znanych, czyli zaczynajac od tego jak pies ma sie z nami witac jak wchodzimy itd:)Moze dzieki temu pozniej jak ktos przyjdzie bedzie wiedziala co robic:) Po przeczytaniu tych rad i po jednym zdarzeniu z satiwydeja mi sie ze ona robi to ze strachu, ze nie wie jak ma sie zachowac itd Mianowicie chodzi mi o sytuacje kiedy przyjechalam z mama na wies gdzie byla sati i ona latala przed ogrodzeniem bo moj dziadek z nia wyszedl ale on gdzies dalej byl i w pierwszej chwili jak sati nas zobaczyla ( takie opatulone w kapturach:lol: ) nie poznala nas i ogon pod siebie i zaczela uciekac do dziadka jak juz byla blizej niego to zatrzymala sie i zaczela szczekac a potme powoli do nas podchodzic az sie zczaila ze to my:lol: Pozdrawiam i dziekujee;) Quote
marzenKa Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 hej:) Dawno nas tu nie bylo, wiec postanowilysmy sie odeZwac;) U nas wszystko ok:) sati dojrzala,a co za tym idzie lubi tylko niektore pieski, wiec dla bezpieczenstwa zaczela chodzic w kagancu( bo przyznam szczerze ze wczesniej nie chodzila) oczywiscie opory przed tym ma alee widac ze z kolejnym spacerem coraz mniej jej przeszkadza kaganiec;) Co do jej agresji do ludzi nas odwiedzajacych musze powiedziec ze sie zmniejszyla, wydaje mi sie ze dzieki temu ze w koncu cala rodzinka zrozumiala ze nie mozna jej rozpuszcZac i kazdy stara sie przestrzegac zasad:) a tym samym i sati wie co mozna a co nie, jak proboje zaczac szczekac i rzucac sie na kogos kto wchodzi jest glosne fee i ewentualnie wywrocenie psa do gory kolami i daje za wygrana:)ponadto super metodaa jestt kiedy ja sama wychodze po gosci przed dom, blok i wchodze razem z nimi wtedy sati cieszy sie do wszystkich i nie ma problemu:) Ponadto codziennie biegaa za patyczkami, pilkami i nie mozemy sie doczekac kiedy zrobi sie ladniejsza pogoda bez blota i deszczu na jeszcze wieksze szalenstwa;) Co do jej alergii jak naraziee jest dobrze:), nie ma zadnych objawow wypryskow itd:) Pozdrawiamy waraz z sati:) Quote
maciaszek Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 [quote name='marzenKa']wydaje mi sie ze dzieki temu ze w koncu cala rodzinka zrozumiala ze nie mozna jej rozpuszcZac i kazdy stara sie przestrzegac zasad:) I tak trzymać! Co do jej alergii jak naraziee jest dobrze:), nie ma zadnych objawow wypryskow itd:)Świetne wieści :). Quote
marzenKa Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Jezeli ktos sie orientuje to prosilabym o pomoc:) Musze kupic karme dla mojej suni ktora jest alergikiem robilam jej testy ale nie pokarmowe wiec nie wiem na co jest uczulona:( ostatnio miala royal canicn teraz chce sie na jakas inna przerzucic:) kiedys basiagk poradzila acana lamb&rice lub acana salmon&potato ale tej pierwszej juz nie produkuja, za to jest jakas nowa acana grasslands czy ona by sie nadawala??czy ktos ja moze mial??? czy lepiej kupic ta salmon&potato??? Dziekujee za podpowiedzii z gory:) Quote
maciaszek Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Ja niestety nie poradzę, bo nie siedzę w temacie... Quote
marzenKa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Kupilam sati worke karmy acana Lamb&apple, czekamy na dostawe;) Miejmy nadzieje ze jej posmakuje i nie dostanie zadnego uczulenia:) Ten tydzien spedzilysmy i nadal spedzamy na wsi wiec sati moze calymi dniami siedziec na dworze ale jest to dostojna panienka wiec jak pada deszcz woli wylegiwac sie w domu na lozku pod kocem:cool3: Wczoraj dostala nowa zabawke i sie z nia nie rozstaje:evil_lol: Quote
marzenKa Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 hej:) Dawnoo nas tu nie byloo bo i czasu jakos malo na siedzenie przed kompem:roll: U nas wszystko dobrze;)Oprocz tego ze sati za bardzo jest rozpieszczana przez rodzinke szczegolnie przez dziadkow:cool1: i planuje z nia w wakacje z racji ze mam wolne popracowac i podmusztrowac rodzinkee....Tym bardziej ze jak jest cieplo sati wiekszosc czasu spedza na wsi wraz z rodzicami i dziadkami bo tam ma raja oni ja rozpieszczaja i zaczyna sie taki niedobre robic:cool3: Ze zdrowiem sati wszystko ok, alergia nie atakuje jak narazie ale to pewnie dlatego ze biedna dostaje 2 razy w tygodniu po pol tabletki encortonu... ale nie wiem czy to takie dobre dla jej zdrowkaaa Kilka fotek:) To ja z sati-grudzien2008 Taka jestem piekna:cool3: A taka jestem bezbronna:) Quote
maciaszek Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 http://img31.imageshack.us/img31/5366/dsc0367.jpg - przesłodka jest! Quote
marzenKa Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 tak sie spi u nas w domu:D tak sie biega tak sie slucham swojej pani:D A tak ladnie siedze na kanapie ( czytac jej lozku:D) na dzisiaj koniec ale postaram sie porobic jutro zdjecia i moze cos wstawimy:D najfajniejsze zdjecia mam na komorce ale nie umiem ich zgrac na kompa;/ Quote
maciaszek Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 http://img31.imageshack.us/img31/9656/dsc0434f.jpg :loveu: :loveu: :loveu: Quote
marzenKa Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 witam:) w końcu po takim czasie, po kilku szukaniach i po zmianach na forum znalazłam temat mojej Sati:):lol: Może więc napisze co u nas słychać:) Więc tak nasza kochana Sati została ulubienicą moich rodziców oraz dziadków:cool3: Obecnie mieszka z nimi na wsi w domku z ogrodem-tam jest jej chyba najlepiej bo jak wraca do mnie do miasta do mieszkania to widać, że za mało jej miejsca to raz i że czuje się oszołomiona tyloma ludźmi i samochodami i biegającymi dziećmi. Generalnie zaczeło się niewinnie jeździła na wieś podczas budowania domu,potem zostawała na noc na wet jak mnie nie było tylko sami rodzice-bo wiadomo z psem bezpieczniej i raźniej;)Potem jeździła na weekendy, rodzice nie mieli żadnego psa więc mi ja po prostu kradli! Potem zawsze mowili z eona nie chce do mnie wracac, ze tutaj z nimi ma raj! I tak pobyty jej z dwóch dni się wydłużały i wydłużały, aż w końcu została z nimi, a to do mnie przyjeżdża w odwiedziny. Ja oczywiście jestem przynajmniej raz w tygodniu u rodziców ponieważ mam do nich nie daleko:) Wiem że krzywda się jej nie dzieje-ma tam naprawdę super, a i moi rodzice są szczęśliwi bo uwielbiają czworonogi. A teraz kolejna nowość - Sati w grudniu 2010 roku zyskała nowego kolegę- Batona:cool3: Baton to przygarnięty przez nas kundelek, który tak samo jak Sati zawładnął serduszkami całej rodzinki. Początki ich znajomości były dość ostre - Sati na początku chciała zjeść Batona mimo ze był szczeniakiem, a on biedny tylko kładł się do góry brzuszkiem i pokazywał jak bardzo jej ulega. Po kilku spotkaniach udało się im zaprzyjaxnic na tyle, że mogły razem ale pod obserwacja biegać. Z każdym przyjazdem Batona ich relacje były coraz lepsze,aż w końcu to my byliśmy pełni podziwu dla naszej Sati która ze stoickim spokojem znosiła wszystkie tortury Batona, która ustępowała mu przy misce, zabawce, ale gdy trzeba było bardzo ładnie go ustawiała i pokazywała że to ona rządzi:lol: a Batonik bardzo ładnie się poddawał:) Obecnie mieszkają sobie razem na wsi i tworzą wspaniała parę przyjaciół. dzięki niemu sati trochę odmłodniała i biega z Batonem ja oszalała:) Ja obecnie spełniam swoje marzenia związane z praca z psami i planuje zakup psa, tym razem rodowodowego, ponieważ oprócz przyjaciela będzie też moim współpracownikiem w terapii z dziećmi, dlatego też musi być odpowiednio dobrany, wychowany i przygotowany-także długa i ciężka droga przed nami- mam tylko nadzieje że Sati i Batona zaakceptują i polubią kolejną przyjaciółkę:) A oto kilka fotek:) Na razie mam tylko tyle fotek na kompie ale postaram się wstawić więcej, jeżeli ktoś będzie chciał je oglądać:) Quote
andzia69 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 hmmm/...a do terapii z dziećmi to musi byc rodowodowy?a to jakaś norma? bo jakoś znam osoby, które dogoterapię uskuteczniają z kundelkami(a kundelka już masz przecież)...a kupienie psa - tzn. suki - może nie zaowocować miłością Sati do nowej koleżanki i będą zgrzyty...no ale oczywiscie twój wybór... cieszę się, że Sati ma się dobrze:) Quote
marzenKa Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ja uważam jednak ze powinien byc rodowodowy, zwieksza to szanse na wieksza przewidywalnosc takiego psa, poniewaz wybierajac rase juz mniej wiecej mamy nakreslone ogolne cechy tego psa, do czego byl stworzony i jakie ma korzenie-czy jest bardziej nie zalezny czy wrecz bardziej nastwiony na wspolprace z czlowiekiem itd, nastepnie odpowiedni wybor hodowli i rodzicow szczeniaka pozwala jeszcze bardziej zwiekszyc nasze szanse na odpowiedniego psa a potem takze jego pierwsze tygodnie w hodowli no i najwazniejsza czesc przygotowanie przez samego wlasciciela. Uwazam ze akurat przy pracy z dziecmi im wiecej wiemy o tym psie i mamy wiecej pewnikow tym dla nas lepiej w koncu to bardzo duza odpowiedzialnosc i przede wszyskim bezpieczenstwo sie liczy. Wiec jezeli mam mozliwosc zwiekszyc szanse na to zeby ten pies byl przewidywalny, bezpieczny, spoleczny to uwazam ze powinno sie z tego korzystac:) Tych zgrzytow sie wlasnie obawiam, ale mam nadzieje ze skoro zaakceptowala Batona to moze i druga suczke tez zakceptuje... Quote
maciaszek Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Ja chcę, ja chcę więcej fotek! Dzięki za wieści :), cieszę się, że Sati miewa się dobrze i że ma takie fajne miejsce do mieszkania. No i kumpla ;). Quote
marzenKa Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 A oto nasz Baton w pelnej okazalosci Razem pijemy wode w te upalne dni:) A oto Nasza Kochana Satunia:) Czekamy na dalszą zabawe:) Quote
marzenKa Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Wykonczeni po zabawie No i narazie tyle fotek z ostatniego weekendu:) Dziekujemy za uwage:D Quote
maciaszek Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Ależ one mają tam raj... Zaadoptujcie mnie też :). Quote
marzenKa Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Hejka ja tak się uaktywniam widzę raz mniej więcej na rok aby napisać co u nas:) nom niestety życie, pogoń, brak czasu, wiadomo... U nas i naszych ulubieńców- zwierzaków wszystko okej:) Moje obawy na szczęście póki co (odpukać) z wprowadzeniem kolejnej suki się nie potwierdziły. Nasz nowy członek rodziny- Tajra została przyjęta przez starsze rodzeństwo bardzo ładnie, to chyba nawet Batonik nasz był bardziej stanowczy w przyjmowaniu siostry i pokazywał, że teraz to Tajra jest najniżej w stadzie a nie on:D Teraz oboje w najlepsze biegają razem i szaleją, a Satii pilnuje aby nikomu się krzywda nie działa:) Wszystkie zaakceptowały siebie i swoje miejsce, z czego bardzo się cieszymy i mamy nadzieję, że tak pozostanie. Postaram się wstawić kilka fotek:) Pozdrawiamy Quote
maciaszek Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Hej :). Dzięki za wieści! Dobrze, że dobre :). Czekam na fotki :). Quote
maciaszek Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Jakie fajne stadko :loveu:. Ucałowania dla Sati, w czółko :). Dla reszty stadka głaskanko ;). Quote
doddy Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Nowa członkini rodziny piękna! Super zdjęcia, cieszą oko w codziennej walce z bezdomnością. Quote
marzenKa Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 (edited) Witam:) Piszę aby zdać relację jak co roku, co u nas:) a u nas wszystko dobrze- na szczęście:)Sati z Batonikiem żyją sobie na wsi z moimi rodzicami i dziadkami. Oczywiście śpią na łóżkach, dostają co tylko chcą- czasem jest im aż za dobrze, jakieś zakazy tez by im się przydały:D Rosną wszerz, co tez nie jest dobre, ale trudno wytłumaczyć dziadkom...przecież jak one tak proszą to jak można nie dać...Sati jest typowym kanapowcem, najlepiej się śpi wtulonym w człowieka pod kołderką, wygrzewa na słoneczku, lata za piłeczką, a jak głaska ręka ludzka to radość nie okiełznana :) Ale widać, że Sati staje się już starszym pieskiem, pyszczek siwieje, więcej śpi niż biega, ale radość życia cały czas w niej jest. W grudniu Sati będzie miała już 8 lat, nie wiem kiedy to wszystko zleciało... Pamiętam jeszcze dobrze ten dzień, kiedy odbierałam ją z moim obecnym mężem z dworca PKP i jak chętnie z nami poszła i wskoczyła do samochodu:) nie wspominając, że najpierw musiała wskoczyć do samochodu Andzi i burknąć na Jej rudzielca:D Jest cudownym psem, dla rodziny przytulaśnym, ale też czujnym i budzącym respekt więc domek i rodzinka czują się bezpiecznie;) Bardzo się cieszymy, że mogliśmy ją przygarnąć, wniosła wiele szczęścia, miłości do naszego życia! bardzo dziękujemy jeszcze raz wszystkim za to ze mogliśmy dać drugie życie tej wspanialej suczce;) Polecamy mądre, przemyślane, odpowiedzialne adopcje! Jeżeli chodzi o pozostałą część stada, kundelka Batona oraz Tajrę, to lepiej nie mogli na siebie trafić, jak tylko z Tajrą przyjeżdżamy do rodziców to bawią sie do upadłego, potem połowę dnia odsypiają i znowu do zabawy. A Sati pilnuje, jak stwierdzi ze zabawa jest za ostra, któreś piśnie czy coś to rozdziela:D Póki co wszystkie siebie tolerują i nie ma większych zgrzytów;) Mamy nadzieję, że tak pozostanie. W ubiegłym roku w lipcu wyszłam za mąż, sesja plenerowa oczywiście nie mogła odbyć się bez udziału moich pupili, niestety nie mam na tym komputerze zdjęć, ale jakby ktoś miał ochotę je zobaczyć to proszę pisać na priv coś zaradzimy:) PS. Jakby ktoś miał ochotę zobaczyć moją pracę z Tajrą, to zapraszam do polubienia profilu na facebooku Super Psy Dogoterapia Lublin- https://www.facebook.com/pages/Super-PSY-Dogoterapia-Lublin/527405630619537?ref=tn_tnmn A oto kilka rożnych fotek naszych futrzaków:) Tak często śpimy sobie:) (czasem nawet jeszcze jedne futrzak mieści się na łóżku;P) Edited May 2, 2013 by marzenKa Quote
maciaszek Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Dzięki, że o nas pamiętasz i jeszcze większe dzięki za relację! Super wieści. Cieszę się wszystko dobrze :)! Pozdrawiam ciepło :). Quote
marzenKa Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 Witamy! mamy chwilkę, a więc i napiszemy co u nas:) A u nas stadko psiaków znów się powiększyło;)Spełniłam swoje marzenie i w październiku w naszym domku zamieszkała Des- Nova Scotia Duck Tolling Retriever. Tym samym ze mną i moim mężem mieszkają Tajra i Des, a na wsi z rodzicami Satinka i Baton. Całe stadko sie dogaduje. Des bardzo upodobała sobie Sati, maja podobne temperamenciki, chodzi za nia krok w krok, a Sati zdziwiona że ta się jej nie boi. Mam wrażenie, że Sati by sie nawet z Des pobawiła...ale chyba nie wie co sie może po takim szczeniaku spodziewać więc woli się trzymać na dystans. Des to kolejna suczka w naszej rodzinie, Sati jest przecudowna bo wszystkie psiaki przyjmuje i nie mamy z tym problemu:)Rodzice zadowoleni, bo dla nas Sati jest psem idealnym, mądrym, łagodnym, ale czujnym i wyglądem też sieje mały postrach dzięki czemu rodzinka czuje się bezpiecznie:) Nowy członek rodziny- Des jak miała 2 miesiące;) Des obecnie Wspólne zabawy Sati z Des:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.