Niewiasta_21 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Trzymajcie sie....brak mi słów :-( :-( :-( Quote
Neris Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Olenko dopiero teraz jestem w domu, ale jakos cały dzień myślałam o Tobie. Trzymajcie się... Quote
Niewiasta_21 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Jutro zostanie podjeta decyzja....:-( Quote
maggiejan Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 olenka_f napisał(a):dziś rano cały pokój we krwi i kupie w której były wielkie robaki, skrzepy krwi wszędzie, teraz Szyszka jest u weta z moim synem ja nie dałam rady pojechać to trudne jest:-( Olenko, co wet mówi??? Czy te kłopoty żołądkowo-jelitowe to od robaków mogło być? Skąd skrzepy w kupie? Biedna Szyszunia... Quote
dariaopole Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 kochani może Szyszunia chce juz odejść......zaznała w ostatnim czasie duzo miłości, Oleńka poświeciła jej całą siebie. Najważniejsze że dostała zapas miłości i czułości i cokolwiek się stanie odejdzie kochana i niezapomniana. Może to mało pocieszajace ale ja wierze w cos takiego jak los......życie jest nam wszystkim pisane i trwa tyle i trwac powinno...... Quote
ulvhedinn Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 A ja ciągle mam taką malusieńka nadzieję.... że może.... że robaki... :oops: Quote
maggiejan Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 ulvhedinn napisał(a):A ja ciągle mam taką malusieńka nadzieję.... że może.... że robaki... :oops: Ja też mam nadzieję, że można jeszcze pomóc Szyszuni...czy ona może mieć jeszcze jakąś chorobę, o której nie wiemy i dlatego jest nie leczona, np. te robaki...czy Szyszunia była odrobaczana...? Może te wymioty to od robaków były, nie od nerek... Quote
Neris Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Ciężko... Oleńko czy masz te wyniki - mocznik i kreatyninę? Żeby zobaczyć chociaż jaki jest ich poziom. Quote
Niewiasta_21 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Czekamy do piątku,zobaczymy czy Szyszuni sie choc troche poprawi,jesli nie to niewiem czy nie bedziemy sie żegnac z Szyszunią :-( Quote
szajbus Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Biedna mała. Cały czas jestem mimo wszystko dobrej myśli. Moze to faktycznie te robale. Bo skąd nagle ich taka ilość? Czyżby gdzieś były otorbione i teraz to wszystko się wywaliło? Głupia juz jestem. Quote
maggiejan Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 A jak wet ocenia tą sytuację? Skąd robale i skrzepy? Jak Szyszunia się teraz czuje? Je coś...? Wymiotuje...? Kroplówka...? Czy te robale wychodzą jeszcze...? A może jakieś zostały w środku...? Quote
akucha Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Przed chwilą dzwoniła do mnie Olenka. Cioteczki, Szyszka kilkadziesiąt minut temu odeszła za Tęczowy Most :-(:-(:-( Dzisiaj nastapił drugi atak padaczki, to skutek choroby nerek. Szyszunia nie miała już siły walczyć, ataki bólu były tak silne, że jej ciało przyjęło nienaturalną pozę :-( Próbowano podawać kroplówki strzykawkami, bo normalnie nie było to mozliwe. Nic to nie dalo. Należało zakończyć jej cierpienie, Olenka to zrobiła. Jest zrozpaczona i wyczerpana psychicznie, przeżywa to bardzo. Dopiero jutro wejdzie na dogo. Szyszko - maleńki, udręczony piesku - żegnaj, niech nic Cię już nie boli [ ' ] :-(:-(:-( Olenko, jesteśmy z Tobą :calus: Quote
dariaopole Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Oleńko - Szyszunia odeszła wiedząc ,że ja ktos pokochał całym sercem i walczył ze wszystkich sił o jej życie. jesteś wspaniałą osobą. Szyszuniu - teraz już nie cierpisz..... [*] Quote
ocelot Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Oleńko trzymaj się. Szyszunię już nic nie boli. Byłaś z nią do końca, a to na pewno pomogło Szyszuni.:-(:-(:-( Quote
Neris Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Śpij kochana Szyszeńko... Oleńko jestem z Tobą. Quote
sonica Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 o Boże nie:((( dlaczego teraz kiedy ktoś ją pokochał!!! SzyszuniU śpij spokojnie maleńka Quote
iwa77 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Śpij spokojnie kochana Szyszuniu [*] [*][*] - żegnaj kochana psinko ! Quote
Ayia Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 [*] Szyszuniu biegaj szczesliwie.. Oleńko trzymaj sie!! Quote
szajbus Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Szyszuniu, nie byłaś sama w chwili odejścia. Odeszłaś kochana, tak jak tego chciałas. Bądź szczęśliwa za TM Quote
maggiejan Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Nie jestem wstanie nic napisać...:-( :shake: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.