olenka_f Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 dopiero dotarł już wszystko wiem czekam jutro na informacje Quote
Niewiasta_21 Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 No własnie,jak sie tam sie czujecie obydwie? Quote
maggiejan Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Olenka chyba bardzo chora, prawie nie wchodzi na dogo od kilku dni... Czy czujesz się trochę lepiej, Olu? Quote
olenka_f Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 u Szyszki jako tako - nerki nie ruszyły , dostajemy leki no i karma , może coś pomoże humor Szyszki jest dobry, przybiega witać się , na spacery bardzo chętnie chodzi i domaga się ich boli ją bok brzuszka i to jest jedyne chyba co jej dokucza , przestała spać u Maćka na łóżku teraz sypia na swoim posłanku i nikogo nie wpuszcza :evil_lol: Quote
Niewiasta_21 Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Czyli posłanko zaakceptowane :-) Quote
maggiejan Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Nie jest źle, a może się jeszcze poprawi jak karmę poje 2-3 tygodnie... Najważniejsze, że humor dopisuje... Wyślijcie petycję w sprawie Krzyczek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105264&page=3 Quote
akucha Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Olenko, ciesze się, że już obie trochę lepiej. Czy Szyszka sama robi sioo... Bo jakoś nie doczytałam... Szyszka chętnie je karmę? Quote
Niewiasta_21 Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 No własnie a jak tam przyswajanie jedzenia przez Szyszke? Niema problemów po puszkach i karmie dla nerkowców? Quote
olenka_f Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 siusia sama i pije duże ilości wody a potrafi być odwodniona , kroplówki nie dają efektów w dodatku Szyszce żyły pękają i tak miałam krwotok i to straszny bo jej pękła nad wenflonem i strumień leciał, Szyszka wylizuje te łapki nawet teraz kiedy już dawno nie ma wenflonu karmę je jak jej zmieszam z puszką , samej suchej nie rusza :mad: Quote
maggiejan Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 olenka_f napisał(a):karmę je jak jej zmieszam z puszką , samej suchej nie rusza :mad: Ma pannica wymagania... Quote
akucha Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Belka karmę jada o wiele chętniej, jesli namoczę jej. Wtedy mało mięska daję, a ona wcina ze smakiem. Olenko, jesli sam robi sioo, to nerki pracują trochę. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Z tymi wenflonami :-( Quote
olenka_f Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 tłumaczono mi jak głupkowi i tak też Wam napiszę :cool3::cool3: nerki pracują ale jakoś tak że trują organizm bo nie oczyszczają z toksyn i dlatego te wyniki są takie złe , ale Szyszka zawsze sama siusiała , jest jeszcze sprawa taka że po wynikach widać że jest guz i to jest na trzustce i z tym nic już się zrobić nie da i to ją boli Quote
akucha Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Cholerka... a tego bólu nie mozna pewnie złagodzić, bo nerki. Kurcze... Quote
ewatonieja Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 :placz::placz: co lekarze radza robić w tej sytuacji? Quote
maggiejan Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Może dieta nerkowa pomoże, trzeba chyba trochę odczekać...? Quote
olenka_f Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Szyszka zwraca wszystko co zje:shake: znów bedą kroplówki ale podskórne , jest to cholerny problem bo ja teraz pracuje 2 dni noc, 2 dni dzien i wolne , w sobote jedziemy no chyba że noc nie będzie tragiczna w mojej pracy to pojade jutro Quote
Niewiasta_21 Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 O rety...dlaczego Szyszka nie moze bidulka dojsc do siebie :-( Quote
Niewiasta_21 Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Przelewem na konto Olenki 108 zł z bazarków. Quote
olenka_f Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):O rety...dlaczego Szyszka nie moze bidulka dojsc do siebie :-( bo Szyszka ma wszystko chore, teraz walczymy z nerkami ale każdy organ jest chory - nerki najbardziej Szyszka ma guza - badania pozbawiły złudzeń - będzie jeszcze gorzej:shake: Quote
Neris Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Przy fatalnych nerkach tak jest... pies zwraca to co zje, jest mu mdło. Czy Szyszka dostaje IPAKITYNINE? To lek na nerki właśnie, pomaga odtruwać organizm. Quote
Niewiasta_21 Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Boże...dlaczego Szyszunia musi byc az taka chora...:-( :-( :-( Quote
olenka_f Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Neris napisał(a):Przy fatalnych nerkach tak jest... pies zwraca to co zje, jest mu mdło. Czy Szyszka dostaje IPAKITYNINE? To lek na nerki właśnie, pomaga odtruwać organizm. jeśli jest ten lek w tabletkach to nie dostaje, jesli w zastrzyku to może tak ale nie regularnie Quote
emilia2280 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Pomózcie, on nie ma czasu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105071 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.