Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szybko bo muszę lecieć do malców.
Rozmawiałam z Panią z biblioteki - jutro przyjeżdża, musimy przedyskutować sprawę gdyż nie jest to prosta sprawa.
Rozmawiałam z Panią z Radomia - wysłałam jej ankietę. Zobaczymy. Trochę mnie martwi 5 letni kot rezydent co psów nie zna... on będzie sporo większy od szczeniary...

Jutro do domu jedzie Fanta! :multi:

Małe odrobaczone - mają trochę żyjątek, znaczy już nie mają, ale bez dramatu.
Wszystkie rózno przybrały na masie :multi: nawet niejedząca Liczi.
Ale Liczi jest straszliwie chuda...

Dobra - ja uciekać.
Bo ja tez się małymi trochę zajmować :cool3:
NIe tylko mama z tatą :P

Posted

[quote name='PaulinaT']Szybko bo muszę lecieć do malców.
Rozmawiałam z Panią z biblioteki - jutro przyjeżdża, musimy przedyskutować sprawę gdyż nie jest to prosta sprawa.
Rozmawiałam z Panią z Radomia - wysłałam jej ankietę. Zobaczymy. Trochę mnie martwi 5 letni kot rezydent co psów nie zna... on będzie sporo większy od szczeniary...

Super, że są przynajmniej jakieś kandydatury :-)
A ta pani Ewa rokuje jakoś? ;-)

Jutro do domu jedzie Fanta! :multi:


:multi:

Wszystkie rózno przybrały na masie :multi: nawet niejedząca Liczi.
Ale Liczi jest straszliwie chuda...


Jeszcze się spasie ;-)
Myślę, że trzeba uświadomić właścicielom, że przy tych maluchach mogą mieć większy problem ze śmietnikożerstwem niż przy przeciętnych szczeniakach. Wiadomo, każdy szczenior odkurza, ale te pewnie będą bardziej ;) I żeby nie karcić za to, nie gonić i nie wyrywać świństw siłą - tylko spokój - bo to może być dla tych piesków ten największy problem, z którego mogą się potem wziąć inne. Najlepiej po prostu od razu pilnować i nie dopuszczać do tego. Jest możliwe oduczenie śmietnikowania nawet psów które przez dłuższy czas żywiły się w ten sposób, głodowały i mają skrzywienie na tym punkcie (np. odreagowują wszelki stres szukając żarcia) - ale to wymaga czasu i cierpliwości.

Posted

no to troszkę się ruszyło :lol:

Fanta od Pauliny rodziców, dwa szczeniaczki od Supergogi, fajnie :lol:

ja niestety nic nie zdziałałam z tymczasami, choć jeszcze się tam wici roznoszą, ale przynajmniej ulga , że ogłoszenia w prasie działają :lol:

Posted

Tak Fanta w domu - i tak jakoś smutno jest ;-)
Nie wiem jak przeżyję oddawanie kolejnych... są przecudne i zjawiskowe.
Wszystkie co do jednej.

Mają się dobrze, wreszcie zaczynają się zachowywać jak przystało na szczeniaki - zabawa, gonitwy, przepychanki, zaczepianie, darcie papierków, robienie niewinnych oczek itp. itd.
Nauczyły się w miarę załatwiać w kąciku gazetowym przy samych drzwiach na taras - część kup i sików zresztą ląduje na ogródku.

Posted

oj no to fajnie że trochę "znormalniały" i zaczynają mieć dzieciństwo, a nie tylko walkę o przetrwanie :lol:

trzymam kciuki za wytrzymałość na zadeptanie domu :cool3:

Posted

Witam,
Dopiero trafilam na watek i nie moge sie nadziwic do czego ludzie sa zdolni.!
3mam kciuki za domki dla pieknych suniek.!
Marta i Wika jesli pani,która sie do Ciebie odezwala o szczeniaczka sie nie zdecydowala to dwa czarne sznaucery ma znikamw podpisie...moze akurat...

Posted

Paulina, dokazałyście z Mamą cudów - to już nie są szkieletory, to calkiem piękne panny na wydaniu...:razz:
Śliczne są, domki powinny się zabijać - tylko dlaczego tego nie robią?:cool3:

Posted

Troche wieści z placu boju :cool3:
Korzystając z tego, że powoli powoli ale działa dogo... :roll:

Małe rosną.

Małe dobrzeją - już sa całkiem całkiem szczupłe ale nie chude, a mała Czika ma wręcz grubasny brzuszek :evil_lol:

Małe bardzo są mądre - coraz więcej swoich potrzeb załatwiają na wygrodzonej części ogródka (zwanej teraz po domowemu "szczeniaczkową sralnią" :roll:) i doskonale wiedzą i przestrzegają systemu jedzeniowego. Nie mogły jeść razem bo się biły i trzeba je rozdzielać i tak:


  • Lima (najgroźniejsza przy misce) je osobno w kennelu
  • Czika i Coca-cola mniejsze jedzą w łazience
  • Liczi i Figa jedzą w kuchni
I one wiedzą kjto i gdzie ma iść i czekać na miskę! :-o

Dobre wieści - 2 kolejne suczki mają domki!
W weekend wiozę 2 szczeniary w centralną Polskę.
Czika trafi do Warszawy.
Liczi pojedzie do Radomia.
I tu mam pytanie i prośbę - czy ktoś mógłby jechac ze mną????? Albo mogłabym się z kimś zabrać???
Moja auto nienajlepsze a samemu wyprawa karkołomna... :modla:

Szukają domu jeszcze Lima z białym na pyszczku i jamnikowata z dużym białym krawatem Coca-cola...

...a co do Figi to musze najpierw przekonac siebie, że nie dam sobie rady z 4 psami... bo ja ją kocham nad życie i nie wyobrażam sobie wydać tą glujdę najchudszą, najbardziej krzywą (na początku - już w schronie jako pierwsza przykuła moją uwagę) ale jednoczesnie najmilszą w dotyku, największą artystkę co to się wskrobać po drabinie potrafi i na stalo buszuje...
Ja się nie nadaję do tego... :shake:

Posted

Rozmawiałam z Panią Jolą. Myślę że to będzie dobry domek. Jutro jestesmy umówione na wizytę. ;) Zdam rzetelną relację......
Pozostaje tylko kwestia transportu, okazało się, że Pani Jola nie będzie mogła dojechać w sobotę do w-wy. Ewentualnie busem, ale nie chce narażać małej na kontakt z zarazkami, jest zimno.... Zaproponowałam, że ja mogę małą zabrać 1 grudnia. Może ktoś jeszcze będzie jechał w tym czasie? Jak myslisz Paulino, wytrzymacie jeszcze dwa tygodnie?

Posted

Wielkie wielkie dzięki :Rose:
Ja też z rozmowy telefonicznej wyniosłam baaaardzo pozytywne wrażenie.

Zobaczymy jak będzie - bo dla mnie wyprawa Poznań-Radom-Warszawa-Poznań to się robi 800km. :scared:

Czekam na potwierdzenie, czy w niedzielę będą jechac znajomi Poznań-Warszawa i wtedy może jakoś się zabiorę z nimi.
Szczeniorki są kochane - ale 5 ruchliwych sztuk w domu to jednak jest wyzwanie, boję się że mojemu Tacie skończy sie cierpliwość... :shake:

Posted

To nie dobrze...:shake: Niestety nie ma takiej opcji żebyśmy wyrwali się w sobotę do w-wy bo montujemy reklamy, wielkie, cięzkie i wysoko....
Co najmniej 7 godzin od ósmej.
Trasę przez Radom raczej odradzam, szczególnie jakbyś miała jechać sama.
To moja "najmniej ulubieńsza" trasa :placz:. Paskudnie się jedzie, z Radomia masz 380km.
Podobno Majaa miała jechać do Poznania na wystawę...To już było czy będzie:oops:?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...