GameBoy Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 wplacilam pieniazki, nie za duzo :oops: ale moze sie przyda do gory po domki maluchy Quote
PaulinaT Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Szybko bo muszę lecieć do malców. Rozmawiałam z Panią z biblioteki - jutro przyjeżdża, musimy przedyskutować sprawę gdyż nie jest to prosta sprawa. Rozmawiałam z Panią z Radomia - wysłałam jej ankietę. Zobaczymy. Trochę mnie martwi 5 letni kot rezydent co psów nie zna... on będzie sporo większy od szczeniary... Jutro do domu jedzie Fanta! :multi: Małe odrobaczone - mają trochę żyjątek, znaczy już nie mają, ale bez dramatu. Wszystkie rózno przybrały na masie :multi: nawet niejedząca Liczi. Ale Liczi jest straszliwie chuda... Dobra - ja uciekać. Bo ja tez się małymi trochę zajmować :cool3: NIe tylko mama z tatą :P Quote
Marta i Wika Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 [quote name='PaulinaT']Szybko bo muszę lecieć do malców. Rozmawiałam z Panią z biblioteki - jutro przyjeżdża, musimy przedyskutować sprawę gdyż nie jest to prosta sprawa. Rozmawiałam z Panią z Radomia - wysłałam jej ankietę. Zobaczymy. Trochę mnie martwi 5 letni kot rezydent co psów nie zna... on będzie sporo większy od szczeniary... Super, że są przynajmniej jakieś kandydatury :-) A ta pani Ewa rokuje jakoś? ;-) Jutro do domu jedzie Fanta! :multi: :multi: Wszystkie rózno przybrały na masie :multi: nawet niejedząca Liczi. Ale Liczi jest straszliwie chuda... Jeszcze się spasie ;-) Myślę, że trzeba uświadomić właścicielom, że przy tych maluchach mogą mieć większy problem ze śmietnikożerstwem niż przy przeciętnych szczeniakach. Wiadomo, każdy szczenior odkurza, ale te pewnie będą bardziej ;) I żeby nie karcić za to, nie gonić i nie wyrywać świństw siłą - tylko spokój - bo to może być dla tych piesków ten największy problem, z którego mogą się potem wziąć inne. Najlepiej po prostu od razu pilnować i nie dopuszczać do tego. Jest możliwe oduczenie śmietnikowania nawet psów które przez dłuższy czas żywiły się w ten sposób, głodowały i mają skrzywienie na tym punkcie (np. odreagowują wszelki stres szukając żarcia) - ale to wymaga czasu i cierpliwości. Quote
Martinee Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Jutro do domu jedzie Fanta! jupi :):):):)):) Quote
supergoga Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Fanta już w domu. Paulina pojedzie za 2 dni sprawdzic jak sobie radzi. Co do reszty nie wiem jeszcze. Paulina ma pracy huk, a psiaki też wymagają. Quote
CYNECZKA Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Jutro do domu jedzie Fanta! :multi: HUUUURAAA!!!!:multi::lol: Quote
swan Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 no to troszkę się ruszyło :lol: Fanta od Pauliny rodziców, dwa szczeniaczki od Supergogi, fajnie :lol: ja niestety nic nie zdziałałam z tymczasami, choć jeszcze się tam wici roznoszą, ale przynajmniej ulga , że ogłoszenia w prasie działają :lol: Quote
PaulinaT Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Tak Fanta w domu - i tak jakoś smutno jest ;-) Nie wiem jak przeżyję oddawanie kolejnych... są przecudne i zjawiskowe. Wszystkie co do jednej. Mają się dobrze, wreszcie zaczynają się zachowywać jak przystało na szczeniaki - zabawa, gonitwy, przepychanki, zaczepianie, darcie papierków, robienie niewinnych oczek itp. itd. Nauczyły się w miarę załatwiać w kąciku gazetowym przy samych drzwiach na taras - część kup i sików zresztą ląduje na ogródku. Quote
swan Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 oj no to fajnie że trochę "znormalniały" i zaczynają mieć dzieciństwo, a nie tylko walkę o przetrwanie :lol: trzymam kciuki za wytrzymałość na zadeptanie domu :cool3: Quote
PaulinaT Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Kilka zdjęć szczeniar. Liczi wcinająca marchewkę Limeczka z Czika na fotelu - nie ma to jak przytul;ic sie do siostrzyczki! Quote
PaulinaT Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Coca-cola - niewinny aniołeczek: I zagadka: ile suczek mieści sie na kolanach?? Quote
PaulinaT Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 I kolejna zgadywanka dotyczaca pojemności fotela... :roll: Quote
sahara Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 A co z pania z radomia? Jest jakaś decyzja? Wybieram się 1 grudnia do Poznania. Gdyby wcześniej nie było transportu to mogłabym pomóc. Quote
PaulinaT Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Wielkie dzięki za propozycję - z Panią z Radomia jesteśmy w kontakcie, rozmawiamy. Jest opcja, że Pani dojedzie do Warszawy i że tam się spotkamy. Quote
polciuaa Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Witam, Dopiero trafilam na watek i nie moge sie nadziwic do czego ludzie sa zdolni.! 3mam kciuki za domki dla pieknych suniek.! Marta i Wika jesli pani,która sie do Ciebie odezwala o szczeniaczka sie nie zdecydowala to dwa czarne sznaucery ma znikamw podpisie...moze akurat... Quote
kaLOlina Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 maluszki pokazujcie sie na 1wszej!!!:) Quote
swan Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 PaulinaT, chciałaś to masz :cool3: : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8828266#post8828266 i proszę podrapać po brzuszku szanownego młokosa Teodora, co to Ci dzisiaj takiego strachu napędził :p Quote
halbina Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 1000 i jeden dalmatyńczyków mi się skojarzyło... Quote
supergoga Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Paulina, dokazałyście z Mamą cudów - to już nie są szkieletory, to calkiem piękne panny na wydaniu...:razz: Śliczne są, domki powinny się zabijać - tylko dlaczego tego nie robią?:cool3: Quote
Marta i Wika Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Dziś dostałam mejla - kolejny piesek szuka domu... Znajoma z kolei znalazła kotki. Plaga po prostu... plaga nieszczęść i ludzkiej bezmyślności. Quote
PaulinaT Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Troche wieści z placu boju :cool3: Korzystając z tego, że powoli powoli ale działa dogo... :roll: Małe rosną. Małe dobrzeją - już sa całkiem całkiem szczupłe ale nie chude, a mała Czika ma wręcz grubasny brzuszek :evil_lol: Małe bardzo są mądre - coraz więcej swoich potrzeb załatwiają na wygrodzonej części ogródka (zwanej teraz po domowemu "szczeniaczkową sralnią" :roll:) i doskonale wiedzą i przestrzegają systemu jedzeniowego. Nie mogły jeść razem bo się biły i trzeba je rozdzielać i tak: Lima (najgroźniejsza przy misce) je osobno w kennelu Czika i Coca-cola mniejsze jedzą w łazience Liczi i Figa jedzą w kuchniI one wiedzą kjto i gdzie ma iść i czekać na miskę! :-o Dobre wieści - 2 kolejne suczki mają domki! W weekend wiozę 2 szczeniary w centralną Polskę. Czika trafi do Warszawy. Liczi pojedzie do Radomia. I tu mam pytanie i prośbę - czy ktoś mógłby jechac ze mną????? Albo mogłabym się z kimś zabrać??? Moja auto nienajlepsze a samemu wyprawa karkołomna... :modla: Szukają domu jeszcze Lima z białym na pyszczku i jamnikowata z dużym białym krawatem Coca-cola... ...a co do Figi to musze najpierw przekonac siebie, że nie dam sobie rady z 4 psami... bo ja ją kocham nad życie i nie wyobrażam sobie wydać tą glujdę najchudszą, najbardziej krzywą (na początku - już w schronie jako pierwsza przykuła moją uwagę) ale jednoczesnie najmilszą w dotyku, największą artystkę co to się wskrobać po drabinie potrafi i na stalo buszuje... Ja się nie nadaję do tego... :shake: Quote
sahara Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Rozmawiałam z Panią Jolą. Myślę że to będzie dobry domek. Jutro jestesmy umówione na wizytę. ;) Zdam rzetelną relację...... Pozostaje tylko kwestia transportu, okazało się, że Pani Jola nie będzie mogła dojechać w sobotę do w-wy. Ewentualnie busem, ale nie chce narażać małej na kontakt z zarazkami, jest zimno.... Zaproponowałam, że ja mogę małą zabrać 1 grudnia. Może ktoś jeszcze będzie jechał w tym czasie? Jak myslisz Paulino, wytrzymacie jeszcze dwa tygodnie? Quote
PaulinaT Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Wielkie wielkie dzięki :Rose: Ja też z rozmowy telefonicznej wyniosłam baaaardzo pozytywne wrażenie. Zobaczymy jak będzie - bo dla mnie wyprawa Poznań-Radom-Warszawa-Poznań to się robi 800km. :scared: Czekam na potwierdzenie, czy w niedzielę będą jechac znajomi Poznań-Warszawa i wtedy może jakoś się zabiorę z nimi. Szczeniorki są kochane - ale 5 ruchliwych sztuk w domu to jednak jest wyzwanie, boję się że mojemu Tacie skończy sie cierpliwość... :shake: Quote
sahara Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 To nie dobrze...:shake: Niestety nie ma takiej opcji żebyśmy wyrwali się w sobotę do w-wy bo montujemy reklamy, wielkie, cięzkie i wysoko.... Co najmniej 7 godzin od ósmej. Trasę przez Radom raczej odradzam, szczególnie jakbyś miała jechać sama. To moja "najmniej ulubieńsza" trasa :placz:. Paskudnie się jedzie, z Radomia masz 380km. Podobno Majaa miała jechać do Poznania na wystawę...To już było czy będzie:oops:? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.