Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Moriaaa']DZIEWCZYNY!!!!!:placz::placz::placz:

"
Witaj Kajo!!!

Widziałam dzisiaj rano psa w strasznym stanie. Średniej wielkości chodzący kościotróp i w dodatku z chorą łapą.Naprawdę wygląda bardzo kiepsko. Musiałam zmykać do pracy ale jeszcze dziś idę go szukać. Jak go znajdę to Wezmę go na noc Ale on może u mnie zostać tylko do piątku!!!!!! Jade na 3 tyg do Warszawki, Wyjazd z pracy. Moimi trzema psami zajmie się na ten czas kumpela. Ale nie mogę jej wcisnąć 4 chrego. To jest samiec i już moje go goniły. Prosze pomóżcie mi mu pomuc bo on przy takiej pogodzie nie przeżyje. Zresztą docelowo i tak u mnie nie może zostać ze względu na moją psią bande. Nie mam też za co go zabrać do wet. Zostawić go na ulicy też nie mogę bo serce mi pęknie Czekam na kontakt od Ciebie. Dzięki wielkie. Pozdrawiam Tuśka"

A gdzie ten pies w ogóle jest???? wiadomo?

  • Replies 982
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jest sytuacja staje się krytyczna bez mała. Oby Tuska znalazła kościotrupa.


W sprawie Bernardyna p. Siemińska przekazała niestety również niewesołe wieści. Olbrzym jest bardzo odwodniony, leżał pod kroplówką, ma zapalenie płuc, dostaje antybiotyki, zamieszkał w ciepłym pomieszczeniu zamkniętym, co jest konieczne przy jego stanie zdrowia. Łapy są poranione, bo psiak sobie z nerwów wygryzał i szarpał. Te rany się zagoją. On sam wie, co przeszedł, my możemy znów tylko się domyslać.
Jest teraz zaopiekowany, będzie leczony, ale leczenie nie będzie krótkie.
Trzymam kciuki za niego i za jego powrót do zdrowia.

Odnośnie kastracji, to oczywiste ale najpierw musi wyzdrowieć.
Nieustannie proszę o pomoc w szukaniu domu.

Posted

nata od jadzi napisał(a):
o boże... masakra, przecież nam psów przybywa w częstotliwości 1 na dzień...


Nata, dwa na dzień były wczoraj:mad:;)

Sytuacja faktycznie staje się krytyczna, oby znalazła tego szkielecika.
Trzeba będzie obmyślić plan działania choć mi już nic nie przychodzi do głowy.
Pierwsze to wizyta u Buni.

Posted

A co po wizycie u Buni?
Jeśli to szkielecio to będzie wymagał specjalnej opieki, nawet gdyby było miejsce to do hoteliku sie nie nada...Ja w takim właśnie stanie znalazłam mojego Szkielecia,przez kilka dni nie podnosił się z posłania, nie miał siły.Kolejny dobry domek potrzebny...

Posted

Puszek dzisiaj został pozbawiony męskości. czuł się nieźle fizycznie ale psychicznie.... w oczach wyrzut nad wyrzuty. Jakby chciał powiedziec: Co mi okropne kobiety zrobilyście?

Posted

A do mnie dzwoniła dziś babeczka, że znalazła psa na Dąbrowie, podobnego do westa, tylko większego i z długim ogonem, ojciec jej grozi z tego powodu, więc pies o 16 jedzie do schroniska :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...