Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 982
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciotka, inaczej to się nic nie załatwi nie będąc na miejscu:shake:
Potrzebne zdjęcia, trzeba sprawdzić faktyczne warunki tam panujące.
Nie trzeba jechać od razu jako fundacja.

Posted

hanka456 napisał(a):
Jest tyle nieszczęścia, ze trudno na wszystko zaradzic.

Mamy również na oku psa, który mieszka ze swoim Panem, który trzyma go na tak krótkim łańcucgu,ze biedak nie może się ruszyć, spi bez budy, a on daje mu tylko surowa kaszę, która rozmieka w śniegu. Jest to również pies wielkiej troski. Później o nim więcej.


:crazyeye::crazyeye: Rany, że ten pies żyje do tej pory :-( Jakiej wielkości jest ten pies?

Posted

Podobno taki sredni,ma ok 3 lat. Warunki z opisu masakryczne. Jest szansa na dom dla tego psa,ale trzeba poczekac,dlatego czekamy. Ten facet to psychol podobno,pani sie boi ze po takiej wizycie kogos z zewnatrz on zabije tego psa.

Posted

Wiesci od Hani:
Bezdomny, młody psiak, próbuje znaleźć sobie dom prosząc o zwrócenie
uwagi na siebie mieszkańców Osiedla Retkinia. Udaje mu się to o tyle, że
mieszkańcy wzywają Straż Miejską i proszą o pomoc schronisko. Zaczyna
sie dramat psiaka. Młody ale nie głupi, ucieka.
teraz kolej na nas. Może zaufa naszej Fundacji. Jutro (16.11.2007)
spróbujemy przemówic mu do"rozumu" i zaproponować mu nasz fundacyjny
hotelik. Może się zgodzi. Jeżeli tak, to będziemy mieć nowego rezydenta.
Spróbujemy mu powiedzieć, ze mieszkanie na sniegu i mrozie jest
cokolwiek niezdrowe. Mamy nadzieję, że zrozumie.

O pomoc prosimy naszych sympatyków. O pomoc w szukaniu mu domu.

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

Posted


oto mój podopieczny ,mały kiciuś,którym już zajęła się Sonia.Kitek szuka pilnie domu ,najlepiej z psami bo je bardzo lubi,strzela mocne baranki z zaskoczenia:)

Posted

Niestety Pręgus nie przyjął zaproszenia. Mimo wisiłku kilku osób potraktował nas bardzo nieufnie i nie udało nam się go złapac. o tyle jest to tragiczne, że mieszkańcy osiedla podzielili się na dwa obozy. jedni go bronia inni przeganiają i nawet traktuja kijem albo kamieniem. On spi na kupie lisci. Rano wygląda jak kupka szronu cały zmarzniety ale caly czas czujny. Osoba, ktora mu podaje jedzenie, jest u kresu wytrzymałości psychicznej, nie spi po nocach i patrzy czy nie zamarzł albo czy ktos nie zrobil mu krzywdy. jest to mlody pies od urodzenia skrzywdzony przez czlowieka.

Jednak dzisiaj zjadł z ręki nawet żel usypiajacy, troche kiwał się na nogach ale za mało aby go przytrzymac.
Mam swiadomość, ze potrzebuje kogos kto chciałby mu poswięcić sporo czasu.

Ten biedak jawi mi się jakop "samotny biały kieł" Czy mozna mu pomóc? czy smierć tak trzeba dosadnie powiedzieć stoi mu za plecami.

Osiedlowy Komitet wsparcia Pręgusa nie odpuszcza i będzie chiał mu pomóc. Zostały zebrane już pieniadze dla niego tytułem wsparcia dla osoby, która zechciałaby Pręgusem się zając.

Posted

Haniu a gdzie ten pies? co zrobic jakby sie go udalo zlapac?
ja moglabym sprobowac w tyg bo mam czas wolny i poprobowac kilka razy nawet podjesc.. wiem ze to nie latwe ale moze by mi sie udalo.. :roll:

Posted

A teraz kilka słów o naszej Rawce. Mozna powiedzieć tylko tyle: Rawka ma dom. Ale można powiedzieć jeszcze tyle: Rawka ma wspaniały dom.

Rawka w sobotę 17.11.2007 roku pojechała do Świerków za Wałbrzychem.
Miała w podrózy towarzyszkę Kotkę nieco dzikawą ale zawsze.
Zamieszkała w domu jako jednyna psina z 6 albo 7 kotami. Rawka kocha koty, więc nie ma problemu.
Rawka ma ogród, co w jej przypadku jest bardzo ważne, bo nie jest przyzwyczajona do ruchu ulicznego i boi się windy i schodów, nie umie po nich zbyt dobrze chodzic.
Ale Rawka wszystkiego się szybko uczy. W podrózy była bardzo grzeczna, zniosła przesiadki i nawet juz sama wyszła z pociągu, co nie było takie oczywiste na początku, bo kazała się wnosić na rączkach.
Jej Państwo są dla niej bardzo wyrozumiali i wiedzą ile Rawka potrzebuje miłości, bo ma ogromne deficyty w tym zakresie.
Trzymajcie za nia kciuki i za jej nowy dom.

Posted

Prosimy o głosy!



Jeśli ktoś chciałby miec bardzo dziwnego kota to zachęcam do adopcji ,,mojego,,kociaka.To kot,który uwielbia psy.Grzeczny,niewybredny-zjada z psiej miseczki i nie chce nawet spojrzec na kocią karmę.Co dziwniejsze ,z uporem kradnie chleb i rozdziera go pazurami,dzieli sobie na mniejsze kawałki i z apetytem zjada.Uwielbia tez ogórki kiszone.Korzysta z kuwety,ale zanim do niej wejdzie długo ją barankuje głośno mrucząc.Komu kota ,komu??

Posted

Bratek, psiak, który prawie rok przebywał w domu tymczasowym, trójłapek bardzo miły, już w nowym domu. Psiak jest aktualnie całowany i tulony przez swoja nową Panią. Zaprzyjaźnia sie ze starymi mieszkańcami domu Dropsem i kociakiem. Wszystko dobrze. Dzięki długim staraniom jego opiekunów Bratek żyje, za co im dziękujemy, a nowej Pani za tę wspaniała decyzję dania mu domu do końca życia.

Posted

Czasami jest tak, że nie możemy przejść obojętnie obok tych, które smętnymi oczami patrzą i tylko oczami proszą o pomoc.

Dzisiaj (21.11.2007) byliśmy z dwiema suniami miszkającymi w schronisku u Pani doktor aby pomogła je zdiagnozować i co dalej?

Dalej zalezy tylko od tego czy ktos się wzruszy ich losem i pomoze nam w poszukiwaniach im domu.

Jedna z nich, to Ślepka, ok. 10 letnia sunia, która w schronisku mieszka juz od ponad roku. Cierpi na przewlekłe zapalenie rogówki, które przeszło w stan chroniczny. Dla jej oczu niewiele da się zrobić. Można je leczyc zachowawczo, zakrapiać antybiotykiem aby nie bolało i nie ropiało. Niewiele widzi i nie będzie juz nigdy dobrze widziała. Jest z tych co cierpia w milczeniu, niewiele wymagając od świata, jakby pogodzona z losem.
Ale nie do konca, bo gdy wyszła poza swoja klatkę, to po pewnym czasie przez pycholek zaczął przewijać się niesmiały usmiech.
O POMOC W POSZUKIWANIU DLA NIEJ DOMU PROSIMY!!!!!!!

Druga to piękna inaczej. Otrzymała od nas imię Szyszka. czarna, niepozorna z duzym brzuchem, którego nieproporcjonalna wielkość nas bardzo zaniepokoiła. Diagnoza: stan zapalny wątroby. Sunia otrzymała medykamenty i czekamy teraz na reakcję organizmu. Mamy nadzieję, że jej stan zdrowia się poprawi. Jej przesmutne oczy nie dają o sobie zapomnieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...