Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Atosek nie zdrowieje tylko jest gorzej
noc nie przespana , dusi się strasznie leki nie działają wcale , słaby jest wiecznie leży, wychodzi tylko na ogród na siku i wraca, jutro jestem po nocy i rano pojadę do weta

Posted

To możliwe, żę przez wiatr ten kaszel. U mojego Kazika też pogorszenie. Dostaje leki silne przeciwkaszlowe i to troszkę go ratuje. Oleńko, jak jets tak źle nie ma co się zastanawiać odnośnie tych sterydów. Porozmawiaj tylk oz wtetem, czy da radę wziewne podawać Atosowi, bo one nie wywołają problemów. Czym dłużej będziesz czekać tym może być gorzej. Jetsem sama na wziewnych sterydach i jest ok. One działaja miejscowo, więc nie ma takiego problemu jak z innymi. kazik też dostaje ,jak jest gorzej i nie ma efektów ubocznych. Pozostałe sterydy to faktycznie problem, ale jak pies ma się męczyć to lepsze to niż nic. Niektóre psy jednak na sterydach żyją bardzo długo i nic się strasznego nie dzieje. W każdym razie wziewne nie stanowią zagrożenia.

Posted

już od jutra będą te sterydy no bo co mam zrobić
wyczytałam chyba gdzie się da i te wziewne nie są takie złe a o takich mi wet mówił nawet nazwe podał ale ja wtedy nic o sterydach słyszeć nie chciałam więc nie pamiętam:shake:

Posted

Oleńko jedź jutro do lekarza :-(. Zacznij podawać te wziewne sterydy, nie masz na co czekać. Sama pogoda nie wywoływałaby aż takiego pogorszenia.

Czym dłużej będziesz czekać tym może być gorzej...
I to prawda :-(

Posted

padłam po tych nocach i jak wstawałam to tylko biegiem do pracy, chyba jednak ciężkie są te nocki
byliśmy u weta, Atosek nów ma zapalenie oskrzeli, nawet nie wiem jak to sie stało tak uważam a tu choroba znowu
do soboty jest na antybiotyku, znów tabletki
wyniki krwi tzn kreatynine miał znów robioną ale jest wszystko dobrze, serce dobrze tylko te cholerne płuca
steryd dostanie po wyleczeniu oskrzeli mam nadzieje że to juz w sobote ale sie dowiedziałam że to już do końca życia będzie je brał

Posted

Olu, wiem, co czujesz. "Do końca życia" brzmi strasznie. ja tez na początku wystraszyłam się, jak powiedizał mi to dr Niziołek. Ale -- uwierz mi - z czasem do tego przywykniesz. To będize rytual. Normalka. Sterydy bardzo poprawią komfort życia Atosa. Gdybys jeszcze miała ten tlen....

Posted

To"do końca życia" to nic strasznego. U mnie psy biorą kilka leków "do końca życia" niestety. A jeśli to steryd wziewny, nie ma się co martwić - tylko mu pomoże, da ulgę.

Posted

o tlen pytałam byłoby dobrze ale mnie na to nie stać, stan Atoska jest zły ale nie tragiczny jak mówi wet i damy rade bez niego
dobrze że nerki ma w porządku bo jak ten steryd będzie to bym się bała żeby nie było tak jak z Szyszunią

Posted

Jeśli to będzie wziewny steryd to na nerki nie będzie działał, on działa miejscowo, dlatego jest w miarę bezpieczny. Ja przy wadzie nerek biorę - nie ma obaw.

Posted

Eruane napisał(a):
Jeśli to będzie wziewny steryd to na nerki nie będzie działał, on działa miejscowo, dlatego jest w miarę bezpieczny. Ja przy wadzie nerek biorę - nie ma obaw.

wziewny będzie a gdyby miał być inny to pierw wywiad zrobię ale mówili o wziewnym
mam badania niestety znów wydruk z maszyny ale mogę przepisać te szyfry - wet mówił że to dobre wyniki

Posted

Oby to był wziewny w takim wypadku. Naprawdę takiego sterydu nie musisz się obawiać. Jeśli konieczny będzie inny to...no cóż - pamiętam, gdy moja rottka bez sterdydów po prostu cierpiała, a wet mówił, że nie chce jej dawać za dużo sterydów, bo źle działają na wątrobę i nerki. Wtedy powiedziałam mu, że może i odrobinę krócej będzie żyć przy sterydach, ale przynajmniej w dobrym samopoczuciu. Dożyła tyle, na ile pozwalała jej choroba, sterydy podniszczyły wątrobę, ale nie było z racji tego żadnych dolegliwości. Mimo, że miała od początku słabe nerki, sterydy ich stanu nie pogorszyły. Dzięki sterydom żyła dłużej, bo inaczej musiałabym ją uśpić, żeby nie cierpiała. To trudne decyzje, ale czasem nie ma wyjścia.

Posted

wiem, to ciężkie decyzje bo jednej strony ja cięgle słyszę "czym on oddycha, on nie powinien żyć" i boję sie wszystkiego a z drugiej strony żyje i chcę żeby żył jak najdłużej i nie dusił sie

Posted

sterydy to już podjęta decyzja - muszą być tak twierdzi wet i Wy
a ja to taki chyba histeryk jestem jak coś sie dzieje siedzę za raz w wątku Malutkiego i szukam i się martwię i oczywiście Atos ma to samo albo jeszcze gorzej a potem u weta są dyskusje :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...