Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No w sumie tak...ale z drugiej strony skoro pies znalazł dom to dla nich w pewnym sensie też jest to na rękę, bo mają problem z głowy....ale Eruane dobrze pisze. Jeśli będą mieli pokryć koszty operacji pewnie zażadają psa. Po pierwsze on jest własnością schroniska a po drugie nie będą chcieli płacić za psa którego nie ma. A wątpię, żeby sie dało z nimi normalnie dogadać.
Pewnie bedzie tak, że skoro my zabieramy psa to my mama za niego zapłacic... jeśli będzie to trudno...jakoś damy radę. Najważniejsze jest to żeby malec był bezpieczny i był jak najdalej od schronu...

  • Replies 779
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mąż Met odebrał Fonka i w tej chwili są w drodze :)

Psiak jest rzeczywiście bardzo podobny do F(i)onka seniora, ale dużo młodszy. To miły, spokojny i bardzo przyjacielski pies. Na razie jest chyba oszołomiony tym wszystkim, co go spotkało - porzuceniem, wypadkiem, operacją, pobytem w klatce - ale na pewno wkrótce odzyska równowagę psychiczną :loveu:

Posted

Uratowany będzie do końca, jak będzie miał domek docelowy. Myślę, że jeśli już tak mu się udało w zasadzie, kto wie, może i dwa razy uniknąć śmierci, to zasługuje teraz na bezpieczeństwo.

Posted

Pojechał...Mat jak będzie miała chwilkę ma zamieścić jakieś ładne zdjęcia, żeby go ogłaszać.
Psiaczek będzie mieszkał w domu. Jeszcze przez dwa dni musi brać zastrzyki a potem tylko zdjąć szwy i już będzie koniec jeśli chodzi o leczenie.

TOZ najprawdopodobniej pokryje koszty zabiegu, więc z finansami na utrzymanie Fionka u Met jakoś sobie poradzimy...
Dziś nie dałam już rady iść do banku sprawdzic ile pieniążków wpłynęło. Jutro sprawdzę ile dokładnie mamy...

Jeśli coś zostanie zastanowimy się co zrobić z resztą...mam nadzieje, że Fionek nie będzie długo siedział u Met i domek szybko się znajdzie.

Posted

tez mam nadzieje, ze szybko znajdzie dom :loveu:

na dzien dobry zasral i zasikal dywan :mad:

po schodach na razie wchodzi w gre tylko noszenie, ale na prostym fajnie chodzi. byl oszolomiony nowym miejscem bardzo. teraz spiiiiiii...

jutro czesanko i jakis maly seszyn w promieniach slonca :cool1:

Posted

Ale łobuz wstrętny z niego... Kiedy siedział w klatce trzymał i dopiero jak wyszedł na zewnątrz załatwiał się.
Wydaje mi się, ze jest mądrym psem...mam nadzieję, ze w szybko pojmie gdzie jest toaleta...

Oststnio zwierzki, które pojechały na tymczas mają podobne problemy. Fionek nabrudził w domu a kot, który w ubiegłym tygodniu pojechał do Katowic na tymczas załatwia się na kanapę a kuwete ma głęboko gdzieś...

Posted

Proponowałbym na razie dywan zwinąć ;) Pies przypomni sobie naukę czystości (albo dopiero nauczy się zachowywać czystość w domu), to wtedy go sobie rozłożycie :)
Tak właśnie zrobiliśmy podczas goszczenia na tymczasie Perełki :)

Posted

zastepny kupal:mad:

eksmisja do przedpokoju zarzadzona i wykonana.

ale bidoki - on i Presto jeszcze nie zajarzyly, o co w tym wszystkim chodzi. takie oba zdezorientowane chodza

Posted

Na moje konto wpłynęło
16.10
-50 zł
-50 zł
-70 zł
-50 zł

18.10
-50 zł

Nie pisze mi na wyciągu od kogo sa wpłaty...są tylko jakieś numerki

Tak czy inaczej mamy 270 zł :loveu:
Wczoraj zapłaciłam za hotelik u Met 150 zł
Ja zfinansowałam wyżywienie 50 zł

I tym sposobem mamy na koncie 170 zł na Fionka :loveu:

Posted

wezcie mi powiedzcie, jak z takim glupolem postepowac. pol dnia byl na dworze i od razu po powrocie nasral i nasikal w domu. niewiele mialam do czynienia z psami. dlaczego on tak robi? jak go oduczyc?

Posted

Zachowuje się troszkę tak, jakby się bał załatwić na obcym terenie. Narazie trzeba z nim po prostu wychodzic często jak ze szczeniakiem, po jedzeniu, po zabawie, po wszelkim ruchu. I czekać do skutku, potem nagrodzić. To zwykle działa, choć wymaga cierpliwości. Tylko nie wolno zachwycać się zbyt głośno w momencie, jak robi kupę na dworze, bo się jeszcze przestraszy. ;) NIektóre psy "odmawiaja" załatwiania siena smcyzy. Wtedy przydałaby się długa linka lub smycz typu flexi. To powodzenia. :p Psiak mógł być trzyman ywcześnie jw cisnym kojcu ,a obcy teren może go przeraża. Różnie może być.

Fiona, nieźle sobie policzyli za tą operację, szczególnie, żę to psiak bezdomny. Pewnie doliczyli koszt utrzymania psa.

Posted

Chyba trzeba mu dać kilka dni, tyle biedak ostatnio przeszedł,wypadek , operacja, w lecznicy trzymany w klatce. Mam nadzieję,że jak dojdzie do siebie, również to zachowanie się zmieni.

Posted

Met, tu się mylisz:cool3::lol:.
Od 3 lat mam u siebie Gabi/ to był tylko tymczas/, sunię wzietą ze strasznych warunków, od faceta, który miał w kamienicy 40 psów, nigdy ich nie wypuszczał i znęcał się nad nimi.
Sunia , jak można sobie wyobrazić po takich przejściach nie jest psychicznie zrówwnoważona. Jest bardzo lękliwa, panicznie boi się wychodzić na dwór. Z nikim poza mną nie wyjdzie, więc jeżeli mnie nie ma w domu długo, to załatwia się w domu, robi to równiez w nocy i czasami w dzień, jak na spacerze jest zbyt przerażona ,żeby się załatwić . W moim pokoju mam od trzech lat zrolowany dywan, rozciągniętą folię i gazety.

Oprócz tego ciągle przechowuję jeszcze jakies zwierzaki. Kilka dni temu wydałam szczeniaczka, który też załatwiał potrzeby w całym mieszkaniu. A teraz mam malutką kociczkę, która też woli inne miejsca niż kuweta.

Czyli jak widzisz sprzątanie kup nie jest mi obce:razz:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...