Edi100 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Nikt nie chce dać Łysolce odrobinki ciepła na ostatnie dni życia?:( Quote
malawaszka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 haloooooooooooooo kto może jej podać frontline??!! jest załatwiony tylko zakropić!!!! :modla: Quote
weszka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Yona może Ty dasz radę pomóc??? A jak nie Ty to do kogo można się zwrócić z prośbą :modla:o podanie suce Frontline??? Quote
Edi100 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Łysolinka błaga o pomoc!:placz: Zakropić trzeba:shake: Quote
Yona Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 [quote name='weszka']Yona może Ty dasz radę pomóc??? A jak nie Ty to do kogo można się zwrócić z prośbą :modla:o podanie suce Frontline??? Ja jestem ciotką ino od ogłoszeń. W schroniskach nie bywam. Na dodatek przez kilka dni nie ma mnie w okolicach Warszawy... Zaraz zapytam Neigh, kto zna Łysolinke i mógłby... Quote
Edi100 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Naprwdę nikt nie może? Ciotkli zlitujcie się:( Psina cierpi i strasznie jej żal:placz: Gdyby nie te setki kilometrów, nie prosiłabym tak usilnie :( Litości! Quote
Neigh Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Byłam wczoraj w schronisku. Zapewniono mnie, że pies jest leczony dwu torowo - dostaje leki przeciwświerzbowe i przeciwgrzybiczne....... Ja mam w tej chwili w domu umierającego psa........mojego. I dwa tymczasy, w tym jeden w totalnej rozsypce.........przepraszam na dogo będę mało uchwytna. Quote
Edi100 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Kto jeszcze może ''doglądać" tę bidę? Ciotki ile kosztuje hotelik i czy macie jakiś zaprzyjaźniony????Albo jakiś płanty DT???Nie chcę by odeszła samotnie:( Quote
weszka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Skoro jest leczona to może będzie lepiej. Oby! Quote
Neigh Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Edi100 napisał(a):Kto jeszcze może ''doglądać" tę bidę? Ciotki ile kosztuje hotelik i czy macie jakiś zaprzyjaźniony????Albo jakiś płanty DT???Nie chcę by odeszła samotnie:( Mam - około 450 zł miesięcznie. Quote
Edi100 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Neigh napisał(a):Mam - około 450 zł miesięcznie. Hotel czy DT?:roll: Sama nie dam rady:( Quote
aganiechaa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 czia napisał(a):Ja po prostu głośno i intensywnie myślę, nie mogę zapomnieć jej oczu:placz:, trzeba koniecznie ją zacząć leczyć! Mam na ukończeniu kojec, w którym ewentualnie miałam zamykać jednego z naszych psów jak wychodzę do pracy, ale wiadomo wszystkie mieszkają w domu i kojec stoi wolny. Niestety mój TZ nie wyraził zgody, a wręcz mam szlaban.:angryy: Finansowo nie wyrabiamy na utrzymanie gromadki kotów i naszych 3 psów, już i tak dziewczyny z miau mnie wspierają na leczenie kociaków. :shake: Serce chce, a głowa mówi stop. A domków stałych brak i dla kotów i dla starszych psów. Dlatego też jestem na dogo coraz rzadziej, niestety. Tu pewnie utrzymanie miesięczne sunieczki okazałoby się tańsze niż 450zł:cool3: bo, w którymś kolejnym poście Czia łamała się, że za karmę i koszty leczenia sunia mogłaby u niej być. Quote
Neigh Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Ja w ogóle nie mogę obiecać pomocy:-( sama zbieram na to co mam w domu........... Aktualnie mam 7 sztuk i jestem bliska załamania....... Quote
Edi100 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Podnosze Cię biedna Łysolinko. Myślę o Tobie bardzo mocno:( Quote
Edi100 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 I znów zajrzałam, chooc pomysłu nie mam:( Quote
Edi100 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Napisałam kilka emaili do psich hotelików,z prośbą o pomoc w szukaniu domków Łysolince i Pedrusiowi.Wierzę że to ludzie kochający Psy i może mają znajomych o wielkich serduchach? Podałam linki do wątku. Dobranoc Bidusiu:( Quote
aganiechaa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 A może telefon do schroniska? Jak kilka osób zadzwoni i spyta o tą sunię to nie oleją jej leczenia, nie będzie tylko starą anonimową suką ale psem, o któregego ktoś się martwi. Tak mi wpadło do głowy a jestem daleko i nie mogę przyjechać. Quote
Miki Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 aganiechaa napisał(a):A może telefon do schroniska? Jak kilka osób zadzwoni i spyta o tą sunię to nie oleją jej leczenia, nie będzie tylko starą anonimową suką ale psem, o któregego ktoś się martwi. Tak mi wpadło do głowy a jestem daleko i nie mogę przyjechać. Słuchajcie tylko nie to. Cisza na wątku nie oznacza, że nikt o niej nie myśli. Są kłopoty i stąd to milczenie. Telefon tylko pogorszy sprawę. Quote
aganiechaa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Kurcze tylko martwi mnie to, że skoro nikt nie może nawet do niej zaglądnąć to wet może odpalił o tym leczeniu dla świętego spokoju:-( Quote
Edi100 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Juz nie wiem jak Ci pomóc bidulko:shake::placz: Quote
Edi100 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 CZy któś może zrobić Łysolce banerek?Ja nie potrafię. :oops: Proszę Quote
Neigh Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 aganiechaa napisał(a):A może telefon do schroniska? Jak kilka osób zadzwoni i spyta o tą sunię to nie oleją jej leczenia, nie będzie tylko starą anonimową suką ale psem, o któregego ktoś się martwi. Tak mi wpadło do głowy a jestem daleko i nie mogę przyjechać. Bardzo proszę nie prowokować nikogo to takich pomysłów.......Miałam już dość nieprzyjemności w schronisku po takich telefonach. Ludzie dzwonią, opieprzają często niewinnych ludzi......a potem np. ja mam problemy. Nie chcę mieć problemów z wejściem do schroniska. Strasznie łatwo ocenić niesprawidliwie siedząc przed kompem............... Wet powiedział, to co powiedział. Nie mam podstaw żeby nie wierzyć. Prawda jest taka, że w tych warunkach żadne lecznie nie da rezultatu. I co z tego, że pewną dobermankę wyleczono z nużycy..............Lada moment będzie miała nawrót. Zimno, kiepskie jedzenie ........no schronisko. Prawda jest taka, że takim psom potrzebny jest dom, opiekun........ Ja mam 7 zwierzaków w domu ...............dlatego nie mam czasu na siedzenie przed kompem........ Jednak zawsze nim coś się zrobi........warto pomyśleć czy się nie szkodzi........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.