Jump to content
Dogomania

Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy


Recommended Posts

Posted

Miki napisał(a):
No niech skonam. Nie pcham się do trójkąta, bo jedyny pies którego ogłaszałam znalazł dom. Co prawda u mnie, ale to szczegół. :evil_lol:



A duży masz dom/mieszkanie?... :cool3:

Może powinnaś jeszcze jakiego psa ogłosić :diabloti:
Możemy Ci nawet wybrać :diabloti:

  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja po prostu głośno i intensywnie myślę, nie mogę zapomnieć jej oczu:placz:, trzeba koniecznie ją zacząć leczyć!
Mam na ukończeniu kojec, w którym ewentualnie miałam zamykać jednego z naszych psów jak wychodzę do pracy, ale wiadomo wszystkie mieszkają w domu i kojec stoi wolny. Niestety mój TZ nie wyraził zgody, a wręcz mam szlaban.:angryy: Finansowo nie wyrabiamy na utrzymanie gromadki kotów i naszych 3 psów, już i tak dziewczyny z miau mnie wspierają na leczenie kociaków. :shake:
Serce chce, a głowa mówi stop. A domków stałych brak i dla kotów i dla starszych psów. Dlatego też jestem na dogo coraz rzadziej, niestety.

Posted

czia napisał(a):
Ja po prostu głośno i intensywnie myślę, nie mogę zapomnieć jej oczu:placz:, trzeba koniecznie ją zacząć leczyć!
Mam na ukończeniu kojec, w którym ewentualnie miałam zamykać jednego z naszych psów jak wychodzę do pracy, ale wiadomo wszystkie mieszkają w domu i kojec stoi wolny. Niestety mój TZ nie wyraził zgody, a wręcz mam szlaban.:angryy: Finansowo nie wyrabiamy na utrzymanie gromadki kotów i naszych 3 psów, już i tak dziewczyny z miau mnie wspierają na leczenie kociaków. :shake:
Serce chce, a głowa mówi stop. A domków stałych brak i dla kotów i dla starszych psów. Dlatego też jestem na dogo coraz rzadziej, niestety.



Mam mniej wiecej podobnie.........

Posted

Wszystko się rozbija niestety o kasę :( Gdyby była kasa to na początek Tragedię by się dało do kliniki, wyleczyło, a potem może by mogła pojechać do met jak już by nie wymagała leczenia i intensywnej opieki. A tak to dupa zbita :(

Posted

dziewczyny spróbujcie ją zdiagnozować i określić koszty, jeszcze porozmawiam z TZ. Może na płatny tymczas się zgodzi, w grę wchodzi zwrot kosztów leczenia i ewentualny zakup karmy co jakiś czas.

Posted

czia napisał(a):
dziewczyny spróbujcie ją zdiagnozować i określić koszty, jeszcze porozmawiam z TZ. Może na płatny tymczas się zgodzi, w grę wchodzi zwrot kosztów leczenia i ewentualny zakup karmy co jakiś czas.


Ale jak ja ją mam zdiagnozować???? Ja nie jestem wetem. Musiałabym ją zabrać do klinki......a to jest możliwe PO ADOPCJI.

Diagnoza weta schroniskowego: uczulenie na pchły.
Płatny tymczas to ja dla niej mam od dawna.......zresztą już o tym pisałam.........NIE MA PIENIĘDZY to jest problem.

Posted

Edi100 napisał(a):
Biedulka:(
Może allegro cegiełkowe, bazarek,skarpeta???????
Ratunku dla Łysolinki:placz:


JESTEM ZA całą sobą............ale słowo daję, nie dam rady się tym zając. Aktualnie mam na głowie 3 inne psy........też beznadziejny stan.......

Posted

Czy Ktoś może pomóc w bazarkach i zbiórce dla Łysolinki?
Pewnie to uczulenie na te wstrętne pchły ją boli. Nie ma sierściuchy i marznie a co będzie dalej????:placz:
:help1::help1::help1:

Posted

malawaszka napisał(a):
Dziewczyny a ona dostała coś na te pchły??? Pepa która jest u mnie na tymczasie też miała uczulenie na pchły i łyse placki - w tydzień po odpchleniu widać, że zarasta


Nie wiem, nie byłam w schronie. Ja jej nie dałam i tego mogę być pewna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...