justynan2 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Ostatnio miałam chwile załamania gdy Negrunia zostawiała w misce jedzenie. Ale było to w straszne upały wiec stwierdziłam że poczekam i jak się tylko ochłodziło to wszystko wróciło do normy. Nadal zdaża jej się coś tam zostawić ale myślę że jest to spowodowane tym że wkońcu dotarło do jej psiej główki że u nas jej nigdy jedzenia nie zabraknie. Narośl rośnie ale bardzo bardzo powoli. Jutro idę z psiną na pierwszy zastrzyk sterydowy i po wyniki. Quote
Ulka18 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Oby ta narosl w ogole nie rosla :modla: Zeby Negrunia byla zdrowa i zeby nic jej nie dolegalo, bardzo bysmy chcieli, zeby tak bylo :kciuki: Justynko, napisz prosimy jutro jak wrocisz od weta. Bedziemy czekac. Quote
Klementynkaa Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 dwa nowe dobcie :( cioteczki co o nich mozna napisac w ogłoszeniu? czy jest szansa na więcej fotek? Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Klementynkaa, zdjęc kilka jest w galerii schroniska: www.mielec.bezdomne.com Oba są zaraz na pierwszej stronie w galerii. Info o nich nie bardzo mamy. Ten z Ostrowca jest podobno bardzo przylepny :lol:. Mają juz allegro. Quote
justynan2 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Dziś byłam u weta i Negra dostała zastrzyk sterydowy krótko działający na sprawdzenie czy wodóle zadziała. Jeżeli wstrzyma trochę rozrost guza to będzie brała zastrzyki długoterminowe czyli co trzy tygodnie. PROTOKÓŁ BADANIA materiał : zmiana z podniebienia twardego psa, rasy doberman, lat 5 kierunek badania: histopatologiczny WYNIK BADANIA W badaniu histopatologicznym przesłanego wycinka guzka stwierdzono zmianę o charakterze nadziąślaka kolczystokomórkowego/ akantomatycznego/ epulis acanthomatosus/ wykazującą tendencję do wznowy. To jest wszystko co dostałam na papierze. Powiedziano mi, że jest to bardzo rzadko spotykana odmiana nadziąślaka. Niestety nic nie mogę znaleść w necie na ten temat. Poradzćie mi z kim ewentualnie mogę sie konsultować, wysłać zdjęcia tej narośli. Przyda mi się każda opinia. Quote
Ulka18 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='justynan2']Dziś byłam u weta i Negra dostała zastrzyk sterydowy krótko działający na sprawdzenie czy wodóle zadziała. Jeżeli wstrzyma trochę rozrost guza to będzie brała zastrzyki długoterminowe czyli co trzy tygodnie. PROTOKÓŁ BADANIA materiał : zmiana z podniebienia twardego psa, rasy doberman, lat 5 kierunek badania: histopatologiczny WYNIK BADANIA W badaniu histopatologicznym przesłanego wycinka guzka stwierdzono zmianę o charakterze nadziąślaka kolczystokomórkowego/ akantomatycznego/ epulis acanthomatosus/ wykazującą tendencję do wznowy. To jest wszystko co dostałam na papierze. Powiedziano mi, że jest to bardzo rzadko spotykana odmiana nadziąślaka. Niestety nic nie mogę znaleść w necie na ten temat. Poradzćie mi z kim ewentualnie mogę sie konsultować, wysłać zdjęcia tej narośli. Przyda mi się każda opinia. Matko, ja tez szukam i nic wyszukiwarka nie znajduje. Tylko taka krotka wzmianka : http://www.vetmozga.com/artykuly/chorobyzebow.php Ja jak mam cos w moimi psami lub z psami ze schroniska, to zawsze dzwonie do JOGI /Stalowa Wola/ , pisze do THERION'a. Mam nadzieje, ze ten zastrzyk zadziala i ten nadziaślak sie zatrzyma. Quote
terra Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 O matko! Negruniu walcz z całych sił, a twoi ludzie ci pomogą. Musisz być zdrowa, musisz. Quote
terra Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Wstawiłam dobcie do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86231 Quote
Ulka18 Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Terra, dzieki, Ty to jestes normalnie blyskawica. Dobciow zamiast ubywac, to przybywa :shake: Quote
Ulka18 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Justynko, jak sie czuje Negrunia? Poglaskaj ja od nas wszystkich :glaszcze: Quote
justynan2 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Negra bierze sterydy, narazie nie widzę wielkiej zmiany ale to dopiero drugi zastrzyk. Na kolejny idziemy za dwa tygodnie. Teraz te upały troszkę dają sie jej we znaki bo to czarnula i na słoneczku szybko się nagrzewa. Na spacerki bierzemy wodę i miskę aby troszkę złagodzić gorąco. Mimo tych wszystkich dolegliwości i niedogodności i tak bym jej nie zamieniła na innego psa. Quote
Ulka18 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Mimo tych wszystkich dolegliwości i niedogodności i tak bym jej nie zamieniła na innego psa. Justynko, to jest dla nas dogomaniakow oczywiste, wszystkie psiaki choruja, a my traktujemy je jak czlonkow rodziny, leczymy, biegamy do wetów, robimy badania. Moja Casablanka tez choruje, ma guza na brzuchu (na szczescie zmiejsza sie), codziennie przyjmuje leki, a ja tylko mysle, co jeszcze moge zrobic :hmmmm: i gdzie szukac pomocy. Szkoda, ze tyle osob wyrzuca swoje psy, gdy te zaczna chorowac :shake: Wierze, ze Negrunia zwalczy to chorobsko, bo milosc potrafi przeciez zdzialac cuda. Quote
terra Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Tzn, ani nie rośnie ani nie maleje? Cały czas taki sam? To chyba dobrze. Trzymam za Negrę, musi się udać. Wyzdrowieje! Quote
Ulka18 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Dokladnie, wg informacji od P.Izy Hristo poszedl do adopcji. Mam nadzieje, ze to dobry dom ... Quote
Ulka18 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Estera miala robione testy na koty, niestety ich nie zdala, nie wiem, czy Fundacja ja wezmie :shake: Justynko, jak sie czuje Negrunia? Czy wszystko dobrze u Was? Quote
justynan2 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 U Negry bez zmian. Chyba pomagają te sterydy, krawienia prawie całkowicie ustały. Za tydzień kolejny zastrzyk. Quote
Ulka18 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Bardzo sie ciesze, ze Negrunia ma sie dobrze i ze zastrzyki dzialaja :p Oby tak dalej :kciuki: Quote
justynan2 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Niestey Negrunię czeka kolejny zabieg. Mimo iż krwawienia ustały guz nadal rośnie tylko nie tak szybko. Wet stwierdził że trzeba będzie znowu go wyciąć gdyż będzie miała problem z jedzeniem jak jeszcze trochę urośnie. Dobrze że już tak nie krwawi przy byle kłapnięciu szczęką. Quote
Ulka18 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Biedna Negrunia .... szkoda, ze my dogomaniacy niczego nie mozemy zrobic. Mysle nad wyslanie prosby do Dobermann Not HIlfe, moze oni maja doswiadczenie w zwalczaniu tego typu nowotworu ... Quote
justynan2 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Ulka18 napisał(a):Biedna Negrunia .... szkoda, ze my dogomaniacy niczego nie mozemy zrobic. Mysle nad wyslanie prosby do Dobermann Not HIlfe, moze oni maja doswiadczenie w zwalczaniu tego typu nowotworu ... Jeżeli trzeba to mogę Negrze zrobić zdjęcia tego czegoś w pysku i wyciągnąć od weterynarza całą historię choroby. Quote
Reno2001 Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 justynan2 napisał(a):Jeżeli trzeba to mogę Negrze zrobić zdjęcia tego czegoś w pysku i wyciągnąć od weterynarza całą historię choroby. Justyno, zbierz całą historię choroby. Konsultowałaś może przypadek Negruni u kilku wetów? Cżęsto jest to wskazane. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.