Agnieszka(Visenna) Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 15 km od Wrocławia - w kierunku Bielan- w wiosce Krzyżowice, ktoś wyrzucił psa.Jest to mały, łaciaty, bardzo przyjazny kundelek.Mieszkańcy okolicznych domów dokarmiają go,ale nikt nie może przygarnąć go na stałe pod swój dach.Noce są coraz zimniejsze, a pies śpi pod gołym niebem !! trzeba coś zorganizować przed zimą, inaczej biedak zamarznie !! :(( przepełnione miejskie Schronisko to nie najlepszy pomysł.Boje się, że zostałby zagryziony :( ) Quote
darunia-puma Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Pascal napisał(a):Podnoszę, bo ginie daleko.... POTRZEBNY DOM TYMCZASOWY NA JUZ !!!! PODNOSZE!!! Quote
BoWa Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Może jednak jakieś zdjęcie nawet z komórki.... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 GoWa - nie mam kabla, zeby zrzucic :-( Postaram sie pozyczyc aparat od Ulv w terminie bezpraktykowym.Dzisiaj pieska nie widzialam.. jutro bede sie rozgladac.. w Krzyzowicach jestem prawie codziennie.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 o matko droga.. :placz: siedzialam sobie ze stoickim spokojem, gdy nagle zobaczylam naszego laciatka.Biegal od czlowieka do czlowieka, placzac przy tym strasznie. Myslalam, ze boli go noga, jednak po glebszych ogledzinach okazalo sie, ze ma duza dziure w okolicach jajek.. mieso na wierzchu, widok makabryczny !! Przeprowadzony wywiad srodowiskowy pozwolil mi ustalic zwyrodnialca, ktory przycznil sie do tak ogromnego cierpienia psa :placz: zostal powiadomiony toz, a pies wyladowal w Schronisku. Teraz czeka tam na swoja szanse.. :-( Jest mlodziutki ma ok. 1-1,5 roku. Zamykalam go jednak w stajni i osobnych pomieszczeniach do czasu znalezienia transportu i nie przestawal wyc wiec mozliwe, ze nie moze zostawac sam w domu.To jednak nie jest pewne, poniewaz bol byl ogromny i mogl tak na niego oddzialywac (w towarzystwie czlowieka jednak tak nie dramatyzowal).. fotki beda dzisiaj, w najgorszym wypadku jutro.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 czy ktos w ogole tu zaglada??? :placz: "dziura zrobiona kijem, poniewaz pies zesral sie na wycieraczke sasiadki".. Quote
paros Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 To straszne :shake: biedny piesio,:-( ale on wymaga pomocy weta:roll: Quote
malagos Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Kijem?! :angryy: Rany boskie, to nie do wiary :-( Aw schronisku dali mu choćby przeciwbólowy? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 W Schronisku jest pod stalym nadzorem weta, wiec o jego stan fizyczny nie trzeba sie martwic.Tylko przykro, ze ta mala kruszynka pelna milosci do swiata i ludzi miala tak straszne zycie - zostala wyrzucona, wczesniej napewno zle traktowana, popychana z miejsca na miejsce- bo nikt z dnia na dzien nie postanowi pozbyc sie ukochanego psa.. i to jeszcze w taki sposob. Zamarzal na ulicy, jakas baba zrobila mu dziure w brzuchu kijem, wyl, skowyczal z bolu, nikt nie chcial pomoc.. a teraz jest w schronisku.. .. po prostu az za serce sciska.. Quote
Edi100 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 :placz:Takich ludzi zwyrodnialców, powinno się rozstrzeliwać albo palic na stosie! Sama podłożyłabym ogień:angryy: Piesku biedny,trzymaj się Rozumiem, że dla Niego poszukiwany jest domek najlepszy na świecie Quote
desdemona Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 no ja dziekuje za taki swiat. niech by sobie debilka same we lbie dziure wywiercila. Quote
gallegro Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='Agnieszka(Visenna)']..."dziura zrobiona kijem, poniewaz pies zesral sie na wycieraczke sasiadki".. Przysięgam na wszystkie świętości, że gdybym to widział, to ta sama sąsiadka narobiłaby na tę samą wycieraczkę... :angryy:. Zrobię psiakowi Allegro. Ania-tygrysiczka obiecała skrobnąć ładny opis. Trzymaj się psiulku... Quote
nata od jadzi Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 w głowie się nie mieści... a czy psiaczek ma imię? może go jakoś nazwiemy, jeśli nie ma? Quote
Tigraa Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Tekst na Allegro już gotowy. Wujek Tomek wystawi aukcję. Wujek ma bardzo szczęśliwą rękę do adopcji, mam nadzieję, że przyniesie piesiulkowi szczęście. Quote
gallegro Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Psiak na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=253428284 Aniu, oby Twoje słowa były prorocze... Jak nazwiemy naszego bidula? Może w opisie zamieścić więcej merytorycznych informacji na jego temat (ew. jakie)? Czekam na sugestie. Agnieszko, na kogo podać namiary? Quote
Trejsi Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ojej...ale biedactwo:-( Oby mu się udało... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Jest super.Moj nr: 660767394. Quote
desdemona Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 i takie babsztyle maja rodziny, dzieci i wnuki... czego to nauczy ich w przyszlosci??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.