gosikf & dogs Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Patrzcie jaka do Tropika podobna, to Kasia z Wawy Quote
jayo Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Ciotki, nie macie dla niego w okolicy zadnego tymczasu ?? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Nie mamy.. i mocna watpie zeby ktos zechcial ogolnie zabrac na tymczas psa ktory nie zostaje w domu, a wyje nawet na smyczy.Poza tym dom staly to bylby cud.. Quote
gosikf & dogs Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Boże biedak... Może jakieś oswajanie, tresura(łagodna) w ramach pobytu w schronie??? Może możnaby go przyzwyczajac do spacerów, a potem, że zostaje sam???Nie wiem... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Na spacery wychodzi codziennie, juz widac efekty. Quote
desdemona Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 rzeczywiscie:( moze z czasem bedzie lepiej, ale nie od razu. Quote
gosikf & dogs Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 a ja go nawet nie widziałam jak byłyśmy, to może pokazesz mi go następnym razem;) a może i widziałam...on jest w szczeniakarni? w klateczce na dole? Bo jak to on, to rozpaczliwie chwytał mnie łapką przez kraty. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Pies pojechal dzisiaj do nowego domu na wieś.Od dłuższego czasu przychodziło do niego starsze małżeństwo, które poruszył przy okazji zawożenia darów do Schroniska.Obiecali, że znajdą mu dom.I znaleźli - u kogoś z rodziny, na wsi.Pies nie nadawał się do mieszkania w bloku, więc to tak naptawdę była jedyna perspektywa dla niego.Narazie nie zmieniam tytułu żeby nie zapeszyć. Quote
Tigraa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Oby dobrze trafił. Agnieszka, pisz jak będziesz miała jakieś wieści o nim. Trzymam kciuki. Quote
desdemona Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 no to psiaczek mial szczescie. mam nadzieje, ze juz tam zostanie:) Quote
kikou Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 w lecie pies został znowu porzucony w schronisku!! .....poniewaz w pierwszej chwili nikt go nie poznał ma teraz biedactwo nowy wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118755 Quote
Korenia Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Tekst do ogłoszeń: Dropsik został wyrzucony przez swoich właścicieli w wiosce pod Wrocławiem we wrześniu 2007 roku. Tułał się tam kilka tygodni, spał pod gołym niebem. Najpierw dokramiali go okoliczni ludzie, ale po pewnym czasie zaczął im przeszkadzać - więc trzeba było go jakoś usunąć. Tak Dropsik został potaktowany kijem, skutkiem tego była duża dziura na brzuszku :( Po tym incydencie zostało zawiadomione Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i Drops trafił do schroniska, gdzie zagoiła się dziura i maluch czekał na swojego człowieka. Po miesiącu Drops znalazł nowy dom. Ale jednak nie okazało się to bajką ze szcześliwym zakończeniem... był szczęśliwy niecały rok, w sierpniu 2008 przyszedł do schroniska człowiek z Dropsikiem na smyczy i powiedział, ze oddaje go, bo pies zachowuje się dziwnie - szczeka i piszczy... Psiak popadł od razu w depresję - praktycznie cały czas stoi przy wyjściu i płacze :( kiedy stanie się przy drzwiach boksu, wciska nosek w szparę pomiędzy ziemią i kratą i płacze, płacze, płacze.....Wyprowadzony na smyczy poza boks jest bardzo ruchliwy. Drops potrzebuje człowieka, który poświęci mu czas, żeby psiak powtórnie mógł uwierzyć, że ludzie są dobrzy - bo do tej pory zaznał tylko cierpienia - fizycznego oraz psychicznego... Drops powinien mieszkać w domu z ogrodem, jest średniej wielkości, ma około 3 lat i puste serduszko. Pomóż mu uwierzyć powtórnie! Kontakt 660 767 394. Quote
Edi100 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 gosikf & dogs napisał(a):Ale szybko wrócił...:-( Co z Nim teraz? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 teraz to mu uspienie grozi :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.