Jump to content
Dogomania

[FCEF] Kajtuś pojechał do nowego domu - trzymajmy kciuki za aklimatyzację!!!


Recommended Posts

Posted

basiaap napisał(a):
Bardzo mi się podoba słowo "dopyszcznie":lol:



Śmiej się, śmiej, ja stoję dodatkowo przed perspektywą zakraplania Braciszkowi noska :crazyeye:, jeśli antybiotyk DOPYSZCZNY nie zadziała .
I podobno jest to bardzo proste - odchyla się łepek pieska, przytrzymuje, rozchyla małżowiny nosowe, a potem zakrapla i przytrzymuje, żeby nie wyleciało....:roll::diabloti:

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kupiłam dziś maluchom inne mleko - nie było Beaphara, musiałam wziąć dużą puszkę Royala...ciekawe, jakie będą po nim miały kupy... Za to smoczek, dołączony do mleka, jest świetny - tzn. są trzy smoczki, każdy innego rozmiaru, z już zrobionymi dziurkami, a co najważniejsze, smok ma taki kształt, że szczeniak bierze go do pyszczka zupełnie jak sutek mamy.
Musielibyście widzieć radość na pyszczku Siostrzyczki, gdy "zassała" :loveu:.

A potem, gdy ją po karmieniu przez chwilę trzymałam na ręku ( a raczej w ręku, bo ta świnka mieści się w dłoni) i przybliżyłam do swojej twarzy, wyciągnęła ten swój maleńki, różowy języczek i zaczęła mnie lizać po policzkach. Coś niesamowitego ! :lol:

Posted

Hala napisał(a):
Oj chyba, źle napisałam. Widzę jednak, że glutki bardzo Ci służą. ;)


Wiesz, znalazły się u mnie z mojej własnej woli ;-).

A Braciszek wczoraj mnie wystraszył. Nie wiem, czy to dlatego, że tak łapczywie je, czy co się dzieje, ale późnym wieczorem zaczął się kręcić, wychodzić co jakiś czas z "łóżeczka" i znajdowałam go z lekko przetrawionym mlekiem na pyszczku i w nosku :shake:. Mam nadzieję, że było to po prostu gwałtowne ulewanie, a nie wymioty...
Za to dziś tak się kręcił i wyrywał w czasie karmienia, że nalałam mleko do spodka, postawiłam przed nim i....Braciszek zaczął je sam pić! :loveu: Nie powiem,że pił pięknie i zgrabnie, bo i łapki w tym brały udział, i nosek i uszy... :cool3: ale wypił całkiem sporo, chyba mu się podobało i będziemy powoli się do takiego sposobu jedzenia przyzwyczajać.

Posted

Monika najwyraźniej bardzo lubi mieć takie utrapienia z piszczącymi, plującymi i sikającymi co chwila.... stworzeniami Bożymi:diabloti::lol:

Fajnie że malutki sam zaczyna jeść.

Co do podawania kropli do nosa, z pewnością jest to bardzo proste.... dla niektórych:evil_lol:

Posted

basiaap napisał(a):
Monika najwyraźniej bardzo lubi mieć takie utrapienia z piszczącymi, plującymi i sikającymi co chwila.... stworzeniami Bożymi:diabloti::lol:

Fajnie że malutki sam zaczyna jeść.
Co do podawania kropli do nosa, z pewnością jest to bardzo proste.... dla niektórych:evil_lol:


Otóż to, dla niektórych :evil_lol:, czego nie omieszkałam niektórym powiedzieć :evil_lol:. Podejrzewam, że podawanie kropli do nosa 3-tygodniowemu szczeniakowi jest tak samo łatwe, jak podawanie tabletki kotu :diabloti:.

Posted

basiaap napisał(a):
Ech... cudne okruszki:)

Rozczulające w swojej nieporadności... i te niebieskie ślepka:)



W swojej nieporadności??? Hehe :diabloti::diabloti::diabloti:! W czasie robienia tych zdjęć to była najdziksza dzicz miotająca się po kanapie w poszukiwaniu jedzenia :diabloti::diabloti::diabloti:. I całe szczęście, że zrobiłam im fotki przed posiłkiem, bo tym razem oboje wleźli do talerza z mlekiem, potem mnie jeszcze stratowali mokrymi łapkami i teraz wyglądają....hm....tak, że zastanawiam się, czy świnkokotopieski można prać, ale nie wirować, czy prać ręcznie... :roll:

Posted

Braciszkowi chyba mniej leci z nosa :-). Za to był bardzo niegrzeczny, poddusił i pokopał biedną Siostrzyczkę, aż się cała rozpłaszczyła i piszczała wniebogłosy. Nie powiem, ofukałam go :cool3:.

Posted

MonikaP napisał(a):
Braciszkowi chyba mniej leci z nosa :-). Za to był bardzo niegrzeczny, poddusił i pokopał biedną Siostrzyczkę, aż się cała rozpłaszczyła i piszczała wniebogłosy. Nie powiem, ofukałam go :cool3:.


Chyba zaczynam Ci powoli zazdrościć tej "zabawy" w domu:evil_lol:

Posted

basiaap napisał(a):
Chyba zaczynam Ci powoli zazdrościć tej "zabawy" w domu:evil_lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, której pochwaliłam się, że maluchy grzecznie śpią w nocy i w ogóle mnie nie budzą ....:roll:...no to one, by zaprzeczyć swemu wizerunkowi nieporadnych, słodkich szczeniątek kazały się dziś dwa razy w nocy karmić i jeszcze zrobiły karczemną awanturę o 7 rano :diabloti:. Coś czuję, że szykuje się jakiś skok wzrostowy :crazyeye: :lol:.

No i chyba coraz lepiej widzą i słyszą, bo doszło do tego, że przemykamy na palcach przed drzwiami pokoju, w którym mają kojec, a one - jak takie surykatki - zaraz wystawiają głowy z "łóżeczka" i zaczynają się drzeć :evil_lol:.
W udawaniu surykatki szczególnie celuje Braciszek :cool3:.

Posted

No to żeby Wam smętnie nie było wpakuję się i ja w ten Monikowo - glutkowy wątek.
Basiaap - jak zazdrościsz Monice - to ja myślę, że damy radę temu zaradzić i to dość szybko. To jak? :evil_lol::razz::razz:

A tak na serio całkiem - niezły cyrk masz Moniko.
Tak jak Ci pisałam, mam trochę pytań o szczeniaki, ale nie takie ogromniaste. Więc może pokażę te malce.
Będę o nich pamiętać.
Jesli chcesz mogę je też wstawić na niektre portale, jesli jeszcze nie są - allegro oczywiście zostawiam Tobie...:lol:

Śmieszne te malce. Ale wiecie, te dyskusje na niektórych wątkach ta agresja sprawia, że już tylko zaglądam do psiaków którym szukam domów - bo aż mnie trzęsie na te wywody.Niektóre.

Posted

Dziękuję, Gosiu, za odwiedzenie nas :loveu:.
Nie mów tak szybko "hop" z tym allegro, bo na razie zajrzałam do instrukcji i....szybko ją zamknęłam :diabloti:. Spodziewaj się różnych dziwnych pytań na pw, jak już do robienia aukcji zasiądę ;-).

Posted

Pani Moniko -wielkie dzieki ,ze pani te slicznosci wziela pod swoje skrzydla:lol:pragne osobom krytykujacym wyjasnic,ze pieski nie zostaly uspione ,mimo ze byly slepe ,z powodu : byly dostarczone przez straz miejska,ale nie w celu uspienia ale w celu darowania im zycia.jest zasadnicza roznica miedzy ciezarnymi suczkami ,ktore trafiaja do schroniska,lub urodzonymi w schronisku,podrzuconymi do schroniska.uwazam ,ze w tej sytuacji nalezy usypiac slepe mioty lub wykonywac aborcji czy to kotkow czy pieskow,gdyz w polskiej sytuacji nie ma innego wyjscia ,jest tragedia:placz::placz:Nie ma miejsc na przetrzymanie szczeniakow,nie ma miejsc dla matek ciezarnych,nie ma personelu w schroniskach,nie ma pieniedzy,wystarczajacej opieki wet.nie ma mody na zabieranie psow ze schronisk,tylko kupowanie od pseudochodowcow-pseudorasowych!,a co jest wazne schroniska sa do granic "bolu"przepelnone:placz:

Posted

Hm, a ja słyszałam, że zostały podrzucone...no, ale mniejsza z tym.

Teraz korzystam z tego, że śpią z pękatymi brzuszkami pełnymi mleka i jadę na zakupy ;-).

A co do ich brzuszków, to Siostrzyczkę aż trudno utrzymać po karmieniu, taka z niej wtedy baryłeczka :lol:.

Posted

Pani Moniko-tam tyle szczeniaczkow podrzucaja i dostarczaja ,ze mozna stracic rachube :-(najwazniejsze ,ze suczki sie nie rozmnazaja ,jak w innych schroniskach,i ze przeprowadza sie aborcje.

Posted

supergoga napisał(a):
No to żeby Wam smętnie nie było wpakuję się i ja w ten Monikowo - glutkowy wątek.
Basiaap - jak zazdrościsz Monice - to ja myślę, że damy radę temu zaradzić i to dość szybko. To jak? :evil_lol::razz::razz:


:eviltong:

Problem w tym, że ja musiałabym takie wrzeszczące i plujące towarzystwo tachać ze sobą do pracy...:roll::lol:

Posted

Czy ktoś mi może powiedzieć, dlaczego te małe hieny wychodzą uparcie z pudełka i śpią na podłodze kojca? Może jednak nie powinnam ich już dogrzewać termoforem?...:roll:

Posted

Właśnie oba maluchy wypiły mleko prawie jak dorosłe psy - z miseczki :loveu:. Braciszek z wprawą, Siostrzyczka trochę gorzej, ale oba psiaki wyglądały na najedzone :-).

Hm, coś czuję, że w poniedziałek musimy powtórzyć odrobaczenie. Pachnie im z pyszczków robakami :razz:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...