weszka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Pochwalamy :) Może upchnij parkę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Powiedz że się lepiej we dwójkę sierotki wychowują. Skoro mają 2 dzieci to i 2 kociamberki być powinny. Przecież bidusia będzie miała smutno jak zostanie jedynaczką ;) Quote
Toska Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 wiesz Weszko , że to jest dobry pomysł :evil_lol: jutro przyjadą z dziećmi , to może upchnę całą czwórkę od razu :evil_lol: Quote
weszka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 To by dopiero było coś! Po kociaku dla każdego członka rodziny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale z dwójką nie zaszkodzi spróbować ;) Quote
AgaG Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 jakby chcieli więcej koteczków.:eviltong::eviltong:.. to u .Ani. jest chmara cała...i nasz biedak w hotelu :placz: Quote
Tweety Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 [quote name='Toska']. Myślę ,że jak kitkę zobaczą to już po nich :evil_lol::evil_lol::evil_lol: , ale chce ją jeszcze tydzień przetrzymać z resztą bandy , żeby miała 6 tygodni . co ciocie o tym myślą ?[/quote] to jest dobry pomysł Quote
BIANKA1 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ciotki Krakowianki , Duśka zgineła :shake: Rozglądajcie się . http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87396 Quote
AgaG Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ciociu Tosko wyślij mi proszę smskiem swój numer (moja komórka 501 -801 553) to przekażę mojej przyjacólce która chce adoptować jedną Twoją pociechę maleńką kocią. Wszystko jej jedno czy kotek czy kotka. Domek super super!!!:multi::multi: Quote
Toska Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 już piszę tu 501-03-02-94 i wysyłam SMSa ! Quote
halbina Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 no i mamy też swoje maleńtasy... trzy czarne kociaki... :evil_lol: Quote
Toska Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 :lol: I już jesteśmy po wizycie przyszłej rodzinki naszej słodkiej rozrabiary Pepsi :lol: Wszyscy przejęci bardzo , kociczką zachwyceni , dzieci spędziły godzinkę na kolanach w kuchni z kociakami :lol: Wszystko już mają przygotowane dla malutkiej , doczekać się nie mogą :evil_lol: Pepsi w piątek wieczorem pojedzie do nowego domku :multi: Bardzo fajni ludzie , rozsądni , malutka będzie wysterylizowana w odpowiednim czasie :lol: Myślę , że będzie jej tam dobrze :lol: a trzech naszych muszkieterów nadal do wzięcia !!! Quote
Tweety Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 no to chyba jakiś worek z adopcjami sie rozsypał, bo moje Miauciki dwa znalazły dom w ciągu tygodnia. Bądź szczęśliwa kocinko w nowym domu! Quote
BeataSabra Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Tweety napisał(a):no to chyba jakiś worek z adopcjami sie rozsypał, bo moje Miauciki dwa znalazły dom w ciągu tygodnia. Bądź szczęśliwa kocinko w nowym domu! Może mój Lucky znajdzie szybko domek... Quote
weszka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Oby adopcje się ruszyły bo kociaków cała masa. I jeszcze ten nasz kocurek od czerwca w hoteliku :( Nie ma powodzenia :( Quote
Tweety Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 dajcie ogłoszenie na alegratka.pl. Ja dałam w piątek i w sobotę zgłosiły się dwa domy po dwa Miauciki. Z małopolskiego jest tylko 35 ogłoszeń dotyczących kotów a jednak sporo osób tam zagląda . Głównie chodzi mi o tego kocurka z hotelu, przecież ona tam tyle czasu sam, malutki :-( Quote
weszka Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Tweety dzięki za poradę. Już dałam tam hotelowego kocurka. Quote
Tweety Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 kurcze, on taki jak Psotek miaucikowy:crazyeye: Quote
Toska Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 dobry wieczór :lol: mówią wszystkim Pepsi , Lolo , Elvis i Freddi :lol: no i ciocia Toska oczywiście :lol: no i już kończy nam się weekend :-( , ktoś wspominał coś o wypoczynku ??:cool3: zapominam powoli , co to słowo znaczy :evil_lol: kociaki :kociak: rozrabiają jak szalone , apetyt im dopisuje aż za bardzo , rosną jak na drożdżach :lol: urządzają wyścigi po chałupie , gonitwy i zapasy , towarzyszą temu dzikie krzyki i groźne pomruki , przebiegają pędem kuchnię i przedpokój jak tabun dzikich koni -już mi się śni w nocy tupot kocich stóp :eek2: Biedny Tofcio schodzi im z drogi , bo żadnego szacunku dla piesa nie mają :evil_lol: Tosia natomiast niezadowolona coraz bardziej :cool3: - ileż można we własnym domu być zamkniętą w jednym pokoju przez jakieś kocie przybłędy:cool3: Weszko :lol:, klatka drży w posadach :evil_lol: przy tych dzikich harcach :lol: , ale mam nadzieję , że przetrwa w całości :lol: pozdrawiamy cieplutko wszystkich odwiedzających nasz wątek :loveu: i pamiętajcie , że trzech małych temperamentnych przystojniaków poszukuje domów :lol: Quote
BeataSabra Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Super że kociuchy zdrowe. Mój Lucky nadal samotny poszukuje swojego miejsca na ziemi. Pozdrowionka i smyranka zwłaszcza dla Tosi która siedzi w odosobnieniu. Dobrej nocki. Pa pa Quote
Jagienka Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 BeataSabra napisał(a): Pozdrowionka i smyranka zwłaszcza dla Tosi która siedzi w odosobnieniu. Dobrej nocki. Pa pa Już myslałam, ze smyranko dla ciotki Toski.... :-o:diabloti::evil_lol::eviltong: Nowy dzień Was wita kociaki, z nową siłą do szaleństw :loveu: Quote
BeataSabra Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Jagienka napisał(a):Już myslałam, ze smyranko dla ciotki Toski.... :-o:diabloti::evil_lol::eviltong: Nowy dzień Was wita kociaki, z nową siłą do szaleństw :loveu: hmmmmm :crazyeye::evil_lol::shake::evil_lol: Quote
Toska Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 :lol: dzień dobry ! a co Wy to myślicie , niedobre , że ciotce Tosce smyranko się nie należy ??!! za ten heroizm :evil_lol: w walce ;) z czterema potfforrami :loveu: za te podrapane ręce i nogi ??!! za ten wibrujący w uszach koci wrzask głodnej bandy ??!! za te grzebania w kuwetce ??!! za te taszczone tony żwirku , hektolitry mleka , kilogramy kleików i słoików z Gerberami , wory suchej karmy ??!! no wstydziłybyście się :oops:, moje miłe :loveu:, żeby nawet małego smyranka mi żałować :crazyeye: małe diabełki odkryły wczoraj wieczorem cudowną możliwość wlezienia do kosza ze śmieciami i teraz kolejka stoi , żeby się tam dostać :angryy: o dziwo , najbardziej przepycha się najmniejszy i najsłabszy Fredzio :cool3: , bo przecież w koszu fajnie jest :eviltong: I tak zaczynamy nowy tydzień , oby był dobry , czego Wam wszystkim życzę :lol: Quote
Tweety Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 na razie tylko grzebanie w koszu a to dopiero preludium do dalszych popisów i prezentacji możliwości. Jak masz w najbliższym czasie jakąś uroczystość gdzie goście będą pchać się z kwiatami to umów się z nimi niech lepiej przyniosą po worku żwirku kociego, bo ciężki kryształowy wazon z 18 różami stojący na komodzie to pestka dla nieco większych kociuszków. Mój rocznicowy bukiet runął "z siłą wodospadu" na parkiet. Wazon okazał się prawdziwie kryształowy, bo stłukł się w drobny maczek mieszając z płatkami zdewastowanych róż, tworząc malowniczą mieszaninę na podłodze. I nie chcecie wiedzieć jakimi słowami posługiwał się wówczas ofiarodawca tego kwiecia:evil_lol::oops: Quote
BeataSabra Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 No dobrze ciocia Toska też niech się poczuje posmyrana i pogłaskana.... Quote
BIANKA1 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ja też smyram na dzień dobry Ciocie Toskę i bandę rozbójników :loveu: ps .też miałam kiedyś kryształowy wazon :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.