Jump to content
Dogomania

Kraków -cztery kocięta-Pepsi , Lolo , Fredzio i Elwis -wszyscy mają domy !!!


Recommended Posts

  • Replies 619
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiesz Jotpeg , chyba masz dar przewidywania :evil_lol:
wieczorem nastąpiło spotkanie nos w nos -drużyna kociąt "wesoła czwórka"/główny sponsor Toska :lol:/ kontra zawodnik solo Tofcio "rozczochrany brytan"/sponsoring również Toska :lol:
:crazyeye: o dziwo spotkanie przebiegło w przyjaznej atmosferze , zwycięzca nie został wyłoniony !
Łobuzy zachwycone wujkiem :lol:, latają mu między łapami :evil_lol:, rozbiegają się we wszystkie strony:evil_lol: a on bidulek nie wie , którego pilnować :evil_lol:
jestem zaskoczona Tofcikowym zachowaniem , bo on do spokojnych nie należy , na spacerach zaczepia wszystkie psy .A tu szok :crazyeye:-bardzo delikatnie się porusza , żeby któregoś malucha nie potrącić , usuwa im się z drogi .
teraz nareszcie wszyscy padli do wyrek , więc padam i ja , bo do rana niedaleko , a do pracy trzeba wstać :placz:
dobranoc :sleeping::sleep2::sleep:

Posted

:lol:dzień dobry wszystkim śpiochom mówią cztery krakowskie kociaki-łobuziaki :evil_lol:

dziś szaro i ponuro w Krakowie , więc spaliśmy wszyscy aż do 7.30 :crazyeye: -ja też -zaspałam sobie troszkę :cool3: i potem trzeba było wlączyć turbodoładowanie , żeby ze wszystkim zdążyć :evil_lol:

kociaki już raz dziennie dostają rozmoczony Royal babe -smakuje bardzo trójce , niestety Elvisek nie chce go jeść :shake: , szuka mleczka :lol:
napiszcie mi ciocie , kiedy się daje coś więcej niż mleczko , bom ja psiara i o kotkach pojęcia nie mam :shake::oops:

pozdrawiamy wszystkich cieplutko , pomimo chłodu za oknem :lol:

ciociu halbino , dzięki za kołysankę !

Posted

Widze ,że muszę wkroczyć do akcji :evil_lol:
Daj im kleik mleczno ryżowy -taki dla niemowląt-- powiedzmy 2 razy dziennie , a na pozostałe posiłki puszkę juniora rozdziabdzianą widelcem .

Posted

:lol: witamy o poranku :lol:
dzięki za wszystkie rady , spróbujemy dziś kleiku i zobaczymy co będzie :lol:

dobra wiadomość : Pepsi , największa rozrabiara :loveu: jest już zarezerwowana :multi: -domek fajny , z doświadczeniem , bo jest tam już koteczka !

Posted

:evil_lol: wujek Tofcio przeżywał wczoraj wieczorem ciężkie chwile :evil_lol:, bo opadła go kocia szarańcza :evil_lol: z miauczeniem , dzikimi skokami , przytulaniem -chłopak nie wiedział , co robić :evil_lol: -przesuwał się , uchylał , podskakiwał , łapki podkulał :evil_lol:-małe diabełki żadnego respektu przed nim nie mają :eviltong:
ale jestem z niego baaardzo dumna :lol:, bo zupełnie się nie spodziewałam takiego zachowania do kociąt :loveu:

Posted

Widzisz jak mało znałaś własnego psa ?
Mój Roki też ustępuje kociakom . Stara się ich nie rozdeptać . Wczoraj go ważyłam . 52 KG więc nie jest mu łatwo jak go oblezą .:evil_lol:

Posted

Tofcik malutki jest -ledwie 7,5 kg :lol:
on tak kociambrom na mamę pasuje :evil_lol:
natomiast Tosia prawie 60 kg to straszna niezgrabiara , idzie zawsze jak taran :angryy:, po nogach depta :angryy:, przepycha się okropnie:angryy: -ona musi być izolowana niestety :cool3:

Posted

a ja myślę, że Toska byłaby tak samo delikatna dla kociąt... zwierzęta rzadko krzywdzą maleństwa... a na dodatek to przecież suka, więc i instykt mogłby się odezwać...

Posted

być może Halbina , ale jakoś Tosannie nie wierzę :evil_lol:
w jej pysku wszystkie cztery kociątka by się zmieściły bez problemu jako przekąska :evil_lol:, więc nie mogę ryzykować .To jest Tosa inu , niezbyt towarzysko nastawiona do innych zwierząt .I tak super , że Tofcika przygarnęła i pokochała bezgranicznie :lol:

Posted

a wujek Tofcio to pewnie podrapany chodzi...
moze jakis smakolyk ulubiony dla dzielnego wujka... :loveu:
skoro jedna dziewczynka zaklepana - ostro ruszacie do przodu! brawa!! :multi:

Posted

Kochany, opiekuńczy Tofcio :loveu: To fajnie dla kociaków jak się obędą z psem bo łatwiej im będzie jeśli w nowym domku będzie psie towarzystwo :) Pełna socjalizacja - super Toska!

Posted

:lol: super BeataSabra , że dziewczynka ma już swoją rodzinkę :loveu:-niech jej się tam szczęści przez długie długie lata !!!

Wujek Tofcik kudłaty jest , więc podrapania go ominęły , czego nie da się powiedzieć o nas -dwunożnych :evil_lol: , w pracy już się śmieją z moich podrapanych nóg :mad:

dziękujemy za pochwały:oops: i rady :calus:-dziś na kolację był kleik ryżowy z kocim mleczkiem -mniam , mniam :lol: :sabber:, tylko jak zwykle Elvisek jadł samo mleczko !
Ocknęłyśmy się z Anią o 21 , ze kończy się mleko i nie będzie na śniadanie :crazyeye:- więc pędem , na sygnale , w deszczu , na drugi koniec Krakowa do Carrefoura -jakby mi ktoś wcześniej powiedział , że tak będzie , to bym się wymownie popukała paluchem w czółko :stupid:

Banda już śpi , tyle ciszy w domu :evil_lol:, to i ja mówię wszystkim dobranoc
:scared::sleep2:

Posted

Dobranoc kochanemu zwierzyńcowi wspaniałej cioteczki:loveu::loveu::loveu::p i cioteczce przede wszystkim !!

Posted

dzień dobry :lol: , wita wszystkich kocia szarańcza :kociak: :evil_lol:

jak dobrze , że dziś już piątek :multi:, to złapiemy w weekend trochę odpoczynku , no i czasu więcej można kociakom poświęcić :lol: , bo domagają się tego strasznie !
jak tylko zobaczą kogoś w pobliżu klatki , to śpiewają we wszystkich tonacjach :crazyeye:, aż w uszach dzwoni :evil_lol:
po otwarciu drzwiczek wypadają jak z katapulty , rozbiegają się w cztery świata strony :cool3: i stresują wujka Tofcia :cool3:, który nie może ich ogarnąć :evil_lol: , a bardzo chciałby mieć je , że tak powiem brzydko "w koopie".

Łobuzy rosną z nich niezłe , zwłaszcza dziewczęta brykają , wdrapują się wszędzie i nic im nie straszne :-o
można patrzeć godzinami na ich zabawy , telewizor stał się rzeczą zupełnie zbędną w naszym mieszkaniu :eviltong:

Posted

z kablówki zrezygnować nie mogę , bo ....... w niej pracuję :eviltong:

dobry wieczór :lol:
kićki nakarmione , śpią sobie .
dziś wzięłyśmy w obroty naszego smoka-mlekopija , czyli Elwiska -gdzież to , żeby taki duży chłopiec tylko pił mleko i mleko i mleko.....
Dostał więc kleik ryżowy na mleczku , ale baardzo rzadki .
Elwis obleciał wszystkie talerzyki z trwogą w oczkach :crazyeye:mleczka nie ma :crazyeye:.Jak się okazało , że wszyscy mają to samo a nawet gorzej , bo bardziej gęste , to wrócił do swojego spodeczka i zabrał się do chlipania :lol:
czyli pierwsze koty za płoty:evil_lol: -będzie dobrze :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...