weszka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Owszem taka klatka to dobra sprawa :) Cieszę się że choć tak się mogę przysłużyć kociakom. Quote
jotpeg Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 no prosze, jeszce Tofcio okaze sie najlepszym wujkiem i atrakcja!! :lol: grunt, ze sa zdrowe i ze nie zdazyly sie przeziebic ani czegos zlapac - dzieki Wam, Toska! :p Quote
Toska Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Wiesz Jotpeg , chyba masz dar przewidywania :evil_lol: wieczorem nastąpiło spotkanie nos w nos -drużyna kociąt "wesoła czwórka"/główny sponsor Toska :lol:/ kontra zawodnik solo Tofcio "rozczochrany brytan"/sponsoring również Toska :lol: :crazyeye: o dziwo spotkanie przebiegło w przyjaznej atmosferze , zwycięzca nie został wyłoniony ! Łobuzy zachwycone wujkiem :lol:, latają mu między łapami :evil_lol:, rozbiegają się we wszystkie strony:evil_lol: a on bidulek nie wie , którego pilnować :evil_lol: jestem zaskoczona Tofcikowym zachowaniem , bo on do spokojnych nie należy , na spacerach zaczepia wszystkie psy .A tu szok :crazyeye:-bardzo delikatnie się porusza , żeby któregoś malucha nie potrącić , usuwa im się z drogi . teraz nareszcie wszyscy padli do wyrek , więc padam i ja , bo do rana niedaleko , a do pracy trzeba wstać :placz: dobranoc :sleeping::sleep2::sleep: Quote
halbina Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 http://kwiatcienia.wrzuta.pl/audio/2vMM7jReEg/urszula_-_najpiekniejsze_piosenki_dla_dzieci_-_03_a_a_a_kotki_dwa Quote
Toska Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 :lol:dzień dobry wszystkim śpiochom mówią cztery krakowskie kociaki-łobuziaki :evil_lol: dziś szaro i ponuro w Krakowie , więc spaliśmy wszyscy aż do 7.30 :crazyeye: -ja też -zaspałam sobie troszkę :cool3: i potem trzeba było wlączyć turbodoładowanie , żeby ze wszystkim zdążyć :evil_lol: kociaki już raz dziennie dostają rozmoczony Royal babe -smakuje bardzo trójce , niestety Elvisek nie chce go jeść :shake: , szuka mleczka :lol: napiszcie mi ciocie , kiedy się daje coś więcej niż mleczko , bom ja psiara i o kotkach pojęcia nie mam :shake::oops: pozdrawiamy wszystkich cieplutko , pomimo chłodu za oknem :lol: ciociu halbino , dzięki za kołysankę ! Quote
weszka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 A tu aaa kotki cztery :) Ja też 100% psiara, nie wiem jak i kiedy i czym się zaczyna dokarmiać kociaki. Ja bym je po psiemu wychowywała ;) Quote
jotpeg Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 moze zaproponowac im troszke serka homo albo jogurtu. Wujek Tofcio - brawo! Quote
BIANKA1 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Widze ,że muszę wkroczyć do akcji :evil_lol: Daj im kleik mleczno ryżowy -taki dla niemowląt-- powiedzmy 2 razy dziennie , a na pozostałe posiłki puszkę juniora rozdziabdzianą widelcem . Quote
wandul 66 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 a ja dodam Gerberki dla niemowląt - moje sie zachwycaja nimi:evil_lol:oczywiście nie owocowe:razz: Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 :lol: witamy o poranku :lol: dzięki za wszystkie rady , spróbujemy dziś kleiku i zobaczymy co będzie :lol: dobra wiadomość : Pepsi , największa rozrabiara :loveu: jest już zarezerwowana :multi: -domek fajny , z doświadczeniem , bo jest tam już koteczka ! Quote
weszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 O to fajnie że Pepsi zabukowana :) Brawo! Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 :evil_lol: wujek Tofcio przeżywał wczoraj wieczorem ciężkie chwile :evil_lol:, bo opadła go kocia szarańcza :evil_lol: z miauczeniem , dzikimi skokami , przytulaniem -chłopak nie wiedział , co robić :evil_lol: -przesuwał się , uchylał , podskakiwał , łapki podkulał :evil_lol:-małe diabełki żadnego respektu przed nim nie mają :eviltong: ale jestem z niego baaardzo dumna :lol:, bo zupełnie się nie spodziewałam takiego zachowania do kociąt :loveu: Quote
BIANKA1 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Widzisz jak mało znałaś własnego psa ? Mój Roki też ustępuje kociakom . Stara się ich nie rozdeptać . Wczoraj go ważyłam . 52 KG więc nie jest mu łatwo jak go oblezą .:evil_lol: Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Tofcik malutki jest -ledwie 7,5 kg :lol: on tak kociambrom na mamę pasuje :evil_lol: natomiast Tosia prawie 60 kg to straszna niezgrabiara , idzie zawsze jak taran :angryy:, po nogach depta :angryy:, przepycha się okropnie:angryy: -ona musi być izolowana niestety :cool3: Quote
halbina Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 a ja myślę, że Toska byłaby tak samo delikatna dla kociąt... zwierzęta rzadko krzywdzą maleństwa... a na dodatek to przecież suka, więc i instykt mogłby się odezwać... Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 być może Halbina , ale jakoś Tosannie nie wierzę :evil_lol: w jej pysku wszystkie cztery kociątka by się zmieściły bez problemu jako przekąska :evil_lol:, więc nie mogę ryzykować .To jest Tosa inu , niezbyt towarzysko nastawiona do innych zwierząt .I tak super , że Tofcika przygarnęła i pokochała bezgranicznie :lol: Quote
jotpeg Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 a wujek Tofcio to pewnie podrapany chodzi... moze jakis smakolyk ulubiony dla dzielnego wujka... :loveu: skoro jedna dziewczynka zaklepana - ostro ruszacie do przodu! brawa!! :multi: Quote
weszka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Kochany, opiekuńczy Tofcio :loveu: To fajnie dla kociaków jak się obędą z psem bo łatwiej im będzie jeśli w nowym domku będzie psie towarzystwo :) Pełna socjalizacja - super Toska! Quote
BeataSabra Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Moja tymczasowiczka Pchełka pojechała do nowego domu. Teraz ma na imię SUSHI. Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 :lol: super BeataSabra , że dziewczynka ma już swoją rodzinkę :loveu:-niech jej się tam szczęści przez długie długie lata !!! Wujek Tofcik kudłaty jest , więc podrapania go ominęły , czego nie da się powiedzieć o nas -dwunożnych :evil_lol: , w pracy już się śmieją z moich podrapanych nóg :mad: dziękujemy za pochwały:oops: i rady :calus:-dziś na kolację był kleik ryżowy z kocim mleczkiem -mniam , mniam :lol: :sabber:, tylko jak zwykle Elvisek jadł samo mleczko ! Ocknęłyśmy się z Anią o 21 , ze kończy się mleko i nie będzie na śniadanie :crazyeye:- więc pędem , na sygnale , w deszczu , na drugi koniec Krakowa do Carrefoura -jakby mi ktoś wcześniej powiedział , że tak będzie , to bym się wymownie popukała paluchem w czółko :stupid: Banda już śpi , tyle ciszy w domu :evil_lol:, to i ja mówię wszystkim dobranoc :scared::sleep2: Quote
AgaG Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Dobranoc kochanemu zwierzyńcowi wspaniałej cioteczki:loveu::loveu::loveu::p i cioteczce przede wszystkim !! Quote
Toska Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 :lol: dziękujemy , dziękujemy :lol: i wzajemnie ! ciociu Ago :calus:, pora już na odpoczynek , Ty też zmykaj do łóżeczka :sleep2: Quote
Toska Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 dzień dobry :lol: , wita wszystkich kocia szarańcza :kociak: :evil_lol: jak dobrze , że dziś już piątek :multi:, to złapiemy w weekend trochę odpoczynku , no i czasu więcej można kociakom poświęcić :lol: , bo domagają się tego strasznie ! jak tylko zobaczą kogoś w pobliżu klatki , to śpiewają we wszystkich tonacjach :crazyeye:, aż w uszach dzwoni :evil_lol: po otwarciu drzwiczek wypadają jak z katapulty , rozbiegają się w cztery świata strony :cool3: i stresują wujka Tofcia :cool3:, który nie może ich ogarnąć :evil_lol: , a bardzo chciałby mieć je , że tak powiem brzydko "w koopie". Łobuzy rosną z nich niezłe , zwłaszcza dziewczęta brykają , wdrapują się wszędzie i nic im nie straszne :-o można patrzeć godzinami na ich zabawy , telewizor stał się rzeczą zupełnie zbędną w naszym mieszkaniu :eviltong: Quote
halbina Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 to wyrejestruj... i zrezygnuj z kablówki... takie oszczędności!!! :evil_lol: Quote
Toska Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 z kablówki zrezygnować nie mogę , bo ....... w niej pracuję :eviltong: dobry wieczór :lol: kićki nakarmione , śpią sobie . dziś wzięłyśmy w obroty naszego smoka-mlekopija , czyli Elwiska -gdzież to , żeby taki duży chłopiec tylko pił mleko i mleko i mleko..... Dostał więc kleik ryżowy na mleczku , ale baardzo rzadki . Elwis obleciał wszystkie talerzyki z trwogą w oczkach :crazyeye:mleczka nie ma :crazyeye:.Jak się okazało , że wszyscy mają to samo a nawet gorzej , bo bardziej gęste , to wrócił do swojego spodeczka i zabrał się do chlipania :lol: czyli pierwsze koty za płoty:evil_lol: -będzie dobrze :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.