Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 No to mam więcej info. Nowotwór jest odbytu, przynajmniej tak utrzymuje schroniskowa wetka. Z całym szacunkiem to mogą być równie dobrze poprzrastane i pozapalane potwornie np. gruczoły okołoodbytowe ( to moja wizja ). Nie oglądałam jak to wygląda.....bo wolę mu nie sprawiać bólu i nie straszyć............się zaprzyjaźniamy. Druga radosna wiadomość........pies został przeniesiony do boksu z budą. Noo chcieć to móc. I jak dziś z nim w bliższe relacje weszłam, wcale a wcale nie przypomina psa prehistorycznego. Lepsza pogoda się zrobiła, a może mniej boli...... W każdym razie utrzymuję z całą stanowczością..................całkiem dobrego psa...... do lodówki niemal wsadzili. Zainwestować w niego dużo uczucia i może się okazać nieśmiertelny. Na dodatek Trust ma ogromną wolę walki. Uwielbia kontakt z człowiekiem i baaaardzo się garnie. Pozostawiony w boksie urządził koncert pt: A TY DOKĄD KOBIETO BEZE MNIE??!!! Jest absolutnie niewiarygodny. Myślę, że można go naprawić. Wola walki we mnie wstąpiła, widać?? A w ogóle to ...........eeee Neigh kontroluj się....... Zaraz powstawiam zdjęcia...... Quote
GoniaP Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 No te zdjęcia o wiele lepsze :multi: Widać wolę walki zarówno u Ciebiejak i u Niego :multi: Trzymam kciuki!!! Quote
Kanzaj Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Myszaczku malutki - jaki Ty śliczny jesteś! Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Zdjeć mam duużo, jeśli ktoś potrzebuje ( do ogłoszeń np) proszę o sygnał, chętnie wyślę na mail..... No wygląda lepiej............gdybym tylko miała dokąd go zabrać kurcze no! Quote
agamika Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Neight a masz w większym rozmiarze?? Tak jak pytał Anashar? Bo te sa malutkie , a tak to wrzuci go zapewne na stronke owczarekwpotrzebie ;):razz: Wiec jak masz większe to wyślij mi na meila :) Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Hmm a bo ja wiem, ja jestem matołek....... Wyślę Ci to sobie sama ocenisz:-) Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Rzeczy na bazarki, to ja też bym znalazła, tylko wolałabym tgo komus przekazać..... ja się nie wyrobię czasowo jeszcze z tym....... Quote
agamika Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Neigh napisał(a):Hmm a bo ja wiem, ja jestem matołek....... Wyślę Ci to sobie sama ocenisz:-) te co są tu wstawioene to sa w małej rodzielczości, nie wiem, czy je zmniejszałaś? czy tak z aparatu wrzuciłaś? jak zmniejszałaś to wyslij mi te sprzed obróki, kilka najfajniejszych :cool3: Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Wszystkie zmniejszyłam, ale rozmiar większe niż tu. Czemu? Proste.......jako baba ze wsi, mam takie lacze, że większe zdjęcie wstawiałabym ( wysyłała ) jakieś 20 - 30 lat:-) Quote
agamika Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Neigh napisał(a):Wszystkie zmniejszyłam, ale rozmiar większe niż tu. Czemu? Proste.......jako baba ze wsi, mam takie lacze, że większe zdjęcie wstawiałabym ( wysyłała ) jakieś 20 - 30 lat:-) a masz gdzies zachowane nie zmniejszone? bo na portalach ogłoszeniowych lepiej wyglądają ;) , i na stronce u Anashara chyba ma to znaczenie, zeby dobrze wyglądały (ale tego nie mam pewności 100%:oops:) To jakbyś miała te duuuże to przeslij mi z 3 na poczte :razz: jesli sie da:oops: Quote
agamika Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 dzięki foty doszły :p a jeszcze chyba nie piesałam ze cudnie na nich wygląda:razz: Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Bo on ładny jest........i cuuudny z charakteru, taki przytulas:-) z niego. Się dziś przytulaliśmy....... Quote
Miki Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Wysłałam troszkę kaski na dobry początek dnia i tygodnia. Mam nadzieję, że ten tydzień okaże się szczęśliwy dla Trusta. A swoją drogą to zadziwiające - pies leży i wydaje się, że jest mu już zupełnie wszystko jedno. I przychodzi człowiek, okazuje swoje dobre intencje i pies inaczej wygląda. Nie tylko stoi, chce być głaskany, ale z jakim zainteresowaniem i nadzieją patrzy. :) Walcz piesku, musi się udać. Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 To jest dokładnie to...........co napisła Miki. Zainteresowanie, odrobina uczucia dokonuje cudów. Ja też wyprowadziłam ze schronu brzydki, sfilcowany kawał starego futrzaka, a teraz? Elegancka młoda i pełna życia suńka. Powiem szczerze........jak go w tym boksie nie poznałam. Dosłownie nie w przenośni. Miki wielkie dzięki:-) w imieniu piesa. Quote
auraa Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 znowu się zryczałam ,prześlij nr konta na PW Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Podam......ciociu Auroo. Zobacz "Twój" Dzek ma chociaz jakieś wizje na dom....a ten bidul? ja sie wykończę psychicznie, po nocach mi się te psy już śnią. A za parę lat....mówcie mi Violetta. Quote
zuziaM Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Przydaloby sie nowe - inne zdjecia tego pieknego uszatka na bannerku. Jest piekny. Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Wpłaty: Asiaczek - 40 zł Mika - 50 zł:Rose: Razem 90 zł Bardzo wieeelkie dzięki dziewczyny. Quote
lookata Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Te gruczoły przy odbycie, to jak mój Kubuś miał, wygląda to okropnie, ale to wcale nie przesądza o jego dalszym losie, no i śliczny jest. Neigh pisałaś coś na początku, że schronisko nie wydaje psa na badania, dalej tak utrzymują? Może byśmy spróbowały z tymi ogłoszeniami w gazetach? A może porozwieszać o płatnym tymczasie ogłoszenia? Ale to chyba głupi pomysł, bo wziąłby go jakiś czub, co by się psem w ogóle nie zajmował, tylko kase by wydawał na jakieś wina.. albo co... No i co robić? No co robić? Jakieś pomysły? Acha... z tym, że nikt nie zasługuje by umierać w takich warunkach, to w sumie myślałam o zwierzakach bardziej... bo wiadomo jak z ludźmi ;-) Quote
Asiaczek Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ładny jest TRUST, musi mu sie udać! Pzdr. Quote
Neris Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Sądzę, że jakby dobrze pogadać, to schronisko wyda na badania. Ale wziąc psa z boksu, dać mu nadzieję i potem do tego boksu odwieźć... to byłoby chyba zbyt trudne. Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Gdybym się jakoś może strasznie uparła, to bym dała radę go wyciągnąć na badania.........tyle, że wyobrażacie sobie? Zabieram psa, leczę, jezdzę do weta, a potem odstawiam do schronu? Nie dam rady.....Zwyczjanie nie dam rady psychicznie. Ja sobie nie wyobrażam wprowadzania go tam z powrotem. Pobyłeś sobie na kocyku, a teraz szoruj na beton.. Ja już kombinuję na niewiadomo którą stronę.......zabiorę do siebie, porobię badania, nawet operację, wykąpię, odpchlę.......No i co dalej?????!!!!! Nie mogę wziąć go na zawsze. Jeśli nawet płatny tymczas, to skąd potem brać te 300 - 400 zł miesięcznie? To jest tak, nawet jak się ludzie teraz zbiorą, jakoś skrzykną, to w momencie kiedy pies ląduje na tymczasie przestają się nim interesować. A jeśli oby(!) będzie żył jeszcze długie lata? A to żywotny i zastanawiająco mocno trzymający się życia staruszek:-) A jeśli nie znajdzie domu? A wiadomo, że szanse ma nikłe.....nie stać mnie na utrzymywania psa w domu tymczasowym... KURCZE NO! Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 O dokładnie Neris napisała, to co w tym samym czasie pisałam ja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.