Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

sorry ale albo nie miałam dostępu do kompa albo nie mogłam wejść na dogo!!

Amika zaadoptuje na siebie, Luka jeżeli wystarczą dane, które podałaś wysyłam Ci PM. Napisz czy dasz radę załatwić transport do Czarodziejki czy mam się tym zająć.

Posted

anett napisał(a):
Aha dziewczyny i co z tym kontem fundacyjnym?

Oficjalne konto fundacyjne będzie jutro albo najpóźniej we wtorek. Nasz fundator który założył fundację (Michał Wiśniewski) którego konto jest podane tymczasowo...był na wyjeździe służbowym i nie mógł złożyć podpisu w banku więc nam się to przeciągnęło.

Posted

Ziutka napisał(a):
Oficjalne konto fundacyjne będzie jutro albo najpóźniej we wtorek. Nasz fundator który założył fundację (Michał Wiśniewski) którego konto jest podane tymczasowo...był na wyjeździe służbowym i nie mógł złożyć podpisu w banku więc nam się to przeciągnęło.



Dziewczyny, doszła już kaska ode mnie na konto Michała??:roll::roll::roll:
Bo zaczyna się już martwić na serio, nikt nie daje znaku, że doszła:roll::shake:

To kiedy Amik jedzie do Czarodziejki???:cool3:

Posted

Na koncie są wpłaty:

mysz 201 - 300,-
Izabela29 - 50,-
Natasza 79-30,-
Bico - 50,-

To narazie tyle. Gdy tylko pojawią się inne wpłaty natychmiast dopiszę. Co do konta jest tylko do operacji fundacyjnych. Ma do niego dostęp tylko Przewodnicząca zarzadu ( Ziutka) i Ja - ksiegowa. :eviltong:

Teraz tak - Pw doszło, zaraz jak tylko słońce wyjdzie całkiem na niebo zajmuję się załatwieniem papierów. Amik może pojechać zaraz po załatwieniu transportu. Nasze psy wozi nam Diff - płacimy jej koszty paliwa. Nie wiem ile to bedzie wynosić w tym przypadku - Edi musi się określić. Dlatego muszę wiedzieć gdzie dokładnie ma pies dojechać. podamy to do Edi i ona się określi jaki to będzie koszt.
Jesli masz inny ( może tańszy ) sposób to też działaj.

Rozumię, że można z pieniędzy Amikowych zapłacić opłatę adopcyjną (30,-) do Schroniska?

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Jeżeli Amik miałby trafić jednak do mnie, to mieszkam kilka km od trasy nr 8 - Warszawa - Wrocław. Między Bełchatowem a Wieluniem - tak w przybliżeniu.


Luka tam miałby jechac Amik, zaraz sprawdze ile to km

EDIT: Z Sochaczewa do Czarodziejki to około 145km

Posted

[quote name='Ziutka']Melduje, że doszły właśnie kolejne wpłaty dla Amika od :

Natasza79 - 30zł
Bico - 50 zł



dopisałam do poprzedniego postu Razem jest na koncie 430,-

Posted

luka1 napisał(a):

Rozumię, że można z pieniędzy Amikowych zapłacić opłatę adopcyjną (30,-) do Schroniska?


ja nie mam nic przeciwko zapłacie opłaty adopcyjnej do schroniska. oczywiście mogę tu mówić tylko za siebie;)

dawajcie znać co się dzieje w sprawie Amika na bieżąco, za powyższe info bardzo dziękujemy:Rose:

Oby Amik jak najszybciej dotarł już do Czarodziejki:roll:

jak tylko poczuję przypływ gotówki, znów coś Amikowi podeślę:cool3:

Posted

[quote name='Ziutka']Lu...gdybyśmy mogły to byśmy wyadoptowały Amika na siebie..ale po tym artykule :

200 adopcji w AZORKU - Wiadomości e-Sochaczew.pl

niestety pojawiło się pełno niedomówień i zakazów :angryy:

z tego co czytam artykuł o schronisku i jego działaniu jest pozytywny:roll: rozumiem,że wasze rozgoryczenie i "kłopoty" biorą się stąd, że całe zasługi adopcyjne i dobrze utrzymanie zwierząt zostały słusznie, bądź niesłusznie(niestety nie ma mnie na miejscu akcji:roll:) przypisane tylko kierownictwo z pominięciem wolontariuszy i Fundacji Nero:-? to z pewnością przykra i niemiła sytuacja:-? ale...ja tak sobie myślę, że trzeba olać tą kwestie i dalej dobrze robić swoje:razz: najważniejsze, że Wy wiecie jak było i jest na prawdę i macie czyste sumienia i dobre chęci, spokojnie możecie stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w twarz, bez niedomówień, krętactw i fałszywej propagandy...niektórzy nie mogę tego zrobić i muszą lokalnie "trawę na zielona malować":p:p ale tak jak pisałam wyżej - OLAĆ TO!:razz:i nadal próbować dobrze ze wszystkimi współpracować, bo przecież liczy się tylko dobro psów - dla tych, na którym na prawdę na tym zależy;) resztę, olać!;)


Nie podawajcie się, głowy do góry i róbcie swoje nadal!:Rose:
pozdrawiam Was wszystkich;)

Posted

bico napisał(a):
z tego co czytam artykuł o schronisku i jego działaniu jest pozytywny:roll: rozumiem,że wasze rozgoryczenie i "kłopoty" biorą się stąd, że całe zasługi adopcyjne i dobrze utrzymanie zwierząt zostały słusznie, bądź niesłusznie(niestety nie ma mnie na miejscu akcji:roll:) przypisane tylko kierownictwo z pominięciem wolontariuszy i Fundacji Nero:-? to z pewnością przykra i niemiła sytuacja:-? ale...ja tak sobie myślę, że trzeba olać tą kwestie i dalej dobrze robić swoje:razz: najważniejsze, że Wy wiecie jak było i jest na prawdę i macie czyste sumienia i dobre chęci, spokojnie możecie stanąć przed lustrem i spojrzeć sobie w twarz, bez niedomówień, krętactw i fałszywej propagandy...niektórzy nie mogę tego zrobić i muszą lokalnie "trawę na zielona malować":p:p ale tak jak pisałam wyżej - OLAĆ TO!:razz:i nadal próbować dobrze ze wszystkimi współpracować, bo przecież liczy się tylko dobro psów - dla tych, na którym na prawdę na tym zależy;) resztę, olać!;)


Nie podawajcie się, głowy do góry i róbcie swoje nadal!:Rose:
pozdrawiam Was wszystkich;)



To nie chodzi o żal, czy zasługi - nam na prawdę guzik na tym zależy - psy są najwazniejsze. Jednak niektóre osoby przedstawiają nasze działanie w takim świetle że kierownictwo przestało z nami chcieć współpracować. Nie wiem jakie ma to podłoże - pewnie zwykła, głupia, fałszywa natura tego kogoś. Ale Bóg z nimi.:lol: Mnie to wisi i powiewa.

Posted

luka1 napisał(a):
To nie chodzi o żal, czy zasługi - nam na prawdę guzik na tym zależy - psy są najwazniejsze. Jednak niektóre osoby przedstawiają nasze działanie w takim świetle że kierownictwo przestało z nami chcieć współpracować. Nie wiem jakie ma to podłoże - pewnie zwykła, głupia, fałszywa natura tego kogoś. Ale Bóg z nimi.:lol: Mnie to wisi i powiewa.


to kierownictwo wcześniej Was nie znało!?:crazyeye: nie widziało ile robicie, co robicie i jakie pozytywne macie efekty?:crazyeye: nie czekajcie aż Was ktoś przedstawi w złym świetle, pogadajcie z kierownictwem i przedstawcie się w dobrym. Wasze inicjatywy powinny się u kierownictwa same obronić:razz: a jak kierownictwo tą dobrą wiedzę o Was posiada i nadal Was olewa...to rzeczywiście Bóg z nimi...tylko jaki Bóg będzie wtedy z psami...???:-?:-?:-?:-(

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Luka wiesz juz może co z tym transportem /za ile i na kiedy mogłby ktoś pojechać/???

Czekam aż Czarodziejka napisze dokładną miejscowość do jakiej ma jechać Amik i wtedy będę kontaktowała się z Edytą jaki by był koszt transportu - myślę, że nie będzie problemu z tym żeby pojechała bo woziła nam już sporo psów i nigdy nie było z tym problemu aby odmówiła :lol:

Posted

Też szukałam transportu dla Amika ale miałam propozycje tylko łączonego więc myślę, że to dodatkowy stres dla niego, którego nie warto mu fundować:shake:

Rozmawiałam z Czarodziejką, Amik może przyjeżdżać:Cool!:Luka tylko prośba do Ciebie - żeby odrobaczyć Amika (odpchlony już będzie u Czarodziejki); czy Amik ma książeczkę zdrowia czy chociaż zaświadczenie o szczepieniach i czy jest szansa na przynajmniej ogólne zdiagnozowanie ...hmm... wydaje mi się , że gdzieś na wątku była mowa o znikomej opiece weta...

Posted

Niech już Amiczek jedzie do Czarodziejki, jak najszybciej:multi:

może pojawi się szansa na nowy dom, jak się u Czarodziejki trochę Amik ośmieli do ludzi i zwierząt:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...