Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kropelki są pod tym adresem, może ktoś zasponsoruje Kubusiowi oczyszczającą - odtruwającą kurację. Koleżanka,która mi je poleciła oczyściła swoje futrzaki z wszelkich świństw zatruwających przewód pokarmowy.
Poradnia Zdrowia "Hipokrates" tel: 071 349 15 20
Kropelki nazywają się MMS i trzeba je brać z koncentratem cytrynowym.
Wiem, że kursują takie kropelki - odtruwacz MMS - na Allegro, ale nie wiem, czy są prawdziwe. W podanej poradni można zamówić i prześlą.
Kubusia ma przycięte pazurki, ryjek opatrzony, mam płyn do przemywania, ale wszystko na razie przyschło. Zostały grudki, których nie ruszam. Jest to pozostałość po długim życiu w biedzie i syfie. Ogólnie Kuba jest w dobrej kondycji.
Wizytę w klinice zasponsorowała nam Fundacja Niechciane i Zapomniane, z którą współpracuję za co serdecznie jej dziękuję. Jeśli możecie przekażcie im swój 1% :)
Ostatnie dni schodzą mi na zamartwianiu się o Foczkę - staruszkę. Ma już poważne problemy z oddychaniem, sapkę i prawdopodobnie starość osłabia serduszko. Jest pogodna i kochana, ale może mi zejść w każdej chwili...:(

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Moje kwietniowe powinny byc na koncie Kubusia jutro/pojutrze.

Nie bardzo rozumiem system rozliczen an pierwszej stronie bo nie ma tam dat wplat i nie jest rozbite na miesiace ale.....wydaje mi sie ze Kubus z deklaracjami jest ok teraz?

Trzymaj sie chlopak......

Posted

[quote name='Radek']Powiedzcie czy dla Kubusia dalej potrzebne deklaracje? Tak pytam dla porządku, bo nowy miesiąc się zbliża:)[/QUOTE]

Tak Radku, Kubuś nadal u Czarodziejki i potrzebuje wpłat.

No właśnie Emi muszę zaznaczać przy stałych, która to kolejna wpłata bo teoretycznie Kuba ma komplet deklaracji miesięcznych ale nie wszyscy są na bieżąco z opłatami.

Posted

No i stało się...Wiosna przyszła i Kuba tetryk na dopingu od Anett poszedł sobie na babki. A raczej na jedną jedyną, która się tu szwenda i wszystkie psy w okolicy korzystają. Sucz ma właściciela oczywiście, ale jego zdaniem taka psia natura, że przychodzi czas i sucz idzie w tango. Kubusiowe zaloty skończyły się raną w łapie, bo byli młodsi i zwinniejsi. Przemyłam, odkaziłam i leży nadęty pod sosenką, żeby go nikt nie widział. Łapa nieco opuchnięta, ale widzę, że to nic poważnego, chociaż pewnie trochę boli. Nie wiem, co mu odbiło w tym wieku. Teraz nawet nie spojrzy, kiedy wataha kochanków przetacza się przez łąki. Za to Grom szaleje...Dziś nabyłam gigantyczny gnat chyba smoczy, żeby miał co miętolić. Trochę pomogło. Bardzo jest teraz zapracowany, bo gnat nie daje się w żaden sposób nadgryźć ani zakopać ;)

Posted

Anett, dzięki za info o podłożu zmian skórnych:)

a ile te kropelki na odtrucie organizmu kosztują?

pewnie się dowiem po świętach, bo rano wyjeżdżam;)

Posted

Radku dzięki bardzo, Twoje wpłaty są wszystkie na bieżąco:lol:
Emi dzisiaj przyszły pieniążki od Ciebie, dziękujemy bardzo:lol:

Czarodziejko te Twoje opisy mnie rozwalają:D:D a jak to co Kubusiowi odbiło? wiosnaaaa:iloveyou: i nie taki tetryk z Kubusia jak mu hormony buzują i amory w głowie:p Może jakieś nowe fotki?
Poszedł przelew na 255zł - dopłata do DT za kwiecień.

Bico jeszcze nie dzwoniłam po kropelki bo ostatnio dobę mam za krótką ale Czarodziejka mówiła, że kosztują ok. 50zł. W necie nic na ten temat nie znalazłam; w googlach jak szukałam MMS to jako pierwszy wyskakuje nasz wątek:D Na allegro znalazłam książkę o MMS - niesamowite!! zobaczcie:
http://www.allegro.pl/item966467960_przelom_mms_jim_humble_hit.html
A te kropelki też są na allegro:
http://www.allegro.pl/item973508404_1szt_mms_110ml_i_1szt_aktywatora_do_mms_110ml.html
ale to ponad 100zł..
Zadzwonię do tej poradni, muszę się czegoś więcej dowiedzieć bo brzmi to nieprawdopodobnie:-o

Posted

Niestety, moja kwietniowa wplata dla Kubusia byla juz ostatnia wplata tej kwoty , sila wyzsza - przepraszam ale od maja musze swoja deklaracje niestety zmniejszyc :(

Mam nadzieje ze Kubus z takim gronem wielbicieli da rade - gdyby byla jakas masakryczna dziura budzetowa w przyszlosci to bardzo prosze o PM, moze dam rade wspomoc jednorazowo ale niestety nie stac mnie w tej chwili na kontynuacje deklaracji stalej w kwocie jaka placilam do tej pory, bardzo przepraszam :(

Prosze zmienic moja deklaracje stala dla Kubusia na 25 zl miesiecznie (bylo do tej pory 35 zl miesiecznie).

Trzymaj sie Kubus :(

Posted

jak krople ok. 50 zł, to mogę je dla Kubusia zasponsorować:) ale jak powyżej 100 zł one kosztują, to musi się już kilka osób złożyć:roll:
anett, jak już coś ustalisz, to daj znać;)

Posted

Dzwoniłam dzisiaj do tej poradni i już zamówiłam te krople dla Kubusia;) Koszt w tej poradni MMS 50ml - 30zł + kwas cytrynowy 250ml - 20zł łącznie 50zł
Kropelki wysłane kurierem bezpośrednio na adres Czarodziejki - koszt przesyłki jeszcze 20zł
Bico jeżeli możesz zasponsorować Kubusiowi te kropelki to podam Ci na PM konto Czarodziejki:lol: Bardzo Ci DZIĘKUJĘ:loveu:
Ja prześlę Czarodziejce jeszcze te 20zł na koszty przesyłki.

Posted

Pytałam o taką możliwość ale oni realizują tylko przesyłki kurierskie DHLem z płatnością przy odbiorze.
Do kropli dołączona jest dokładna instrukcja dawkowania - dla ludzi ale w zależności od wagi.

Zamówiłam te kropelki też dla mojego ONka bo tego jeszcze nie próbowaliśmy a ma problemy z zakażeniami bakteryjnymi począwszy od gronkowca złocistego, teraz jakieś paciorkowce i coli więc też je przetestuje.

Posted

[quote name='anett']
Bico jeżeli możesz zasponsorować Kubusiowi te kropelki to podam Ci na PM konto Czarodziejki:lol: Bardzo Ci DZIĘKUJĘ:loveu:

obiecałam Kubusiowi te kropelki, wiec oczywiście proszę o konto Czarodziejki na pw - wpłacę 50 zł:)

Posted

Bico bardzo dziękuję:loveu: nr konta wysłałam

Doszły wpłaty:
10zł Radek
25zł R1na

Bardzo dziękujemy:loveu:
Czarodziejce przelałam 20zł na koszty wysyłki tych kropelek.

Kubuś ma się bardzo dobrze, łapka wygojona, samopoczucie OK:lol:
Niestety odeszła Foczka
[*], staruszeczka adoptowana przez Czarodziejkę.
Czarodziejko:calus:

Posted

Witam w tym trudnym dla nas czasie...
Odeszła Foczka, potem katastrofa pod Smoleńskiem...

Otrzymałam już kropelki, wpłaty za nie też mam - od Anett i Bico - dziękujemy.
Przeczytałam uważnie instrukcję i w pierwszy wieczór wypróbowałam je najpierw na sobie, żeby poczuć, jak to smakuje - ohyda wyjątkowa, jakby ktoś chciał to z czymkolwiek porównać, to jedynie tablety do czyszczenia basenów przychodzą mi na myśl. Kiedy wymięszałam to Kubie - zaczynamy od 3 kropelek na dobę - i kiedy to powąchał, to w jednej sekundzie dostał dodatkowego napędu. Chciał biedak dać starą łapę gdziekolwiek byle dalej od zapachu. Mam taki oto sposób: na strzykawkę, czyli mięszam w kieliszku, czekam 3 minutki, troszkę wody - nie za dużo, bo muszę się streszczać w czasie, żeby niepostrzeżenie wstrzyknąć w papę i czaję się. Kuba wywąchał sprawę, ponieważ odór chloropodobny jest bardzo silny i teraz kiedy się zbliżam robi się wyjątkowo podejrzliwy. Po pierwszym razie - podałam na noc - zauważyłam, że po kilkunastu minutach miał nudności, ale przemógł i poszedł spokojnie spać. Następnego dnia rano zrobił wybitnie cuchnącą kupę. Smród potęgował dodatkowo zapach chloru, czyli czyści chłopaka. To już 3 dzień kuracji po 3 kropelki na dobę. Wydaje się, że przewód pokarmowy faktycznie się oczyszcza, ponieważ kupy są (co za temat...:roll:) dziwnej konsystencji.
Dziś kolejny eksperyment - sporządziłam roztwór do przemywania i zamierzam Kubusiowy ryjek kilka razy dziennie tym nasączać, może infekcja skóry zniknie. W propozycjach producenta załączonych w ulotce jest jeszcze lewatywa :razz:, ale tego Kuba by mi chyba nie wybaczył, chociaż nie obiecuję, że się do tego nie posunę. Bo przecież ten zabieg wyjątkowo oczyszcza przewód pokarmowy i wchłania się jak zastrzyk.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Wydaje się, że przewód pokarmowy faktycznie się oczyszcza, ponieważ kupy są (co za temat...:roll:) dziwnej konsystencji.


oj, temat jak u mam niemowlaków, na ławeczkach w parku głównie takie rozmowy się odbywają, to i my nie będziemy gorsi:D:D:evil_lol:

u mnie też takie ceregiele z podaniem leków bywają i zawsze jest ta podejrzliwość, gdy się zbliżam:evil_lol:

hehe, lewatywy to by nam Kuba nie darował, mowy nie ma:shake::D


Czarodziejko, przykro mi z powodu Foczki:-(:-(:-(
  • Posted

    bico napisał(a):

    u mnie też takie ceregiele z podaniem leków bywają i zawsze jest ta podejrzliwość, gdy się zbliżam


    U mnie Saruśka robi się czujna gdy wyczuje, że chcemy jej wkropić Frontline.
    Czarodziejko, przyjmij i ode mnie wyrazy współczucia.

    Posted

    Rozmawiałam ale bardzo króciutko z Czarodziejką - u Kubusia wszystko w porządku, czuje się dobrze:lol:
    Mam nadzieję, że Czarodziejka nie zdecydowała się na tą lewatywę bo faktycznie tego Kubuś nam by nie wybaczył:cool3:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...