Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek po południu wybrałam się na ślub w rodzinie - ok 300 km stąd. Nagotowałam gar ryżu z mięsem i warzywkami, podzieliłam na gary mniejsze i nakazałam kuzynowi, żeby się trzymał moich wskazówek.
Wróciłam dnia czwartego i co widzę?
Kuba niczym nić cienki wyszedł mi na powitanie kręcąc doopką. Gary pełne suchej karmy. Nic nie tknięte, kuzyn markotny, bo Grom owszem, ale Kuba po dwóch dniach jeść przestał. Prawie się spłakałam, bo tak się milił i tulił do mnie i Julki i tak zaglądał w nasze torby, że proszę ja was....wszystkie mięsiwa, które mi w ilości przemysłowej spakowano dla owego kuzyna jako poczęstunek ślubny - ja jestem vege - Kubusiowi w gar szczodrze wpakowałam.
Były więc szynki, devolaje, dziczyzna, drób i schab ze śliwką. Kociczka wytaszczyła jedynie ubogi kawałeczek dla siebie i to pod czujnym okiem Kuby. Jadł z gracja i od niechcenia, a dziś rano patrzę - gar z suchą karmą pusty. Czyli smuty i dąsy przeszły :-? Kuba niczym beczka leży teraz w łąkach i trawi ;)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Moją Saruśkę też trudno złapać w kadr zanim się odwróci, a jeszcze szybkość mojego aparatu pozostawię bez komentarza:)

Posted

A dla mnie nawet kawałek Kubusiowej doopy to piękny widok:evil_lol:

Radku wpłynęła Twoja wpłata 10zl bardzo dziękuję:Rose::Rose:

Posted

Moje pare groszy na Kubusia powinno byc na koncie lada moment - tym razem przelew z konta GosiMarty.....

Mysza i Cajus wiedza ze zalegaja? Moze PM z przypomnieniem? czesto ludzie sie zaczynaja gubic w deklaracjach jak maja duzo i cos im umknie.....

Jakbym ja kiedys przeoczyla to nie mialabym nic przeciwko przypomnieniu....

Czarodziejka - wymyziaj Kubusia i popros zeby byl dobrym kolega dla Elzy jezeli nam sie uda uzebrac reszte deklaracji dla niej :D

Posted

Emi, Mysza przelewa deklaracje co dwa miesiące a Cajus obiecał wpłacić zaległości ale widzę, że jest odcięty od netu i telefonu.

A możesz podrzucić wątek Elzy? zobaczymy jaka to dziewczyna do Kubusia się wybiera:D:D

Posted

Jeżeli Elza trafi do mnie, to liczę na miłą relację między nimi. Kuba co prawda nie jest wykastrowany. Zgrzybiał jednak dokumentnie i po przejściach z pewną wiejską damą, do której startował, ale się ośmieszył, zawiesił instrument i chodzi nadęty. Jedynie z radości, kiedy do niego mówię i się z nim bawię wypada mu cały siusiak i jeszcze podsikuje. ;)
Elza z tego, co wiem jest wysterylizowana.

Posted

Śliczna jest Elza, powiedzcie może ile brakuje. Nie mogę na razie nic obiecać (zbyt zamożny to nie jestem:) ), ale postaram się przynajmniej policzyć czy mogę dać radę pomóc.

Posted

Radek - mamy 200zl deklaracji stalych dla Elzy, potrzeba 300 czyli brakuje 100 miesiecznie stalych.

Wszystko jest na watku Elzy, tam tylko sa 4 strony i malo ludzi :(

Kubus - nie gniewaj sie ze u Ciebie na Elze zebram, ok?

Posted

Wybaczcie, że na wątku Kuby. Nie chcę teraz zmieniać wątków. Może wymyślę parę groszy dla ślicznej suni. Nie chcę nic obiecywać na pewno. Przed końcem weekendu na pewno powiem czy dam radę czy nie.

Posted

Radek - dzieki....

Nie chce zajmowac watku Kuby - wejdz na watek Elzy prosze i chociaz podrzuc dziewczyne go gory od czasu do czasu albo moze przeslij jak masz komus?

KUBUS - juz spadam stad przystojniaku... przepraszam za offa ;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Kuba to gentelmen, jakże mógłby się obrazić o piękną damę? :loveu:


Dokładnie:lol:
Piękna ta Elzunia, taka wspaniała, dostojna staruszka i takiego miała pecha..:shake:
Mam nadzieję, że jak najszybciej uda się zebrać deklaracje i zabrać ją do Czarodziejki

Posted

a ja pamiętam dzień gdy Kuba trafił do schroniska.:shake: Potem już było tylko gorzej, nie wychodził z budy i zapdał się. Jak teraz na niego patrzę to aż nadziwić się nie mogę.

Posted

Wczorajszy Kuba z okien mojej kuchni. Ukradł kocią filiżankę z mlekiem i wydoił oczywiście ;) Dobrze, że nie znalazłam jej gdzieś w łąkach, albo przed bramą.







A tu się byczymy po opiciu ;) Kociczka nieco spękana.



Posted

Niestety Kuba schódł. Może to przez upały - nie chce jeść. Gotowanego wcale - tylko mięso i to co większe kawałeczki, reszta dla much. Sucha karma leży w garze już trzeci dzień nie tknięta. Woda, mleczko, jakiś gnacik do podgryzania - takie rzeczy owszem ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...