Czarodziejka Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 W piątek po południu wybrałam się na ślub w rodzinie - ok 300 km stąd. Nagotowałam gar ryżu z mięsem i warzywkami, podzieliłam na gary mniejsze i nakazałam kuzynowi, żeby się trzymał moich wskazówek. Wróciłam dnia czwartego i co widzę? Kuba niczym nić cienki wyszedł mi na powitanie kręcąc doopką. Gary pełne suchej karmy. Nic nie tknięte, kuzyn markotny, bo Grom owszem, ale Kuba po dwóch dniach jeść przestał. Prawie się spłakałam, bo tak się milił i tulił do mnie i Julki i tak zaglądał w nasze torby, że proszę ja was....wszystkie mięsiwa, które mi w ilości przemysłowej spakowano dla owego kuzyna jako poczęstunek ślubny - ja jestem vege - Kubusiowi w gar szczodrze wpakowałam. Były więc szynki, devolaje, dziczyzna, drób i schab ze śliwką. Kociczka wytaszczyła jedynie ubogi kawałeczek dla siebie i to pod czujnym okiem Kuby. Jadł z gracja i od niechcenia, a dziś rano patrzę - gar z suchą karmą pusty. Czyli smuty i dąsy przeszły :-? Kuba niczym beczka leży teraz w łąkach i trawi ;) Quote
bico Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Czarodziejko, on nie może po prostu bez Ciebie żyć...ani jeść...dosłownie...:) Quote
Czarodziejka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 On po prostu woli przygotowane jak należy - ciepłe, miękkie, takie dla dziadków, a nie sucha karma i to przez faceta wsypana ;) Quote
Czarodziejka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Dzisiejszy Kuba w kolejce po mleko ;) Ciumok zawsze się zdąży odwrócić. Quote
Radek Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Moją Saruśkę też trudno złapać w kadr zanim się odwróci, a jeszcze szybkość mojego aparatu pozostawię bez komentarza:) Quote
Czarodziejka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja robię telefonem, więc łapię szeroki uśmiech a utrwalam doopę Kubusiową ;) Quote
Radek Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja mam taką "małpę" głupią, która zanim złapie ostrość to wieczność mija. Czasem mam ochotę wyrzucić aparat:) Quote
anett Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 A dla mnie nawet kawałek Kubusiowej doopy to piękny widok:evil_lol: Radku wpłynęła Twoja wpłata 10zl bardzo dziękuję:Rose::Rose: Quote
Emigrantka Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Moje pare groszy na Kubusia powinno byc na koncie lada moment - tym razem przelew z konta GosiMarty..... Mysza i Cajus wiedza ze zalegaja? Moze PM z przypomnieniem? czesto ludzie sie zaczynaja gubic w deklaracjach jak maja duzo i cos im umknie..... Jakbym ja kiedys przeoczyla to nie mialabym nic przeciwko przypomnieniu.... Czarodziejka - wymyziaj Kubusia i popros zeby byl dobrym kolega dla Elzy jezeli nam sie uda uzebrac reszte deklaracji dla niej :D Quote
anett Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Emi, Mysza przelewa deklaracje co dwa miesiące a Cajus obiecał wpłacić zaległości ale widzę, że jest odcięty od netu i telefonu. A możesz podrzucić wątek Elzy? zobaczymy jaka to dziewczyna do Kubusia się wybiera:D:D Quote
Czarodziejka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Jeżeli Elza trafi do mnie, to liczę na miłą relację między nimi. Kuba co prawda nie jest wykastrowany. Zgrzybiał jednak dokumentnie i po przejściach z pewną wiejską damą, do której startował, ale się ośmieszył, zawiesił instrument i chodzi nadęty. Jedynie z radości, kiedy do niego mówię i się z nim bawię wypada mu cały siusiak i jeszcze podsikuje. ;) Elza z tego, co wiem jest wysterylizowana. Quote
Emigrantka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Elzy watek tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/186887-12-letnia-Elza-przecudowna-ON-ka-po-raz-trzeci-wraca-do-schroniska.... mam nadzieje ze uzebramy co brakuje..... :( Quote
Radek Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Śliczna jest Elza, powiedzcie może ile brakuje. Nie mogę na razie nic obiecać (zbyt zamożny to nie jestem:) ), ale postaram się przynajmniej policzyć czy mogę dać radę pomóc. Quote
Emigrantka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Radek - mamy 200zl deklaracji stalych dla Elzy, potrzeba 300 czyli brakuje 100 miesiecznie stalych. Wszystko jest na watku Elzy, tam tylko sa 4 strony i malo ludzi :( Kubus - nie gniewaj sie ze u Ciebie na Elze zebram, ok? Quote
Radek Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Wybaczcie, że na wątku Kuby. Nie chcę teraz zmieniać wątków. Może wymyślę parę groszy dla ślicznej suni. Nie chcę nic obiecywać na pewno. Przed końcem weekendu na pewno powiem czy dam radę czy nie. Quote
Emigrantka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Radek - dzieki.... Nie chce zajmowac watku Kuby - wejdz na watek Elzy prosze i chociaz podrzuc dziewczyne go gory od czasu do czasu albo moze przeslij jak masz komus? KUBUS - juz spadam stad przystojniaku... przepraszam za offa ;) Quote
Czarodziejka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kuba to gentelmen, jakże mógłby się obrazić o piękną damę? :loveu: Quote
anett Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Czarodziejka napisał(a):Kuba to gentelmen, jakże mógłby się obrazić o piękną damę? :loveu: Dokładnie:lol: Piękna ta Elzunia, taka wspaniała, dostojna staruszka i takiego miała pecha..:shake: Mam nadzieję, że jak najszybciej uda się zebrać deklaracje i zabrać ją do Czarodziejki Quote
luka1 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 a ja pamiętam dzień gdy Kuba trafił do schroniska.:shake: Potem już było tylko gorzej, nie wychodził z budy i zapdał się. Jak teraz na niego patrzę to aż nadziwić się nie mogę. Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Wczorajszy Kuba z okien mojej kuchni. Ukradł kocią filiżankę z mlekiem i wydoił oczywiście ;) Dobrze, że nie znalazłam jej gdzieś w łąkach, albo przed bramą. A tu się byczymy po opiciu ;) Kociczka nieco spękana. Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Były jeszcze turlania i wygibasy, czego niestety nie ujął mój aparacik :roll: Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 I jeszcze zwróćcie uwagę, jakie zasoby posiada Kuba pomiędzy łapami :razz: Takich, to ja jeszcze nie widziałam - niczym dzwony :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Niestety Kuba schódł. Może to przez upały - nie chce jeść. Gotowanego wcale - tylko mięso i to co większe kawałeczki, reszta dla much. Sucha karma leży w garze już trzeci dzień nie tknięta. Woda, mleczko, jakiś gnacik do podgryzania - takie rzeczy owszem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.