Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Dzięki za pocieszenie. To miłe, że nie tylko ja mam takiego swira. :)

Nie jesteście sami!!
ja też zaliczam się do takiej grupy wariattów!!:lol: do tego dochodzi rano wcześniejsza o godzinę pobudka bo psiak musi się wyszaleć!!!:roll:
Proszę wymiziać Andzię ode mnie i moich rodziców!!

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Dzięki za pocieszenie. To miłe, że nie tylko ja mam takiego swira. :)


oj,nie tylko Ty. Ja też po powrocie z pracy najpierw karmię świnie, potem siebie. Przed 6 rano też najpierw świnki, potem ptaki, na koniec ja i potem pies:eviltong:
Dzisiaj znienacka spytałam koleżanki czy nie zna kogoś, kto mógłby przewieźć świnkę wietnamską z okolic Bielska pod Tarczyn ( wątek z DG, szukają transportu). Zdumiona koleżanka najpierw myślała że żartuję, a potem spytała: a nie mogą dać jej w łeb i wziąć nową? :roll: I weź tu tłumacz że to do ogrodu, do towarzystwa dla kastrowanego knurka i psów..
Andzior rzeczywiście ma szczęście. To śmieszne, ale wyrzucenie do kontenera przez jakiegoś pacana na motorze w sumie wyszło jej na dobre.

Życie jest pełne niespodzianek. Wymiziać proszę:]

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie Kochani...
Mam do was prośbę... Andzior ząbkuje, ma gorączkę (39 C) i nie je. Czy to normalne? Nie je już trzeci dzień, tzn coś tam skubnie czasem, ale bardzo malutko. Wczoraj byłam z nią u weta, dostała tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne, wczoraj jej dałam, a ona poszła spać po tej tabletce. Przespała pod kocykiem ze 3 godziny, a potem jak wstała i tak nic nie zjadła. Poza tym jest osowiała i smutna.
Co mam z nią zrobić? Czy są jakieś żele dla psów, którymi smaruje się dziąsła podczas ząbkowania (tak jak dzieciom)?
Może to głupie, ale ja już od dwóch dni jestem w panice. Moja mama powtarza, że jeszcze nikt nie umarł od ząbkowania, ale ja jak patrzę na Andziorka, takiego smutnego, to serce mi sie kraje. Nie wiem, jak jej pomóc.

Posted

Agnieszka nie martw się.
Co prawda mój pies łagodnie przechodził ząbkowanie (dzieci też;)), ale zdarzało mu sie nie jeść 2-3 dni. Ważne, żeby piła. Ewentualnie dawaj jej jakieś smakołyki z ręki co jakiś czas. Trzeba poczekać troszkę, aż tabletki zaczną działać.
Trzymajcie się.

Posted

ocelot napisał(a):
Agnieszka nie martw się.
Co prawda mój pies łagodnie przechodził ząbkowanie (dzieci też;)), ale zdarzało mu sie nie jeść 2-3 dni. Ważne, żeby piła. Ewentualnie dawaj jej jakieś smakołyki z ręki co jakiś czas. Trzeba poczekać troszkę, aż tabletki zaczną działać.
Trzymajcie się.


Dzięki za wsparcie i dobre słowo :loveu:. Daję jej smakołyki, ale ona nawet szynką gardzi. Dziś zjadła troszkę jajka i wypiła trochę rosołku. Ona jest taka chudziutka i ma takie smutne oczka. Mam nadzieję, że ją szybko przestanie boleć i będzie OK.

Posted

ojej Andzior ząbkuje!! Słyszałam że niektóre psy naprawdę ciężko to przechodzą!!Nie doświadczyłam tego bo moje znajdki zjadały zawsze wszystko co sięruszało:lol: bez względu na ból!!
Będzie dobrze!! nie ma się czym martwić!! trzeba chyba tylko to kontrolować i być w kontakcie z wetem.

Posted

Rybbo, czy nadal chodzisz z Andziunią na Pole Mokotowskie, mimo pogody? I czy Andzior bardzo się brudzi? Jestem ciekaw, jak to wygląda u pieska z taką sierścią.
Mógłbym się zjawić na Polu w niedzielę z czarną :lol:

Posted

Elurin napisał(a):
Rybbo, czy nadal chodzisz z Andziunią na Pole Mokotowskie, mimo pogody? I czy Andzior bardzo się brudzi? Jestem ciekaw, jak to wygląda u pieska z taką sierścią.
Mógłbym się zjawić na Polu w niedzielę z czarną :lol:


Witaj :) dawno Cię tu nie widziałam :mad:

Ostatnio chodzę z Andziorem na Pola raz lub dwa razy w tygodniu. Pogoda mnie odstraszyła i już codziennie mi się nie chce.
Andzior brudzi się niemiłosiernie. Ocieka błotkiem. Poza tym ona kładzie się brzuchem do góry przed każdym psem, więc nie tylko łapy ma brudne. :evil_lol:
Możemy się umówić na niedzielę, ja na pewno będę (chyba, że będzie lodowato, będzie wiać i padać okrutnie), nie wiem jednak o której godzinie, ale to najwyżej się zdzwonimy.

Posted

No co mnie bijesz? ;)
To wstępnie umówmy się na niedzielę. Ja będę z czarną, mam nadzieję, że już będzie mróz i psice nam się nie ubłocą.

Masz teraz robotę z wycieraniem małej... Znam to, pierwsza Kama uwielbiała się tarzać, czasem nie patrzyła, gdzie.

Posted

No...Pierwsza Kama chodziła na spacery dookoła szkoły, druga chodzi na skwer między Złotą a Chmielną (ten na tyłach Żabki). Nie wiem, czemu nie kojarzysz Czarnych. W okolicy to jedyne takie suńki - pierwsza była a druga jest.
Jak Cię to męczy, to możemy się spotkać. Akurat jestem "na chorobie", wychodzę jutro z psicami koło 12-tej. Jesli w dzień pracujesz/studiujesz, to w sobotę też koło 12-13-tej wyskoczę z suczydłami - na ten skwerek za Żabką.
BTW, na portalu nasza-klasa.pl jest forum naszej szkoły i klas (na pewno mojej). Może Cię to zainteresuje.

Posted

Skwer za Żabką zwany przez mój rocznik "placykiem" jest mi znany... Jeśli jutro o 12 będę w okolicy (bo "teoretcznie" pracuję), to może Was na spacerze zobaczę. Sunie charakterystyczne bardzo, to z moim wzrokiem marnie chyba. Przecież musiałam Kamę nie raz widzieć. Źle z moją pamięcią, oj źle...

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Skwer za Żabką zwzny przez mój rocznik placykiem

Przez mój też :lol:. Tylko myśmy mówili "placyk" jeszcze na ten kawałek asfaltu z trzepakiem za pojedynczą kamienicą w podwórku. Często gęsto myliliśmy oba...:lol:
To do zobaczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...