Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Jaka ona maleńka! Ale cudne te zdjęcia z Burgundem, cudne po prostu! I ta wspólna drzemka... Jestem zachwycona!


Słodziutko wtedy spali. :loveu: Andzia była taka wtulona w Burgundka głowę.

No i Andzia przy Burgundzie wygląda jak maleńka pchła :lol:. Nie zapominajmy jednak, że Burgundek jest dużym chłopczykiem i waży 78 kg.

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Piękne! Musieliście mieć qpę śmiechu i radości!


To fakt, szczególnie, jak mała chodziła po Burgundzie szukając miejsca, żeby się położyć i była z siebie taka dumna. A Burgund z miną skazańca leżał nieruchomo, a jego mina mówiła, zabierzcie ją, bo ciągle mnie gryzie, ciągnie za uszy, a ja nawet nie mogę się poruszyć.

Posted

Witajcie po przerwie :)

Ja już wróciłam z wyjazdu, a Andzia przeżyła te kilka dni z moim TZem.
TZ opiekował się Andzią wzorowo, dogadzał jej kulinarnie, spał z nią w łóżku, mimo, że jest przeciwnikiem psa śpiącego w łóżku, czasem jednak dzwonił i mówił, że ręce mu już opadają, jak mała niweczy porządek w mieszkaniu. Kwiatek podobno był wykopywany codziennie. Zdarzyło się też siku na łóżku (zresztą dziś rano też się zdarzyło :shake:).
Poza tym Andzia urosła i przytyła. No i częściej siusia na gazety i podkłady :multi:.

Wczoraj byliśmy z Elurinem na spacerze na polach mokotowskich. Andzia biegała jak szalona. A potem spała do 20. Taki był spokój w domku.

Posted

Hehe...Mała troche urosła i przytyła, pyszczydło jej się wydłużyło...
Rybbo, zapomniałem Cię spytać, czy Andzia dalej sprawia kłopoty? Czy mam umawiać ojca?

Posted

Elurin napisał(a):
Hehe...Mała troche urosła i przytyła, pyszczydło jej się wydłużyło...
Rybbo, zapomniałem Cię spytać, czy Andzia dalej sprawia kłopoty? Czy mam umawiać ojca?


Już nie. Ostatnio jakoś się uspokoiła. Mądrzeje nam dziewczyna. :p Tfu tfu tfu... żeby nie zapeszyć. ;)

Posted

Karena napisał(a):
Super! A gdzie fotki ze spaceru? :placz:


Nie mam niestety fotek ze spaceru. Jakoś nie było czasu na fotografowanie. Psiaki bawiły się tak cudnie, że nie mogliśmy wyjść z podziwu i nie zdążyliśmy zrobić zdjęć. Może następnym razem.

Posted

Bryka, a jakże, ale bez agresji. Poza tym przytula się częściej. :loveu: Wcześniej podczas przytulania wciąż gryzła, a teraz umie już spokojnie poleżeć. Wczoraj też się wytarzała i niestety po powrocie do domu potrzebna była kąpiel. :evil_lol: Nie bardzo się jej to podobało.

No i nauczyła się siusiać na dworze, tzn jeszcze zdarzają sie wypadki, ale 90% siii i kooop trafia na dwór. :) Ale jestem z niej dumna.

Jest też już po szczepieniach, jeszcze wścieklizna została (ale to za 2 tygodnie). Umówiłam się też już na chipowanie.

A tak podsumowując, wszystko jest w najlepszym porządku.

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
rośnie mała:) Ona chyba będzie szorstkowłosa? Takie jakby dłuższe włosy na pysku jej rosną:loveu:


Ona cała jest taka szorstkowłosa. No, ale faktycznie sierść ma coraz dłuższą. Mały kudłacz. :lol:

Posted

A z najnowszych "andziowych" wiadomości, to Andzior się uczy, choć opornie :mad:.
Wie już, że siusia się na dworze i rano grzecznie czeka, aż się ubiorę. Niestety w ciągu dnia, a szczególnie zabawy zapomina o dobrych manierach.
Uczy się chodzić na smyczy, choć niechętnie. Najchętniej biegałaby bez smyczy i zaczepiała każdego na ulicy. Na rozciąganej smyczy biegnie z reguły przodem, jakieś 3 metry ode mnie. :). Na krótkiej wciąż się wyrywa i buntuje. Niestety nauczyć się trzeba. :evil_lol:

Poza tym wczoraj mała biegała 2 godziny w parku, aportowała patyki (ona pięknie aportuje), szalała w liściach, ganiała gołębie (uwielbia to) i szalała z sunią beagla.

A teraz kilka statystyk. Andzia waży już 3,5 kg i ma 28 cm wysokości w kłębie. Rośnie nam jak na drożdżach. No i je coraz więcej, choć ryż z warzywami jest już passe. Teraz najlepszy jest kurczak w galarecie, jajko i pasztecik. Wybredna bestia. :evil_lol:

Posted

Wet powiedział, że Andzia powinna być wielkości foksteriera. Mam nadzieję, że tak będzie i że nie wyrośnie mi na potwora, jak mój Burgundek (78 kg). :evil_lol:


A teraz powiem wam ciekawostkę. A zresztą sami zobaczcie, co znalazłam... Wczoraj coś właśnie zaczęło mi świtać... Tak jakoś wydało mi się, że widziałam już kiedyś takiego psa, jak Andzia... Nie wiedziałam tylko gdzie, aż dziś, przeszukując internet znalazłam :multi:







A teraz Andzia





I co? Na żywo jest jeszcze bardziej podobna. Ja dziś, jak znalazłam te zdjęcia, przeżyłam szok :crazyeye:. To samo spojrzenie, takie samo zachowanie. Przeczytałam o charakterze i jak dwie krople wody, to samo. Może ona faktycznie ma coś z border teriera?

Posted

jeśli ma cokolwiek z teriera, to najlepiej od razu uczyć posłuszeństwa i wracania na komendę. Mam przybłędę, podobną do foksteriera i niestety jak złapie trop na polach to głuchnie:shake: W lesie i na polach musi chodzić na smyczy, taki ma paskudnie silny instynkt myśliwski:shake:

Posted

Moja Andzia też już zaczyna "polować" i w parku zdarza się jej "ogłuchnąć". Uczę ją przychodzenia do nogi, ale raz przyjdzie, a raz nie. Żadko poza tym chodzi bez smyczy. Ogólnie zachowuje się jak zbuntowana nastolatka, zawsze chce postawić na swoim.
Miałam kiedyś jamniczkę, więc wiem, co to znaczy pies myśliwski i złapanie tropu. Z Nitką (jamniczką) były wieczne kłopoty. Z Andzią też pewnie będą, bo ma silny charakter "terierkowy" i instynkt łowiecki.
Aby zapobiegać, kupiłam kliker i przeczytałam sporo o szkoleniu z jego użyciem. Niedługo zaczniemy szkolenie.

Posted

trzymam kciuki za szkolenie. Możemy się pocieszayć że psy myśliwskie są inteligentne, żywiołowe i nie można się przy nich nudzić. Ja np. nauczyłam się mieć oczy naokoło głowy :evil_lol:
Ostatnio taki pan opowiadał że kupił sobie 3 miesięcznego pointera, wpuścił go na podwórko, a psiak mu wystawił gołębia. Taki szkrab mały i już wiedział o co chodzi... Pan zachwycony.

Posted

Andzia wczoraj nauczyła się siadać i podawać łapę. :loveu: Mój TZ uczył ją od jakiegoś czasu (dorywczo) i wczoraj załapała. Jak zobaczyła, że jeszcze nagrody dostaje, to ciągle siadała i podawała łapę. :loveu: Kochana jest!

Posted

Witajcie :)
Dziś funduję coś dla oka, czyli sesja zdjęciowa Andziora. Nareszcie odzyskałam mój aparat, więc mogę uwieczniać psiaka.

Najpierw kilka zdjęć śpiącej Andzi (wtedy najłatwiej zrobić zdjęcie, bo Andzior się nie rusza :))
Poobiednia, sobotnia drzemka oczywiście na łóżeczku.



* tu troche przypomina leniwca z Epoki Lodowcowej ;)


i jeszcze z góry.


Andzior już wstał.


i przystąpił do zabawy - przeciąganie Duffiego.


A tu chwila spokoju.


i gryzienie palca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...