Jump to content
Dogomania

Piękna Benia w swoim domku jak za snów dochodzi do zdrowia. Dziękujemy :)!


Recommended Posts

  • Replies 260
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AgusiaTerierka']Benia, jak wszystkie starsze psiaki, "nie wychodzi mi z głowy"...

Dobrze trafiła?[/quote]

To chyba nie jest do sprawdzenia.
Pozostaje nam wierzyć, że tak.

Posted

Ewa, nie martw sie, Beniulka trafila do najlepszego domu na swiecie.
Ale wiesci z tego domu sa bardzo smutne.

Data: Pt Października 5 2007, 9:07 am
Do: "mielec" <[email protected]>

Dzien dobry.
[SIZE="3"]Jestem wlascicielka suczki Bernisi,adoptowanej z Waszego
schroniska.Sunia obecnie nosi imie Bella,zgodnie z sugestia opiekuna
placowki.

Informacje,ktore uzyskalam od weterynarzy na temat jej stanu zdrowia sa bardzo przygnebiajace.W chwili obecnej sunia ma zdiagnozowane
ostre zapalenie okostnej i jest leczona antybiotykami.Ale nie to jest
najgorsze.Zdjecia rentgenowski wykazaly duze zmiany w kosci lewej lapy z widocznymi ubytkami.Unieruchomienie stawu lokciowego jest skutkiem narosli kostnej.Wstepna diagnoza stwierdza zmiany nowotworowe kosci chorej łapy.Za kilka dni udajemy sie na konsultacje do Łodzkiej Kliniki Weterynarii,gdzie zostanie poddana specjalistycznym badaniom.Jesli diagnoza sie potwierdzi,konieczna bedzie amputacja lapy.

To niezwykle smutna wiadomosc.Sunia co prawda juz nie kuleje,jednakże zmiany w kosci nie ulegly zatarciu.Jest lagodna i strasznie lubi zabawe z dziecmi.Rozpiescilysmy ja bardzo do tego stopnia,ze nie chce zasypiac bez drapania po karku.Mimo choroby jest bardzo pogodna.

Poniewaz w ksiazeczce zdrowia psa nie znalazlam informacji na temat
dlugosci pobytu suczki w schronisku,dlatego prosze o udzielenie mi tego
typu informacji.Pozdrawiam,A.Krawczyk.

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Widać, że Benia dobrze trafiła. Znalazla miłość i pomoc, której jej bardzo potrzeba. Miło czytać o takich zakończeniach.[/FONT]

Posted

Beniulku kochana, może jednak diagnoza się nie potwierdzi ? :roll:
Tak było z naszą Bacunią - starowinką z Orzechowców. Miała guza na sutku i wet schroniskowy chciał jej wyciąć całą listwę tzn. wszystkie sutki po jednej stronie ale nowa właścicielka bez względu na wszystko chciała ją mieć u siebie jak najszybciej i sama leczyć. I dobrze się stało, bo po zbadaniu wycinka z guza okazało się że jest niezłośliwy i nie trzeba go ruszać, a Benia / 11 lat / ma się teraz znakomicie, odżyła, wypiękniała
i nabrała wigoru na stare lata.

Posted

Napisalam do Pani od Beniusi, zeby koniecznie sprawdzila diagnoze na SGGW w Warszawie i ze sluzymy pomoca w kontakcie z najlepszymi weterynarzami z SGGW. Napisze za kilka dni, zapytam co dalej z Bella.

Posted

Cioteczki, kto ma kontakt do SGGW do dobrego weta?

Reno, prosze zmien tytul, ze szukamy dobrego weta na SGGW..

[SIZE="3"]Witam serdecznie.
Przepraszam za zwłoke w odpowiedzi.Mam sporo spraw na głowie,a w związku z tym rzadko zagladam do komputera.Do dnia wczorajszego Bernisia czuła się znakomicie.Jesteśmy po konsultacji chirurgicznej,gdzie stwierdzono
zwapnienie kości lewej łapy,deformację kosci spowodowana znacznymi
ubytkami w jej strukturze,uszkodzenie stawu barkowego i łokciowego.Na
szczęście zapalenie okostnej znacznie zlagodnialo.Dla pewnosci jednak
powtorze badania w innym ośrodku.Dzisiejszej nocy nastapil jednak
kryzys.Sunia nie chciala wstac z legowiska.Miala wysoka goraczkę.Kiedy
wreszcie udalo mi sie ja podniesc,okazalo sie,że wrocił ból
łapy(kuleje).Wezwany na miejsce weterynarz stwierdził,że nie jest w
stanie powiedzieć,jaka jest przyczyna nawrotu choroby.Potrzebne jest do
tego przeswietlenie chorej konczyny,a co za tym idzie dowiezienie suni
do gabinetu lekarskiego.W tej chwili jestem na etapie poszukiwania 2
rosłych mężczyzn,którzy poradzą sobie z ciężarem suczki.Dodatkowo lekarz
stwierdził zapalenie tchawicy,co bardzo komplikuje jej stan.Zaaplikował
jej Metacam 4,5 ml,orazCatosal 5 ml.Około pół godz. po odjezdzie
lekarza,wystąpiła reakcja alergiczna,charakteryzujaca się spuchnietymi
jak balony powiekami.Stopniowo ustępuje,ale sunia wciąż jest bardzo
slaba i nie jest w stanie o wlasnych silach stanąć na nogach.Bardzo
martwi mnie jej choroba.Nie wyobrażam sobie,że moglabym ja
stracic.Dlatego jesli nie stanowi to problemu,to prosze o kontakt do
wolontariusza z Warszawy.Zrobie wszystko,zeby ja uratowac.Serdecznie
dziekuje za wsparcie.Pozdrawiam.A.Krawczyk.

Posted

:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(czemu To Tak Jest Ze Juz Miala Byc Tylko Szczesliwa I Rozpieszczona .....to Jest Szczeliwa Rozpieszczona I Chorutka ...................................pomocy Ratujmy Sunie :-(:-(:-(kto Pomoze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...