ANETTTA Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 i co u suni słychac jak tam zdrówko :placz::placz: Quote
Ulka18 Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Nie mam wiadomosci od Pani Anety, ale napisze do niej dzisiaj. Quote
Ulka18 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Mail od Pani Anety : Serdeczne dziekuje za pomoc. Zmienilam lekarza prowadzacego,wydaje sie,ze jest bardziej niz poprzedni przejety jej stanem zdrowia.Co mnie osobiscie bardzo cieszy.Zastosowal doraznie Pabi-Dexamethason.Niestety,radykalnej poprawy nie widac.Chodzenie wciaz sprawia jej wielkie trudnosci.Ale nie poddajemy sie.Spacery odbywamy regularnie,choc w zolwim tempie.Szybko bowiem dostaje zadyszki.Na szczescie ustapilo rozwolnienie.To co w tej chwili jest konieczne,to wykonanie biopsji.Zorientowalam sie,ze lodzki osrodek wykonujacy tego typu badanie,kaze czekac w dlugiej kolejce.Niestety,jak sie okazuje czas odgrywa tu znaczaca role.Dlatego w tej kwestii bardzo prosze o pomoc. Prosilam o dane w jaki osrodku maja robic punkcje, moze cioteczki z Lodzi pomoglyby w przeskoczeniu kolejki. Quote
ANETTTA Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 i co tam u beniulki jak zdroweńko i łapenka Quote
Becia66 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 no własnie, coś długa ta cisza...:roll: Quote
Ulka18 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Napisalam do Pani Anetki, mam nadzieje, ze wszystko jest w porzadku. Quote
Ulka18 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Przekazuje wiesci z domku Bernisi :multi: Witam serdecznie "dogomaniaków". Przepraszam za milczenie,mam troche spraw na głowie...Suczynka ma się swietnie,wrocila do naprawde dobrej formy.Nie kuleje i nie goraczkuje.Biopsje mamy umówioną na przyszły wtorek.Modle sie,aby wyniki były pozytywne.Lekarz twierdzi,że konieczne jest wprowadzenie diety, gdyz zbytnio przybrała na wadze.To prawda,straszny z niej łakomczuch.Ale gotowane marchewki i kiszona kapusta nie przyjeły sie do menu suni.Bede probowac do skutku. Ma na mnie zbawienny wplyw.Odkąd jest przy mnie,stałam się spokojniejsza,bardziej pogodna.Uwielbiam ja poprostu.Serdecznie dziekuje za chec pomocy.Chyba niepotrzebnie wpadlam w panike.Poczekalam w kolejce i oto termin jest juz tuz tuz.Co do forum to bardzo chetnie przyłacze sie do dyskusji,jednakze w tej chwili nie jest to mozliwe.Zbyt duzo czasu zajmuja mi rozpoczete spory.Na szczescie juz jutro zakonczy sie kolejny etap,wiec bede mogla wiecej czasu poswiecic na rozmowy z dogomaniakami. Cieszy mnie Wasze zaangazowanie i wsparcie.Serdecznie za to dziekuję.Dobrze jest wiedziec,ze jest ktos taki jak Wy,na kogo można liczyc w potrzebie. Pozdrawiam wszystkich Dogomaniaków. P.S. Ni wiem czy mi się uda,jesli tak,to wkrotce przesle film z Bernisią w roli głównej. Quote
Reno2001 Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego domku dla sunieczki :loveu::loveu::loveu:. Quote
Jagoda1 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beniusiu, tak sie ciesze, ze masz taką Wspaniałą Panią. :loveu: O takim domku marzą psiaki... Quote
Becia66 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Czekamy niecierpliwie tylko na dobre wieści...:roll: Quote
Ulka18 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Wyslalam zapytanie do Pani Anetki. Poczekajmy na odpowiedz. Quote
Ulka18 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Sa wiadomosci od Pani Anetki :multi::multi: Przepraszam za milczenie.Bernisia czuje sie dobrze.Wyników jeszcze nie mamy.Cokolwiek bedzie wiadomo dopiero ok.3-go grudnia.Ale jestem dobrej myśli.Chciałabym przesłać kilka fotek mojej niuni,ale okazuje sie,że mam braki w wiedzy technicznej. Czekam na przyjazd mojej siostry,ona poradzi sobie z tym problemem. Bernisia nie zaakceptowała karmy light,mimo 2-u dniowego postu.W związku z czym na wadze również nie straciła.Kiedy pogryzła skórzaną rękawiczkę mojej mamy,zrobiła pokorną minę,że nie sposób było się na nią złościć.Ma na nas swoje sposoby,cwaniara czy co?Niestety nie wszystko jest przyjemne.W odwiedziny przyjechała moja ciocia.Nie szczędzila mi uwag odnośnie"śmierdzącego bydlęcia".To przykre,zważywszy,że zna moje podejscie do zwierzat.Jej zdaniem miejsce psów jest w psiarni.Bernisia zdawała się jakby rozumieć jej uprzedzenia.Zaszyła się bidula w kącie na cały dzień.Nie rozumiem czasami ludzi,jak można nie miec współczucia dla tak bardzo skrzywdzonego przez los zwierzaka?!Ale z ciocią damy sobie radę.Tymczasem mocno ściskamy dogomaniaków.Pozdrawiam.A.K. Quote
Reno2001 Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 To są bardzo dobre wiadomości. A takim ciociom mówimy: a fe, nieładnie. Ciocia tez za moment będzie śmierdzącym bydlęciem. Lata lecą... Quote
ANETTTA Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 śmierdzącego bydlęcia". no cóz mamy wkoło siebie takich ludzi .....ja tez takich mam ..pies to pies kasza = woda super zarcie ........................................i to az za duzo jak na psa :placz::placz::placz: Quote
Becia66 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 A Beniusia powinna zrobić na buta cioci dużą koopę...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale dziewczynka za dobrze wychowana..:eviltong: Lepiej niż ciocia...:eviltong: Quote
ulvhedinn Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Tia... ja się własnie dowiedziałam, że moje psy śmierdzą i produkuja alergie u dzieci... Phi!!!!! Beniusia jest cudna, a ciocia to hmmm.... stara, wredna, emocjonalnia ameba... :diabloti: Quote
ANETTTA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 dajcie cioci spokój ....................................a beniulce zdroweńka Quote
ANETTTA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 zajrzyjcie prosze a moze ktos im pomoze to bernasie ...piekne kochane http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8955326#post8955326 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8955326#post8955326 Quote
Ulka18 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 ulvhedinn napisał(a):Tia... ja się własnie dowiedziałam, że moje psy śmierdzą i produkuja alergie u dzieci... Phi!!!!! Ja na takie gadki mowie, ze moje psy sa czystsze i lepiej wychowane niz niejedno zasmarkane, rozdarte dziecko :evil_lol: Nie wiem skad w tych ludziach tyle zlosci i niecheci do czworonogow :mad: Quote
ANETTTA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ulka18 napisał(a):Ja na takie gadki mowie, ze moje psy sa czystsze i lepiej wychowane niz niejedno zasmarkane, rozdarte dziecko :evil_lol: Nie wiem skad w tych ludziach tyle zlosci i niecheci do czworonogow :mad: zgadzam sie a moje dziecie 14 letnie z bernasiem czasem spi w łóżku nie w budzie Quote
ANETTTA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 czesciej musze prac posciel hihihi i nic po za tym ...ze mna tez czasem spi .....a czy smierdzi no troche .... Quote
ulvhedinn Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 E tam śmierdzi... ja bardzo lubię zapach swoich futer... :loveu: Quote
Ulka18 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 2 grudnia maja byc wyniki biopsji. Napisze jutro do Pani Anetki, zeby nie zapomniala nas powiadomic. zgadzam sie a moje dziecie 14 letnie z bernasiem czasem spi w łóżku nie w budzie Moja corka lat 15 nie spi z sunkami, a to tylko dlatego, ze ma wysokie łozko i nie dadza rade sie wyskrobac :eviltong: ale za to kot wskakuje :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.