Jump to content
Dogomania

Piękna Benia w swoim domku jak za snów dochodzi do zdrowia. Dziękujemy :)!


Recommended Posts

Posted

Oto co piszą o niej na schroniskowej stronie:

"Starsza suczka bernardynka, lat mniej więcej niż 8-10, do schroniska trafiła jako bezdomna. Grzeczne, spokojne suczydełko. Widać, że była wykorzystywana jedynie do rodzenia szczęniąt na sprzedaż. Pewnie nie może już rodzić i dlatego trafiła na ulicę."

Człowiek to bydlę i kat. Potwierdza sie to po raz kolejny.
Chęć zysku zaślepia, sprawia, że stajemy się po prostu nieobliczalni. Co z oczu to z serca. Wykorzystać, wyrzucić, zapomnieć.

Wstyd mi, że jestem człowiekiem...

Kochanej Beni potrzebna jest pomoc. Natychmiast.
Z relacji schroniskowych wynika, że i tak juz wyniszczony organizm suni zaczyna niedomagać. Sunia wymaga opieki weterynaryjen, zdiagnozowania jej stanu zdrowia.
A przede wszystkim potrzebuje ciepłego kąta u boku wspaniałych ludzi na ostatnie lata jej życia.

Pomóżmy kolejny raz zmienić obraz człowieka...


Pozmóżmy jej...


Oto sama Benia:














Mała ma allegro i ogłoszenia na:


















postaram się ją wstawić jeszcze na bernardyny.

  • Replies 260
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa, dzieki za watek....obecnie suczydlo jest w budynku. Niedomaga jej zdrowie.
Tutaj mail od p.kierownika jako odpowiedz na zapytanie czy Benia moglaby mieszkac w mieszkaniu :
[FONT=Arial]


[FONT=Arial]Benia w tej chwili jest na hali gdzie jest drewniana podłoga. Boję się czy po przyjściu do mieszkania nie załatwi się w domu. Jeżeli chodzi o piętro to jeszcze lekko spuchnięta łapka i wiek nie bardzo wskazuja na spacery po schodach choćby dwa razy dziennie. Jeżeli chodzi o inne zwierzęta to ją wogóle nie interesują. [/FONT]
[/FONT]

Posted

Tyle lat rodzila...pewnie jeszcze niedawno miala szczeniaki....czy schronisko jest zaplata za jej bol i cierpienie.

Zycze jej 'wlascicielowi', zeby sie do konca zycia meczyl i mial wszelkiego rodzaju problemy nie do rozwiazania :angryy: a na stare lata niech siedzi w najgorszym domu starcow w Polsce.

Posted

Justynna napisał(a):
EWa....i chyba żeby się NIE mógł podrapać...:cool1:...pierun jeden...



dokładnie ;)
ja czasem szybciej mysle jak robie :eviltong:
ale juz dziadowi poprawiłam :mad:

Posted

Justynka byla w schronisku, zawiozla witaminy i karme dla Beniusi,
niestety trafila na TA PANIA :mad:
Nie pozwolila Justynce zrobic zdjec :no-no-no:

Justynka zaraz napisze jak bylo...:roll:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Justynka byla w schronisku, zawiozla witaminy i karme dla Beniusi,
niestety trafila na TA PANIA :mad:
Nie pozwolila Justynce zrobic zdjec :no-no-no:

Justynka zaraz napisze jak bylo...:roll:


Nie do wiary!!!!!:angryy:

Posted

hehehe...ale było super!

Była ULUBIENICA wszystkich ludzi, którzy znają mieleckie realia...Jak zwykle była bardzo miła...absolutnie nie pozwoliła sobie na rzadne złośliwości...Niestety była straszliwie zapracowana i zajęta, więc o zdjęciach nie było mowy :]

Szarpnęłam się u weta na specjalne tabletki pomagające w rekonwalestnecji, zrastaniu się tkanek mięśniowych, przeciwzapalne, łagodzące stres i inne :) i 10 kg żarełka w puszkach. Powiedziałam Pani z dziesiec razy, że to jest TYLKO dla Beni zobaczymy co z tego wyjdzie. Aga, mysle ze trzeba bedzie napisac do P. Izy co by dopilnowała tego.

no i sprawa rzekomej adopcji. Nie pozwoliła zrobić rzadnych zdjęc bo sunią jest zainteresowa ponoc jakas pani. P. Iza z nią koresponduje. Babeczka ponoć pisze czesto z róznymi zapytaniami, wczoraj wysłali jej maila z dokładnym opisem stanu Beni. Zobaczymy. Oby sie udało. Tylko konieczie trzeba napisac do P. Izy! aga, jak masz dużo innych spraw wyslij mi jej maila to napisze.

no i tak to jest w tym naszym Mielcu-Szmelcu...

Posted

Terra,
Justynka trafila po prostu na cerbera mieleckiego schroniska, byla o niej mowa w duzej ilosci na mieleckim watku na akcjach.
Kto byl i mial przyjemnosc te ze lzami w oczach wita Pania Ize lub Basie i przed przyjazdem do schronu modli sie, zeby one mialy dyzur.

O tutaj wklejam Pania IZE bohaterke PAMIETNIKA BABUNI



Justynko, wielkie dzieki za to co zrobilas dla Beniusi :Rose: :calus:
Oby dziewczynka znalazla domek na stare lata.

Posted

niestety nie mam miejsca w domu, ale moze ktos sie zglosi.... dziekuje za

informacje postaram sie znalesc jej dom...

pozdrawiam


mail od tej moderatorki bernarydynkowego forum :) Ale qrcze teraz, to nie wiadomo co robić, jest ta chetna czy nie ma? chulera...

Aga, sorki ze jestem taka upierdliwa, ale co z P. IZa? Pisałas? Ja mam napisac? Bo szkoda, żeby te tabletki przeleżały w świetlicy.

Posted

Justynko,
tak napisalam od razu po Twoim poscie...i zapytalam od razu o ten domek potencjalny, z ktorym koresponduje pani Iza. Ale pani Iza bedzie chyba jutro rano dopiero.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...