Reno2001 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Oto co piszą o niej na schroniskowej stronie: "Starsza suczka bernardynka, lat mniej więcej niż 8-10, do schroniska trafiła jako bezdomna. Grzeczne, spokojne suczydełko. Widać, że była wykorzystywana jedynie do rodzenia szczęniąt na sprzedaż. Pewnie nie może już rodzić i dlatego trafiła na ulicę." Człowiek to bydlę i kat. Potwierdza sie to po raz kolejny. Chęć zysku zaślepia, sprawia, że stajemy się po prostu nieobliczalni. Co z oczu to z serca. Wykorzystać, wyrzucić, zapomnieć. Wstyd mi, że jestem człowiekiem... Kochanej Beni potrzebna jest pomoc. Natychmiast. Z relacji schroniskowych wynika, że i tak juz wyniszczony organizm suni zaczyna niedomagać. Sunia wymaga opieki weterynaryjen, zdiagnozowania jej stanu zdrowia. A przede wszystkim potrzebuje ciepłego kąta u boku wspaniałych ludzi na ostatnie lata jej życia. Pomóżmy kolejny raz zmienić obraz człowieka... Pozmóżmy jej... Oto sama Benia: Mała ma allegro i ogłoszenia na: http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?p=367218#post367218 postaram się ją wstawić jeszcze na bernardyny. Quote
Jagoda1 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 .........................:-( http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/bervav%20(7).JPG Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Ewa, dzieki za watek....obecnie suczydlo jest w budynku. Niedomaga jej zdrowie. Tutaj mail od p.kierownika jako odpowiedz na zapytanie czy Benia moglaby mieszkac w mieszkaniu : [FONT=Arial] [FONT=Arial]Benia w tej chwili jest na hali gdzie jest drewniana podłoga. Boję się czy po przyjściu do mieszkania nie załatwi się w domu. Jeżeli chodzi o piętro to jeszcze lekko spuchnięta łapka i wiek nie bardzo wskazuja na spacery po schodach choćby dwa razy dziennie. Jeżeli chodzi o inne zwierzęta to ją wogóle nie interesują. [/FONT] [/FONT] Quote
GoniaP Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Ależ smutne suczydełko :-( Mogę ja tylko podnieść. Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Pan Wiesiu na pewno nie szczedzi Malej glaskow, ale co on moze zrobic sam jeden na zmianie :shake: Quote
ewatr Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Benia ........... musimy sie pokazywać , szkoda starszych piesków :-( Quote
mar.gajko Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 8-9 lat. To jej ostatnia jesień i zima pewnie. Bida, qrcze. Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Tyle lat rodzila...pewnie jeszcze niedawno miala szczeniaki....czy schronisko jest zaplata za jej bol i cierpienie. Zycze jej 'wlascicielowi', zeby sie do konca zycia meczyl i mial wszelkiego rodzaju problemy nie do rozwiazania :angryy: a na stare lata niech siedzi w najgorszym domu starcow w Polsce. Quote
ewatr Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynna napisał(a):I Niech Go Plecy Swędzą!!!!!!! I żeby sie nie mógł podrapać :diabloti: ooooooooo Quote
malagos Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynna napisał(a):I Niech Go Plecy Swędzą!!!!!!! :shiny::shiny: ale psina potrzebuje kącika na stare lata szybciutko, nie ma czasu na czekanie.... Quote
Justynna Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 EWa....i chyba żeby się NIE mógł podrapać...:cool1:...pierun jeden... Quote
ewatr Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynna napisał(a):EWa....i chyba żeby się NIE mógł podrapać...:cool1:...pierun jeden... dokładnie ;) ja czasem szybciej mysle jak robie :eviltong: ale juz dziadowi poprawiłam :mad: Quote
Reno2001 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Kto może dać pięknej suni kącik zanim nastaną chłody i słoty...??? Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynka byla w schronisku, zawiozla witaminy i karme dla Beniusi, niestety trafila na TA PANIA :mad: Nie pozwolila Justynce zrobic zdjec :no-no-no: Justynka zaraz napisze jak bylo...:roll: Quote
Jagoda1 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Ulka18 napisał(a):Justynka byla w schronisku, zawiozla witaminy i karme dla Beniusi, niestety trafila na TA PANIA :mad: Nie pozwolila Justynce zrobic zdjec :no-no-no: Justynka zaraz napisze jak bylo...:roll: Nie do wiary!!!!!:angryy: Quote
Justynna Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 hehehe...ale było super! Była ULUBIENICA wszystkich ludzi, którzy znają mieleckie realia...Jak zwykle była bardzo miła...absolutnie nie pozwoliła sobie na rzadne złośliwości...Niestety była straszliwie zapracowana i zajęta, więc o zdjęciach nie było mowy :] Szarpnęłam się u weta na specjalne tabletki pomagające w rekonwalestnecji, zrastaniu się tkanek mięśniowych, przeciwzapalne, łagodzące stres i inne :) i 10 kg żarełka w puszkach. Powiedziałam Pani z dziesiec razy, że to jest TYLKO dla Beni zobaczymy co z tego wyjdzie. Aga, mysle ze trzeba bedzie napisac do P. Izy co by dopilnowała tego. no i sprawa rzekomej adopcji. Nie pozwoliła zrobić rzadnych zdjęc bo sunią jest zainteresowa ponoc jakas pani. P. Iza z nią koresponduje. Babeczka ponoć pisze czesto z róznymi zapytaniami, wczoraj wysłali jej maila z dokładnym opisem stanu Beni. Zobaczymy. Oby sie udało. Tylko konieczie trzeba napisac do P. Izy! aga, jak masz dużo innych spraw wyslij mi jej maila to napisze. no i tak to jest w tym naszym Mielcu-Szmelcu... Quote
terra Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Nie wiem o co chodzi, ale zdumiało mnie takie podejście:-o Quote
Justynna Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 terra, chodzi o to że....mają to wszystko w d... daleko w poważaniu:) no może oprócz P. Izy i p. kierownika. Zreszta...ja też nie wiem o co chodzi:) Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Terra, Justynka trafila po prostu na cerbera mieleckiego schroniska, byla o niej mowa w duzej ilosci na mieleckim watku na akcjach. Kto byl i mial przyjemnosc te ze lzami w oczach wita Pania Ize lub Basie i przed przyjazdem do schronu modli sie, zeby one mialy dyzur. O tutaj wklejam Pania IZE bohaterke PAMIETNIKA BABUNI Justynko, wielkie dzieki za to co zrobilas dla Beniusi :Rose: :calus: Oby dziewczynka znalazla domek na stare lata. Quote
Justynna Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 niestety nie mam miejsca w domu, ale moze ktos sie zglosi.... dziekuje za informacje postaram sie znalesc jej dom... pozdrawiam mail od tej moderatorki bernarydynkowego forum :) Ale qrcze teraz, to nie wiadomo co robić, jest ta chetna czy nie ma? chulera... Aga, sorki ze jestem taka upierdliwa, ale co z P. IZa? Pisałas? Ja mam napisac? Bo szkoda, żeby te tabletki przeleżały w świetlicy. Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynko, tak napisalam od razu po Twoim poscie...i zapytalam od razu o ten domek potencjalny, z ktorym koresponduje pani Iza. Ale pani Iza bedzie chyba jutro rano dopiero. Quote
BasiaD Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Benia wskakuj do góry! A tm właściecielom :mad::mad::mad: Quote
Justynna Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 dobra ja spadam tak definitywnie. Jutro weselycho.... buzka Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Justynko, baw sie dobrze i wracaj do nas szybciutko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.