Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neverend.Ci ludzie o których Ci pisałam zakochali się w maluchu. Niecierpliwie czekają na odpowiedź-ja razem z nimi;)...
Napisz nam wszystko dokładnie,bo przyszli własciciele muszą wiedzieć na co się decydują i czy temu podołają.
Pozdrawiam

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marlena:) napisał(a):
Neverend.Ci ludzie o których Ci pisałam zakochali się w maluchu. Niecierpliwie czekają na odpowiedź-ja razem z nimi;)...
Napisz nam wszystko dokładnie,bo przyszli własciciele muszą wiedzieć na co się decydują i czy temu podołają.
Pozdrawiam


Marlenko,

po pierwsze Ci Państwo muszą wiedzieć o tym,że Guzik może być narażony na różne choroby do końca życia...
po drugie zaś liczę na wizytę przedadopcyją,ale chyba o tym wiesz...:cool3:

Ja też czekam na wieści - jesteśmy w kontakcie:)

Posted

Guziczku, żeby się powiodło!
Jesli Ci ludzie pokochają całym sercem, to zrobią wszystko by maluch był zdrowy i szczęśliwy i tego Mu życzę z całego serca!:loveu:

Posted

Edi100 napisał(a):
Guziczku, żeby się powiodło!
Jesli Ci ludzie pokochają całym sercem, to zrobią wszystko by maluch był zdrowy i szczęśliwy i tego Mu życzę z całego serca!:loveu:


ja też mam taką nadzieję...
oby tylko się udało..oby oby oby....

Posted

never, ja tez trzymam kciuki za domek dla Guziczka...
mam nadzieje, ze nasz maluszek bedzie miał kochajach właścicieli, wkoncu w domku Guziczka wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik ;)

Posted

Neverend, ale nikt nie chce żebyś była "ponad wetami", tylko abyś udzieliła nam jasnych odpowiedzi. Jeśli czegoś nie wiesz bo np.wet ci nie powiedział, to po prostu napisz że nie wiesz.A nie nas wodzisz za nosy... Raz piszesz że w badaniu wyszedł grzyb, potem że to jednak na pewno świerzb i nużeniec...Naprawdę się zirytowałam już.

Oby pies w koncu trafił do odpowiedzialnego domu z dobrą opieką weterynaryjną...

Posted

AśkaK napisał(a):
Neverend, ale nikt nie chce żebyś była "ponad wetami", tylko abyś udzieliła nam jasnych odpowiedzi. Jeśli czegoś nie wiesz bo np.wet ci nie powiedział, to po prostu napisz że nie wiesz.A nie nas wodzisz za nosy... Raz piszesz że w badaniu wyszedł grzyb, potem że to jednak na pewno świerzb i nużeniec...Naprawdę się zirytowałam już.

Oby pies w koncu trafił do odpowiedzialnego domu z dobrą opieką weterynaryjną...


Asiu, napisałam tyle,ile wiem...
reszty nie wiem, bo może wet coś wie,czego nie wiem ja...
najpierw wykryto grzyba...
potem podejrzewano nużyce,
potem ją potwierdzono,
i powiedziano o świerzbie...

Piszę to,co robią weci, co mówią i co tylko spamiętam...
badania miał robione tylko raz w kiepskich warunkach, żadnej lampy nie miał i innych rzeczy...

Posted

Rozumiemy. Chcemy tylko dobra Guziczka. Daj znać jak będziesz coś wiedziała o DS dla Guziczka.
Ja dziś ruszam z ogłoszeniami tylko nie wiem na kogo kontakt podać? Chyba że coś przeoczyłam?:roll:
Oczywiście paczuszkę wyślę w poniedziałek na AFN, tak?

Posted

neverend napisał(a):
Asiu, napisałam tyle,ile wiem...
reszty nie wiem, bo może wet coś wie,czego nie wiem ja...
najpierw wykryto grzyba...
potem podejrzewano nużyce,
potem ją potwierdzono,
i powiedziano o świerzbie...

Piszę to,co robią weci, co mówią i co tylko spamiętam...
badania miał robione tylko raz w kiepskich warunkach, żadnej lampy nie miał i innych rzeczy...

I o to tylko chodziło!:p
No niestety, wygląda na to że weci sami nie mają pojęcia co to jest, dobrze gdybyś uczuliła nowych opiekunów Guziczka (jeśli tacy się znajdą), żeby zrobili raz jeszcze dokładne badania skóry. Tak jak napisała Monika, ani nużyca, ani świerzb, ani grzyb nie jest wirusem. Nużyca jest wywoływana przez roztocze, czyli takiego mikroskopijnego pasożyta który bardzo powszechnie występuje u psów i objawy choroby pojawiają się zwykle tylko jeśli psiak jest osłabiony, ma niską odporność. Więc jeśli mały ma tylko nużycę, to choć leczenie może zająć sporo czasu, nie ma dużego niebezpieczeństwa dla zarażenia człowieka lub innych zdrowych zwierząt. Do leczenia stosuje się Amitrazę (przemywanie łysych miejsc). Leczenie może trwać nawet pół roku.

Świerzb to również roztocze, daje podobne objawy (łysienie) ale towarzyszy temu silne swędzenie i pies się wtedy bardzo często drapie. W pierwszej kolejności jest atakowany pysk, okolice oczu, uszy, łapy. Świerzb jest bardziej zaraźliwy niż nużeniec, może się przenieść również na człowieka i inne zwierzęta. Jednak po wprowadzeniu odpowiedniego leczenia ryzyko zarażenia znika po ok.2-3 tyg.

Grzybica również jest niebezpieczna dla ludzi i innych zwierząt, ale występuje zwykle przy bakteryjnych zakażeniach skóry, pojawia się też zwykle w faladach skóry, w pachwinach - tam gdzie jest najcieplej i gdzie nie ma dostępu powietrza (a guziczek łysieje na pyszczku tak? więc nie wskazuje to raczej na grzybicę). Przy grzybicy pies również się drapie. Leczenie trwa 3-4 tyg.

Wszystkie powyższe choroby powodują łysienie.
Chciałam Ci nakreślić Neverend różnice - czas leczenia i możliwość zarażenia. Może udałoby się jeszcze raz pobrać Guzikowi zeskrobinę? Widzisz, jeśli to nużeniec to w schronisku psiak ma małe szanse na wyleczenie, bo trudno tam o odpowiednie żywienie i podniesienie mu odporności. Ale choroba nie jest w zasadzie niebezpieczna, więc może szybko ktoś go weźmie na DT? Jeśli to świerzb, to tutaj potrzebny jest dom bez zwierząt lub izolacja, ale za to leczenie nie jest tak długotrwałe. Podobnie w przypadku grzyba. Spróbujesz namówić weta na powtórne badanie..?

Posted

[quote name='Edi100']I jeszcze tu http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=30804&id_kat=12
Niestety nie wiem czy dobrze. Kiedy sie rejestrowałam, wiadomo podałam swojego emaila, choć poprosiłam o kontakt do neverend.Ale jeśli cos przyjdzie na moją skrzynkę zaraz Ci odeślę.
Nie wiem jeszcze o co chodzi z tymi punktami, by wstawic foto. doczytam co i jak

Edi..na portalu 4 łapy w dziale Adopcje schronisk można dawać ogłoszenia ze zdjęciami, nie trzeba do tego żadnych punktów.

Posted

neverend napisał(a):
Marlenko,

po pierwsze Ci Państwo muszą wiedzieć o tym,że Guzik może być narażony na różne choroby do końca życia...
po drugie zaś liczę na wizytę przedadopcyją,ale chyba o tym wiesz...:cool3:

Ja też czekam na wieści - jesteśmy w kontakcie:)


Mam nadzieję, że może chętni Państwo jednak się zdecydują. Guzik pod dobrą opieką wyjdzie z chorób..świerzb, nużyca, grzybica to choroby które odpowiednio leczone dają się opanować..nie powiem że łatwo, ale tak, by nie było nawrotów. Ostatnio wprowadziłam sobie do domu świerzba z kotką z zewnątrz..zanim się zorientowałam 2 moje koty się zaraziły, 1 kot nie i pies też nie, teraz sytuacja jest opanowana, po świerzbie nie ma śladu. I jeśli chodzi o choroby, moim zdaniem Guzik nie musi chorować do końca życia, nie ma na to reguły..był najsłabszy w mocie i nie bardzo może to nadrobić. Jeśli będzie pielęgnowany, dobrze żywiony..jest duża nadzieja że będzie zdrowy. Mówię to częściowo przez własne doświadczenia..odchowałam kociaka o połowę mniejszego od innych w miocie, a że jest u mojej koleżanki i go widuję, wiem że nie choruje, ma obecnie ponad 2 lata.
Guziczku..ja ci życzę dobrego domu..

Posted

Jestem jestem :lol: ...Sorki,nie mogłam wcześniej,bo zjazd miałam na głowie:p....a wróciłam po 2 i już nie miałąm siły odpisać :roll:..
Tak więc państwo zakochali się w Guziczku,śledzą ten wątek i to bardzo pilnie;) ( Pozdrawienia dla Ani:lol: przyszłej właścicielki -o ile wszystko się uda,a mam nadzieję,ze tak ;) ) ... Już powiedziałam im wszystko na temat wizyty przedadopcyjnej,także tylko czekają.Neverend-już podałam ci namiary tel i nr. gg ;) ...resztę dowiesz się od samej Ani.
Domek jest na wsi..jest tam drugi pies,który mieszka w kojcu,ale Guziczek bedzie w domu-nie bedzie miał kontaku z drugim psem.Są tez koty:razz:, ale podobnie jak pies-do domu wstępu nie mają.
Never-musisz porozmawiać z Anią...ona juz pokochała małego,ale nie jest pewna,czy podoła,dlatego lepiej,żeby ktoś,kto zna malucha z nią pogadał.


Ahaa..osoby z Gdańska chętne do kontroli przedadopcyjnej- zgłaszać się:multi::multi:...zaraz poszukam na mapie Dogo-powysyłam parę PW. moze ktos szybko się znajdzie;). Myślę,ze warto,bo domek wydaje się naprawdę super:multi:.

Posted

Dostałam emaila w sprawie pieska. Niestety nie wiem którego, bo ogłosiłam kilka bied z dogo. Poprosiłam o konkrety. Zadałam też w emailu kilka ważnych pytań.
Jak tylko coś, zaraz dam znać

Posted

Trzymam nieustająco kciuki za małego..on jest śliczny, domek znajdzie na pewno.
Marlena..przepraszam za Ot..ale jako "kociara" mam mieszane uczucia do tego.."koty wstępu do domu nie mają". Czy mogę zapytać, gdzie mieszkają?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...