Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Guziczku, ciotka zajrzy do Ciebie po powrocie od weta, bo Ciotki Kudłacze mają wizytę:cool3: Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 wieści żadnych... cisza... która mnie martwi... Quote
przyjaciel Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Mieszkam w Niemczech i jesli jest zainteresowanie mam osobe, ktora przyjmnie na stale jednego lub 2 psiaki oraz znajoma tej osoby 1 ale malej rasy. Psy moga byc rowniez starsze. Musi byc tylko mozliwosc ich przywiezienia do Niemiec. Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 przyjaciel napisał(a):Mieszkam w Niemczech i jesli jest zainteresowanie mam osobe, ktora przyjmnie na stale jednego lub 2 psiaki oraz znajoma tej osoby 1 ale malej rasy. Psy moga byc rowniez starsze. Musi byc tylko mozliwosc ich przywiezienia do Niemiec. ale zdajesz sobie sprawę z tego,że Guzik jest chory? z drugiej strony zastanawia mnie ten dom w Niemczech.. trochę niepokoi,bo nie wiem,na jakich zasadach działa wywóz tam psa... proszę napisz więcej, czy to jakaś fundacja... nie wiem...naprawdę.. Quote
przyjaciel Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 neverend napisał(a):ale zdajesz sobie sprawę z tego,że Guzik jest chory? z drugiej strony zastanawia mnie ten dom w Niemczech.. trochę niepokoi,bo nie wiem,na jakich zasadach działa wywóz tam psa... proszę napisz więcej, czy to jakaś fundacja... nie wiem...naprawdę.. Szczerze mowiac nie przesledzilam calego watku i nie wiem, ze psiunio jest chory. Na co jest chory, czy uleczalne i czym trzeba go leczyc? Quote
AśkaK Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 neverend napisał(a):Była tu emdziolek, teraz jej nie ma a ma kogoś znajomego co się orientuje w Olsztyńskich hotelach...w internecie szukałam,ale nic nie ma...nawet telefonu! A na jakich stronach szukałaś? Poszukaj na petsitter, mi się wyświetliły 24 domy tymczasowe w Olsztynie http://www.petsitter.pl/ Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Neverend, mam padnięte gg. Jak włączam to mi się komp wiesza. Co do domu w Niemczech, póki guziczek jest malutki słąby i chory to daleka podróż jest wykluczona. Nie można narażać maluszka. Wybaczcie że się wymądrzam, ale mam już smutne doświadczenia dalekiej podrózy chorego dzieciaczka. Jeśli znajdzie się DT płatny ja zobowiązuję się dokładać po 40zł co tydzień ( wież że to nie zawrotna suma, ale może inne cioteczki tez cosik dorzucą),aż Guziczek wyzdrowieje i choć znajdzie DT a najlepiej odpowiedni domek. Neverend, a co z tym drugim maluszkiem co ma niewładną łapinkę? Nie mogę znaleźć jego wątku. Jemu też DT jest bardzo potrzebny:( Quote
AśkaK Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Podajcie linka do tego drugiego malucha, tzn do wątku... Quote
Aga_Mazury Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Najlepiej wątek Moriska odszukać przez stronę www.afn.pl tam jest link do wątku na forum... Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Na tej stronie jest też Guzik... a to z Niemcami też nie podoba mi się zbytnio...:roll: Quote
przyjaciel Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 neverend napisał(a):Na tej stronie jest też Guzik... a to z Niemcami też nie podoba mi się zbytnio...:roll: To byla tylko moja propozycja. I chcialam naprawde pomoc, szczerze, bo mi tak samo zalezy na zwierzakach jak i wam. A poniewaz mieszkam w Niemczech to nie mam innych mozliwosci pomocy, niz szukac tym bezdomnym u nas dobrego domku. W Polsce jest najwiecej psiakow, ktorym trzeba pomoc. U nas nie ma psow na ulicy. Wiec jesli nie darady z tym, bo chory i slaby to moze jakis inny zasluzylby sobie na dom w Niemczech? Nie jest to przeciez nic nowego, juz nie jeden polski pies znalazl u nas dobry dom. To jest moja propozycja. Wiem, ze mnie nie znacie, ale nie planuje uczynic zadnej krzywdy psiakom. Jesli bedzie jakies zainteresowanie, prosze mnie skontaktowac. U nas sa naprawde ludzie, ktorzy chcieliby pomoc psom najbardziej potrzebujacym. Ale niestety nie maja duzo mozliwosci... Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Proszę - nie zrozum mnie źle... Ja po prostu nic nie wiem... A do domków niemieckich nic nie mam, bo wiele naszych psiaków grzeje kuperki w Waszym Landzie i są szczęśliwe... Ja po prostu mam mało informacji, z których mogłabym coś wywnioskować.. I jak np. z wizytą przedadopcyjną? Itd... Quote
przyjaciel Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 neverend napisał(a):Proszę - nie zrozum mnie źle... Ja po prostu nic nie wiem... A do domków niemieckich nic nie mam, bo wiele naszych psiaków grzeje kuperki w Waszym Landzie i są szczęśliwe... Ja po prostu mam mało informacji, z których mogłabym coś wywnioskować.. I jak np. z wizytą przedadopcyjną? Itd... Wizyte przedadopcyjna bede sama robic, poniewaz osoby zainteresowane mieszkaja 30km ode mnie. Wszystko jest do zrobienia i ustalenia, umowa itp. Mi tez zalezy na tym, zeby psiaki mialy dobrze. Tak jak mowie, jesli jest zainteresowanie, w tym albo innym przypadku, prosze mnie skontaktowac na maila, oddzwonie itp. Te osoby, ktore chca wziac na stale mialy juz psiaki na tymczasy i sa troche doswiadczone, przynajmniej jedna z nich. Wolalyby na stale, ale jesli nie, to sa gotowe 3-4 pieski wziac na tymczas. A szczegoly mozna uzgodnic i kontakt ze mna do niczego nie zobowiazuje. Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Witaj przyjaciel na dogo. Cieszy nas że i Tobie nie jest obojętny los Guziczka i innych. Póki co, to może zechcesz wspomóc Guziczka grosikami jak znajdziemy mu płatny DT? W schronisku szanse na wyzdrowienie są znacznie mniejsze niż w ciepłym domku z własną ręką do głaskania:) Neverend, szukamy DT płatnego? Żal Guziczka On maciupki a już mają się przymrozki zaczać:( Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Edi100 napisał(a):Witaj przyjaciel na dogo. Cieszy nas że i Tobie nie jest obojętny los Guziczka i innych. Póki co, to może zechcesz wspomóc Guziczka grosikami jak znajdziemy mu płatny DT? W schronisku szanse na wyzdrowienie są znacznie mniejsze niż w ciepłym domku z własną ręką do głaskania:) Neverend, szukamy DT płatnego? Żal Guziczka On maciupki a już mają się przymrozki zaczać:( Właśnie, dzięki Aśce...weszłam na ten portal z opiekunami i znalazłam 2 całkiem fajne...teraz trzeba tam sprawdzić, jak zareagują na chorobę i jak sie "wycenią" Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 To skontaktuj się, najszybciej jak to możliwe. Guziczku, może już niedługo będziesz miał szansę wrócić do zdrowia! Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Edi100 napisał(a):To skontaktuj się, najszybciej jak to możliwe. Guziczku, może już niedługo będziesz miał szansę wrócić do zdrowia! Tam są numery tel...a ja mam zablokowane rozmowy... co za LOS!!!!!! Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Podaj mi te numery na pw, ja zadzwonię choć lepiej by zrobiła to osoba, która zna Guziczka osobiście. Może domki mają emaile, zadzwonię wstępnie pogadam i poproszę o kontakt emailowy. Chyba że jakaś cioteczka albu wujaszek z Ostródy zechcą zadzwonić? Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Neverend, jeszcze prosba- czy mogłabyś zrobić banerek Moriskowi? On chyba nie ma:( Quote
neverend Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Edi100 napisał(a):Neverend, jeszcze prosba- czy mogłabyś zrobić banerek Moriskowi? On chyba nie ma:( jasne,zaraz zrobię i lecę spać, bo mam bardzo wcześnie wstać i do późna funkcjonować... Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Neverend, daj znać czy cos się udało z DT płatnym i czy grosiki się uzbierają:( Guziczku, jest promyczek światełka.... Quote
AśkaK Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Neverend, a jak wyglądają formalności przy wyciąganiu psiaka ze schroniska?Czy będzie z tym jakiś klopot, czy raczej bez problemu wydadzą Ci malucha? I czy podjęłabyś się tego, jeśli znalazłby się transport dla malucha do W-wy? Quote
Edi100 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 AskaK, czyzbyś miała DT dla Guziczka?:-o Myślę że neverend, podejmie się sprawy by tylko Guziczek był zdrowy i szczęśliwy. By miał szansę na dom. Quote
AśkaK Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Mały nie daje mi spokoju...Dt nie mam, chyba że w ostatecznosci u siebie. Najpierw mały musiałby zostać dobrze zdiagnozowany i podleczony w lecznicy, jeśli to co ma jest rzeczywiście zaraźliwe. Leczenie może trochę potrwać, dowiem się ile kosztowałaby doba w lecznicy. Gdyby przyjechał do W-wy, zajmę się wszystkim - nadzorowaniem leczenia, ogłoszeniami, szukaniem domu. Ale kasy na leczenie niestety nie mam. Ot, cały problem... Trzeba zakładać, że leczenie może kosztować kilkaset złotych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.