Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla naszych podopiecznych szukałam płatnych DT poprzez ogłoszenia, głównie w "Ofercie" - są bezpłatne www.oferta.com.pl. Ogłoszenie należy wstawić w dziale "Dam Pracę - dodatkowa". Można znaleźć DT w cenie 10 zł za dobę. Można też za pośrednictwem tej samem strony www dać ogłoszenia do "Anonsów", które wychodzą w innych regionach, bo "Oferta" jest kolportowana tylko na Mazowszu. Tam też można dodać bezpłatne ogłoszenie w dziale Flora i fauna o poszukiwaniu domku dla maluszka. Wersja podstawowa (240 znaków) jest bezpłatna, a ze zdjęciem kosztuje 5 zł.

  • Replies 907
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ja się tez przejechałam na wetach...
co do stanu Guzika dziś dzwoniłam do weta i poprosiłam o podanie pewnej diagnozy...w dzień miała jechać kierowniczka schroniska małym i jak do tej pory - cisza....:roll:
Mały ma na pewno nużycę, świerzba..co do grzybicy, to już prawie wyleczona ketokonazolem..była stwierdzona z zeskrobin...
Mały nie ma sierści na buźce i w innych miejscach...miał też otwarte ranki...
Teraz jest coraz lepiej..
Niestety może zarazić inne psy świerzbem...:-(

Posted

Dziękuje Pajuniu...

Co do Guzika...
oferty można przejrzeć na tej stronie??
zaraz napiszę do Esperanzy...

Apropos Aśka i Aleksandra - bardzo dziękuję za pomoc.. Bardzo bym chciała,aby Guzik był u którejś z Was...
tylko naprawdę - musicie wiedzieć, że te choroby są zaraźliwe...
nie wiem,czy już jakieś psy w schronisku nie są chore...:-(

Posted

Neverend, ja doskonale wiem że te choroby są zaraźliwe i dlatego tak ważne jest, by diagnoza była dobra. Tymczasem od Ciebie otrzymujemy wciąż niepewne informacje...dopiero w ostatniej odpowiedzi napisalaś że grzyb wyszedł w zeskrobinie, ale już jest wyleczony. Kiedy była zrobiona ta zeskrobina co wykazała grzyba? Wyleczony, czyli już nie ma grzybicy zupełnie? Nie zaraża już grzybicą? Czy świerzb również wyszedł w zeskrobinie? Zrozum, że od udzielonych przez Ciebie informacji zależy czy psiaka ktoś weźmie na DT czy nie! Sama nużyca nie jest bardzo zaraźliwa. Grzyb i świerzb za to są. Więc to jest istotna różnica, czy pies ma tylko nużycę, czy też do tego grzybicę i świerzba.
Nie zrozum mnie źle, to nie jest napaść na ciebie, być może wet sam nie wie co psiakowi dolega i ciebie próbuje tak zwodzić. Cieszę się, że leczenie przynosi dobry skutek. Tylko obawiam się tego, że wet leczy w ciemno...

Posted

Guziczku:( Och, maluszku.
Niestety bywa i tak ,że weci trafiaja z diagnoza w ciemno. Na zasadzi, zobaczymy co się będzie działo po takim czy taki leku... Nie raz to przerabiałam, zanim trafiłam na Kochaną wetkę, tyle że w Rawiczu.
Guziczku, ciotki myślą o Tobie!

Posted

I ja Asiu też się obawiam...
Jeden wet już mnie zwiódł i przez to Guzik jeszcze bardziej cierpiał. Zeskrobina była pobrana jakieś 2 tyg. temu... Wykazała obecność pcheł i (już sama nie wiem, czy wierzyć wetom!) i grzyba...Ja nie wiem, bo może grzybicę spowodował lakcid, bo był wcześniej podany...:roll:
Bo jak mały był leczony u 1 weta, to nie stwierdził nużycy, choć widać już było gołym okiem, bo dlaczego nie miał sierści na pyszczku? To jest chyba objaw nużycy,a że 2 wet (już nie wiem komu wierzyć???:roll:) stwierdził w oględzinach,że mały ma osłabioną odporność, bo:
-był o połowę mniejszy w 8 tyg. niż 4 tyg. szczeniak...
-w 5 tyg. jeszcze nie widział
Poza tym, jak wiadomo, nużeńce są wszędzie i zdrowy pies, nawet jak się położy w gniazdo, to się nie zarazi, tylko ten osłabiony. Więc mały tracił sierść i drapał sie niemiłosiernie, więc poleciałam do innego weta...numer 3 już w sumie, bo w jednym gabinecie leczyło go 2...
I ten 3 podał mu imovox, zaszczepił go...zapytał co podawałam - mówię - kapiel w ketokonazolu..On - ok, bo malec ma grzybka...już wychodzi,ale wiadomo,że te bakterie (tak jak świerzb) utrzymują się jeszcze na ciele nawet, gdy jest leczony... Co 2 dni pryskany jest immaverolem... Te leczenie przynosi pozytywny skutek, bo ranki się goją i łyse miejsca zarastają włosiem. Mały ma apetyt, jest odrobaczany...rośnie...
Ale jest leczony dopiero niecałe 2 tyg. więc wątpie, że wszystkie te "zarazy" już się zmyły do końca... Jest ich mniej na pewno...Ale on może jeszcze zarazić...
A chyba potrzebny jest naprawdę BARDZO DOBRY WET, z którym nie będzie dyskusji...Ja jestem za bardzo uległa...:roll::-(:shake:

Posted

Ojej Guziczku, dobrze że Cię ciotka neverend w schronie wypatrzyła i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Co by z Tobą było, Maluszku:(

Posted

[quote name='Edi100']Ojej Guziczku, dobrze że Cię ciotka neverend w schronie wypatrzyła i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Co by z Tobą było, Maluszku:([/quote]

i co jest niestety nadal...
malec potrzebuje domu...wiem,że jest wiele osób,które chcą pomóc,ale w taki sposób,by nikogo nie narażać...
Widzicie...gdybym wiedziała, co z nim jest wcześniej, może i ja i moja koszatnica oszczędziłybyśmy na lekarzach dla Guzika...
echhh...
a biedny Guzik sam...nawet pieniąchów ma mało w skarpecie...:placz:

Posted

Proszę dopisz w tytule że potrzebne wsparcie finansowe dla Guziczka. On naprawdę tego potrzebuje. No i domu.
Ja cosik w piątek do tej skarpety Guzikowej jeszcze wrzucę:)
Halo, Cioteczki kto jeszcze?

Posted

[quote name='Wilejkaros']Guziczku, ja też coś dorzucę. Żebyś tylko był zdrowy![/quote]

naprawdę Wam dziękuję...
a najbardziej Guzik...
jutro dzwonię do schroniska, zapytać jak tam...
pojadę jeszcze z moją Fuzzy (koszatnica)...

Posted

[quote name='Wilejkaros']Podajcie namiary, gdzie wpłacać... Może być na PW.[/quote]

na pierwszej stronie jest wszystko zaktualizowane...
jest podany adres i nr. konta:)

Posted

Neverend, aby stwierdzić grzybicę u psiaka wet musiałby oddać zeskrobinę do labolatorium, lub oświetlić skórę lampą o której wspominała MonikaP. Pchły w zeskrobinie...to coś nie tak, wet cię zwodził i tyle. Pchły przecież widać gołym okiem, zeskrobiny do tego nie trzeba robić...jakiś specjalista od siedmiu boleści.:shake:
Ten który teraz obecnie leczy Guzika, wydaje się rozsądniejszy, ale też leczy go w ciemno. Te objawy które opisujesz bardziej pasują do świerzba lub nużeńca, a nie do grzybicy. Grzyb jest zwykle dopiero powikłaniem przy zaawansowanej nużycy, wykrywa się go najtrudniej więc dziwi mnie, że wet "na oko" tak szybko postawił diagnozę...:roll:Czy mały bardzo się drapie?

Posted

[quote name='Wilejkaros']Czy Guziczek wybiera się jakoś do weta w najbliższym czasie?[/quote]

był wczoraj z kierowniczką schroniska...
dziś byłam u weta z moją koszatnicą i pytałam...
mówił, że lepiej wygląda, śmiga...
dostał imovox...
no i immaverol do psikania...
moja Fuzzy też to dostała dzisiaj...

echhh...ciężko...mały ma 2 obserwatorów na allegro....
ale cisza...żadnego odzewu...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...