Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 [quote name='hop!']Rybc!a świetna akcja! Przejrzysty i dobrze zaplanowany wątek! A teraz nie na temat. Proszę zapoznajcie się z wątkiem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29336 Może ktoś potrafi pomóc lub doradzić w tej sprawie. Spróbuję nagłościć sprawę Diany! Quote
Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Nie ma sprawy, hop! PS hop! a może wstawiłabyś sobie do bannera choć jedną, elbląską , potrzebującą bidę? Quote
hop! Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Rybc!a napisał(a):Nie ma sprawy, hop! PS hop! a może wstawiłabyś sobie do bannera choć jedną, elbląską , potrzebującą bidę? Najchętniej wstawiłabym banner schroniska w Elblągu, bo w 1 poście umieszczasz aktualne zdjęcia i wątki piesków ale chyba takiego jeszcze nie masz (koniecznie musisz zrobić). Które bannery wstawić? I najważniejsze - jak?:oops: Quote
Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Kopiujesz banner, wchodzisz w Panel Użytkownika, szukasz w menu "Edytuj Podpis" , w okienku gdzie można pisać robisz "wklej" i zatwierdzasz. Ot co, cała filozofia ;) Banner wstaw sobie który ci się podoba najbardziej, a banner ogólny dla schroniska w Elblągu zrobię osobiście już niedługo ;) Quote
hop! Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Z bannerami nie wychodzi mi tak jak trzeba. Chyba wolę mieć sznurki bez obrazków, bo przynajmniej umiem je zamieszczać w podpisie.;) Dobrze, że wyciągnęłaś Kudłaczkę. Pamiętam, że nie najlepiej wyglądała - zresztą widać to na zdjęciach. Quote
pajunia Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Kudlaczka do polowy wystrzyzona, czyli brzuszek, tylne lapy, polowe pleckow. Przynajmniej jej doopka odetchnie. Niestety przodu jeszcze nie bardzo sobie chciala dawac strzyc, bala sie troche i probowala zlapac zabkami. Ale to nic, troche sie poczeka, aby wiecej zaufania nabrala. Jest bardzo mila i spokojna sunieczka, wcale nie az tak bojazliwa. Doskonale sie z innymi psiakami dogaduje. :lol: Quote
Gonitwa Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 To świetnie! Musiało być jej bardzo ciężko z takimi kołtunami przez tyle czasu... Quote
Rybc!a Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 basia0607 napisał(a):Dobra robota Rybo ! Dziękuję Basiu ! Quote
pajunia Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Kudlaczke po wielu przebojach udalo sie wystrzyc. Jest nagusienka, ale te koltuny, to byl koszmar. Skora w ogole nie oddychala. Kudlaczka, co prawda z psami sie dogaduje i to nawet dobrze, ale jest rzeczywiscie depresyjna. Tak, jakby jej wszystko bylo obojetnie. Ale na pewno uda sie ja na prosta wyciagnac, ale to bedzie sporo czasu i pracy wymagalo. W kazdym badz razie jeszcze dluga droga, aby ja do adopcji wydac. Na razie sie nie nadaje. Quote
Rybc!a Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Aktualności z dnia 8 września: Kwarantanna: - mnóstwo onków i onkopodobnych psiaków, - dog niemiecki, rudy w czarne pręgi, - dalmatyńczyk W najcięższym stanie fizycznym: - dwa małe kocięta, ledwo chodzące na własnych nogach, zdecydowanie za szybko oddzielone od matki, oczy i nos zaropiałe, całe w strupach, W najcięższym stanie psychicznym: - amstaff na kwarantannie, oddał go właściciel, jest piękny, beżowo-biały, bardzo rozbudowany, uszy kopiowane, w całkowitej depresji. - mały, czarny Filip, któremu stworzę nowy wątek prawdopodobnie dzisiaj. Domu szuka na cito: Wątkowa Kora- zimy nie wytrzyma. Quote
madzia828 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 no to przybyło psiaków znowu:shake::shake: Quote
Pralinka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Amstaff jest w pogrążony depresji, był taki obojętny. Kocięta to jeszcze bobasy, ledwo umiały chodzić, bardzo chore. Dog niemiecki i dalmatyńczyk były w dobrym stanie, zresztą bardzo szczekliwe. Filipek, jeden z najsmutniejszych psów o bardzo przyciągającym spojrzeniu. Wszystkie bardzo potrzebuja pomocy i miłości :( Quote
Rybc!a Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Pralinko-Paulinko, dziękuję Ci. Mam nadzieję, że będziemy ze sobą współpracować, a ty załapiesz ode mnie bakcyla adopcyjnego ;) Quote
madzia828 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Pralinko fajnie że byłaś z Rybc!ą w schronie :loveu: Quote
doddy Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dlaczego amstaff został oddany przez właściciela do schroniska? Czy będzie możliwość zrobienia zdjęć? Quote
Gonitwa Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 doddy to nie jedyny amstaf z naszego schroniska- zapraszam kilka stron wcześniej;) Quote
doddy Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Wiem o pozostałych. Pozostałych zdjęcia mamy na forum amstaffów ale nikt wątkiem zbytnio się nie interesuje. Myśle, że to niestety wina zdjęć na których mało co widać. Prawda jest taka, że w rzeczywistości wirtualnej opieramy się w działaniach na obrazach wizualnych. Quote
Rybc!a Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 madzia828 napisał(a):Pralinko fajnie że byłaś z Rybc!ą w schronie :loveu: Mam nadzieję, że będziemy częściej to powtarzać :) Quote
Rybc!a Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Doddy, zdjęcia nowego amstaffa mieć będę. Pies jest w ciężkiej depresji. Możecie mnie uznać za totalną idiotkę, ale ja potrafię z nim rozmawiać. Nie wiem, co on chce mi przekazać, ale jak zaczynam mówić "kto cię tu oddał, co?" cichym, spokojnym głosem, to on zaczyna skomleć, aż mu się klatka piersiowa zapada. To ogromny pies. Niestety nie wiem dlaczego został oddany- ma grubą, obrożę z ćwiekami, więc myślę, że to był pies dla szpanu. Koło prawego oka ma kilka brodawek- początkowo myślałam, że jest pogryziony. Oprócz niego czeka amstaff zabrany przez policję- też w złym stanie psychicznym. Zniknął amstaffo-staffik, ponoć był agresywny, więc nachodzą mnie dziwne myśli co do adopcji. Suczki też nie ma. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.