Rybc!a Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Post 1 ciągle aktualizowany. Wątków przybywa. Quote
Rybc!a Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Mix malamuta w ciężkim stanie: SUCZKA BYŁA JUŻ RAZ W SCHRONISKU! Ktoś ją zaadoptował, a teraz znaleziono ją koło pizzerni, zagłodzoną, pogryzioną, z krwawymi ranami. Narazie jest na kwarantannie. Po wyjściu (chyba, że znajdzie się właściciel suki) zrobię jej wątek na Dogomanii. Narazie ogłosiłam ją tutaj: http://forum.stake-out.org/viewtopic.php?p=37722#37722 Quote
Rybc!a Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Suka z boksu nr 18- piękna, dostojna, duża. Raczej przyjaźnie nastawiona, chociaż trochę nieufna. Wydaje mi się, że byłaby dobrym stróżem. Quote
Gonitwa Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Ta mała rzeczywiście w osiemnastce była- tak kończy się oddawanie psów byle komu, jak leci:( Quote
Rybc!a Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Gdyby TOZ współpracował dalej ze schroniskiem odbywałyby się kontrole i takie sytuacje nie miałyby miejsca! Quote
Rybc!a Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 PROSZĘ O POMOC FINANSOWĄ! Zbieramy 140zł- na transport i wykup 3 małych suczek. Wszelkim zainteresowanym pomocą nr konta prześlę na PW! Quote
Rybc!a Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Do zbiórki brakuje nam jedynie 40zł! Quote
Rybc!a Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Już wszystko przygotowane! Oby jutro cała akcja udała się pomyślnie. Quote
madzia828 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 trzymam mocno kciuki za Was:happy1::happy1::kciuki: Quote
Rybc!a Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Gonitwa zostaje w Elblągu, będzie z Tosią. Już wszystko przygotowane! Quote
Gonitwa Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Ania już pewnie w drodze do domu! Z koleżanką pojechała złota dziewczyna! Wiem tylko, że Bella nie pojechała z nimi bo jest dzika czy coś... Quote
Rybc!a Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Bella- w boksie cicha i spokojna, nawet podejdzie do człowieka- poza boksem- katastrofa. Wzięliśmy ją na smycz. Zaczęła się rzucać i gryźć pracowników schroniska. Nie poradzilibyśmy sobie z taką panienką podczas transportu, nie byliśmy wyposażeni w kaganiec, pozatym- na rancho jest ok. 30 psów, nie daliby rady z takim diabłem! Kudłaczek- nie chciała dać złapać się na smycz. Wyrywała się i piszczała. Po chwili uspokoiła się. TAK SPOKOJNEGO PSA JESZCZE NIGDY NIGDZIE NIE WIOZŁAM! Mała siedziała ze mną z przodu, a dwie pozostałe suczki w bagażniku (mam COMBI). Czuła przed nimi lekki respekt, na jedną pokazała nawet ząbki (jednego nie ma). Otworzyłam drzwi od samochodu i ku mojemu zdziwieniu Kudłaczek sama wskoczyła i położyła się. Tak, jakby wiedziała co ma robić. Zazwyczaj psy odczuwają lęk przed wejściem do auta. Na konied drogi Kudłaczek zwymiotowała karmą. Nawet jej nie gryzła! Była w schronisku ok. 2 lat. Daisy- przepiękna suczka ze wspaniałym charakterem. Bardzo chętnie wyszła z boksu, maszerując pięknie na smyczy. Podbiegła do mnie radośnie machając ogonkiem. Bardzo mnie urzekła swoim wdziękiem i osobowością. Przez całą drogę dokuczała mojej koleżance ;) Dosłownie- robiła jej na złość. Miała też problemy z wymiotowaniem. Musieliśmy dwa razy czyścić auto. Ale to nie problem dla nas, doświadczonych transporterów ;) Inka- wyszła ze schroniska zamiast Belli. To był naprawdę trudny wybór, uwierzcie mi. Spośród 200 czekających mordek miałam wybrać jedną suczkę. Jak to zrobić ? Myślę, że Inka czuła, że ma szansę. Pomyślałam, że wezmę właśnie ją. I to zrobiłam. Mimo czekającej Kory i kilkudziesięciu innych, równie potrzebujących. Jestem zadowolona ze swojego wyboru. Okazało się, że Inka nazywa się Kora. I skończyła dopiero 10 miesięcy. Została oddana 4 miesiące temu,nie wiadomo dlaczego. Bardzo lubi dzieci. To wspaniała suczka. Zrobiłam dużo zdjęć, ale dzisiaj już padam ze zmęczenia. To był trudny dzień. I kolejne 3 suczki uratowane! Quote
madzia828 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 no to super:multi::multi::multi: cieszę się że wszystko sie udało i sunie już są bezpieczne buziaki dla Was:Rose::Rose::Rose: Quote
agara Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Oh kochanie, jak ja CIe podziwiam.. Inka miała niesamowite szczęście! Szkoda, że kosztem innego psa. To był naprawde trudny wybór.. Serdecznie gratuluję, Waszego poświęcenia itd.. A jak Inka zachowywała się w podróży? Quote
Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Malta-GD napisał(a):Oh kochanie, jak ja CIe podziwiam.. Inka miała niesamowite szczęście! Szkoda, że kosztem innego psa. To był naprawde trudny wybór.. Serdecznie gratuluję, Waszego poświęcenia itd.. A jak Inka zachowywała się w podróży? Inka była niesamowicie grzeczna! Quote
Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Przyszła kolej na zdjęcia. Daisy KUDŁACZKA- czy źle zrobiłam, namawiając Pajunię na tę sunię? Inka- Kora Quote
Rybc!a Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Inne psiaki z rancho: Bursztynka Szczeniaczki, o które toczy się wojna na Dogo: Murka z Ostródy Quote
hop! Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Rybc!a świetna akcja! Przejrzysty i dobrze zaplanowany wątek! A teraz nie na temat. Proszę zapoznajcie się z wątkiem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29336 Może ktoś potrafi pomóc lub doradzić w tej sprawie. Quote
Poker Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 sunie wspaniałe i cudownie ,że mają szanse na nowe życie ,aż poryczałam się patrząc na te kołtuny.RUBC!U i wszyscy ,którzy przyczynili się do ich uratowania ,jesteście wielcy.Gratuluję!!!! Wybór to zawsze trudna rzecz,na pewno zrobiłaś dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.