Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Suka z boksu nr 18- piękna, dostojna, duża.
Raczej przyjaźnie nastawiona, chociaż trochę nieufna. Wydaje mi się, że byłaby dobrym stróżem.

Posted

Bella- w boksie cicha i spokojna, nawet podejdzie do człowieka- poza boksem- katastrofa. Wzięliśmy ją na smycz. Zaczęła się rzucać i gryźć pracowników schroniska. Nie poradzilibyśmy sobie z taką panienką podczas transportu, nie byliśmy wyposażeni w kaganiec, pozatym- na rancho jest ok. 30 psów, nie daliby rady z takim diabłem!

Kudłaczek- nie chciała dać złapać się na smycz.
Wyrywała się i piszczała. Po chwili uspokoiła się. TAK SPOKOJNEGO PSA JESZCZE NIGDY NIGDZIE NIE WIOZŁAM! Mała siedziała ze mną z przodu, a dwie pozostałe suczki w bagażniku (mam COMBI). Czuła przed nimi lekki respekt, na jedną pokazała nawet ząbki (jednego nie ma).
Otworzyłam drzwi od samochodu i ku mojemu zdziwieniu Kudłaczek sama wskoczyła i położyła się. Tak, jakby wiedziała co ma robić. Zazwyczaj psy odczuwają lęk przed wejściem do auta.
Na konied drogi Kudłaczek zwymiotowała karmą. Nawet jej nie gryzła!
Była w schronisku ok. 2 lat.

Daisy- przepiękna suczka ze wspaniałym charakterem. Bardzo chętnie wyszła z boksu, maszerując pięknie na smyczy. Podbiegła do mnie radośnie machając ogonkiem. Bardzo mnie urzekła swoim wdziękiem i osobowością. Przez całą drogę dokuczała mojej koleżance ;) Dosłownie- robiła jej na złość. Miała też problemy z wymiotowaniem. Musieliśmy dwa razy czyścić auto. Ale to nie problem dla nas, doświadczonych transporterów ;)

Inka- wyszła ze schroniska zamiast Belli. To był naprawdę trudny wybór, uwierzcie mi. Spośród 200 czekających mordek miałam wybrać jedną suczkę. Jak to zrobić ? Myślę, że Inka czuła, że ma szansę. Pomyślałam, że wezmę właśnie ją. I to zrobiłam. Mimo czekającej Kory i kilkudziesięciu innych, równie potrzebujących. Jestem zadowolona ze swojego wyboru.
Okazało się, że Inka nazywa się Kora. I skończyła dopiero 10 miesięcy. Została oddana 4 miesiące temu,nie wiadomo dlaczego. Bardzo lubi dzieci.
To wspaniała suczka.
Zrobiłam dużo zdjęć, ale dzisiaj już padam ze zmęczenia. To był trudny dzień. I kolejne 3 suczki uratowane!

Posted

Oh kochanie, jak ja CIe podziwiam..
Inka miała niesamowite szczęście! Szkoda, że kosztem innego psa.
To był naprawde trudny wybór..
Serdecznie gratuluję, Waszego poświęcenia itd..
A jak Inka zachowywała się w podróży?

Posted

Malta-GD napisał(a):
Oh kochanie, jak ja CIe podziwiam..
Inka miała niesamowite szczęście! Szkoda, że kosztem innego psa.
To był naprawde trudny wybór..
Serdecznie gratuluję, Waszego poświęcenia itd..
A jak Inka zachowywała się w podróży?

Inka była niesamowicie grzeczna!

Posted

sunie wspaniałe i cudownie ,że mają szanse na nowe życie ,aż poryczałam się patrząc na te kołtuny.RUBC!U i wszyscy ,którzy przyczynili się do ich uratowania ,jesteście wielcy.Gratuluję!!!!
Wybór to zawsze trudna rzecz,na pewno zrobiłaś dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...