Jump to content
Dogomania

Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach


Recommended Posts

  • Replies 737
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bumerang napisał(a):
mała ma wspaniałego nauczyciela:loveu:
Hmmmm, na razie sie go jeszcze trochę boi i ma przed nim respekt. Wielokrotnie biegnie do mnie z podkulonym ogonkiem, jak Bobo za bardzo sie rozochoci ;) Bo to ciapcia mała jeszcze jest, i nie wie co i jak. Ale jestem pewna, że się jeszcze nauczy. W każdym razie cieszą mnie niezmiernie relacje jakie między nimi zaczynają być :loveu: Nie potrzebna mi telewizja :multi:
A ten but ze zdjęcia został rozczłonkowany. Jutro jadę po nowe zabawki :eviltong:

Posted

GoniaP napisał(a):
Mala jest trochę inna... Ale ciekawa jestem jak teraz wygląda Toffik?


Nie jest inna:)
Widziałam oba przypadki na żywo i twierdzę, że wyglądają jak brat i siostra. No ale to niemożliwe.

Posted

basiaap napisał(a):
Nie jest inna:)
Widziałam oba przypadki na żywo i twierdzę, że wyglądają jak brat i siostra. No ale to niemożliwe.
Whatever ;)
Jestem bardzo szczęśliwa, bo mała ma się dobrze, a Bobo promienieje. Nie mogę się napatrzeć na tę symbiozę mojego agresora z małą dziewczynką :loveu:
Z godziny na godzinę jest coraz lepiej. Zabawki, o które Bobo był wcześniej zazdrosny, teraz sam zbiera po kątach i przynosi małej na SWOJE posłanie. I tam odbywają się harce i kwilenia i grrr grrr grrr. Tylko kupki i siuśki w domu i ogrodzie Bobola martwią, i odwraca nos z odrazą :evil_lol:
Bobo ma teraz fajnie, bo codziennie dostaje kurczaczka, jako, że mała musi brać tabletki. A jutro albo przyjdzie niania do nas, albo my pojedziemy do niani, bo ja idę na panieński. :roll:

Posted

Jedyny problem z Bobolem, to jak już zajmie swoje miejsce na spanie, a Mała do niego doskakuje i liże, to warczy.... Czy to się uspokoi?? No a dwa, z jedzeniem, też nie ma żartów.
Póki co Mała śpi i je osobno ;)

Posted

GoniaP napisał(a):
Jedyny problem z Bobolem, to jak już zajmie swoje miejsce na spanie, a Mała do niego doskakuje i liże, to warczy.... Czy to się uspokoi?? No a dwa, z jedzeniem, też nie ma żartów.
Póki co Mała śpi i je osobno ;)


Wiesz, moje psy są juz razem dwa lata, a przy misce tez nie ma żartów:)
Dajemy osobno.

Posted

Mała jest zarobaczina identycznie jak była Masza. Z robalami to walczyliśmy chyba ze trzy tyg. Co dostała tabletkę to wyłaziły glisty (pod koniec to larwy). Makabra. jedyna rada - odrobaczać do skutku :roll: .

U mnie było o tyle łatwiej, że Doty mieszkała przed Maszą zaledwie dwa mies, więc nie czuła się jeszcze tak bardzo zwiazana terytorialnie. Praktycznie od początku jadły z jednej miski i spały razem. Tak zostało do dziś, choć sa momenty Dotty przypomina maszy, kto tu rządzi :diabloti: .

Posted

Reno2001 napisał(a):
Mała jest zarobaczina identycznie jak była Masza. Z robalami to walczyliśmy chyba ze trzy tyg. Co dostała tabletkę to wyłaziły glisty (pod koniec to larwy). Makabra. jedyna rada - odrobaczać do skutku :roll:
Glisty to ja wiem jak wyglądają (tzn. juz wiem) ale larwy?
No i kupiłam tabletki dla reszty zwierzyńca, i nie wiem kiedy je podać... Już? Czy jeszcze odczekać. Matko, co za syf :roll:
Bobo to już na pewno się zarazil, bo przecież wymieniają non stop fluidy...

Posted

GoniaP napisał(a):
Glisty to ja wiem jak wyglądają (tzn. juz wiem) ale larwy?



larwy wyglądały jak ruszające się ziarenka ryżu - OBRZYDLIWOŚĆ :eek2: .

Ja też się pytałam, czy moją druga sucz w tym momencie również muszę odrobaczyć. To mi powiedziano, że przy ostatecznym odrobaczeniu Maszy podamy tez Dotty. Czyli ostatnia tabletke Masza dostała jakieś dwa tyg temu ( robali juz nie było) więc teraz za jakiś tydz. dostanie ostatnia dawkę a Dotty profilaktycznie wraz z nią.

Posted

Reno2001 napisał(a):
larwy wyglądały jak ruszające się ziarenka ryżu - OBRZYDLIWOŚĆ :eek2: .
Jakh :smhair2:
Z nowości...
Bobo przy malutkiej głupieje. Niszczą mi ogród :mad: Bobo nawet wykopał dla niej dziurę w trawniku :angryy: Liże ją, zaprasza do zabawy, przeciągają sznurek, bawią się tymi samymi zabawkami, gonią się, jednym słowem cyrk.

Posted

Goniu,przy 2 psiakach codziennie jest ubaw,ja też mam 2 psy i kota i nie raz stoję w oknie i śmieję się do łez jak widzę co one wyprawiają w ogrodzie,kiedy myślą,że nikt ich nie widzi i,że wszystko im wolno:evil_lol: .

A Toffika zdjęć niestety nie mam,sama czekam z niecierpliwością,wiem tylko z rozmów telefonicznych z jego pańcią,że Toffik UWIELBIA wodę, deszcz...kiedy pada nikt go w domu zatrzymać nie może,bo on szczęśliwy biega po ogrodzie a pańcia za nim z ręcznikiem:evil_lol:

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Goniu,przy 2 psiakach codziennie jest ubaw,ja też mam 2 psy i kota i nie raz stoję w oknie i śmieję się do łez jak widzę co one wyprawiają w ogrodzie,kiedy myślą,że nikt ich nie widzi i,że wszystko im wolno:evil_lol: .
No właśnie. Najlepsze harce są wtedy, kiedy "nikt nie widzi". Chciałam to uwiecznić, ale zaraz przestają zawstydzeni :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

GoniaP napisał(a):
No właśnie. Najlepsze harce są wtedy, kiedy "nikt nie widzi". Chciałam to uwiecznić, ale zaraz przestają zawstydzeni :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



HI hi hi ale bobo musi być szcześliwy :cool3: taka rozrywka w domku:evil_lol:

jak robalki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...