GoniaP Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 [quote name='MARCHEWA']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74784 Tu jest link do Toffika,który pojechał do moich znajomych i Maszy,która została u Reno Mala jest trochę inna... Ale ciekawa jestem jak teraz wygląda Toffik? Quote
bumerang Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Czyż dwa czarnuszki nie wyglądają super:lol: Quote
bumerang Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 mała ma wspaniałego nauczyciela:loveu: Quote
GoniaP Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 bumerang napisał(a):mała ma wspaniałego nauczyciela:loveu: Hmmmm, na razie sie go jeszcze trochę boi i ma przed nim respekt. Wielokrotnie biegnie do mnie z podkulonym ogonkiem, jak Bobo za bardzo sie rozochoci ;) Bo to ciapcia mała jeszcze jest, i nie wie co i jak. Ale jestem pewna, że się jeszcze nauczy. W każdym razie cieszą mnie niezmiernie relacje jakie między nimi zaczynają być :loveu: Nie potrzebna mi telewizja :multi: A ten but ze zdjęcia został rozczłonkowany. Jutro jadę po nowe zabawki :eviltong: Quote
basiaap Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 GoniaP napisał(a):Mala jest trochę inna... Ale ciekawa jestem jak teraz wygląda Toffik? Nie jest inna:) Widziałam oba przypadki na żywo i twierdzę, że wyglądają jak brat i siostra. No ale to niemożliwe. Quote
GoniaP Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 basiaap napisał(a):Nie jest inna:) Widziałam oba przypadki na żywo i twierdzę, że wyglądają jak brat i siostra. No ale to niemożliwe. Whatever ;) Jestem bardzo szczęśliwa, bo mała ma się dobrze, a Bobo promienieje. Nie mogę się napatrzeć na tę symbiozę mojego agresora z małą dziewczynką :loveu: Z godziny na godzinę jest coraz lepiej. Zabawki, o które Bobo był wcześniej zazdrosny, teraz sam zbiera po kątach i przynosi małej na SWOJE posłanie. I tam odbywają się harce i kwilenia i grrr grrr grrr. Tylko kupki i siuśki w domu i ogrodzie Bobola martwią, i odwraca nos z odrazą :evil_lol: Bobo ma teraz fajnie, bo codziennie dostaje kurczaczka, jako, że mała musi brać tabletki. A jutro albo przyjdzie niania do nas, albo my pojedziemy do niani, bo ja idę na panieński. :roll: Quote
GoniaP Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Jedyny problem z Bobolem, to jak już zajmie swoje miejsce na spanie, a Mała do niego doskakuje i liże, to warczy.... Czy to się uspokoi?? No a dwa, z jedzeniem, też nie ma żartów. Póki co Mała śpi i je osobno ;) Quote
basiaap Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 GoniaP napisał(a):Jedyny problem z Bobolem, to jak już zajmie swoje miejsce na spanie, a Mała do niego doskakuje i liże, to warczy.... Czy to się uspokoi?? No a dwa, z jedzeniem, też nie ma żartów. Póki co Mała śpi i je osobno ;) Wiesz, moje psy są juz razem dwa lata, a przy misce tez nie ma żartów:) Dajemy osobno. Quote
GoniaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 :roll::roll::roll:Znów mamy rozwolnienie, a glisty jak wychodziły, to wychodzą nadal. Ble :angryy: Quote
Reno2001 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Mała jest zarobaczina identycznie jak była Masza. Z robalami to walczyliśmy chyba ze trzy tyg. Co dostała tabletkę to wyłaziły glisty (pod koniec to larwy). Makabra. jedyna rada - odrobaczać do skutku :roll: . U mnie było o tyle łatwiej, że Doty mieszkała przed Maszą zaledwie dwa mies, więc nie czuła się jeszcze tak bardzo zwiazana terytorialnie. Praktycznie od początku jadły z jednej miski i spały razem. Tak zostało do dziś, choć sa momenty Dotty przypomina maszy, kto tu rządzi :diabloti: . Quote
GoniaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Reno2001 napisał(a):Mała jest zarobaczina identycznie jak była Masza. Z robalami to walczyliśmy chyba ze trzy tyg. Co dostała tabletkę to wyłaziły glisty (pod koniec to larwy). Makabra. jedyna rada - odrobaczać do skutku :roll: Glisty to ja wiem jak wyglądają (tzn. juz wiem) ale larwy? No i kupiłam tabletki dla reszty zwierzyńca, i nie wiem kiedy je podać... Już? Czy jeszcze odczekać. Matko, co za syf :roll: Bobo to już na pewno się zarazil, bo przecież wymieniają non stop fluidy... Quote
Reno2001 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 GoniaP napisał(a):Glisty to ja wiem jak wyglądają (tzn. juz wiem) ale larwy? larwy wyglądały jak ruszające się ziarenka ryżu - OBRZYDLIWOŚĆ :eek2: . Ja też się pytałam, czy moją druga sucz w tym momencie również muszę odrobaczyć. To mi powiedziano, że przy ostatecznym odrobaczeniu Maszy podamy tez Dotty. Czyli ostatnia tabletke Masza dostała jakieś dwa tyg temu ( robali juz nie było) więc teraz za jakiś tydz. dostanie ostatnia dawkę a Dotty profilaktycznie wraz z nią. Quote
GoniaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Reno2001 napisał(a):larwy wyglądały jak ruszające się ziarenka ryżu - OBRZYDLIWOŚĆ :eek2: . Jakh :smhair2: Z nowości... Bobo przy malutkiej głupieje. Niszczą mi ogród :mad: Bobo nawet wykopał dla niej dziurę w trawniku :angryy: Liże ją, zaprasza do zabawy, przeciągają sznurek, bawią się tymi samymi zabawkami, gonią się, jednym słowem cyrk. Quote
bumerang Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 dobrze że masz ogrod:eviltong: wyobraz sobie jak mnie odwiedzają na moich 52m trzy takie jak Cezar:shake::shake: Quote
MARCHEWA Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Goniu,przy 2 psiakach codziennie jest ubaw,ja też mam 2 psy i kota i nie raz stoję w oknie i śmieję się do łez jak widzę co one wyprawiają w ogrodzie,kiedy myślą,że nikt ich nie widzi i,że wszystko im wolno:evil_lol: . A Toffika zdjęć niestety nie mam,sama czekam z niecierpliwością,wiem tylko z rozmów telefonicznych z jego pańcią,że Toffik UWIELBIA wodę, deszcz...kiedy pada nikt go w domu zatrzymać nie może,bo on szczęśliwy biega po ogrodzie a pańcia za nim z ręcznikiem:evil_lol: Quote
GoniaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 MARCHEWA napisał(a):Goniu,przy 2 psiakach codziennie jest ubaw,ja też mam 2 psy i kota i nie raz stoję w oknie i śmieję się do łez jak widzę co one wyprawiają w ogrodzie,kiedy myślą,że nikt ich nie widzi i,że wszystko im wolno:evil_lol: . No właśnie. Najlepsze harce są wtedy, kiedy "nikt nie widzi". Chciałam to uwiecznić, ale zaraz przestają zawstydzeni :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
caroolcia Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 GoniaP napisał(a):No właśnie. Najlepsze harce są wtedy, kiedy "nikt nie widzi". Chciałam to uwiecznić, ale zaraz przestają zawstydzeni :evil_lol::evil_lol::evil_lol: HI hi hi ale bobo musi być szcześliwy :cool3: taka rozrywka w domku:evil_lol: jak robalki? Quote
GoniaP Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 caroolcia napisał(a): jak robalki? Wyłażą, ale widzę zmianę w napięciu brzuszka. Wtedy rozdęty jak balon i twardy, teraz mięciutki :) Quote
MARCHEWA Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 wow!:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: niesamowite podobieństwo:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: tak samo jak sunie Reno:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.