Jump to content
Dogomania

Pręgowano-szylkretowo-niebiesko-czarno-pieprzna galeria xD


Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

do robienia zdjęć nie trzeba mieć weny:evil_lol: po prostu strzelasz ile wlezie i wstawiasz tutaj:cool1: żadna wyższa filozofia:diabloti:

Posted

Ja wiem:eviltong:, ale mam takiego lenia, ze nawet pisac mi sie nie chce:lol:. Codziennie jestem z psami od rana w lesie, a w weekend'y ladujemy na plazy, psiaki po spacerach padaja i spia, a mi normalnie aparatu sie nie chce nosic, zreszta jakos nie mam pomyslu na zdjecia, ciagle albo jestesmy w lesie, albo w parku i albo biegaja, albo sie nawalaja. Zdjec z cwiczen nie ma komu robic (bo ja sie nierozdwoje) i tak to wlasnie wyglada:evil_lol:, aele moge wam wkleic z takich staro-starych (sprzed tygodnia:eviltong:) nieostrzyzonego Scooby'ego...







moj tyleczek:loveu:

Posted

Scooby mial dzisiaj pierwszy atak padaczki:-(, mialam w rodzinie ta chorobe i niejednokrotnie widzialam taki atak u czlowieka, u psa cos takiego widzialam po raz pierwszy, byl przytomny i tak strasznie sie bal, nie wiedzial co sie z nim dzieje. Przed atakiem byl bardzo nerwowy, nie opuszczal mnie na krok, probowal mi cos pokazac, siadal nerwowo przy misce z woda, prawie siadajac w niej, popiskiwal i coraz ciezej oddychal, az szybko pobiegl schowac sie pod siedzeniem w kuchni i tam sie prezyl, oddychajac plytko i popiskujac trwalo to krotko, nie zrobil pod siebie, ale ewidentnie zle sie czul. Dzisiaj bylismy na plazy, bawil sie bardzo energicznie, szalal z Hebe na pisaku, plywal po kije, pilnowal mnie i strzegl calej plazy, zawsze byl bardzo energicznym pieskiem, ten dzien nie byl zadnym nadzwyczajnie meczacym, nigdy dla niego nie bylo problemu w 20km spacerze, poltora godzinnym biegu, kilku dniach spedzonych na intensywnej zabawie na plazy. Nie wiem nic o padaczce u psow, nie wiem kompletnie jak zmienic nasze dotychczasowe zycie, dostosowujac je do chorego psa, jak teraz na niego patrze, spi spokojnie na moim lozku i biedny nic nie rozumie, dlaczego te cholerne choroby musza dotyczyc tez zwierzat...

Posted

:-(

Strasznie mi przykro.. ale padaczkę chyba jakoś można łagodzić? Na dogo sporo takich tematów było, ale pewnie już szukałaś jakiś informacji..
Co powiedział weterynarz?

Trzymam kciuki, żeby te napady nie były częste, bo doskonale wiem co to za uczucie, kiedy bezsilnie patrzysz jak Twój zwierzak cierpi..

Jestem z Tobą całym sercem !

Posted

Weterynarz za duzo nam nie powiedzial, dostalam kilka ulotek i slowa otuchy, jezeli ataki beda czestsze niz dwa razy na rok wlaczone zostana leki, poki co dostalismy recepte na czopki.

Scooby juz wracajac od weta obszczekal wilka i rower:lol:, pierwszy raz ucieszylam sie z takiego zachowania, reszte dnia dzisiaj przespal razem z Hebe, bylismy na wieczornym spacerze i najgorsze jest chyba to, ze zaczynam traktowac go jak inwalide. Z jednej strony nic mu nie jest, zachowuje sie jak zawsze, ADHD w pelni, czujny, niegrzeczny i robrykany na maxa, ale z drugiej strony jak sobie przypomne jego zdezorientowany, pelen strachu wzrok podczas ataku... wiem, ze to sie przytrafia wielu psom, ale czuje ogromna zlosc, ze przytrafilo sie to mojej malej kruszynce, w ktorej sa ogromne poklady energii, niesamowita wytrzymalosc i chec spedzenia ze mna kazdej chwili, tymczasem uslyszelismy od weterynarza "oszczedzac go", "moze wiecej spacerkow niz sportu...", niewyobrazam sobie mnie ubranej w stroj do biegania wychodzacej z sama Heba, serce by mi peklo od jego wzroku...

Posted

Nie miałam nigdy do czynienia z psem z padaczką coprawda, ale to przecież choroba neurologiczna z tego co wiem..
Ja na Twoim miejscu raczej baczniej obserwowałabym go niż ograniczała mu ruch. Po tylu latach chyba umiesz już rozpoznać kiedy pies jest zmęczony (Galina mimo, że widać, że jest padnięta potrafi dalej biegać i wtedy spacer przerywam).
Bez paniki, na siłę go nie opanujesz, a biedaczysko jeszcze bardziej się zestresuje (przecież wiemy jakie są skutki niewybieganego sznaucera ;) )

Będzie dobrze !!! :multi:

Pisz na bieżąco co u Was !!!

Posted

Musi byc dobrze;), zostalismy ze Scoob'ciem wystawieni na probe, ale my sobie razem ze wszystkim poradzimy:cool3:.

Jeszce kilka "nieswiezych" zdjec na dowod jak moje psy swietnie sie dogaduja:cool3:

oba w tym samym momencie staly sie zajacami:razz:



wspolne hopsanko



i nawet w tym samym momencie postanowily sie zjesc



wspaniale dobrana para:loveu:

i jeszce na koniec potargano-wymietolono-nieostrzyzona Hebe:evil_lol:



Posted

padaczka tylko strasznie brzmi . O ile ataki nie beda bardzo czeste, to scooby bedzie wiódł normalne życie. A wiem co mowie, bo moj ratlerkowaty ma padaczke, juz z 10 lat. Łyka sobie proszeczki, i dobrze mu z tym :)

Cieszy sie dobrym zdrowiem i samopoczuciem :), a ma juz ze 12(?) lat.

Nie martw sie !!

Posted

Swieze zdjecia beda:eviltong:, postaram sie je zrobic i wstawic jak najszybciej.

Scooby od atatku do dzisiaj rano czyul sie dobrze i zachowywal zupelnie normalnie, dzisiaj jest jakos gorzej, co chwile gdzies przysypia i trzesie sie jakby mu bylo zimno, mam nadzieje, ze to nie jest zapowiedz nastpengo ataku... Zobaczymy jak sie to dalej potoczy. Padaczka nie jest jakas straszna i okropna choroba i doskonale o tym wiem bo naprawde znalalam/znam sporo przypadkow w tym spora czesc z rodziny i faktycznie nie jest ona straszna dopoki ataki nie sa czeste, znam przypadek atakow raz na miesiac, nawet pol roku i znam przypadek atakow codziennych, a nawet dwa, trzy razy dziennie przy gorszej pogodzie. Wszystko zalezy od zlosliwosci choroby, mam nadzieje, ze skoro moj pies juz to ma to, albo nie przydarzy sie juz wcale, albo naprawde w duzych odstepach, chociaz szczerze to dzisiaj myszek nie wyglada zaciekawie, ale trzymamy kciuki, dmuchamy, chuchamy i obserwujemy.

Dziekuje za zainteresowanie i wsparcie tylu osob, z wami jest latwiej;)

Posted

No to skoro wszyscy czekaja na nowe fotki, to wstawie cos z wczorajszego wypadu do pałacu w Ostromecku:cool3:, przy okazji nie obraze sie jak bedziecie zachwycac sie pieknie ostrzyzonym Scooby'm:diabloti:.

Odrazu mowie, ze w mojej rodzinie zdolnosci,a tym bardziej chyba sprzet fotograficzny sa ograniczone:eviltong:, zdjecia sa brzydkeij jakosci ale wiadomo o co chodzi:evil_lol:.

bok pałacu



Scoob'inka





to co dzieci robily caly wypad



dołeczek..

Posted

oj Justa Ty to taka niecierpliwa jestes, wszystko odrazu bys chciala, przed nami jeszce jakies 80 zdjec, spokojnie:eviltong:...

Scoobis i patyczek...









Scoobis i strumyczek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...