Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

super...a moze sie ktos znajdzie w lodzi co by mogl pume na jeden dzien wiasc? tak sie martwie ze biednej pumie sie nie uda z nami jechac....jest mozliwosc wtedy ja przywiesc dzisiaj albo jutro do kogos z dogo?

Posted

super, zamalmie sie jak nie da rady...juz puma siedzi na spakowanch torbach, dziewczyna sie cieszy, paszport i wrzystkie papiery sa a tu chodzi o 200km.:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Czy wiesz już ile psów jedzie z Wami. Bo to też ważne. Jesli nie ma klatki, to zabranie 3-4 psów obcych sobie, wyrwanych z róznych miejsc, na stresującą trase - może nie być bezpieczne - dla nich. Dlatego zorientuj się ile bierzecie psiaków.

Posted

klatki sa. jedzie mala zabka (malutki piesek), muj wiczak (bedzie siedziala u mnie), puma(klatka duza) a czy wilczek pojedzie to niewiem jeszcze ale tez bedzie klatkaa wrazie czego.

Posted

supergoga jestes super, mysle ze sie jeszcze poznamy prywatnie...

ja tez juz napisalam na watku lodzi.....mysle ze mi przebacza!

takie zeczy mnie strasznie emocjonalnie biora, dlatego juz ze puma ma problem z oczami i ma 8 lat a tu ja ktos chce!!

Posted

Cały czas sprawa w toku załatwiania, bo wszystko sie komplikuje. Przede wszystkim z moja tymczasowiczka i kliniką w której z nia jestem. A nijkogo więcej nie mam. Łeb mi puchnie.

Posted

U mnie wszystko się wali. Nie wiem jak będzie z jazdą do Buku - mała sunia w klinice i zależy od tego jak sie będzie miała.

Chacko - PILNE - kontaktuj się w sprawie wiilczka - z Lenaną - tel. masz chyba ale też ci podałam w PM i gg. Wilczek ma jechać. KOntakt przed 15.00. Koniecznie.
Smsy nie dochodzą do Ciebie

Posted

Nie wiem, jak będzie z przekazaniem Pumy. Po 18.00 musze odebrac z kliniki moja mała tymczasowiczkę z zestawem kroplówkowym i pilnować. Nie może tam zostać na noc, nie ma dyżuru.
Nie mam z kim jej zostawić, moja córka na taki stan jest za młoda jeszcze. A TZ sam do schronu po PUme nie pojedzie i nie przewiezie, aż tak dobrze ich nie zna.
Mysle nadal - cały czas/.

Posted

Nadal nie załatwiłam nic. Jeszcze ścigam koleżanke, żeby prztyjechała, ale nie odbiera tel.

Mam jeszcze tylko jedno - Chacko, żeby domek Pumy, jeśli juz pojedzie, wiedział (czy wie) że sunia musi te leki brać z małymi przerwami całe życie. Jedne i drugie. Inaczej oślepnie.

Czy oni to wiedzą? Na pewno?

Posted

Kanał - Puma zostaje w schronisku chyba. Mojego TZ-a nie ma jeszcze z pracy. Odebrałam sunię szczeniorke z kliniki, daję leki i kroplówki. Nie jest dobrze. Nie znalazłam nikogo, kto by odebrał sukę z Buku - ktoś komu by ją wydano.
Wszystkie papiery i zestaw leków mam w domu.
Tylko nie mam Pumy.

Taka szybka akcja - i na koniec klapa.

Czy jest szansa żeby Puma p[ojechała osobno. Czy ktoś jeździ czasem do Niemiec?

Posted

nie dodzwonilam sie popoludniu, a teraz dopiero wrucilam...zadzwonie zaraz jutro z nowu, jeszcze jest mozliwosc poprosic lovefigaro ona ma teraz jakos po towar jechac i chciala nam wtedy psa z katowic przywiesc....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...