Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Puma - wybacz mi Psinko. Wybacz ,że nie mogłam ci pomóc...
Bądź szczęśliwa za tęczowym mostem. Może po drugiej jego stronie odnajdziesz wszystko czego było Ci brak. Prosiłam dziś mojego Tatę,żeby odnalazł tam Pumę i opiekował się nią, wynagrodził jej. Może teraz są tam we troje - On i obie moje Pumy. Tak mi przykro, tak strasznie przykro...
Nie byłam z wami w ten weekend ,nie mogłam. Teraz czuję się winna - wobec Pumy.. Jakbym ją opuściła. Uderzyło to tak bardzo...
Dobrze,że nie odeszła w samotności..
Wierzyłam,że się uda Pumko, naprawdę wierzyłam... Zawsze będę o Tobie pamiętać...



[SIZE="4"]

  • Posted

    Bigosiku, jest mi tak bardzo źle - trudno to nawet napisać. Nic mi się nie chce. Nie zdążyłam. Wstawiłaś moje ulubione zdjęcie. Puma ma takie smutne oczy. Jakby wiedziałą, że nie pozna domu, chyba że w tym innym wymiarze.

    Postaram się, jak dojdę do siebie zrobić rozliczenie wpłat i wydatków (to na dzisą takie dla mnie dalekie) i zapytam, co zrobić z wpłatami, jeśli nie wszystkoe zdążyliśmy wykorzystać dla suni.

    Posted

    supergoga napisał(a):
    Bigosiku, jest mi tak bardzo źle - trudno to nawet napisać. Nic mi się nie chce. Nie zdążyłam. Wstawiłaś moje ulubione zdjęcie. Puma ma takie smutne oczy. Jakby wiedziałą, że nie pozna domu, chyba że w tym innym wymiarze.

    Postaram się, jak dojdę do siebie zrobić rozliczenie wpłat i wydatków (to na dzisą takie dla mnie dalekie) i zapytam, co zrobić z wpłatami, jeśli nie wszystkoe zdążyliśmy wykorzystać dla suni.


    Kochałaś ją. Myślę,że Puma nie czuła się bezdomna, w Buku było jej miejsce,to które znała i do którego przywykła. Byliśmy tu by pomóc Pumie,pomóc Tobie w pomaganiu jej. Nie zdążyliś-MY.
    Bardzo chciałam dać jej dom, spełnić psie marzenie.. W tym wszystkim pokochałam sunię, zależało mi na niej. Mogłam ją adoptować tylko wirtualnie, ale moje serducho adoptowało ją bez namysłu bardzo szybko. Moja Mama i Artek,którzy kibicowali naszej Piesince wiernie,też przygnębieni. A ja nie mogę się pozbierać, opłakuję Pumę, bardzo opłakuję..Jakby to mogło coś zmienić. Wiedziałam,że jest słaba,że nie jest dobrze,ale... Nie sądziłam,nie.. Jezu nie spodziewałam się.. To nie fair.
    Też czuję się odrętwiała. Prawdziwe jest powiedzenie,że jak obuchem...
    Jeśli chodzi o spadek po Pumie, w maju dostaną pewnie dwie niezwykłe sunie,dla których Buk jest domem od tak dawna. A to co jej zostało u was, napewno zostanie dobrze wykorzystane. Jej zostało...boże, czarnulka odeszła, biedny pyszczuś... Piękna, dobra sunia.Puma
  • Posted

    No i nici ze snu...
    Oj Pumka,Pumka coś ty narobiła biedactwo moje.. :-(:-(:-(
    Miałam nie płakać, żeby mieć oczy zdolne do czegokolwiek za dnia, ale co spojrzę to...
    A patrzę, bo..bo muszę się upewnić, może to nie tak,może wątki pomyliłam..
    Puma, tylko nie ty...
    A nadzieja budzi się,budzi i zasypia...

    Posted

    Pima nadal w pamięci. Dzięki Bigosiku za ciepłe słowa. Z wylanych przez nas łez byłby spory garnek.
    Tylko po co.

    Losu cofnąć się nie da. Ani przebłagać. Jest niemiłosierny.
    Nie odda nam Pumy.

    Myślę, że jej 2 koleżanki: Sabinka i Kora także nie znajdą domu, są jeszcze starsze i takie...niby zwykłe.
    Ale dzięki za ich wsparcie.
    Ostatnio dostały specjalną karmę senior i odzywki na stawy.
    Kupię im też piłeczki - lubią się bawić.

    Oj, Pumko, zostawiłaś po sobie taki smutek. I pustą klatkę. I taki wielki ŻAL.

    Posted

    To takie niesprawiedliwe ze ona odeszla ... Nikomu nie jest z tym latwo ale trzeba wierzyc ze puma ma teraz lepsze zycie.Zycie o jakim marzy kazdy psiak ze schroniska . Teraz juz nie cierpi.Moze jej marzenia spalniaja sie tam do gory razem z innymi psiakami razem z moja perelka ...
    Bigosiku pumka wiedziala ze jest taka pewna osoba, ktorej bardzo zalezalo na jej szczesciu . Ona wiedziala ze jestes , ze my jestesmy i ze ja wspieramy ...
    Ta pusta tak bardzo boli :(

    Posted

    Żegnaj Pumciu [`] :-(
    Choroba trzustki to groźna rzecz. :shake:
    Zapalenie trzustki naszego Beksę zabrało w 2 dni...
    Biegajcie razem z TM, tam już nic nie boli ...

    Posted

    Tak zycie bywa bardzo niesprawiedliwe...Potrafi zabrac w najbardziej nieoczekiwanym momencie, plata figle ktorych tak bardzo nie nawidzimy :( ale wierze ze tam w gorze biegasz po zielonej lace razem z wszystkimi innymi psiakami, razem z moim Ciapciem
    [*] i jest wam tam dobrze...Kiedys i my tam do was dolaczymy ale zanim to sie stanie musimy pomagac innym psiaka...
    Tesknie za wami: Pumka, Ciapcio
    [*]

    • 2 months later...
    • 4 months later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...