Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Balbisia? A jak myślisz? Ino ona jest inteligenta i robi mi trochę miejsca, a to małe................... nie dość, ze koparka to rozpychasz na dodatek.:diabloti:
Luka1, chyba masz racje, jak to sie nie zmieni to trzeba zmienić wyrko.

Posted

Dzis miałam paskudny dzień, i do kompa dosiadłam dopiero wieczorem.

Sunia jest bardziej łysa niż przypuszczałam. Dzis było strzyżenie i dopiero wyszło szydło z worka. Jej dotychczasowa sierść była łamliwa ( kruszyła się) i została ostrzyżona, żeby malutka mogła równo odrastać. Hmmmmmm tylko, że po strzyżeniu jest łaciata jak krówka. mały, słodki łysolec. Ale nic to. odrośniemy ( mam nadzieję)

"Zaczynamy się dogadywać z Balbinką, tzn. wściekamy się, biegamy po mieszkaniach i trenujemy boks. Całkiem nieźle nam idzie. Na spacerach obie robimy dym i ganiamy wszystko co sie rusza (wrony też). Ujadanie wychodzi mi lepiej od Balbi, niech się uczy starszy od młodzieży nie?
Dziś nie dobierałam się do michy Balbisi. Czemu ona je tak wolno? Jakby zjadała szybciej to by mnie nie nęciło ile ma jeszcze tego żarełka w miseczce. Ja już dawno wszamię co moje ( a dostaję więcej) a ta mlaska i mlaska i mnie tak kusi kusicielka jedna."

Posted

szajbus napisał(a):

"Zaczynamy się dogadywać z Balbinką, tzn. wściekamy się, biegamy po mieszkaniach i trenujemy boks. Całkiem nieźle nam idzie. Na spacerach obie robimy dym i ganiamy wszystko co sie rusza (wrony też). Ujadanie wychodzi mi lepiej od Balbi, niech się uczy starszy od młodzieży nie?
Dziś nie dobierałam się do michy Balbisi. Czemu ona je tak wolno? Jakby zjadała szybciej to by mnie nie nęciło ile ma jeszcze tego żarełka w miseczce. Ja już dawno wszamię co moje ( a dostaję więcej) a ta mlaska i mlaska i mnie tak kusi kusicielka jedna."


śliczne uśmiech na paszczy sam sie robi :)

Posted

Spała a jakże.
A teraz biorę się za wychowywanie tego dziamota.
Widać, że odżyła i to wyraźnie. Zachowuje sie już pewnie, podskakuje ludziom na ulicy, psom itp. Obym nie przechwaliła jej, ale od wczoraj nie atakuje michy Balbisi.
Z Balbinka nawet sie ładnie bawią, aczkolwiek dziś rano mała zaatakowała ją zębami i to nie na żarty. Najpierw była przednia zabawa i raptem małej coś odbiło. Balbina przewróciła ja na plecy, przytrzymała i warknęła bardzo groźnie, pokazując jej swoje zębicha.
Nie wiem czy dobrze zrobiłam , bo wkroczyłam do akcji, ze stanowczym "dośc". Po chwili każda z nich skruszona poszła w swoja stronę.
Wiem jedno i mimo, że nigdy nie miałam dwóch psów, że Perełka vel Zuzka chce za wszelką cenę zdominować Balbi, a ta się nie podda tak łatwo. Trochę sie boję. Przez kilka ostatnich dni miałam spokój,a dziś obawy wróciły.

Posted

Nie wtrącaj się. One muszą się ustawić. Możesz tylko czuwać aby nie zrobiły sobie krzywdy.
Balbina to mądra psina, jak widzę i tylko pokazuje gdzie jest miejsce Perełki. Myślę że mała szybko zrozumie gdzie jej miejsce.

:-(

Posted

luka1 napisał(a):
Nie wtrącaj się. One muszą się ustawić. Możesz tylko czuwać aby nie zrobiły sobie krzywdy.
Balbina to mądra psina, jak widzę i tylko pokazuje gdzie jest miejsce Perełki. Myślę że mała szybko zrozumie gdzie jej miejsce.

:-(


:crazyeye: też czytałam o tym w książkach. Powiedz mi jedno. Jak można czuwać aby nie zrobiłyh sobie krzywdy? I czy jak pies gulgocze leżąc na podłodze pod innym psem to też się nie wtrącać? (może nie w tym temacie ale o moje aktualne doświadczenia chodzi)

Posted

ja też wiem , że nie powinno się w takich sytuacjach ingerować ale sama nie potrafię, jak moje dwie suki początkowo się "ustawiały" to bardzo się obawiałam jak to z nimi będzie. Na szczęście po jakimś czasie, się unormowało, perełka jest młoda i głupiutka wiec balbina pokazuje gdzie jej miejsce w stadzie. Myślę , że sie dotrą !!!. Można je skarcić jak sie gryzą ale żadnej nie można faworyzować !!!

Posted

Dopiero trafiłam na wątek. Matko ta sunia wygląda jak moja, któa odeszła 2 lata temu i tez miała na imię Bunia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Posted

Beata25 napisał(a):
Dopiero trafiłam na wątek. Matko ta sunia wygląda jak moja, któa odeszła 2 lata temu i tez miała na imię Bunia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:


Sunia wabi się Perełka vel Zuzka . A Bunia to nasza najwspaniajsza Pani WET - cudotwórca :)

Posted

U mnie w domu też ciągłe nieporozumienia między Kacprem i Białym. Są chwile że zęby ( ha ha ha chyba te w szklankach) idą w ruch. Ja wtedy biorę smycz i wychodzę. Smycz - ozn. spacerek i atmosfera się rozładowuje. Ale zawsze gdy zaczynają warczeć, właściwie warczy Kacper, odwracam się i "oddalam". Pewnie , że każy przypadek jest inny i właściwie co ja się wymondrzam jak ty wiesz o psach więcej ode mnie :loveu:

Posted

Zuzeczko , co u Ciebie morduchno kochana ????
Balbinkę całowac i lizuchnac trzeba a nie zęby pokazywac:loveu:

Szajbusku, mam małe pytanie....takie chyba normalne....
Wiem , że masz pod opieka wirtualne pieski...Czy potrzeba Ci pieniązków na tymczas Zuzki?Na weta, karmę ....????

Posted

Nie Moniu, dajemy spokojnie radę.
One się obie całują, liża i więcej jest tych chwil dobrych niż złych, a ze mała ma charakterek, to cóż. W końcu to jeszcze szczeniar i kiedyś zmądrzeje. Teraz koniec pieśni i powolutku zaczynamy temperować pannicę. Jak idzie dziamotając to stajemy i kropka. Albo przestajesz dziamotać i rzucać sie na ludzi z jazgotem do pogłaskania, albo stoimy i nie idziemy nigdzie. Mam nadzieje, że wkrótce pojmie o co chodzi.
Wczoraj dorwała się do kości z prasowanych ścięgien. Myślałam, że padnę ze śmiechu, a kombinowała, a kombinowała co do czego,aż wreszcie pomemłała trochę.
Jest cos co mnie martwi. Gdy została ostrzyżona na jej boku zauważyłam guzka, nie panikowałam, bo byłam pewna, że to po
zastrzyku. Jednak wczoraj macałam pannice dokładnie i drugiego wyczułam na listwie mlecznej. Jest dość spory i ruchomy. Wygląda to tak jakby gulka, przemieszczająca się pod wpływem dotyku. Cycuszków jej nie macałam,do tej pory z wiadomych względów. mała miała pokarm, więc nie chciałam jej sprawiać bólu. Przyglądałam się tylko czy nie ma obrzęków, zaczerwienienia i to wszystko. Wczoraj wieczorem jednak było delikatne macanko.
Po niedzieli (wtorek,środa) mamy iść na szczepienie p.wściekliźnie więc lekarz niech to dokładnie sprawdzi, bo jestem zaniepokojona.
Apetyt dopisuje, humorek też, siła za byka. Szczególnie pokazuje swoja silę jak widzi psa na ulicy. Matko, nie jestem w stanie utrzymać tej chudziny. Zadziorek nie?
Na łysych polach Perełki vel Zuzki zaczynają się pojawiać cebulki włosków nawet na łepetynie, z której po strzyżeniu wyłoniła sie dosłownie łysina. Mam nadzieje, ze pannica odrośnie szybko i przed zimą, bo jak nie - czeka ją chodzenie w kubrakach i do tego z kapturem.



Mimo, ze na tym zdjęciu wygląda super to rzeczywistość jest inna, . Na następnym zdjęciu zobaczycie łysinę na główce.

A tak obie odpoczywają po wojażach




Posted

szajbus patrząc na te zdjęcia...
No cóż dziękuję za ,to co dla Zuzanki zrobiłaś.
Jest cudowna.
Nie martw się sierść odrośnie,a co do guzka myślę,że to jeszcze po laktacji i powinno się rozejść .
Ucałuj królewnę od nas:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...