Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maluchy czekają,na zdjęcia i ogłoszenia.
Nie wiem jednak,czy już nie wylądowały w schronisku:shake:
Jeżeli ktoś ma odwagę zadzwonić i zapytać o maluchy,lub ma lepszy pomysł gdzie je umieścić podam telefon do właściciela na pw.
Ja w tej sprawie też czuję się bezradna.

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedactwo. Ale miejmy nadzieję że idzie ku dobremu.

luka1 napisał(a):
a wiadomo co kochający - byli właściciele zrobili z dziećmi tego dziecka?


No właśnie? Pewnie się można domyślić...

Posted

To, że Perełka jest czorniutka to wam pisałam, tyle tylko, ze ja już się domyślam dlaczego. To diabełek w psiej powłoce :diabloti::diabloti:
To ja ustawiam do pionu moja Balbisię, użalam się nad szwami Perełki, a to małe nie jest takie święte jakby się wydawało.
Niezła z niej rozrabiara:evil_lol::evil_lol:. Dziś Balbina jej odpuściła, to mała klapie dziobem. Typowa walka o terytorium, widać wyraźnie, że mała za wszelką cenę chce zdominować moja sunię. Ale tak szybko?
Ale ona ma fajny szczek " sopranik" ( dzis pierwszy raz usłyszałam, do tej pory piszczała) .
Albo mała czuje się o wiele lepiej, albo dziś w zastrzykach dostała jakiś dopalacz. :lol: Do tej pory szła sobie luźniutko na smyczy, a po południu szła jak przecinak. Ciągnęła na smyczy ile wlezie, ale to nie wszystko. Każdy napotkany na drodze pies to wróg. Dziamotała tym swoim sopranikiem i gdyby nie smycz kto wie co by się działo. A ja myślałam,że tylko z mojej Balbiny jest bandytka. Najbardziej się uśmiałam, jak za płotem na jednej z posesji zauważyła ogromnego psa. Cholerstwo małe jakby mogło to wlazłoby przez płot do niego i zrobiłaby sobie kolacje. Psina patrzyła na tego dziamota i zastanawiała się, czego ten kurdupel od niego chce.
Oj zapowiada się mała na indywidualistkę.
Za to moja Balbisia na spacerach przestała dziamotać. Czy one tak będą na zmianę? Raz jedna, raz druga?????
Postaram się zdawać wam relację każdego dnia, żeby przybliżyć obraz Perełki.

Posted

Dzis Perełka była osowiała i miała podwyższona temperaturę o 5 kresek. Dostała kolejne 2 zastrzyki, ale uchlała rękę, która jej zrobiła "si".
Dziś nie była łaskawa. A jakie pokazała przy tym ząbki.....
Apetyt dopisuje, na spacerkach ciągniemy i ujadamy na każdego psa., a po spacerku i kolacyjce sjesta w ramionach faceta.

Dziś nie pokazałam Balbinie zębów i ona mnie wąchała.

Posted

Cudne maleństwo i jakie dzielne:cool3:
Zdjęcie rewelacyjne:lol:
Dziewczynki lepiej się nie kłóćcie ,człowiek ma po to dwie ręce aby dwa psiaki jednocześnie smyrać:evil_lol:

Posted

Ale dzis pannica dała popis.
Pod moim balkonem szedł pochód. Prowadziła go tradycyjnie orkiestra strażacka, sztandary a dalej szli notable miasta, delegacje itp
Perełka jak nie śmignie na balkon z jazgotem, a za nią Balbina. Obie dawaj ,uderzyły w szczek. Nad nami sąsiedzi mają psa sznaucera, więc dołączył do chóru, a potem dwa balkony za mną wilczek i pudelek. No to po przeciwnej stronie ulicy Pikus nie chciał być gorszy, a potem Misiek. Na końcu dołączyły nasze łajzy i był chór jak ta la la. Sopranik panny Perełki iście sie wyróżniał, ino wszyscy gapili się na nasze balkony. A co? Wesoło było. No tak se myślę czy dziewuszek nie zapisać do chóru.


" class="ipsImage" alt="">

Posted

Ten płytki oddech podczas snu Perełki mnie strasznie niepokoił, i jak na panikarę przystało poleciałam z nią do weta.
Nie stwierdził żadnych zmian. Serduszko pracuje dobrze, w płucach nie ma żadnych zmian i tym oddechem mam się nie przejmować. Mała goi sie prawidłowo, jest ciekawska, rozpiera ją energia. Wkrótce musimy ją i Balbinę odrobaczyć Drontalem plus. Już mam tabletki.
Jest panikarą u weta. Matuchno, co tam sie działo.Skąd ta diablica miała tyle siły żeby się tak wyrywać? Taka miernota, w życiu bym jej o to nie podejrzewała.
Ciekawa informacja.
Perełka nienawidzi kotów. Na poczekalni wpadła w szał na widok kotów. Koty w koszykach parchały , a rzucała się na te koszyki nastawiona do boju. Miałam ją przetestować na koty na moich dzikuskach, ale nie ma już takiej potrzeby.
Mleczaki niestety do usunięcia na narkozę. Na razie tego nie planuję, bo dwie narkozy pod rząd, wydaje mi się trochę za dużo, ale podjęcie ostatecznej decyzji nie należy do mnie. Skonsultuję to z bunią.

Posted

Z tymi kotami to jest różnie. Moja Nora -działkowa-gdy wpadnia z wizytą do domu ( czasami przybiega z działki na bloki i muszę wtedy ją przjąć w mieszkaniu) na domowe koty nie reaguje przygląda się im ale nie zjada. Na działce natomiast... no sąsiedzi nie mają kotów, a co znaczą małe kopczyki z kamieniami?- ja wiem - sąsiedzi nie. I nie ma sposobu na Norkę, nawet odkopuje trupki i nosi tryumfalnie - dlatego kopczyki z kamieni.:shake:

Posted

szajbus napisał(a):
A resztę wcięło

Reszta czyta na bieżąco i jest szczęśliwa ,że sunia ma u Ciebie super opiekę!
musimy mieć nadzieje, że dom sie też znajdzie.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...