Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja mam tak samo z tą reakcja na "modna rase" :angryy: Tylko zawsze, kiedy z kolei rasa jest rzadka, milosnicy i wlasciciele propaguja jej rozwoj i marza o wiekszej poplulacji i puli genowej:roll: ale to jest dazenie do zlotego srodka co, niestety, z regoly sie nie udaje. Kazda rasa moze podzielic losy ASTow, ONow, dalmatynczykow czy goldenow- wystarczy tylko jeden modny film,serial czy nawet reklama......
A co z preguskiem? Jakies wiesci?

  • 2 weeks later...
  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hymmmm, co z malym? W grudniu bede w Gdansku na ok dwa tygodnie, mozliwe ze zdzialam cos z domkiem dla niego ale musze wiedziec czy to w ogole jest dalej aktualne... Z prostej przyczyny- zaczac "urabiac" musze juz stad czyli z wysp :cool1: pozdr i czekam na wiesci...

Posted

[quote name='Diuna']Hymmmm, co z malym? W grudniu bede w Gdansku na ok dwa tygodnie, mozliwe ze zdzialam cos z domkiem dla niego ale musze wiedziec czy to w ogole jest dalej aktualne... Z prostej przyczyny- zaczac "urabiac" musze juz stad czyli z wysp :cool1: pozdr i czekam na wiesci...

Diuna - to cudownie!!!! a gdyby się okazalo, że pregusek znalazl domek to się polecamy - mamy całą "furę" astow - do wyboru - do koloru:-(
http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewforum.php?f=19

Posted

diuna, dziekuje za maila z całego serca..nie pisałam bo 1. z Pręgusem zadnych zmian na lepsze 2. ludzie u których pies przebywa przyprowadzili sobie małą, śliczna, młodą suczke (bez komentarza) wiec Pręgus nie jest tam juz w ogóle "potrzebny":(((( 3. u nas jest coraz zimniej wiec Pregus marźnie strasznie4. ludzie którzy dzwonili z ogłoszenia "rządali" przywiezienia psa, a jak chceiliśmy im go przyweiźć to wiecznie nie pasował im dzień i godzina..PRĘGUS WCIĄŻ SZUKA DOMU!!!Diuna jak bedziesz coś mieć dawaj znać - zapraszamy do nas na kaszuby jak będziesz w Polsce, Pręgus jest cudownym Łagodnym nawet dla dzieci(ostatnio to sprawdziłam na moim rocznym synu) szczenięciem!!Dom na zimę jest niezbedny!!Jakbym się tu nie odzywała piszcie na maila, prosze.

Posted

OK, w takim ukladzie bedziem dzialac :p
Nie na dlugo bede w Gdansku- przylatuje w pierwszy dzien świat a wylatuje tuz po sylwestrze, przy czym w tym czasie bede sie znajdowac w zaawansowanym stanie blogoslawionym wiec malwinette, moge liczyc w razie "W" na Twoja malą pomoc?
Obiecuje ze stane na rzesach...

Posted

Liczyć na wszelaką pomoc możesz jak najbardziej;)Poród nawet mogę odebrać;))A dom jakiś konkretny się szykuje?Z jakiej dzielnicy gdańska jesteś?Ja pół życia mieszkałam na Zaspie, 1/4 na Wzgórzu Mickiewicza.Od lata tego roku mieszkamy na Kaszubach i bardzo sobie chwalimy fakt, ze wystarczy otworzyć drzwi, a nasze psy już są prawie w lesie.Teraz juz zrobiło się trochę zimno i te leniwce wolą spać w pościeli niż latać po podwórku. a biedny Pręgus przy budzie:((

Posted

Porod, wiesz mi, wolalabym zebys odebrala Ty niz rodzic tu gdzie bede- na wyspach :shake: Domek dla Pręguska znalesc sie musi i basta, porusze niebo i ziemie a konkretnie moich starych amstaffiarzy z 3miasta i spolke a niejednego ASTa juz gdziesmy ulokowali :p Zazdroszcze jak diabli stabilizacji na kaszubach (ja tam spedzilam pol zycia pracujac w roznych stajniach- zwlaszcza okolice Sulęczyna), ja pochodze z Nowego Portu czyli, na szczescie, peryferia Gdanska i duuuzo miejsca dla psichow do latania a kaszuby w sercu są, oj są....

  • 5 weeks later...
Posted

Poznałam "Pręgusa" naprawdę ma na imię Chico. Nie wiem jaki był kiedyś, ale teraz jest strasznie milusiński (je z ręki, daje się głaskać i przytulać). Chłopak, który się nim czasowo zaopiekował, przywiózl go do mojej znajomej. Odwiedziłam ją wraz z moim narzeczonym - pies nawet nie zaszczekał jak wchodziliśmy do mieszkania.
Na drugi dzień pieś został przetestowany przez trenera psów i ponoć nie wykazywał agresji. Trener dotykał psa w miejscach, w których psy nie lubią być dotykane, czyli pod ogonem i przy genitaliach, a pies podobno tylko lekko warknął ze spuszczonym łbem.
Z tego co mi wiadomo, to 21-11-2007r. późnym wieczorem trafił do schroniska w Gdańsku.

Posted

"Z tego co mi wiadomo, to 21-11-2007r. późnym wieczorem trafił do schroniska w Gdańsku."

To nie jest zbyt dobrze. W Gdańskim schronisku jest bardzo dużo psów. Psiak się zgubi w tłumie... Byle by tylko tam grzeczny był, żeby nie dostał łatki agresywnego.

Posted

Pierwsze co, to trzeba bedzie nawiazac kontakt z wolontariuszkami z gdanskiego schronu- cioteczki odezwijcie sie! A moze ktos sie orientuje kto na dogo czesto bywa z gdanskim, psim bidulu? Sugeruje zmiane tematu.... Musimy wiedziec czy Pręgus dalej tam jest w ogole i potrzebujemy kogos kto "bedzie donosil" :cool1:

Posted

oto wiadomości z pierwszej ręki:jakiś tydzień temu odwiedziłam Chico przy jego budzie (jak jeszcze przebywał na Kaszubach).Tak jak zawsze wygladał w miarę dobrze, tak teraz doznałam szoku:pies cały się trząsł i był przeraźliwie chudy- natychmiast podjęliśmy decyzję, zeby go wziać do nas(choćby do garażu)Pies spuszczony z łańcucha był tak głodny, ze pierwsze co zrobił (mój mąż wynajmuje pomieszczenie na warsztat bursztynniczy u faceta na podwórku gdzie pies przebywał) to wbiegł do warsztatu i zaczął jeść bursztyn!!!Facet najprawdopodobniej przestał go karmić!!!Wzieliśmy go do domu, daliśmy jeść, ale jeden z naszych psów(mamy 3!!!)nie zaakceptował go i ciagle zaczynały się awantury. Pregus spedził dwie noce w garażu.Dwa dni, na szybkiego, próbowaliśmy znaleźć mu dom, ale niestety się nie udało(znajomi dziewczyny, która napisała tu, ze poznała chico osobiście mieli go wziąć ale z przyczyn nie wiadomych chyba się nie spodobał)W końcu podjęliśmy decyzje by odwieźć go do schronu:jedyne pocieszenie ze b edzie miał tam lepszą - solidniejsza budę i JEDZENIE no i jakąkolwiek szanse na adopcję.Nie mielismy wyboru:od kilku lat mamy dwa psy, trzy miesiące temu znaleźliśmy na drodze wycieńczonego trzeciego, który ostatecznie został z nami, z przyczyn wiadomych nie mozemy co kilka miesiecy przygarniac kolejnego psa...to była trudna decyzja dla mojego męża głównie,który naprawdę zjeździł pół gdańska żeby znaleźć mu dom, niestety bezskutecznie..wiecie jak to jest :ludzie żałują, mówią, ze biedny, ŻEBY TYLKO NIE TRAFIŁ DO SCHRONU, ale tak naprwde nikt nam nie umiał pomóc żeby choć kilka dni go przetrzymać..narazie dzwonimy do schroniska, czy ktoś moze się nim interesował i dajemy ogłoszenia..Gdańskim schronem rządzi teraz ogród zoologiczny, ponoć nie jest tam aż tak źle(jeden z naszych psów jest stamtad, więc bywałam tam parę razy, psy mają budę i ciepłe jedzenie, no ale wiadomo ogólnie lipa..no ale gdybyscie widzieli budę i samotność Pręgusa w naszej wsi....koszmar.

Posted

Ojojoj, faktycznie niefajna sytuacja... Szkoda tylko ze nic nie napisaliscie na dogo jak psiak byl u Was i szukaliscie mu domku po calym Gdańsku. Mam mozliwosci i troche znajomych wsrod psiarzy_amstaffiarzy ktorzy potrafia zdzialac cuda. Najgorsze jest tylko to ze jestem daleko i nie mam mozliwosci bezposredniej konfrontacji ale juz niedlugo.
Z Twojego postu rozumiem ze na biezaco dowiadujecie sie o jego los czyli rowna sie to z pewnoscia tego ze psiak dalej jest w schronie (?). Oby tylko nie zaadoptowal go jakis potencjalny zwolennik psich_bójek_za_pieniadze tylko odpowiednia rodzina. Czas zimowy to nie jest najlepszy czas dla psa tej rasy w schronie. Bogu dziekowac tylko nalezy ze ma co jesc :mad:. Mam pytanie w zwiazku z tym ze jestescie na miejscu- czy jest mozliwosc podania Twojego numeru telefonu jako kontaktowy w sprawie adopcji? Jesli tak to czekam na PW z numerem....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...