szuwar Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Od razu łobuzy... One się tylko tak szeroko uśmiechają... Quote
natalia_aa Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Oj usmiechy to one maja... jedyne psy chyba, ktore sie tak slicznie szeroko usmiechaja :D Ps: Jak dobrze pojdzie to jutro wyciagamy ze schronu to mala astke, wspomniana przez Ole (olenka_f) :) Takze trzymac kciuki... Quote
Diuna Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 natalia_aa napisał(a):Oj usmiechy to one maja... jedyne psy chyba, ktore sie tak slicznie szeroko usmiechaja :D Ps: Jak dobrze pojdzie to jutro wyciagamy ze schronu to mala astke, wspomniana przez Ole (olenka_f) :) Takze trzymac kciuki... Dziewczyny, jestescie najlepsze:loveu::loveu::loveu: Napiszcie cos wiecej koniecznie, gdzie trafila i jak sie ma teraz no i foty, foty!! :p Quote
natalia_aa Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Diuna napisał(a):Dziewczyny, jestescie najlepsze:loveu::loveu::loveu: Napiszcie cos wiecej koniecznie, gdzie trafila i jak sie ma teraz no i foty, foty!! :p Jakie tam najlepsze, to Oli naleza sie te komplementy :lol: Sunia jeszcze jest w schronisku, ale juz prawie wszystko ustalone i jedziemy jutro po dziewczynke :) Fotki z odebrania malenkiej ze schroniska tez powinny jutro byc :D Takze prosze o cierpliowsc... PS: Diuna zaraz wysle Ci priva i powiem o co chodzi... Quote
olenka_f Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 dziewczynka będzie bezpieczna ale nie zapominajmy o pierdołeczce Choco kochanym i biednym Quote
Diuna Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Nie zapominamy, nie zapominamy :p Natalia_aa, dzieki za priva, jutro jak bede miala dluzsza chwile na kompie to odpisze ale dziewczyny, spisalyscie sie na medal, nie ma co:loveu::loveu: Olu, dla Ciebie specjalne :Rose::Rose: Ja powoli zaczynam mobilizowac znajomych ASTkowych i nie tylko. Trzeba mlodego wyciagnac jeszcze koniecznie, ale oby juz z gorki... ASTkowe pomorskie mogą byc tylko dumne z takich cioteczek :shiny: Quote
olenka_f Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Diuna nie powoli tylko szybko bo bidulek święta już by chciał w domku być i ja też bym bardzo tego chciała:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Diuna Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 olenka_f napisał(a):Diuna nie powoli tylko szybko bo bidulek święta już by chciał w domku być i ja też bym bardzo tego chciała:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Tez bym chciala, najgorsze jest to ze jestem teraz daleko wiec sila perswazji mniejsza tak do jednostki jak i ogólu :mad: Będąc na miejscu nawet, nie bede w pelni sprawna będac sama miesiac przed spodziewanym dniem porodu:cool1: ale, tak jak obiecalam wczesniej, stane na rzesach. Quote
oktawia6 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 faktycznie troszkę boki mu się zapdły ale to do nadrobienia-fajne foty!:p może coś się ruszy! Quote
Diuna Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Do góry, na wirtualny spacerek :painting: Quote
olenka_f Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Natalka biedna pojechała a sunia została zaadoptowana ale to dobrze że już ma co jeść i jest jej ciepło a malutkiego cukiereczka nikt nie zabrał i czeka i czeka:placz: Quote
szuwar Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Choco (czy Chico - bo się już zgubiłam :)) w górę!!!! Quote
olenka_f Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 szuwar napisał(a):Choco (czy Chico - bo się już zgubiłam :)) w górę!!!! Chico ja zawsze przekręcę :oops: Quote
natalia_aa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Boze jestem wykonczona, biegiem po wykladach lecialam zeby tylko zdarzyc ja wyjac do 15.30, 30 minut podrozy pociagiem, 40 minut podrozy samochodem, jeszcze wszedzie korki, a suni w schronie ni bylo... Do domu wracalam samochodem, pociagiem, taksowka i generalnie umieram... No ale niunia ma domek :evil_lol: I tak kocham ta robote :D PS: Chico, tylko Ola cos mu imie zmienila :evil_lol: Quote
Diuna Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Ciesze sie ze mala juz ma domek, przynajmniej dostaje jesc normalnie- trzymac kciuki tylko ze to nie zaden "chodofca" i niunia nie bedzie rodzic w kolko... Natali_aa, jestes WIELKA :loveu: Quote
natalia_aa Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 A pewnie ze "wielka", w koncu chodzi sie na tych szpilkach :D Quote
olenka_f Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 byłam z nim dziś strasznie szarpie smycz jak ją dorwie i nie mam pojęcia jak zrobić żeby puścił:roll:, chudnie i to bardzo, nie przejdzie przez kałuże albo boi się wody albo taki delikatny:evil_lol: jak mnie zobaczył to był taki lament że gnałam do niego żeby go zabrać ale bardzo ciężko potem znów go zamykać:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.