MartynaP Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Przedstwiam malusienka sunie.Ma dwa miesiace.Jej wlascicielem jest facet pijak ktory zneca sie nad ta kruszynka,gdy tylko sunia wejdzie na fotel lub łóżko jest lapana za grzbiet i rzycana o sciane lub podloge,to samo jest jesli sie zesika w domu-trzeba zaznaczyc ze nik nie nauczyl jej jeszcze zalatwiania sie na dworze wychodzi jak facetowi sie zachce ale mimo to nie moze sie zesikac.Moja znajoma (corka tego faceta) poprosila mnie o pomoc jesli znajdzie sie dla suni nowy dom poprostu wezmie ja z tego domu.Na zdjeciach wyglada jakby byla wieksza ale naprawde jest bardzo malutka i drobniutka,kolejnego starcia ze sciana moze nie przezyc.Wzielabym ja do siebie na tymczas chociaz ale niechce ryzykowac bo napewno jest jeszcze w moim domu wirus parwo. Prosze wszystkich o pomoc Tej malutkiej kruszynce potrzebny chociaz tymczas-niewiadomo co temu facetowi strzeli do glowy. Zdjecia kiepskie ale niestety tylko takie udalo mi sie zrobic,i jeszcze jest taka zywa ze ledwo udalo sie ja uchwycic Sunia przebywa na śląsku w Będzinie Quote
Dorothy Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 a moze by tak tym debilem wziac i rzucic o sciane???:angryy::angryy::angryy: Quote
oktawia6 Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Czy na Śląsku jest Towarzystwo Opieki nad zwierzętami? Ja już jednego pijaka załatwiłam-pies został odebrany w asyście dzielnicowego-jego z koleji asystą był funkcjonariusz żandarmerii z białych beretów i pani z TOZ-u-do tego zebrałam podpisy kilku świadków na piśmie z moim oświadczeniem bo tak to się robi-a nie inaczej. jeszcze istniej inne wyjście-jeśli to Śląsk-nie będę przykładu dawać jak można sprawę rozwiązać-w 10 minut....ale możliwości są..... w tym czasie jak my tutaj klepiemy on może rzuca tym pieskiem o podłogę-to psychopata i trzeba to szybko załatwić-inaczej pies zginie albo do końca życia będzie kaleką. A jak piesek znalazł się na zdjęciu-skoro ludzie wiedzą, że jest rzucany o podłogę i o ściany? i żadna z nich w takej sytuacji nie zabrała mu tego szczeniaka? na wódkę też ostatecznie można mu dać albo tak jak powyżej lub w wykropokowanej sugestii... Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 na zdjeciach jest bo corka tego faceta wziela ja na dwor i zrobilam te fotki bo wiedzialam ze bez zdjec to bedzie ciezko,dlatego sa takiej jakosci bo to bylo w nocy prawie Oktawia co do tego TOZ-u to wiesz dla mnie to nie problem moge wezwac powiedziec co wiem i zabiora pewnie sunieczke ale co pozniej????? schronisko???? czy widzisz taka malenka sunie ktora miesci sie na dwoch dloniach w schronisku? Bardzo prosze o ogłoszenia i allegro :modla: Quote
agusiazet Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Straszne, trzeba maleństwo zabrać!!! Czy ktoś nie może oferować tymczasu, nawet płatnego - deklaruję wpłaty. Choć ładna ta sunia i pewnie szybko ktoś by ją pokochał!!! Quote
iczing Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 jeżeli odbierzecie sunieczkę i nikt nie będzie jej chcial wziąć to jak będę ok. 23-25 sierpnia w waszej okolicy to moge ją zabrać - bo tak się zlożylo, że mogę zaproponować domek. Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 tak jak juz pisalam ja niemoge jej dac chociaz tymczasu bo u mnie nie przezyje tygodnia-niewiem moze jakby ja zaszczepic ale podobno szczepionka nie daje 100% pewnosci,biorac ja do siebie skazalabym ja na pewna smierc. Pytalam wszystkich znajomych ale kazdy albo wyjezdza albo pracuje i taki maly szczeniak nie moze zostac sam w domu na caly dzien.Podobno sunia wogole nie zalatwia sie na dworze chocby chodzic z nia kilka godzin to i tak nic nie zrobi tylko w domu wiadomo tak sie nauczyla bo nikt jej nie "pokazal" ze trzeba na dworze zreszta wiadomo jak tacy ludzie opiekuja sie zwierzetami.iczing jesli skoro mozesz ja wziasc :buzi: to postaram sie ja gdzies "ulokowac" bo boje sie ze do tego czasu moze sie stac cos zlego Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 jeszcze jest sprawa tego ze pewnie trzeba ja odrobaczyc newiem zabardzo jak,ciezko ja bedzie zabrac do weta bo jak chcielismy jej zrobic zdjecia to musielismy czekac do nocy az facet pojdzie spac.Wiem ze w aptece byla kiedys taka zawiesinka na robaki i kiedys tym odrobaczalam szczeniaki i pomoglo ale teraz nie chca juz tego sprzedawac bez recepty,zawsze jak to potrzebowalam to szlam do pediatry i przepisywala ale ona jest na urlopie :angryy: i nieda rady. Quote
malagos Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Dla psa lek na orobaczenie nie jest drogi. Może podaj mi adres na pw to Ci wyśle z naszej lecznicy. ale co zrobic, by ten pijaczyna znów czegos nie przygarnął? .... Quote
agusiazet Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Iczing, napisz co konkretnie masz dla suni, bo powinniśmy wiedzieć!!!! Quote
desdemona Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 a ten caly idiota, jak sie nachla to czy przypadkiem jeszcze ani razu sie nie zeszczal??? Quote
desdemona Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 ja trzeba jak najszybciej stamtad zabrac. Quote
agusiazet Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Tak, zabrać trzeba - ale nie można też oddać szczeniaka w nieznane, zawsze trzeba wiedzieć gdzie trafi - przynajmniej ja tak uważam! Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 malagos napisał(a):Dla psa lek na orobaczenie nie jest drogi. Może podaj mi adres na pw to Ci wyśle z naszej lecznicy. ale co zrobic, by ten pijaczyna znów czegos nie przygarnął? .... wiem ze niejest drogi tylko w2lasnie chca recepte w aptece.Dzieki bardzo malagos. Zaraz jade do kumpeli "na kawe" zobacze co i jak tak sie sklada ze ten pijak-jej ojciec bardzo mnie lubi chociaz bez wzajemnosci jak tylko wyjdzie z pokoju postaram sie zrobic jeszcze jakies fotki to wieczorem wstawie co tam bede miala.desdemona masz racje trzeba-zapytam jeszcze siostre czy by ja nie wziela ale najpierw niech odezwie sie Iczing bo moja siostra ma dwa psy,pracuje i napewno bedzie chciala wiedziec jak dlugo sunia mialaby u niej byc-jeszcze nadodatek mieszka z tesciowa:angryy: Quote
oktawia6 Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 [quote name='MARTYNKA146'] na zdjeciach jest bo corka tego faceta wziela ja na dwor i zrobilam te fotki bo wiedzialam ze bez zdjec to bedzie ciezko,dlatego sa takiej jakosci bo to bylo w nocy prawie Oktawia co do tego TOZ-u to wiesz dla mnie to nie problem moge wezwac powiedziec co wiem i zabiora pewnie sunieczke ale co pozniej????? schronisko???? czy widzisz taka malenka sunie ktora miesci sie na dwoch dloniach w schronisku? Bardzo prosze o ogłoszenia i allegro :modla: :crazyeye: I CÓRKA NA TO SIE ZGADZA??? no chyba, że jest taka sama jak on-to by wszystko wyjaśniało-i potem abarot tłucze tym szczeniakiem o ściany-tatuś to tatuś-geny przechodzą-trzeba towarzytwu śmietnikowemu odebrac psa jaknajszybciej!!!! a nie możesz Ty zabrac tego szczeniaka? w takiej sytuacji i po prostu potem fotki wstawiac pilnie szukając domu i ogłąszając ją-nie widzę innej rozsądnej alternatywy:shake: Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 oktawia6 napisał(a)::crazyeye: I CÓRKA NA TO SIE ZGADZA??? no chyba, że jest taka sama jak on-to by wszystko wyjaśniało-i potem abarot tłucze tym szczeniakiem o ściany-tatuś to tatuś-geny przechodzą-trzeba towarzytwu śmietnikowemu odebrac psa jaknajszybciej!!!! nie mow tak!! wlasnie na to nie pozwala dlatego postanowila mu znalesc inny dom i wykrasc mu pieska oktawia6 napisał(a):a nie możesz Ty zabrac tego szczeniaka? w takiej sytuacji i po prostu potem fotki wstawiac pilnie szukając domu i ogłąszając ją-nie widzę innej rozsądnej alternatywy:shake: wlasnie niemoge bo w czerwcu odeszly odemnie dwa psy na parwo wiec sama rozumiesz.... Quote
GrubbaRybba Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Ja mogę zrobić allegro, ale muszę wiedzieć, na kogo podać namiary. Quote
oktawia6 Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Hallo GrubaRyba prosi o namiary telefony do osoby prowadzącej malutkaą!! Martyna-a te 2 pieski co na parwo umarły to ze schroniska jakieś maluszki? tak wiem, 6 miesięcy jesteś wyłączona-dom nadal jest skarzony:-( a jak ten dziad ma inklinacje sadystyczne-bo wyraźnie ma-i ten zostanie a weźmie następnego to co wtedy? radzę mu jakiś worek treningowy kupic i niech walnie w niego jak ma ochotę-nie wiem..w drodze do WC, po obiedzie, po pijaku, po cherbacie-i tak za każdym razem przechodząc - po prostu pacnie w wór a nie w psa-do tego konsultacja psychiatryczna-bo potem ludzie zostają-ich też po mordzie będzię okładał jak coś się nie spodoba i jak sąsiad bąka puści na osiedlu?:angryy: Quote
desdemona Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 a tak w ogole to kto wzial tego psiaka do domu? corka tego becwala go skads przyniosla. czy on tego biednego psiaka przyniosl do domu? Quote
MartynaP Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 oktawia6 napisał(a):Hallo GrubaRyba prosi o namiary telefony do osoby prowadzącej malutkaą!! widze -ale nie kazdy siedzi na necie calymi dniami,mineło raptem 45 minut a tu juz....jakbym nieodpowiadala z tydzien oktawia6 napisał(a): Martyna-a te 2 pieski co na parwo umarły to ze schroniska jakieś maluszki? tak wiem, 6 miesięcy jesteś wyłączona-dom nadal jest skarzony:-( niebede opisywac bo by za duzo zajelo zreszta wystarczylo sprawdzic moje wszystkie posty ;) Quote
oktawia6 Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 spokojnie Martynka- podałaś jej na priv namiary? bo tutaj nadal ich nie widzę:roll: Trafne pytanie Desdemony: jak ten pijak wszedł w posiadanie tego psa? Quote
GrubbaRybba Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Tak, mam namiary, dzięki :) Dziś postaram się zrobić allegro! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.