Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 321
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze nic nie wiem. Nie chcemy codziennie dzwonic do Pana i go niepokoić. Tam cała rodzina jest w rozpaczy. Ale pan na razie desperacko walczy o zycie Alexa. Choć ostatnie wyniki były już bardzo złe. Alex był w innym mieście, u innego weta - niestety - wieści i rokowania w zasadzie złe.

Posted

A psinka jest na stałe w klinice w tym innym mieście, czy jest tylko tam dowożona i badana?
Największe nieszczęście, jeśli musi odejść, gdyby nie było przy nim jego Pana...
Bardzo mocno trzymamy kciuki za Aleksia, żeby przeżył - nic innego zrobić nie możemy :shake:

Posted

Nie wiemy,czy cieszyć się z kilkudniowego braku wiadomości, bo to oznacza, że psiak wciąż żyje, czy wręcz odwrotnie...:shake:
Chcielibyśmy wierzyć, że się nie poddaje...

Posted

Dzisiaj o 2.55 Alex poddał się, przegrał ta najważniejszą walkę na ringu życia. Odszedł w ramionach ukochanego Pana. Pan nie był w stanie nic więcej pisać ani mówić. Jest w rozpaczy. Przez te pół roku pokochał Alexa całym cercem. Ten niepozorny, mały rudzielec zawładnął sercem domowników.

Pozostawił rozpacz i wielki ból.

Będziemy o tobie pamiętać mały piesku - pozostaniesz w sercach wielu osób.
Ty już nie cierpisz - cierpi twój Pan, twoja Pani, Iwona i Paweł, ja i wszyscy, którym stałeś się bliski przez to forum.

Do zobaczenia - maleńki!

Posted

Kochane psisko - dlaczego musiał odejść, kiedy wreszcie znalazł dom, kochających go ludzi i czekało go dobre, szczęśliwe życie....
Tak nam przykro:-(
Tak bardzo i od tak dawna mu kibicowaliśmy...
Ach, szkoda gadać...

Posted

W tym roku stracilismy już 4 psiaki, wszystkie w domach. To jest kataklizm. Odeszły: Klara - 4 m-czny szczeniak, Saba, Melba i teraz Alex. Żaden nie pomieszkał dlugo (najdłużej Melbucha - 1 rok - ale co to jest przy kilku latach bezdomności).

Nie potrafie pogodzić się z tym wszystkim.:shake:

Posted

Tyle dni zaglądaliśmy tu z nadzieją, że Aleksio jednak przeżyje...
Jedyna pociecha, że przez te 4 miesiące zaznał więcej szczęścia niż przez te długie lata...
Szkoda, że musiał odejść, kiedy przed nim miały być już tylko dobre dni, że nie zdążył się tym wszystkim nacieszyć...
Może za jakiś czas, kiedy ból trochę osłabnie, Jego Państwo dadzą szansę innemu biednemu psiaczkowi...
Bardzo nam przykro, że nie ma już tej kochanej mordki...

Posted

Dzisiaj napisał do nas Pan Rafał, ukochany Pan Alexa. Z propozycja, abysmy utworzyli na stronie naszej Fundacji zakładkę - Tęczowy Most. Juz o tym pisałam do administratora, myśle, że niebawem powstanie taka zakładka i niestety nie pozostanie pusta.

I popłakałam się - czytając ostatnie zdanie Pana Rafała:

"Bardzo mi brakuje mojego kochanego przyjaciela ALEXA choć był ze mną
tak krótko tak zżyliśmy się jak gdyby ALEX był u mnie wieki !

JEGO OCZY CHCIAŁY ŻYĆ"


Przesłałam link Panu Rafałowi wątku Alexa.
Jeśli Pan to przeczyta - Panie Rafale - w imieniu wszystkich którzy sie tu wypowiadali, którzy wiernie przez tyle czasu kibicowali psiakowi, zasiskali kciuki, wierzyli, że się uda. W imieniu tych, którzy tak bardzo się cieszyli, że Alex wreszcie pojechał do domu. Wreszcie w imieniu tych, którzy płakali, czytając o jego smierci

DZIĘKUJEMY!!!

Posted

supergoga napisał(a):
Dzisiaj napisał do nas Pan Rafał, ukochany Pan Alexa. Z propozycja, abysmy utworzyli na stronie naszej Fundacji zakładkę - Tęczowy Most. Juz o tym pisałam do administratora, myśle, że niebawem powstanie taka zakładka i niestety nie pozostanie pusta.

I popłakałam się - czytając ostatnie zdanie Pana Rafała:

"Bardzo mi brakuje mojego kochanego przyjaciela ALEXA choć był ze mną
tak krótko tak zżyliśmy się jak gdyby ALEX był u mnie wieki !

JEGO OCZY CHCIAŁY ŻYĆ"


Przesłałam link Panu Rafałowi wątku Alexa.
Jeśli Pan to przeczyta - Panie Rafale - w imieniu wszystkich którzy sie tu wypowiadali, którzy wiernie przez tyle czasu kibicowali psiakowi, zasiskali kciuki, wierzyli, że się uda. W imieniu tych, którzy tak bardzo się cieszyli, że Alex wreszcie pojechał do domu. Wreszcie w imieniu tych, którzy płakali, czytając o jego smierci

DZIĘKUJEMY!!!



O Boże! jakie życie jest niesprawiedliwe :(
  • dziękujemy, nawet nie wie Pan ile znaczy to że był Pan przy nim i sie nim opiekowal, to jest najwazniejsze

  • Posted

    i czytając to znów się poryczałam... Wyobrażam sobie, jak to mogło wyglądać, jak Alexio błagała oczami o żeycie, a wiedział, że już mu go dużo nie zostało... Cholera, ja już nie mogę z tą swoją wrażliwością...
    [*]
    [*]

    Posted

    Wiecie przeczytałam pierwszy post o Alexie i spełniło się to o co supergoga tak prosiła

    Piesek znalazł swojego Pana któego pokochał całym swoim maleńkim serduszkiem i poznał co to domek - to największe szczęście jakie mogło go spotkać

  • Posted

    Dzisiaj napisał Pan Rafał. Przeczytał wątek - i dziękuje Wam wszystkim za pamięć o Jego ukochanym psiaku. Bo serce Pana Rafała wciąż płacze.
    Mam nadzieję, że jest gdzies takie piekło, do którego trafi ten, kto pomógł Alexowi opuścic jego ukochany dom. Dom, który z miłością i dzielnością strzegł i pilnował ten mały, niepozorny, wierny rudzielec.

    Nie ma Alexa, ale wszysty o nim pamiętamy.

    • 3 weeks later...
    Posted

    Pan Rafał bardzo tęskni za Alexem. Naprawdę bardzo.
    Myslę, i Pan Rafał też - że jest miejsce dla nowego pieska.
    To będzie najlepszy dom na świecie.
    Szukam małego, długiego rudzielca - dla Pana rafała, psiaka - przyjaciela, który zapełni pustke po malcu.
    Założyłam wątek.

    Posted

    zryczałam sie jak bóbr; to takie nie fair - po tylu latach psiak znalazł dobry, kochający dom i... :-(
    Axel - śpij, kruszynko, już nic złego cie nie spotka :bigcry:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...