quasimodo Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Strasznie się niepokoimy o biednego Aleksika... Boimy się najgorszego... Prosimy o jakieś informacje! Quote
supergoga Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Jeszcze nic nie wiem. Nie chcemy codziennie dzwonic do Pana i go niepokoić. Tam cała rodzina jest w rozpaczy. Ale pan na razie desperacko walczy o zycie Alexa. Choć ostatnie wyniki były już bardzo złe. Alex był w innym mieście, u innego weta - niestety - wieści i rokowania w zasadzie złe. Quote
quasimodo Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 A psinka jest na stałe w klinice w tym innym mieście, czy jest tylko tam dowożona i badana? Największe nieszczęście, jeśli musi odejść, gdyby nie było przy nim jego Pana... Bardzo mocno trzymamy kciuki za Aleksia, żeby przeżył - nic innego zrobić nie możemy :shake: Quote
Selenne Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Tak krótko miał swój dom... Nie może tak szybko odejść! Quote
black_cat Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Aleksiku, miej siłę czelnosc powiedziec truciżnie "NIE", powiedz jej "idz do diabła!" nie daj się! Quote
quasimodo Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Nie wiemy,czy cieszyć się z kilkudniowego braku wiadomości, bo to oznacza, że psiak wciąż żyje, czy wręcz odwrotnie...:shake: Chcielibyśmy wierzyć, że się nie poddaje... Quote
supergoga Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 Dzisiaj o 2.55 Alex poddał się, przegrał ta najważniejszą walkę na ringu życia. Odszedł w ramionach ukochanego Pana. Pan nie był w stanie nic więcej pisać ani mówić. Jest w rozpaczy. Przez te pół roku pokochał Alexa całym cercem. Ten niepozorny, mały rudzielec zawładnął sercem domowników. Pozostawił rozpacz i wielki ból. Będziemy o tobie pamiętać mały piesku - pozostaniesz w sercach wielu osób. Ty już nie cierpisz - cierpi twój Pan, twoja Pani, Iwona i Paweł, ja i wszyscy, którym stałeś się bliski przez to forum. Do zobaczenia - maleńki! Quote
black_cat Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 O BOżEEEEEEEE NIEEEEEEEEEE! czemu to dobrzy ludzie i bezbronne zwierzeta odchodza pierwsze ! Quote
quasimodo Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Kochane psisko - dlaczego musiał odejść, kiedy wreszcie znalazł dom, kochających go ludzi i czekało go dobre, szczęśliwe życie.... Tak nam przykro:-( Tak bardzo i od tak dawna mu kibicowaliśmy... Ach, szkoda gadać... Quote
supergoga Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 W tym roku stracilismy już 4 psiaki, wszystkie w domach. To jest kataklizm. Odeszły: Klara - 4 m-czny szczeniak, Saba, Melba i teraz Alex. Żaden nie pomieszkał dlugo (najdłużej Melbucha - 1 rok - ale co to jest przy kilku latach bezdomności). Nie potrafie pogodzić się z tym wszystkim.:shake: Quote
supergoga Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 Alexiu - nie zapomnimy o tobie. Poszukaj Melby - i chrońcie się nawzajem. Odeszliście w tym samym czasie. Może czeka przy wrotach, a może jest na Moście. Quote
quasimodo Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Tyle dni zaglądaliśmy tu z nadzieją, że Aleksio jednak przeżyje... Jedyna pociecha, że przez te 4 miesiące zaznał więcej szczęścia niż przez te długie lata... Szkoda, że musiał odejść, kiedy przed nim miały być już tylko dobre dni, że nie zdążył się tym wszystkim nacieszyć... Może za jakiś czas, kiedy ból trochę osłabnie, Jego Państwo dadzą szansę innemu biednemu psiaczkowi... Bardzo nam przykro, że nie ma już tej kochanej mordki... Quote
supergoga Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Dzisiaj napisał do nas Pan Rafał, ukochany Pan Alexa. Z propozycja, abysmy utworzyli na stronie naszej Fundacji zakładkę - Tęczowy Most. Juz o tym pisałam do administratora, myśle, że niebawem powstanie taka zakładka i niestety nie pozostanie pusta. I popłakałam się - czytając ostatnie zdanie Pana Rafała: "Bardzo mi brakuje mojego kochanego przyjaciela ALEXA choć był ze mną tak krótko tak zżyliśmy się jak gdyby ALEX był u mnie wieki ! JEGO OCZY CHCIAŁY ŻYĆ" Przesłałam link Panu Rafałowi wątku Alexa. Jeśli Pan to przeczyta - Panie Rafale - w imieniu wszystkich którzy sie tu wypowiadali, którzy wiernie przez tyle czasu kibicowali psiakowi, zasiskali kciuki, wierzyli, że się uda. W imieniu tych, którzy tak bardzo się cieszyli, że Alex wreszcie pojechał do domu. Wreszcie w imieniu tych, którzy płakali, czytając o jego smierci DZIĘKUJEMY!!! Quote
black_cat Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 supergoga napisał(a):Dzisiaj napisał do nas Pan Rafał, ukochany Pan Alexa. Z propozycja, abysmy utworzyli na stronie naszej Fundacji zakładkę - Tęczowy Most. Juz o tym pisałam do administratora, myśle, że niebawem powstanie taka zakładka i niestety nie pozostanie pusta. I popłakałam się - czytając ostatnie zdanie Pana Rafała: "Bardzo mi brakuje mojego kochanego przyjaciela ALEXA choć był ze mną tak krótko tak zżyliśmy się jak gdyby ALEX był u mnie wieki ! JEGO OCZY CHCIAŁY ŻYĆ" Przesłałam link Panu Rafałowi wątku Alexa. Jeśli Pan to przeczyta - Panie Rafale - w imieniu wszystkich którzy sie tu wypowiadali, którzy wiernie przez tyle czasu kibicowali psiakowi, zasiskali kciuki, wierzyli, że się uda. W imieniu tych, którzy tak bardzo się cieszyli, że Alex wreszcie pojechał do domu. Wreszcie w imieniu tych, którzy płakali, czytając o jego smierci DZIĘKUJEMY!!! O Boże! jakie życie jest niesprawiedliwe :( dziękujemy, nawet nie wie Pan ile znaczy to że był Pan przy nim i sie nim opiekowal, to jest najwazniejsze Quote
PaulinaT Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Smutno... Cudowny rudy psiak. O przepięknych wielkich bursztynowych oczach. Będziesz żył piesku w naszej pamięci... Quote
Selenne Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 i czytając to znów się poryczałam... Wyobrażam sobie, jak to mogło wyglądać, jak Alexio błagała oczami o żeycie, a wiedział, że już mu go dużo nie zostało... Cholera, ja już nie mogę z tą swoją wrażliwością... [*] [*] Quote
benitka608 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Wiecie przeczytałam pierwszy post o Alexie i spełniło się to o co supergoga tak prosiła Piesek znalazł swojego Pana któego pokochał całym swoim maleńkim serduszkiem i poznał co to domek - to największe szczęście jakie mogło go spotkać Quote
supergoga Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 Dzisiaj napisał Pan Rafał. Przeczytał wątek - i dziękuje Wam wszystkim za pamięć o Jego ukochanym psiaku. Bo serce Pana Rafała wciąż płacze. Mam nadzieję, że jest gdzies takie piekło, do którego trafi ten, kto pomógł Alexowi opuścic jego ukochany dom. Dom, który z miłością i dzielnością strzegł i pilnował ten mały, niepozorny, wierny rudzielec. Nie ma Alexa, ale wszysty o nim pamiętamy. Quote
supergoga Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 Pan Rafał bardzo tęskni za Alexem. Naprawdę bardzo. Myslę, i Pan Rafał też - że jest miejsce dla nowego pieska. To będzie najlepszy dom na świecie. Szukam małego, długiego rudzielca - dla Pana rafała, psiaka - przyjaciela, który zapełni pustke po malcu. Założyłam wątek. Quote
Selenne Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Jakieg psiaczka? Rudego? Długiego? (jamniczka?) Może czegoś poszukam i dam kilka propozycji? Quote
jotpeg Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 zryczałam sie jak bóbr; to takie nie fair - po tylu latach psiak znalazł dobry, kochający dom i... :-( Axel - śpij, kruszynko, już nic złego cie nie spotka :bigcry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.