Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Xenia (Wellington) uratowała 10 tygodniowego szczeniaczka, który w ciagu dwutygodniowego pobytu w "nowym domu" przeżył prawdziwy koszmar. Bito go i maltretowano. Tydzień temu pies "wypadł" z balkonu, z wysokości pierwszego piętra. Po tym zdarzeniu nie udzielono mu pomocy weterynaryjnej (utyka do dziś). Po tygodniu od wypadku poinformowano osobę, która wydawała psa do adopcji, że pies ma zostać jak najszybciej odebrany gdyż nowi właściciele go "nie lubią". Piesek jest zastraszony, warczy na mężczyzn (podobno przed wydaniem do adopcji był wyjatkowo ufnym szczeniakiem).

Wellington zgodziła sie przechować Pluto. Gdyby nie Jej pomoc, trafiłby do schroniska w Olkuszu.

Kontakt w sprawie adopcji: 887 08 29 69

[email protected]




  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikt z dogomanii ale zdarzyć się to mogło każdemu... Kobieta która wydawała psa do nowego domu (zwykle zajmuje się adopcjami kotów) zawsze bardzo porządnie kontroluje warunki. Gdyby nie dzwoniła do właścieli (dodzwoniła się po tygodniu) i nie stawała na głowie, żeby znaleźć dom tymczasowy dramat psa trwałby nadal.

Posted

Fragment maila Xeni (wellington):

Rtg wykazal, ze Pluto mial podwojne zlamanie zarownie kosci promieniowej jak
i lokciowej z odlamami.
Istnieje niestety mozliwosc, ze powstanie tzw. "staw rzekomy", poniewaz
zlamanie nie zostalo natychmiast zdiagnozowane oraz leczone. Staw rzekomy
polega na tym, ze te dwie czesci kosci, ktore zostaly przelamane, nie zrosna
sie juz, a ten odlamek bedzie tkwil w srodku. Wytworzy sie jedynie tkanka
chrzastkowa miedy koscia-odlamkiem-koscia. Tak to zrozumialam, prosze mnie
nie zlinczowac jesli cos nieprawidlowo powtarzam, jestem w pospiechu, w
lecznicy bylam od godz. 11-ej do 16-ej, bo pan doktor stale nie byl
zadowolony z kolejych zdjec rtg i trzeba bylo robic nastepne, czekac na
wywolanie, etc. W sumie zostalo 8 zdjec zrobionych, a Pluto zachowywal sie
wzorowo : trzymal te lapinke na wszystkie mozliwe strony i ani nie drgnal !
Pan doktor nie zblizal sie za bardzo do Plutka, bo ten zaraz warczal, ale
wystarczylo ze ja go lekko przytrzymalam .
Lapka Pluta zostala zabezpieczona tzw. wet-light (lekki, szybko twardniejacy
rodzaj gipsu syntetycznego).
Jutro lub pojutrze idziemy do kontroli, musze zwrocic uwage na to czy lapka
nie puchnie.
Zmiana opatrunku za ok. 2 tygodnie, bo lapka przeciez rosnie.
Pluto zostal odpchlony (roily sie na nim pchly, ja tego wczoraj nie
zauwazylam, w zwiazku z tym musialam tez moje koty zabezpieczyc, ktore w
zyciu na oczy pchly nie widzialy !!!) no i trzeba wszystkie legowiska
Plutka wyprac, zeby nam sie w domu nic nie zaleglo.

Posted

Halbino, nie wiem na jak dlugo leczenie sie zapowiada.
Jedno jest pewne : pies bedzie kulal na te lapke, poniewaz nie zostal przez weterynarza zaopatrzony w odpowiedzialny sposob - w tym wypadku, jesli lecznica nie dysponowala rtg, to powinna byla zlecic natychmiastowe przeswietlenie w innej lecznicy. Wtedy zlamanie byloby widoczne i moznaby bylo podjac adekwatna terapie.

Posted

Oktawio, czy zostana ukarani ?
Sama wiesz jak takie sprawy na ogol sie koncza ........
Mam nadzieje ze policja zlozyla doniesienie do prokuratury, ale ja sama nie bylam przy tej akcji, nie wiem wiec.

Posted

oby było wiecej sensownych telefonów w sprawie Kamyka i dało się wydac i jego i tą bidę... ale na razie dzwoni prymityw.

Posted

Pluto jest bardzo rozgarnietym i poslusznym pieskiem - niestety lubi dominowac i czesto dochodzi do ostrych starc miedzy nim, Laura i Felcia o gryzaka.

Zauwazylam dosyc gleboka rane u niego na pleckach, nie wyobrazam sobie zeby moja Felcia go tak ugryzla, ani tez Laura.

Nie przypominam sobie jednak zeby mial te rane gdy przyszedl, ale moze mial.
Dezynfekujemy Betadina i smarujemy Baneocinem, juz jest lepiej.

Pluto sygnalizuje ze chce wyjsc - mniej wiecej co godzine (chyba ze spi) , wtedy szybko biore go na rece i wynosze na pole i ...... zawsze jest siku alo kupa. Siu jest zawsze :multi:. Plutek jest dosc masywnym pieskiem, jak go podnosze to mi sie wydaje ze podnosze worek z olowiem :cool3:.

Musze z Laura i Plutkiem chodzic osobno, bo gdy razem sie wybieramy to im nie w glowie obowiazki tylko zabawy .
Dzis pojdziemy na wszelki wypadek na kontrole lapki, mielismy isc dopiero na przyszly tydzien, ale on taki biedniutki z ta kulejaca lapcia. Schody na gore wychodzi podpierajac sie ta lewa zdrowa lapka , natomiast na dol jest noszony na raczkach i bardzo to lubi :loveu:.

Jak go trzymam na rekach , i tylko wtedy, to warczy na inne osoby, ktore chca go poglaskac, obojetne czy mezczyzna czy kobieta. Nawet na moja mame warczy, ktora juz dobrze zna i wie ze zawsze cos smacznego od niej wyzebrze. A jest taki sliczny i slodki ze duzo ludzi na ulicy sie nim zachwyca i chce go poglaskac i pyta co sie z lapcia stalo.

Bardzo znow prosimy Camare o wstawienie ostatnich zdjec :lol:.

Posted

Wizyta dzisiejsza u weta potwierdzila, ze moglam w zeszlym tygodniu
nie zauwazyc malej ranki, infekcja natomiast pod skora dalej szla i
potem sie do zywego miesa otwarla. Plutunio ma jeszcze druga, mniejsza
ranke , wyzej.
Skad taka infekcja ? Bardzo mozliwe ze po przypalaniu papierosem
doszlo do infekcji rany .
Niestety nie ma takiej mozliwsci zeby tych bandytow, ktorzy mu taka krzywde wyrzadzili, "zatrudnic" w kamieniolomie do konca zycia, skutych lancuchami.....

Plutus dostal zastrzyk z antybiotykiem, i od srody przez tydzien
bedzie lykal Synergal (antybiotyk).

Biedne, male , slodkie psiatko :placz::placz::placz:

Znow poprosze o wstawienie zdjec bo ja :stupid:

Posted

zdrowiej, malutki, zeby Wellington sie nie matwila, i nie musiala cie nosic po schodach... a moze ktos z uzalajacych sie przechodniow mialby dobry dom dla Plutusia?...

Posted

Zabrac, bo " go nie lubia "! POTWORNOSC! ! ! :angryy:
Jak mozna nie lubic takiego slodkiego paczuszka ? ? ? :crazyeye:
Mam nadzieje, ze nigdy juz nie wezma wiecej zadnego psiaczka, bo tez go nie polubia.... a wtedy mozna nie zdazyc na czas.... :angryy:
Czy jest mozliwosc, zeby to jakos kontrolowac ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...