Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Udał mi się wreszcie zalogować bo mi przeważnie dogo nie działa i wstawiam fotki z wczorajszego spaceru. Na spacerze jest wszystko ok. biegają wszystkie psy razem i nie ma problemów .

  • Replies 571
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oris ja w odpadzie z fotki gdzie wszystkie psy razem! To taki wyższy pilotaż uchwycić taki moment!

Koperek - Gunią jest słodki ale charakterek swój ma bo juz mi 2 razy pokazał ząbki jak nie chce czegoś robić. Ale szybko się uczy że na mnie jego zęby nie robią wrażenia a po za tym widzi że wszystkie psy bez żadnego "chce" czy "nie chce" wykonują polecenia aż biegiem i też się szybko uczy że prościej się podporządkować i teraz sam biegnie do swojego garażu. Nawet dziś nie szczekał i siusiać w garażu przestał. Tak że z dnia na dzień widać zmiany. Dobki szybko się uczą i za to ich kocham.

I jeszcze dwie dobre wiadomości:
Mój lekaż twierdzi że ten psiak ma w okolicach 4-5 lat a nie 7 jak twierdzono wcześniej ale pokaże go jeszcze innym.
Blunia wczoraj biegał z pluszakiem Tommiego a wcześniej na zabawki nie reagował. Tommuś nosi wszystko w zębach i on od niego się nauczył.
Super psiak! Zrobimy z niego ludzie!

Posted

Dziewczyny, a jak potoczyły się rozmowy i konkrety z zainteresowanym Blu
domkiem, który miał pomóc kosztowo, odezwał się na ogłoszenie i wyraził wolę adopcji? Czy ten kontakt jest podtrzymany, a deklaracja aktualna?
Czy był jeszcze jakiś odzew ogłoszeniowy (tekst do ogłoszeń, gdybyście chciały jeszcze go ogłaszać jest na wcześniejszym wątku Koperka)???

Posted

Kochani, jak wspomniałam, na wątku założonym przez Koperek, jest tekst do ogłoszeń w ramach potrzeb. W razie potrzeb korzystajcie jak i piszcie na PW w sprawie Blue. Niestety muszę się wyłączyć w z wątku.:-(

Posted

Mam kontakt z tą osobą ale jak sie to potoczy to nie wiem bo osoba zainteresowana adopcja dobka od czerwca a Blue nie jest gotowy a nie do wydania anie do kolejnej przeprowadzki a nie do zamieszkanie w mieszkaniu. Nie chczalam o tym pisać bo za malo u mnie jest i na oczach wszystko sie zmienia. A tej osobie dalam ten wątek aby czytala o nim wszystko

Posted

Olena (przepraszam za poufałość, ale ciągle nie wiem czy jesteśmy "per" Ty", czy "per Pani"). W czasie naszego spotkania poruszyłysmy wątek ewentualnej towarzyszki /towarzysza życia dla Ricza. Nie chcę, by był sam, gdy musimy pracować (a musimy, chociażby po to, by Go wykarmić). Myślałam tym razem o jakimś "malutkim pluszaku", ale pod warunkiem, że nie byłby dla Ricza konkurencją. Może być nawet tymczasowo, chociaż nie wiem, czy bylibyśmy go w stanie potem oddać.No i musi być spontanicznie. Mój TZ nie zaakceptuje niczego, czego nie zaakceptuje Ricz:lol:To taka choroba ludzi, którzy wzięli psa " z odzysku".
Jeżeli więc miałabys coś "na oku" - dzwoń proszę, ale do tylko do mnie!
Pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za wizytę.
Ricz i spółka.

Posted

No i proszę...wystarczy, że gospodyni na perę dni wyjechana...a tu cisza jak makiem zasial ;).
Nie moge doczekac sie spotkania :multi:. Całkiem pokaźną gromadkę dowiozę tym razem.
A jak tam Deksterek, uszykowany na wyjazd do nowego domku? Cieszę się na spotkanie i pozdrawiam.Ania

Posted

[quote name='Koperek']A czy blękitkowi lepiej już z tą skórą?? Sierść odrasta?? Czy już tak zawsze łysieńki zostanie??:-(

Obawiam sie, ze siersc u blekita nigdy nie bedzie taka jak byc powinna. Niestety, to taka przypadlosc tego umaszczenia.

Posted

[quote name='oris']Dekster zwarty i gotowy do drogi :lol: tylko mi jakoś tak nieswojo się robi, przyzwyczaiłam się do niego
Aga...wiem jak to jest. Z jednej strony logika podpowiada, że nowy dom, szczeście itd, z drugiej serce płacze na rozstanie...ehh...taka już ta nasza pieska dola...wszystkich zatrzymać nie możemy ;).

Posted

KAma zagojona ale z Blumenem (tak go nazwalam bo to jednoczesniej i niebieski chlopak i kwiatek) nie jest dobrze. BArdzo boli go łapa ale wszystko to po leczeniu i innych sprawach. NArazie dochodzi do siebie. Z dnia na dzień liepiej. Nie chce zostawac w garazu bez Tommy a Tommy musze wywiezc i aż się boje bo Blumen panikuje i szczeka bez niego.

Posted

Przepraszam że nie pisze teraz wiecej bo mam maly kryzys w domu związany z nasileniem sie na mnie problemów róznego rodzaju. Będe po powrociie i porazrzuceniu wszystkich problem.

Posted

Witam Panie! Postanowiłam także się zarejestrowac i włączyć do rozmowy:) To właśnie ja jestem zainteresowana adopcją niebieskiego. Co prawda martwi mnie troche fakt, że jest aż w tak złym stanie, ale mam nadzieję, że sie poprawi:)
Z mojej strony oczywiście wszystko jest cały czas aktualne i liczę na to, że psiak trafi do mnie już niedlugo. Już po mału kupuję dla Niego zabawki i miski też już czekają..
Strasznie mi szkoda tego zwierzaka i mam nadzieję, że pokocha mnie tak mocno jak ja Jego:)
Co prawda planowałam adoptować jakiegoś dobka dopiero po wakacjach, ale aż mi serce staneło z żalu i rozpaczy jak zobaczyłam Jego aukcje na allegro...

Posted

Marta bardzo przepraszam. Nie mam teraz czasu opisać wszystko (jadę z kolejnymi bidami do ich nowych domów) ale jak wrócę to obiecam wszystko po kolei opisać i omówimy tu wszystkie sprawy. Jest ich nie mało ale myślę ze po czasie psiak ochłonie od tych stresów i powróćy do zdrowia i równowagi psychicznej. Jest bardzo przestraszony i zestresowany ale szybko sie uczy że nikt mu nic zległo tu nie życzy i jest dobrze jak go zrozumieć. Najbardziej mnie martwi stan jego stawa prawej łapy. Bardzo kuleje. Lekaż podejrzewa zmiany w stawach. Nu i reszta też.
Pozdrawiam

Olena

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...