oris Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Bazyl pilot :) "ja nie musze patrzec na droge ... :):) i tak wiem jak do domu trafic" "no i dojechaliśmy, mowilem, ze damy rade" Quote
gameta Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Oris, Bazyl stał się pięknym silnym psem :multi: Dzięki Tobie :loveu: Quote
oris Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 W sobote dziewczyny Berta i Sara pojechaly do nowych stałych domkow jak tylko beda foty z domkow to oczywiscie wkleje :) Quote
oris Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 A ja jestem taki dumny ze swojej nowej pieknej obrozy :) Quote
dzodzo Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 ale to chudzinka biedna:shake:ale obroża piekna! wklej foteczki Bertoliny z nowego domku;) Quote
oris Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 i mamy fotki Berty z nowego juz stałego domu Berta-teraz Ronja. Nowi opiekunowie piszą, ze Berta jest kochana i przyjazna i mają szczęście znow mieć wspaniałą dobermankę! Powodzenia Berta w nowym domku:):):loveu: Quote
oris Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Zapraszam wszystkich na bazarek dla Bazyla http://www.dogomania.pl/forum/f99/koszuli-koszule-bluzki-rozne-rozmiary-dla-bazyla-dobermana-w-dt-koniec-14-08-a-142995/ Quote
ostatniaszansa Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Oris ... słów brakuje, piekne dzieki :loveu: Poryczałam się z radości.Do licha trudności mamy moc, przeszkód i różnych paści, ale co tam, dla takich wiadomości, dla takich widoków, WARTO!!! Może i chudziutki jest Bazyl ale ma już iskierki, radość w oczach. Ewa Quote
oris Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 no coz psychicznie jest lepiej i widac to po oczach, ale njestety fizycznie, bedzie juz tylko gorzej, chore serce jest nieuleczalne i wykancza Bazyla dlatego chudnie, czas biegnie nieublagalnie dla Bazyla, dlatego Bazyl zostaje dozywotnio w moim DT wszyscy sadzili ze Ajaks szuka miejsca do godnej smierci, ale los ptrafi zaskakiwaci i Ajaks wygrywa swoja walke z choroba, a niestety Bazyl przegrywa :-( nikt nie sadzil, ze to wlasnie ten cichy spokojny pies tak cierpi i to wlasciwie on potrzebowal miejsca na dozycie w godnych warunkach tej resztki zycia, ktora mu jeszcze zostala obawiam sie dnia kiedy leki juz nie beda dzialac, a wiem ze ten dzien przyjdzie :-( Quote
gameta Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Oris tak mi przykro :-( Z drugiej strony cieszę się, że Bazyl dostał Ciebie od losu... Quote
oris Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 wlasnie przyszly kolejne fotki Bertoliny, na pocieszenie i dla rownowagi, naprawde warto i trzeba walczyc o te psy Quote
oris Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 i kolejne fotki tym razem Sary i info od nowej rodziny Sary " Sara juz przyzwyczaiła sie do rodziny, kazdego dnia wyglada na szczesliwsza , Gismo(nasz mix dobek) i Sara bawia sie razem, i sara zawsze wita sie z Gismo, a Gismo lize Sare. Sara odbudowała muskulature, Dostaje Luposan na stawy (wg. altroza) i VMP oraz minerały i proteiny.Bardzo sie cieszymy, ze moglismy ja zabrac do siebie i sprawiac,ze kazdego dnia tak sie zmienia" Quote
oris Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 i niespodzianka, wyrosnieta Brombis corka Elzy jeszcze przed epoki dobkow boguszyckich :) oraz Buba rowniez dziecie Elzy Quote
oris Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 ROZLICZENIE BAZYLA Koszuli, koszule, bluzki, różne rozmiary dla Bazyla dobermana w DT koniec 14-08 chwile obocne 65 pln pieniadze zostaly przeznaczone na oplacnie czesci lekow dla Bazyla wszystkim, ktorzy wsparli w ten sposób Bazyla wielkie dzięki :):):) Quote
oris Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 mam smutne wieści, jeszcze wczoraj rano sądziłam po wizycie u weta , ze Bazyl ma przed sobą jeszcze kilka dni, może 2 tygodnie max miesiąc, dostał zastrzyk furosamidu ponieważ tabletki przestały dzialc, ale niestety z godziny na godzinę woda w nim zbierała sie błyskawicznie zastrzyk tez juz nie przynisl efektu, bylo coraz gorzej, niestety choroba go pokonała ostatecznie podjęłam decyzje o uśpieniu Bazyla Bazyl odszedł od nas o 21, w czwartek. Odszedl jako kochay pies otoczony ludzmi, ktorych poznal w ostatnich miesiacach swojego zycia. Teraz biega w krainie wiecznych łowów, mam nadzieje ze jest szczęśliwy. To był wspaniały pies spokojny i grzeczny. Śpij spokojnie BAZYLU <*> Quote
Anna_33 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Oris, jak wielka wykonalas prace, jak duzo mu dalas, to juz wczoraj powiedzialam. Nie sadze zeby kiedykolwiek bylo mu tak dobrze, jak u Ciebie. Mimo lekow, zastrzykow, byl wreszcie u siebie. Nie odszedl cierpiac gdzies w kacie w Boguszycach. Dziekuje i bardzo bardzo mi smutno. Quote
gameta Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Przykro mi :( I smutno :( Wiem, że walczyliście do końca... Cieszę się, że miał Ciebie :loveu: Quote
oris Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 dziekuje wszystkim, ktorzy pomogli Bazyla leczyc, wspierali chlopaka finansowo, wciagnac ze schronu aby te kilka miesiecy przezyl w normalnosci, trzymali za niego kciuki gdy tego potrzebowal i wspierali Bazyla na odleglosc, wszystkim jeszcze raz wielkie dzieki potrzebuje troszke czasu aby pywyknac do mysli, ze nie ma chlopaka z nami Quote
aisaK Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Aga , Bazyl miał u ciebie raj. Szkoda, że tak krótko, ale przynajmniej miał miłośc i domek. Dziekuje ci za to, że tak wspaniale się nim zajęłas! Bazylku <*> biegaj już bez bólu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.