parowka50 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 To są nieśmiałe próby jak sie uda to będą następne zdjecia Koffi z wiszącą skorka Quote
Ada-jeje Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Bestyja ladna i napewno szczesliwa, tylko ze na tej fotce nie widac zeby jej cos ubylo. Ale nawet jak ubylo jej kilo lub dwa to przy tej tuszy jeszcze to trudno zauwazyc, chciaz wierzymy w wage na ktorej sunia jest wazona. Quote
bea_m Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 :crazyeye: nooo to Parówka się sesjii doczekała :loveu:. Całkiem inny psiak :loveu: tylko te zdjęcia trzeba zmiejszyć bo modzi się doczepią a i oglądnąć trudno. Bardzo się cieszę że tak się zmieniła. Dziękuję Wam również za opieke na nią. A co z adopcją? Ruszac już z ogłoszeniami? Ulaa się zaoferowała. Co robić? Quote
Ulaa Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 :grin::grin::grin: na trzeciej fotce (na pleckach) wygląda naprawdę jak parówka :lol: Ale ona slodka jest, taka mięciutka się wydaje do przytulania :loveu: A fotki można oglądać klikając prawym przycisiem myszki na zdjeciu i "pokż obrazek" (w mozilli) lub "pokaż obrazek w nowym oknie" w explererze. Przeglądarka sama zmniejszy :p Quote
parowka50 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Ula bardzo prosze napisz jak wczesniej zmniejszyc zdjęcie zanim je wstawie. Wazne widomosci jesli chodzi o Koffi i szukanie domu. Muszą to byc bardzo odpowiedzialni ludzie, proces odchudzania bedzie długi, napewno w miesiac nie mozna oczekiwać idealnej wagi ( nie mozna jej przeciez głodzić:diabloti:)a jeszcze trudniejsze bedzie utrzymanie prawidłowej wagi. Koffi uwielbia jesc, jest to jej pasja. Trzeba uwazac na wszystko, potrafi zdjąć czekoladę z połki, odpakować z papierka i pewnie zjesc, dobrze ze zauwazyłam bo z tydzien odchudzania diabli wzieli.Charakter ma trudny. Jest przemiła ale strasznie tez uparta. Nie moze mieszkac z innym psem. Jest zaczepna i zadziorna, wystarczy ja spuścic z oczu na chwilę a juz stawia sie do innych psów. W stosunku do ludzi nie przejawia zadnej agresji wrecz przeciwnie natarczywie kocha wszystkich. I nie moze zostawać sama. Wczoraj przez pół godziny wyrwała całą listewkę z drzwi, zjadła wykończenie paneli, wykładzinę i zbiła szybke w drzwiach, a została specjalnie w pustym pomieszczeniu,zeby nie było co zniszczyć. Uwazam ze trzeba to powiedzieć, zeby nie było sytuacji, że z nowego domu wroci po pierwszej takiej akcji. Nie pomagają cwiczenia. Moze to za krotko, moze jeszcze się boi, ale na ten moment nie moze zostac sama nigdzie. idealne byłoby np starsze, nieopracujące małżeństwo gdzie cała uwaga i miłośc skupiona bedzie na Koffi. Dlatego musimy bardzo ostroznie wybierac dom, kolejne porzucenie dobiłoby ja całkowicie. Zreszta widać jej zestresowanie jak np. cos zrobi złego i sie ja probuje zawstydzić, albo czegos zabronić zaraz biegnie do miski i szuka jedzenia. To tyle o gorszych stronach Koffi reszta to same plusy. O nich wieczorem. Quote
bea_m Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 :) znowu się powtórzę. Po prostu macie w domu normalnego ;) dalmasia. Mój również zrobił mi szałas z domu. Ale cóż. Psy kocha się pomimo wszystko. :) Jak się Uli uwa to wstawi zdjęcie mojej kuchni z niedzieli :) Quote
MichalMi Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 no no - to starszy braciszek Bachmata postarał się i pomógł pańci w porządkach :diabloti: Quote
Ulaa Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Bea to zrobił Mędrek SAM??? :crazyeye::crazyeye: Quote
bea_m Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 .... i jak widać na załączonym obrazku - Parówka jest całkiem normalna (albo obeje są nienormalni :razz:) Trzeba domek przystosować do potrzeb psa (w tym wypadku o tym zapomieliśmy :evil_lol:) PS. Listw przypodłogowych to ja już od 3 lat na oczy nie widziałam (no chyba że u znajomych). A drzwi trzeba było po prostu wymienić. :) Quote
Ulaa Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 [quote name='bea_m']Listw przypodłogowych to ja już od 3 lat na oczy nie widziałam :) Bea nie tylko Ty nie posiadasz takich luksusów :roll: Quote
Diana S Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Psotka z dej Dalmaski.... Jednak ja musze powiedziec ze moja Zara w ogole nic nie zniszczyła w domu...nic, od poczatku była grzeczna....chciałam troszke wyjasnic ze nie kazdy Dalmat niszczy.... Quote
:: FiGa :: Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Moja nakrapiana wyzywa się na przedmiotach w domu tylko gdy jest niewybiegana. Zdarzyła się nam raptem kilka takich wpadek :oops: kiedy pancia wyszła z pieskiem tylko na siku i sie brzdąc nie wylatał :oops: Hope chudnij kochana, chudnij... pokaż wszystkim jaka laseczka w tobie drzemie :loveu: Quote
DuDziaczek Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Widac dalmasie to starszne urwisy :) Quote
MichalMi Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 oj tam, ma dziewczyna ADHD i wszyscy się czepiacie! :evil_lol: Kilka dni temu u nas tylko zimowo sie dookoła domu zrobiło jak chłopaki postanowili sie z materacem z koszyka uporać - nie wiedziałem czy zgrabiać, czy zbierać ;) ...a o wcześniejszych wpadkach to już nie pamiętamy - a też ich trochę było :eviltong: Quote
justine. Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 moze dlatego mamy w schronisku 4(!!!) nowe kropki i jedna malutka kropke (4mies max.) :shake: Quote
ewadr Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Ładnie mój adoptowany prawie owczarek zjadł kocyk, troche smieci i dwa razy wszedł na sofe i juz idzie na szkolenie :eviltong: . Trzeba chyba bardzo kochac takie Adhd, zeby go nie udusic:diabloti:. Widziałam dzis Koffi, troche smutna ma chyba dzis głodowego doła,wet. ponoć uprzedzał, że mogą byc gorsze dni przy takiej drastycznej diecie. Tak pięknie prosiła zeby jej cos dać, normalnie nie miałam serca i juz prawie się złamałam, ale jej tam jak w obozie karnym pilnuja bo podobno ciagle cos probuje zwędzić. Pieszcocha z niej straszna, łasi sie jak kotek i najchetniej wskoczyłaby na kolana. Ale chciała zjesc moją Shile, warczała do niej jak lwica. Jak jej powiedziałm wstydz sie to mały kotek jest przecież, to chyba uwierzyła i dała jej spokoj- bestyjka taka.:evil_lol: Quote
bea_m Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Oj tam. Nie ma co sie czepiać, że broją. A co? Mają przy kompie na dogo siedzieć allbo tv oglądać? Kochane dzieciak i tyle. Ewa a ty się nie dziw że Kofi chciała zjeść Shile. Przecież głodna dziewczynka jest :placz: A może jednak jakies ważywka na łapówki można dawać? Quote
:: FiGa :: Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 justine. napisał(a):moze dlatego mamy w schronisku 4(!!!) nowe kropki i jedna malutka kropke (4mies max.) :shake:Czy możesz napisac coś więcej o tych kropeczkach? :( Quote
:: FiGa :: Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Kolejny bazarek dla psinki... :loveu::loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80381 Przypominamy również o drugim bazarku :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78451 Quote
parowka50 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Koffi to niezwykle madra psinka. Nauczyła sie,ze łozko to niekoniecznie jej miejsce do spania i teraz jak chce wskoczyć na łózko to kładzie najpierw dwie łapy i patrzy na nas. Jak udajemy,że nie widzimy to warknie tak smiesznie i czeka. Jast słodka. Jak siedzimy w pokoju w 5 osob to po koleji pochodzi do kazdego kłoadzie głowae na kolanach o trzeba ja głaskać. Jak osobnikowi ludzkiemu przejdzie zapał to idzie dalej do nastepnej naiwnej co bedzie smyrac. Quote
justine. Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Czy możesz napisac coś więcej o tych kropeczkach? :( niewiele, tyle co ze strony schroniska i katem oka widzialam imię: Pongopłeć: pieswiek: 2 lata rasa: mieszaniec boks: 9 numer: 1207/07 miasto: Szczecin sterylizacja: nieszczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pongo jest u nas od niedawna, został oddany przez swoich opiekunów z bliżej nam nie znannych powodów. Z naszych obserwcji wynika, że jest spokojnym psem, nieco jeszcze wystraszonym zmianą jaka zaszła w jego życiu. Czeka na przyjazny, kochający dom. Quote
justine. Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 imię: Delmapłeć: pieswiek: 5 lat rasa: mieszaniec boks: K-13 numer: 1189/07 miasto: Szczecin sterylizacja: nieszczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Psiak został zrzeczony przez opiekiunów, ze względu na agresywne zachowanie w stosunku do dzieci, czeka u w naszym Schronisku na nowych, dorosłych opiekunów, którzy będą w stanie poświęcić jej dużo czasu. pozostalych dwoch nie ma na stronie, jeden to na bank chlopak, bardzo wychudzony Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.